IP: *.solutions.net.pl 10.09.03, 21:27
jedne sa zle inne dobre a jeszcze inne obojetne.czuje je dotykajac czyjes
reki a jeszcze lepiej koncowek palcow.tam znajduje sie ta energia.zawsze
staram sie w sklepie aby pani wydajac mi reszte dotknela palcami mojej
dloni.z gory mowie ze nie ma to jakichs podtekstow sexualnych.jak ciagle
malo wiemy o czlowieku.mialem przypadek z czlowiekiem ktory kopal
studnie.gosc ten wyciol sobie widelki z wierzby i chodzil z tym po budowie a
to mu sie gielo raz tu raz tu.patrzylem z niedowierzaniem .powiedzialem mu w
koncu wprost.widzi mi sie ze wala ze mnie robicie .uzylem grzecznosciowej
formy wy bo to byl starszy czlowiek .tak ? to zlap mnie za rece z tylu
odpowiedzial.w miejscu gdzie byla woda szarpnelo nami z tak potworna sila ze
rece mi opadly.az zlamalo te widelki z wierzby.teraz mi wierzysz zapytal?
wierze chodz nie bardzo wiem jak to sie dzieje.fluidy i tyle
Obserwuj wątek
    • teklat Re: fluidy 10.09.03, 21:47
      To nie fluidy tylko bioprądy. Ja się czasem z tego podśmiechuję, bo znam
      osoby, które ustawiają łóżko po eksperymentach z różdżką, robią jakieś ekrany,
      które mają uchronić ich przed złym promieniowaniem, czy czymś podobnym, ci
      wszyscy bioenergoterapeuci, magicy leczący dotykiem, oddechem, spojrzeniem....
      Ale - choć jestem do tego wszystkiego dosyć sceptycznie nastawiona - zostawiam
      jakiś margines, jakąś szczelinkę dla wiary w to wszystko, co nie zostało
      zbadane naukowo, opisane, poparte przez akademickie autorytety... Jak wielu
      rzeczy my, ludzie, jeszcze nie wiemy - ile tajemnic kryje przed nami
      Wszechświat, jak wiele jeszcze zostało do zbadania jeśli chodzi o możliwości
      ludzkiego umysłu? To co niezbadane nie jest wykluczone.
      • qwerty.tarnow Re: fluidy 10.09.03, 22:34
        Sposób na szukanie wody rozwidloną gałęzią jest stary i co najważniejsze -
        skuteczny. Sam kilkakrotnie widziałem jak przed kopaniem studni w ten sposób
        oznaczano przypuszczalne miejsce źródła.
        A nawiasem mówiąc fajnie tą metodę sparodiowali swego czasu Mann i Materna w
        programie "Za chwilę dalszy ciąg programu": Mann badał przy użyciu
        takiego "przyrządu" pokój aby oznaczyć, gdzie jest żyła wodna i gdzie nie
        można spać. I tak chodząc po pokoju doszedł do Materny, podniósł gałąź i na
        wysokości bioder tegoż "aparat" mocno się poruszył. Mann tak popatrzył i
        mówi: "A tu to się pan oblał chyba w toalecie". I kamera pokazuje zmoczone
        spodnie Materny w okolicach rozporka....hehehehehe
        • Gość: gomez Re: fluidy IP: *.solutions.net.pl 11.09.03, 08:04
          ci dwaj byli niezli dlaczego znikneli z ekranu?
          • Gość: gomez Re: tak mi sie przypomnialo IP: *.solutions.net.pl 11.09.03, 18:26
            jak MiM testowali gadajace smietniki w parku.wrzucili papierek smietnik
            grzecznie powiedzial dziekuje ,wrzucili drugi smietnik to samo.po minucie
            konsternacji Materna go z buta a smietnik o zesz ty sk......synu
            • teklat Re: tak mi sie przypomnialo 11.09.03, 19:19
              A mnie sie podobało, jak Mann z Materną podkładali głos pana Gucwińskiego (z
              kamerą wśród zwierząt): "Naszo ulubienico jest foczka z mało czarno bródko".
              I drugi numer - zaraz po tym, jak naszemu miłosciwie panujacemu prezydentowi
              udowodniono, że nie jest szczęśliwym posiadaczem dyplomu magisterskiego:
              trybuna, oklaski, pan prezydent podchodzi do trybuny, owacje coraz
              głośniejsze, pan prezydent otwiera usta..... i słychać poważny głos
              Manna: "Dyplom - sryplom!"
              • qwerty.tarnow Re: tak mi sie przypomnialo 11.09.03, 21:20
                Współautorami "Za chwilę dalszy ciąg programu" byli Sławomir Szcześniak i
                Grzegorz Wasowski, twórcy późniejszego "KOC"-a. I tak po rodzaju humoru i
                żartów skłonny byłbym zaryzykować twierdzenie, że większość skeczy w "Za
                chwilę dalszy..." to jednak ich dzieło. Mann i Materna dawali tu chyba głównie
                nazwisko.
      • Gość: gomez Re: fluidy IP: *.solutions.net.pl 17.09.03, 15:30
        wiem ale bioprady to brzmi jakos tak calkiem prozaicznie,dlatego wole mowic
        ze to fluidy.w tej nazwie jest cos nieuchwytnego i tajemniczego zarazem
    • qwerty.tarnow Re: fluidy 16.09.03, 23:52
      Od tych fluidów się zaczęło, potem było różdżkarstwo, następnie wróżnie z
      kart. Co jeszcze? Akupunktura? Akupresura? Wahadełka?
      • Gość: gomez Re: fluidy IP: *.solutions.net.pl 17.09.03, 21:38
        zostaje przy fluidach reszta to fetysze
        • teklat Re: fluidy 18.09.03, 20:34
          zostały jeszcze miazmaty, magnetyzm zwierzęcy i..... przesądy światło ćmiące.
          • qwerty.tarnow Re: fluidy 18.09.03, 21:34
            teklat napisała:

            > i..... przesądy światło ćmiące.

            ... witaj jutrzenko swobody
            (a dalej to zapomniałem :(((
            • Gość: gomez Re: fluidy IP: *.dipool.highway.telekom.at 21.09.03, 20:19
              torbe wyciagnolem z szafy ,a misia moja siedziala obok i lzy jej lecialy
              ciurem.rozpacz
              • qwerty.tarnow Re: fluidy 21.09.03, 20:24
                ;((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                • 1gomez Re:ten watek skrecil z tematu 14.11.03, 08:44
                  to go sprostuje .bo nie chodzilo mi w nim o szukanie wody a o cos
                  nieuchwytnego co czasem powoduje ze w czlowieku zaczyna iskrzyc.splynelo
                  wczoraj z pod palcow jednej pani z dalekiego kolorado zaiskrzylo u czlowieka
                  gomez w tarnowie.mowilem ze istnieja.


                  cmok wszystkim . :)))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka