teklat Re: O! 07.06.05, 13:30 Nie, żebym miała tu wywyższać się nad Tarnowem, ale trza się trochę chwalić. To kiedy robimy forumowe spotkanie w Krakowie? Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: O! 07.06.05, 13:37 A linka nie posłałam, oczywiście.... łomatko... za bardzo jestem pochłonięta czyms innym :)) miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2751674.html?nltxx=1077762&nltdt=2005-06-07-04-06 Odpowiedz Link Zgłoś
caro333 Re: O! 07.06.05, 13:52 OK! Jestem do takiego pomyslu entuzjastycznie nastawiony!!!Spotykamy się pod Adasiem tak ok.20.00,ruszamy w miasto i pierwszym porannym pociągiem wracamy do Tarnowa!Nie ustalamy wstępnie,ile klubów odwiedzimy...marzenie...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
caro333 Re: O! 07.06.05, 14:06 Oczywiście!:)W takich klubach też mogą być ładne kelnerki...:) Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: O! 07.06.05, 14:10 To ja już nie pytam dalej o nic. I myślę, że do tego, by podziwiać kelnerki w nocnych klubach seniora, żaden forumowicz ani forumowiczka nie są Ci potrzebni. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
caro333 Re: O! 07.06.05, 16:19 Ależ wcale że nie, bo przecież trzeba z kimś wymieniać uwagi:))))) Oczywiście - gafa!:((( Nie kontynuuję!:)) Właśnie po raz drugi wychynąłem z wiru i teraz chyba już pójdę do domciu.Ciężki dzień miałem. Roboty nie tyle,że dużo,ale ciężka.Brak prostych rozwiązań.:(Prawie,że pat w niektórych sprawach.Pionowych przepływów informacyjno decyzyjnych brak,albo bardzo utrudnione. Dziewiąty miesiąc...Lubonka i Tekla oraz Qwerty trochę wiedzą...Qrde,że przez głupie ambicyjki można tak gmatwać!:((( Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: O! 07.06.05, 17:02 Jeśli chodzi o dziewiąty miesiąc, to ja mam spokój. I czteromiesięczne wakacje (miejmy nadzieję, że tylko takiej długości) Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: O! 07.06.05, 17:14 Chciałem zauważyć, że dziewiąty miesiąc, to wrzesień... :-P Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: O! 07.06.05, 17:54 Jestem za spotkaniem w Krakowie. Własnie byłam dziś w Krakowie , i przed chwilą mówiłam do slava ze koneicznei musimy sie wybrać. Przy okazji, jak to zawsze kiedy jestem w Krakowie ( to już taka tradycja) kupiłam książkę/ Tym razem to książka o której tu pisałam kiedyś "Mojry". Dziewczyny, chłopaki .. poczytałam trochę w pociągu. Swietna książka, naprawdę. W I części, którą czytam własnie ( bo skada się z III cz.) starsza pani właścicielka kawiarni w Paryżu, Zydówka, która przezyła obóz w Płaszowie opowiada o swoim życiu. Polecam.Swietnie opowiedziane. Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: O! 07.06.05, 20:05 O! O! O! O! O! O! O! O! O! O! O! O! O! O! O! O!!! Odpowiedz Link Zgłoś