Dodaj do ulubionych

Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003

02.08.03, 22:18
Program wyśmiewa kult hipermarketów w narodzie. Gospodarzem jest jak zwykle
Kabaret Koń Polski - czyli Marian i Hela. Koncert prowadzą: Piotr Bałtroczyk
i ... Hela! Tak! Piotruś na powitanie machnął ją nawet w rękę! :)))
Wystąpili dotąd: Kabaret Ani Mru Mru, Krzysztof Daukszewicz, Kabaret Szum,
Kabaret Moralnego Niepokoju, Kabaret Rak. Obecnie jest przerwa.
A obszerniejsza relacja jutro.
Obserwuj wątek
    • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 02.08.03, 22:23
      Dziś więcej nie pogadam, przepraszam. Idę oglądać drugą część kabaretu.
      • Gość: gomez Re: serwus gwerty IP: *.dipool.highway.telekom.at 02.08.03, 22:29
        niecierpliwie czekam na relacje.cze
    • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 03.08.03, 10:13
      No to dobra. Zaczynam. Relacja będzie w kilku wpisach, bo tak mi łatwiej.

      W drugiej części wystąpili: Kabaret OTTO, Kabaret Kuzyni, Kabaret Klika oraz
      Krzyztof Skiba. No i przez cały program przewijał się oczywiście gospodarz -
      Kabaret Koń Polski. Dodatkowo w pierwszej części wystąpili także (o czym
      zapomniałem wcześniej napisać) Piotr Gąsowski i Robert Rozmus.
    • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 03.08.03, 10:20
      Kabaret Ani Mru Mru przedstawił skecze "Relacja z otwarcia hipermarketu"
      i "Chińska restauracja". W pierwszym z nich - trochę już za często
      przedstawianym, ale nadal bardzo udanym - pretensje należy mieć do
      kamerzystów, którzy więcej pokazywali publiczność niż artystów (a w wypadku
      tego akurat skeczu jest to niewybaczalne!!! - skecz traci wówczas cały sens).
      Drugi skecz i druga mała pomyłka - o ile dobrze pamiętam - kabaret ten
      przedstawił ów skecz dokładnie rok temu na tym samym festiwalu. A to trochę
      nieładnie tak się powtarzać. Usprawiedliwia ich tylko to iż oba skecze
      związane były tematycznie z kabaretonem i obazawierały tradycyjnie dużą dawkę
      humoru.
    • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 03.08.03, 10:24
      Krzysztof Daukszewicz - bardzo dobry tekst - list do pana hrabiego oraz
      troszkę mniej - piosenka: przeróbka melodii z filmu "Jan Serce".
    • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 03.08.03, 10:28
      Kabaret Szum przedstawił się tylko w dwóch czy trzech jednominutowych
      skeczach - to trochę za mało. :(((
      Na dodatek jedna z dziewczyn z kabaretu ostrzygła się na 3 mm i wygląda
      teraz ... (bez dalszego komentarza).
      Same skecze też takie niezbyt pociągające i rozweselające. No cóż, tym razem
      im niezbyt wyszło.
    • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 03.08.03, 10:31
      Kabaret Moralnego Niepokoju - dwa skecze: "Lampa (a właściwie butelka)
      Alladyna (a właściwie Mikołaja)" i monolog Roberta Górskiego. Obydwa nawet
      udane. Tylko sam monolog - troszeczkę mało płynne przejścia pomiędzy
      poszczególnymi wątkami, ale nic to... Lubię tego wykonawcę więc mu daruję,
      zczególnie, że to on jest głównym autorem wszystkich skeczów kabaretu.
    • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 03.08.03, 10:34
      Kabaret Rak - zdecydowanie za słabo jak na ich możliwości. Krótki tekst,
      przynudnawa piosenka, chwila zabawy z publicznością (mini-quiz), i znowu
      piosenka. Mogłoby być lepiej.
    • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 03.08.03, 10:36
      Joanna Bartel - której zapomniałem wymienić wcześniej wśród wykonawców.
      Na początku krótka rozmowa z Helą o problemach z mężami (tzn. z Marianem i
      Bercikiem), a potem taka sobie piosenka.
    • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 03.08.03, 10:40
      Kabaret OTTO - mizerota straszna. Od jakiegoś czasu ich programy stały się
      nudne. Tradycyjny mini-koncert życzeń, krótki tekst i tyle. Brakuje im polotu.
      Panowie może emerytura, co?
    • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 03.08.03, 10:43
      Kabaret Kuzyni - po powtarzanym przez kilka lat do znudzenia "Cyrku" pokazali
      coś nowego "Przenośny, kieszonkowy supermarket", ale nie zachwycili mnie.
      Nudny dość skecz. Szkoda opisu.
    • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 03.08.03, 10:46
      Kabaret Klika - dawno nie występowali na scenie na jakichś kabaretonach. Można
      ich było tylko zobaczyć w programach Tadeuza Drozdy. I dali na scenie show. Co
      prawda w ich oecnym programie znalazłem dużo elementów z programu jaki
      przedstawili w Opolu w 1991 roku, ale zrobili to umiarkowanie i z rozsądkiem.
      Przedstawienie doskonałe. Panowie, wróćcie na scenę!
    • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 03.08.03, 10:49
      Skiba - przedstawił krótki tekst - swój życiorys - z humorem specyficznym dla
      siebie. Ale nawet mu się udało. Potem piosenka "Jeden ma za dużo, drugi ma za
      mało". Występ udany jeśli wziąść pod uwagę, że nie jest on typowym
      kabareciarzem.
    • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 03.08.03, 10:52
      Wcześniej w międzyczasie śpiewali Piotr Gąsowski i Robert Rozmus. Jakaś
      piosenka o motocyklistach i parodia Bregovic & Krawczyk. Takie sobie. Ja
      zdecydowanie wolałym tutaj np. ich wykonanie Blues Brothers "Każdy czeka na
      człowieka (Everybody needs somebody)".
    • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 03.08.03, 11:00
      No i Kabaret Koń Polski. Do znudzenia przedstawiana Hela - już wymiotować ię
      nią chce. Za dużo i za często. Na szczęście nie było tradycyjnego skeczu o
      Heli. Piosenki też już im nie wychodzą. Piosenka na rozpoczęcie programu - bez
      łądu i składu, spalona w paru miejscach. Piosenka na koniec - parodia
      Toto "Africa" - także przedstawiana na tym fetiwalu kabaretu dwa lata temu.
      Skecze - nic bardzo śmiesznego.
      Jedyne co mi się podobało to parodia "A wszystko to, bo ciebie kocham" Ich
      Troje (w oryginale "Alles aus liebe" - Die Toten Hosen) z naśladowaniem
      wyglądu, głosu i zachowań scenicznych Michała Wiśniowskiego. Ale jest to tylko
      spowodowane moim entymentem do tej piosenki - sam napisałem kilka jej wersji
      na wesoło, więc lubię inne parodie tego tekstu.
      Ogólnie Kabaret Koń Polski jedzie cały czas na Marianie i Heli (tak jak przez
      pewien okres na Badziewiakach). Jak im się to znudzi, to może na powrót będzie
      wesoło.
      • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 03.08.03, 11:03
        Oj! Mały błąd w nazwisku - miało być Michała Wiśniewskiego. Zainteresowanych
        przepraszam.
    • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 05.08.03, 20:58
      I jeszcze przypomniałem sobie co do Skiby - pomysłowe miał wejście: w rytm
      wyśpiewywanych słów piosenki/melodii "Skiba z masłem" artysta wszedł na scenę
      oznajmiająć, że owe "Skiba z masłem" to jest jego slogan reklamowy, bowiem
      znalazł sponsora i promuje teraz jeden z zakładów przemysłu tłuszczowego. A na
      dowód promocji rzucił w publiczność kostką masła - niech ludzie mają... :)))
      • Gość: gomez Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 IP: *.dipool.highway.telekom.at 05.08.03, 21:03
        serwus gwerty jak leci
        • qwerty.tarnow Re: Festiwal Kabaretowy - Koszalin 2003 05.08.03, 21:18
          Witam!
          A dziękuję! Byle do przodu.
          Jak się podoba opis? Troszkę się rozwinąłem z tym opisywaniem - poprzednie
          relacje, były mniej szczegółowe.
          A może ktoś oglądał również to na żywo? I ma inne zdanie?
          • Gość: lemuriza czesc qwerty, czesc gomez, jak leci? IP: *.solutions.net.pl 05.08.03, 21:22
            qwerty co lubi kabarety !
            Mariana i Hele to lubie bardzo, ale juz Daukszewicz jakos zle na mnie dziala.


            Co tam u Was oprócz kabaretu?

            • qwerty.tarnow Re: czesc qwerty, czesc gomez, jak leci? 05.08.03, 21:30
              Mariana i Helę luiłem do czasu. Teraz mi już zbrzydli - ile czasu można jechać
              na tym samym kawałku? "Orzywiździe".
              A Daukszewicza to dawniej nie lubiłem. Od pewnego jednak czasu podobają mi się
              jego przedstawienia, szczególnie listy do pana hrabiego i opowieści o
              menelach. A ten jego akcent. To dopiero dodaje urody. Gorzej z piosenkami - tu
              mnie już tak nie zachwyca, zresztą piosenki kabaretów zawsze mniej mi się
              podobały - no chyba że parodie znanych przebojów.
              • Gość: lemuriza Re: czesc qwerty, czesc gomez, jak leci? IP: *.solutions.net.pl 05.08.03, 21:54
                A mnie ten akcent Daukszewicza wlasnie jakos dziala na nerwy.

                Ciezki dzien byl. spac ide.
                Dobranoc wszystkim!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka