16 stycznia 2010

16.01.10, 08:58
Witam Wszystkich w Środku Nocy, na dodatek w dzień dla większości
populacji wolny od pracy. Jest 10. 57 czasu arbackiego, zatem otwarcie
nieco spóźnione, za to wedle czasomierzy zachodniego wybrzeża Kanady -
przedwczesne nawet... Dobrego Spokojnego Dnia.. smile
    • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 10:36
      Cześć Uli smile Cwaniak z Ciebie...czasy sobie na globusie
      posprawdzałeś big_grin
      Byłem wczoraj wieczorem ze znajomymi na aranżacjach
      Niemena...wykonywał jazzowo jakiś jazzmen znany, mnie jednak
      nieznany.Ale jesteśmy kwita...on mnie też pewnie nie znał smile Jakoś
      mi nie podeszło wykonanie...wolę pierwsze wykonania,
      oryginalne...Zresztą jazz to nie moje "podobanie się" smile

      Teraz odpoczywam po późnym powrocie...i niespodzianka - na
      termometrze rano było aż minus 18! Teraz minus 17...a muszę zaraz
      wyjechać do miasta. Ma ktoś koniczynkę na podorędziu? Zagrałbym w
      obrywanie płatków - odpali-nie odpali, odpali-nie
      odpali...oczywiście autko smile
    • kogucik.2972 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 11:23
      cześć wszystkim !
      kukuryku w załączniku... big_grin
    • al-szamanka Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 11:58
      Cześć Wam wszystkimsmile Nie będę się wgłębiać w Wasze rozważania czasowe, nie
      połapię się tym bardziej, że mój jest zupełnie poplątany....od wczoraj 15.30 do
      tej chwili nie było mnie w domu, nie wiem o czym mówiliście, nawet nie rozumiem,
      bo w głowie jeszcze skołowana jestem zbytnio. Zaraz kawę sobie zrobię i może
      dopiero wtedy zauważę, że dzień jest przeraźliwie rozsłoneczniony, a jutro wolna
      niedzielawink

      Spokojnego dnia, milismile
    • ptakbenu9 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 13:00
      Witajcie!
      Widzę Uli, że jesteśmy na moment przed uwolnieniem czasu, dobrze widzę?! smile
      Czyż może być coś weselszego ponad pozbycie się wredoty? Żartuję! Czas to
      podstawa, czas to pieniądz, to strata czasu i ach co za czasy... Tak. 80 dni
      dookoła świata smile Niekiedy w " Galeriach" na dowód, że Ziemia jest okrągła
      umieszczane są zegary dumnie wskazujące różne pory dnia i nocy, równie dobrze
      moznaby je zastąpić ( w dzisiejszych czasach) notowaniami na zakończenie
      parkietów... Tak mi się jakoś skojarzyło- mało poetycko. Choć gdyby potraktować
      te wykresy- jako że oczywiście wiadomo umieszczane w interwałach czasowych,
      ponakładać na siebie plus parę innych operacji- gwarantuję wyszłaby z tego
      całkiem niezła partytura utworu muzyki współczesnej: barwa lub ton dzisiejszych
      czasów... kwartet: skrzypce, altówka, wiolonczela i fagot oraz chór...
      Miłego dnia, jestem... nieco zajentyk.
      • al-szamanka Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 13:17
        Co tam zegary, Benu - w najlepszym przypadku można się przekonać, czy pokazują
        prawdziwy czas. W moim mieście, w pewnym muzeum poustawiane są wagi, można
        sprawdzić swój ciężar na wszystkich planetach naszego układu łącznie ze słońcem.
        Najbardziej lubię wagę pokazującą moje kilogramy na księżycu...jest ich
        sześciokrotnie mniej wink....natychmiast czuje się leciutka jak motyl, chociaż
        właśnie w tej chwili głowa ciąży mi przeokropnie.
        • ptakbenu9 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 13:29
          smile no tak Al... znów ta teoria względności i powszechnego ciążenia. Kurczę, że
          też te wszystkie marzenia tak ulotne i świetliste później zaczynają przyjmować
          formy, barwy, wagi i dźwięki a na koniec stają się obiektem handlu winksmilesmile Już
          mnie nie ma- pstryk, pac i cicho sza.
          • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 15:11
            Cześć AL, Ptaku i Koguciku i WKN smile
            Witam z mroźnej stolicy Polski...no i autko nie zapaliło. Musiałem
            ściagać warsztatowca i odpalać z jego akumulatora. Za słaby
            akumulator mam na kilkunastopniowe mrozy; mój błąd że nie
            sprawdziłem jesienią. To nie byłby problem, mógłbym podładować
            akumulator...gorzej że dojście do śrub mocujących jest tak ciasne i
            fatalne iż w warsztacie pół godziny mechanik się męczył aby dojść i
            poodkręcać. Więc problem - w warunkach mroźno-polowych nie będę mógł
            odkręcić aby wynieść akumulator i podładować albo zostawić w domu na
            noc. A zapowiadają mrozy jeszcze większe...gdzie ta wiosna?!

            No i do sklepów (jak ja to lubię!) pojedziemy po obiedzie...echhh sad
            • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 15:15
              A jeszcze ten czas - jest względny...jak mu się chce to przyspieszy;
              w okolicach prędkości światła albo w pobliżu czarnej dziury...prawie
              stoi w miejscu...i weź tu się połap człeku!
              Ile ważyłabyś na Słońcu, AL? suspicious
    • m.maska Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 16:39
      Witam Wszystkich obecnych, nieobecnych, czytaczy i sympatykow

      Zeby nie bylo pytan dodatkowych, u mnie zima w postaci bieli w ogrodzie za oknem - po prostu zalega, jakos nie topnieje to lezace tam...termometr wskazuje 0° a maks na dzisiaj to +5 - i na kolejne dni temperatury plusowe - min. 0° - idzie ku wiosnie.

      Czas bo sie tutaj o czasie pisalo - juz kiedys dalam anons, ze chetnie kupie, troche wolnego, nowego, albo malo zuzytego - nie bylo zadnych ofert... widac popyt jest duzy, podaz zadna..

      Chce Wam tutaj pokazac ciekawostke taka, o ktorej malo kto wie, bo... to specyfika kraju. Nigdzie indziej nie spotkalam sie z czyms podobnym, a moze to ma jakis sens..? smile

      Otoz na Malcie, na wielu kosciolach znajduja sie dwa zegary. Jeden, ktory wskazuje wlasciwy czas i drugi, ktory jest namalowana atrapa zegara.
      Wg maltanskich wierzen , jezeli podaje sie rozny czas, mozna tak "oglupic" diabla, ze nie bedzie mogl zdazyc na msze, zeby w niej przeszkodzic... smile


      https://i47.tinypic.com/2udw1i1.jpg

      Kosciol w Gzira

      https://i49.tinypic.com/2rootuq.jpg

      Kosciol Sw. Antoniego w Mosta

      https://i48.tinypic.com/23kyn0h.jpg

      Kosciol w Naxxar

      Czy Achaj wprowadzajac czas abracki, probuje oszukac diabla?
      • m.maska Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 17:53
        Sorry - "arbacki" - jak zwykle sad literki mi sie no...
      • georg1960 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 17:58
        A mnie sie udalo czas w zupelnie inneym formacie uchwycic. Bedac na Jeziorem Garda widzialem ten zegar (link zalozylem, mam nadzieje ze tez widzicie, jesli nie to: "blogoslawieni, ktorzy nie widzieli a uwierzyli").

        https://picasaweb.google.pl/hopeisgreen/Roznosci#5427382793197609554
        • m.maska Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 19:25
          Wow Georg nie wiem dlaczego ten link nie jest aktywny... ale jesli
          wstawiasz link, to kliknij na gorze nad kratka url i wtedy go wstaw... chociaz i
          tak powinien byc aktywny...

          Umieszczam go tutaj:
          Link
          z postu Georga


          widzialam te fotke wczesniej, ale nie zwrocilam na to uwagi...a moze to stopy
          procentowe? albo.. no nie wiem.. moze to inny sposob mierzenia czasu?
          • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 19:36
            Ufff..wróciłem z zakupów...cześć Masko i Georg smile
            Oglądnąłem ten zegar z wyświetlaczem...eeee, to pewnie nie czas
            tylko stopa procentowa udzielanych pożyczek przez ten bank big_grin
            • ptakbenu9 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 20:42
              Kochani!smile "jeszcze żem" nie odgruzowała się spod "papierzysk" : cyferki, linijki, kalkulacje- (Czołem C-K ! smile) ale zagladam na chwilę przerwy.
              No toz właśnie ja Masko do tego zmierzam, Hardy pewnie też ale opłotkami...wink
              Gdyśmy zaczęli o czasie przypomniała mi się natychmiast adaptacja Fausta- monitory... bestia o xn! oczach... hahaha... ale też i z czasem ma to wiele wspólnego, Fausta interpretować nie będziemy. Dziś chyba każdy wykorzystuje go/ czas, jak należy wink i chwała i sława by się nie dać zagnać w " kozi róg" cokolwiek dzisiaj miałoby to znaczyć, bo i przecie znaczenia są względne. Wróciliśmy do początku. Uff.
              A rzecz była prosta: żeby Kogut był cały i Podwórko obudzone. Należało! z góry się zgodzić na to co ... " życie" przyniesie i cieszyć się każdym pianiem choćby o północy. O!
              Ale! wówczas nie moglibyśmy piania doświadczyć tak jak teraz, mam na myśli link piejący- bardzo piękny!
              Moi Drodzy- gdy skończę pewnie flagę wysunę z dziupli- już niedługo! Bywajcie!
              • kogucik.2972 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 20:49
                Benu ! jesteś wielka ! ... ale Ameryki to ja chyba nie odkryłem... big_grin
                • ptakbenu9 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 21:04
                  Hm, Koguciku, gdzieś już słyszałam: jesteś wielki, jesteś wielka! Co do mnie, to mija się to z prawdą ( tutaj ta złośliwa buźka, którą preferuje Hardy)... Zaraz wracam, no, za godzinę smile
                  • kogucik.2972 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 21:13
                    Szczerą prawdę powiedziałem. Zaiste, Twoje proste i jakże głęboko mądre rozwiązanie kwestii piania i budzenia Podwórka, zapewne zapisze się na wieki w kartach historii ... big_grin
                  • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 21:18
                    Ja? Jaaa?! Ja..."złośliwa buźka"?! Oż Ty...niech no ja Cię
                    tylko...poczekaj no jak tylko...no nie! Ja i złośliwa buźka!
                    Niewinna i gładka jak pupcia niemowlęcia - to tak, z tym się
                    zgodzę...suspicious
                  • al-szamanka Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 21:19
                    Koguciku, nie potrzebujesz Benu mówić, że jest wielka, Ona to dobrze wie, ale
                    tylko tak się kryguje.
                    A tak a propos czasu. Jakby to cudnie było...taki zegar jak to Georg pokazał. Z
                    tym, że tylko do czasu wolnego, do pracy o zmniejszonym wymiarze minut. Jednak w
                    proporcjach kryje się często pierwiastek dołujący....wink
                    • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 22:21
                      AL, Ptaku - najlepiej mieć wolny czas przy zatrzymanym czasie - a
                      więc mamy wybór - wybieramy się w podróż z prędkością podświetlną
                      albo...zbliżamy się się do horyzontu czasu... Co wybieramy? suspicious

                      A Ty Koguciku nie kręć tylko rano piej, piej...big_grin
                      • ptakbenu9 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 22:37
                        W mojej megalomańskiej mitologii Hardy nie ma żadnego horyzontu zdarzeń,
                        żebym się mogła do niego zbliżać! Względem horyzontu to powiem tak, ze: mi go
                        brak! Zawsze jak spojrzę przed siebie to jakbym widziała siebie... to trochę
                        potwierdza teorię AL. No, pożartowaliśmy a teraz na poważnie; napiszę
                        tak: ( i to bedzie ta piracka flaga)

                        kuku- rykuuuuuu....

                        Finita, finita!!!
                        Enfin et encore!
                        La puerta abierta
                        i!
                        hasta la vida
                        seniores
                        licencja " poetica" ... ;-(

                        ptak
                        • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 22:49
                          Pięęęknie Ptaku smile A teraz mów w ludzkim a nie w barbarzyńskim
                          języku (jak to określili Hellenowie...bo człek mówi tylko w ludzkim -
                          znaczy się greckoantycznym języku... stąd i nazwa "barbarzyńcy" się
                          wzięła smile
                          A o horyzont...nawet zdarzeń...się nie martw smile - jak będziesz
                          chciała do niego dojść to nigdy nie dojdziesz big_grin
                          • ptakbenu9 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 22:59
                            Ty mnie Hardy dzisiaj nie namawiaj ani nie podpuszczaj- bo się nie uda!
                            Mogę w dialekcie odeskim, ale i tak to będzie znacznie pokaleczone więc moja
                            flaga na dziś niechaj wystarczy. Skrzydło! smile
                            Co do horyzontu- ładny temat na przyszłość.
                            • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 23:14
                              Do podpuszczania brak mi drożdży, Benu suspicious Przetłumaczysz po ludzku
                              czy mam inaczej się spytać? big_grin
                              Co do horyzontu - zgadzam się smile
                              • ptakbenu9 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 23:52
                                Jutro Hardy ... nieee, no dobra dziś, ale tylko wolne tłumaczenie:

                                Skończone! Skończone!
                                Nareszcie i w końcu!
                                Drzwi otwarte!
                                ...?
                                Na zdrowie panowie... hahahaha-

                                no sam widzisz, nawet po polskiemu pirackiej flagi w nijaki sposób nie przetłumaczysz ( dobrze, że nie pisałam po turecku smile)
                                Na dziś finita! Dobranoc i pa! Do jutra! Śnijcie spokojnie.
                                • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 00:07
                                  Dobranoc, Benu smile
                                  Dobranoc wszystkim smile
                        • kogucik.2972 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 23:10
                          co by nie powiedział - ku ku ryku nad wyraz profesjonalne i dźwięczne - sam bym się takiego nie powstydził, choć jak wiadomo - mistrzem jestem bezapelacyjnym w sztuce kukurykania...big_grin
                          • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 23:17
                            No nie żartuj Koguciku? Chcesz tak codziennie rano...z playbacku? A
                            gdzie żywość odtworzenia, gdzie oryginalność, hę? big_grin
          • georg1960 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 23:20
            No tak, nawet zdjecie nie udaje mi sie wstawic w forum. Masko dziekuje za poratowanie. A mowili: wyucz sie porzadnego zawodu. Ehhhh... tam. Na dworze (bo nie powiem na podworku przeciez) leje jak z cebra. Ide spac, bom zmeczony po calodniowych obradach Komitetu Wojewodzkiego pewnej partii w pewnym wojewodzkim miescie. Dobranoc Wszystkim Czuwajacym.
            "Нужно носить в себе ещё хаос, чтобы быть в состоянии родить танцующую звезду"
            wink Ницше
            • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 16.01.10, 23:38
              No nie, Georg...wszystkie zawody sa potrzebne, jak trybiki w
              zegarku smile
              Nie wiem co jest gorsze w pogodzie...teraz to bym się z Tobą
              zamienił - Ty byś wziął mróz a ja deszcz smile

              Cytat...jest piękny smile
              • m.maska Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 00:05
                Nie no Georg, cytat powalajacy - czy ktos mi to moze przelozyc na nasz?
                Z tym czasem, to sami widzicie, ze maltanczycy juz sobie niejako poradzili - bo
                to w koncu musi miec cos wspolnego z diablem, inaczej nie znikalby w tak
                tajemniczy sposob.. sad
                • georg1960 Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 00:10
                  Masko no i widzisz... nie zasnalem, bo nie przyszedl (sen). Oto
                  tlumacznie na ich z naszego wink : „Man muss das Chaos in sich tragen,
                  um einen tanzenden Stern zu gebären.“
                  Friedrich Nietzsche
                  • m.maska Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 00:45
                    Oj tak... to jeden z moich ulubionych cytatow Nietzsche'go smile
                    Czasami mysle, ze mam TYLE chaosu smile
    • m.maska Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 09:38
      No nie, czy WY wiecie, ktora godzina? furtka zamknieta? nawet zapachu
      kawy nie czuje - no przeciez to jest skandal... mi sie to wcale nie podoba...
      ani ani... wrrrr... a Kogutek???? wieczorami flirty i zabawy w Kurniczku no i
      potem juz wiadomo.
      Hardy i Ulisses - czas wybraliscie nieodpowiedni ten arbacki z nim jest cos nie
      tak. To ja juz zdazylam upiec wyproszonego keksa. Czy WY wiecie co to oznacza?
      samo przygotowanie bakalii to juz co najmniej godzina, a potem mieszanie tego
      wszystkiego.. tez trwa.
      AL - to nie tak, ze wrzucasz wszystko i mieszasz, nieeeee... na zmiane dodaje
      sie jajka, cukier puder(przesiany) i make(przesiana) - na zmiane, a wiec to
      trwa, to musi sie stopinowo wkrecac - no przeciez zaczelam jak potepiona dusza
      chyba ok. 6 rano - chyba mialam odpal... ale no, prosili sie - co mialam robic,
      czasami moge smile
      Wiecie jakie to jest swietne? raz od wielkiego swieta zrobie cos w kuchni,
      zadzialam a potem mnie wiele tygodni za to na rekach nosza... hihihi juz to
      widze, gdybym stala w tej kuchni codziennie, to byloby tak oczywiste, ze nikt by
      tego nie zauwazyl, a tak... prosze bardzo... SWIETO... to trzeba umiec ustawic
      sie do pochwal.
      Ciasto upieczone, musi ostygnac i juz tylko dostanie piekna polewe orzechowa i
      kilka orzechow na wierzch i bede miala spokoj do nastepnych swiat Bozego
      Narodzenia. No moze dam sie namowic jeszcze na Wielkanoc, bo jakos tego keksa to
      oni chca na okraglo..na mazurki tutaj popytu nie ma..
      Heeeeej juz NIEDZIELA - wstawac... smile

      Dzień Dobry Podwórko
      • ptakbenu9 Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 11:11
        Yyy wstaliśmy, przeciągnięci przeciągnęliśmy się, otworzyliśmy oczyska i co
        widzimy?- keks... z orzechową? hm, my robimy z lukrem cytrynowym i też raz, góra
        dwa w roku... zrobilismy wczoraj galaretkę i mielismy w planie kluski, ale
        odłożylismy na dziś. Kulinarny kącik wink
        Witajcie! U mnie słoneczko, az się boję bo i focie w planie były dziś, a mnie
        się dalej chce spać. Nic, muszę zajrzeć do PPP* może mnie to jakoś zmobilizuje.
        Miłej niedzieli Podwórko!

        PPP- Podręcznik Porannego Piania.
        • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 11:29
          Cześć Ptaku smile No właśnie! Może podzielicie się rolą ranną z
          Kogucikiem? Tak na zmianę? On raz "kukuryku", za drugim
          razem usłyszymy Twoje poranne trele-morele? suspicious
          • ptakbenu9 Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 11:40
            TRELE-MORELE!
            Mówisz- masz!
            Proszszsz- jak mawia Kogucik- trzeba się bowiem uczyć od mistrza! To nie żart!!!
            Mam coraz lepszy nastój- poszukam więc własnego głosu... tylko czy uda mi sie to tak sprytnie zrobić?- zobaczymy. smile Miłego Dnia Hardy
            • ptakbenu9 Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 12:05
              TRELE_MORELE cd
              Tak gaworzę
              Tak gdy nic nie mówię
              • m.maska Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 12:13
                Witaj Benu... to Ty tam te bezy tak lapiesz? widze, ze sie spieszysz, zeby do
                konca nie zmiekly.. smile
              • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 12:41
                Coooo?! To jakieś harczenie, grdykanie a nie piękne rańcowstawanne
                Ptaka treli-moreli wyśpiewywanie! To ma nas budzić?! Prędzej
                z łóżka zwali...prosto na Gaję-Matkę naszą kochaną...w ewentualności
                wynikającej z cywilizacyjnych naleciałości...na dywan podłogowo się
                wyścielający...ale to nie o taką pobudkę nam chodzi! To ma być
                takie...nastrojowe, cichutkie, kameralne, świat piękny przez
                uchyloną powiekę nam ukazujący...a nie w głowę jak obuchem powalący.
                Jak rzeczesz Ptaku - "na-stój" - to stanę suspicious ale na taką harcząco-
                grdykającą pobudkę odpowiadam stanowcze - NIE!

                W tej drugiej, biało-czaplowej postaci to już całkiem
                całkiem...wyglądasz smile Zwaszcza ta smukło-czapla szyja jest
                przepiękna big_grin
                Masko - myślisz że Ptak wszystkie bezy...wydziobał? Nie
                zostawił nam ani okruszynki? sad
                • ptakbenu9 Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 12:54
                  Wiedziałam, że się będzie podobało!
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/GEQ2bM370oG11hsltX.jpg



                  Trele- morele-
                  kuku
                  • ptakbenu9 Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 12:57
                    Zmykam Kochani na chwil parę między innymi okraść świat z oblicza jego smile...
                    Niektórzy zapewne będą wiedzieli o co chodzi i zmrużą oczy w uśmiechu. DN
                    • kogucik.2972 Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 14:09
                      No proszszsz... wstaję rano... czkawka straszliwa mię dręczy... myślę - ki diabeł ? pijacka to ? a po czym ? po jednym browarku wieczornym - bez sensu...
                      czkam i czkam, ale dzielnie z łóżka się zwlekam, psy na dwór odcedzić pognałem... a czkawka męczy...
                      Włażę sobie tutaj .... no i już wiem skąd ta czkawka..... jakieś piania, jakieś trele morele, jakieś kogutki skaczą.... no nie.... big_grin

                      cześć Wam wszystkim ! (i chwała big_grin )
                      • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 16:00
                        Już udzielam Tobie Koguciku pełnej i wyczerpującej odpowiedzi
                        na zdziwienie Twe czkawką poranną swą - Twój browarek mieścił pewnie
                        z 20 puszek "browarka" - i tak właśnie działa porannie (znaczy koło
                        czternastej godziny) na człeka big_grin Dlatego ja kończę w towarzystwie
                        na dwóch, wyjątkowo na trzech, nie więcej big_grin Wolę "konkrety", na
                        primier moją KM big_grin Po niej żadnych objawów rano się nie ma!
                        PS.Poprawiam - ma się ale tylko ozdrowieńcze...suspicious
      • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 11:26
        Cześć Masko smile i WKN a powinni to zrobić już dawno big_grin

        Będziemy musieli coś z Kogucikiem zrobić...tak zaniedbał poranne
        obowiązki wynikające z naturalnej przynależności do godnego i
        szanowanego rodu Kogutków że...że...wygląda mi czasem na to ładne
        żywe zwierzątko które figuruje w herbe pewnego miasta zwanego
        wschodnią stolicą Polski...takie narowiste które skacze na każde
        pochyłe drzewo big_grin

        Taaa...Ty Masko wstałaś o normalnej porze...a ja o pierwszej
        w nocy zszedłem sobie na dwór, wsiadłem do auta i przesiedziałem
        sobie w nim z pół godzinki...taką miałem zachciewajkę...z pewnych
        względów...big_grin Muszę jakoś doczekać do wiosny...znaczy się do
        rozwiązania pewnego problemu którego w niedzielę nie rozwiążę suspicious big_grin
        PS.Nie prześlesz mi chociaż...zapachu tego keksa, hę? suspicious
        • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 11:34
          PS.I nie narzekaj Masko na czas arbacki - dzięki niemu
          wstałaś na czas aby upiec na czas big_grin
        • al-szamanka Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 11:44
          Ale i tak głośno się zachowujecie...co, keksa nigdy nie widzieliście? Ja sobie
          wypraszam poranne hałasy, człowiek ma wolną niedziele, a tu budzą i to jeszcze
          tak, że wraz z głosem zapachy dochodzą, co oczywiście natychmiast ze snu mnie
          wybiło, jako że powonienie mam wyjątkowe.
          Kochani, parę dni temu Karen coś o Avatarze wspomniała...no chyba coś ze mną nie
          tak, bo zdecydowałam się pójść dzisiaj na to do kina...nie śmiejcie się!!!
          A iść będę musiała poprzez kałuże, jako że tej nocy po prostu lalo...i to jak!!!
          Wesołego dnia, milismile
          • ptakbenu9 Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 12:16
            O to dobrze AL! Ale opowiesz gdy wrócisz?! Mnie się na razie udało
            szczęśliwie uniknąć. Acha... a możesz to zrobić tak: Fajny film wczoraj
            widziałam.- A momenty były?- No masz! Najlepiej jak ten... smile Czyli smile- Kulisy
            Srebrnego Ekranu.
            • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 17.01.10, 12:55
              Cześć wczesnorannie według Twego twierdzena, AL smile
              Tak, tak - opowiedz "według momentów" big_grin Usiądziemy sobie spokojnie
              a Ty nam poopowiadaaaszzz big_grin
    • m.maska Zapraszam na keksa 17.01.10, 14:25
      Zeby nie bylo, ze sobie tylko konfabuluje... wlasnie ostatni moment przed
      rozkrojeniem i rozdrapaniem na kawalki zdolalam uchwycic... czestujcie sie kto
      lubi smile

      https://i48.tinypic.com/mvtatd.jpg

      Od zawsze deklarowalam lenistwo, ale zdarza mie sie oczywiscie wykonac cos
      pozytecznego.. wink
      • kogucik.2972 Re: Zapraszam na keksa 17.01.10, 14:45
        dawaj go tu - sam się z nim rozprawię... big_grin
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/7a7dy7pttd8qCmHg9X.jpg
        • hardy1 Re: Zapraszam na keksa 17.01.10, 17:40
          Za późno, Koguciku, o wiele za późno...możesz zebrać tylko
          okruszynki po keksie...mmm...dobry był big_grin
          • al-szamanka Re: Zapraszam na keksa 17.01.10, 18:21
            No i właśnie z kina wróciłam. Do wiadomości wszystkich - byłam na Avatarze. Jaki
            film? Ano wiadomo, że dostanie oskara za efekty specjalne, inaczej nie byłoby
            sprawiedliwości na świeciewink Pomimo momentów, w których walczyłam z mdłościami
            (mam lek wysokości, a efekty 3D i szalone tempo działały na mnie jak mknąca z
            szybkością błyskawicy winda )nie jestem filmem zawiedziona. Co prawda fabuła,od
            początku do końca, w stu procentach przewidywalna, ale przecież w tego typu
            filmach treść ma najmniejsze znaczenie. To było po prostu niesamowite,
            zapierające dech widowisko, momentami miałam nawet wrażenie, że wykorzystano w
            nim elementy z Tryptyku Benu.smile Jeżeli znajdziecie 3 godz. wolnego czasu to
            oczywiście polecam.
            A teraz zabiorę się jeszcze za te okruszki, co to z keksa pozostaływink
            • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 17.01.10, 19:45
              smile AL! no to bohaterski wyczyn!!! Bez żartów! Ja- wstyd się przyznać im
              żem starsza tym większy mam lęk wysokości- no! popatrz!- w dzieciństwie to ja
              sie niczego nie bałam! To znaczy: że nie idę! Dzięki za recenzję!
              Moi Drodzy- padam z lekka! Przepraszam! Miłego Wieczoru! Do jutra Podwórko! smile
              ptak brodzący bądź co bądź...
              • hardy1 Re: Zapraszam na keksa 17.01.10, 20:08
                O czym Wy moje Panie rozmawiacie? Co to jest ten "lęk wysokości",
                hę? suspicious Bo co to ostrożność przy przebywaniu na wysokościach, to
                wiem. Ale ten "lęk"? Na czym on polega, czym sie objawia? Jestem
                niedouczony, więc chcę się doszkolić...smile
                Podoba mi się Twoja recenzja z filmu, AL. Jak bede miał możliwość
                (znaczy będą u mnie wyświetlać) to pójdę big_grin

                Teraz jednak siądę na Przyzbę...będe zaglądał na Podwórko smile
    • al-szamanka Re: Zapraszam na keksa 17.01.10, 21:31
      Hm, ja jeszcze z pierwszego piętra zerknąć mogę, ale już z drugim mam problemy.
      Nie pomogła żadna terapia. Na filmie były momenty, gdzie po prostu musiałam
      zamykać oczy, bo inaczej...stałoby się!!! Ale zadowolona jestem, że obejrzałam
      to tak oszałamiające coś - jakoś pozwala mi wierzyć w nieograniczone możliwości
      człowieka...no przecież nie tak dawno jeszcze hitami były czarno białe, nieme
      filmysmile
      • hardy1 Re: Zapraszam na keksa 17.01.10, 22:04
        A może AL...jak z pierwszego piętra jeszcze możesz
        patrzeć...to kolejne oznaczymy np: IA, IB, IC....ciągle będziesz
        pierwsze piętro. Może pomoże? big_grin
        • k.karen Re: Zapraszam na keksa 17.01.10, 22:22
          To teraz całkiem spokojnie pójdę na "Avatar". Lubię takie filmy, choćby dla efektów specjalnych.
          Pewnie się zdziwicie ale 90% pilotów ma lęk wysokości! Objawia się to na przykład tym, że na płaskim dachu, w domku jednorodzinnym, pilot montuje antenę tv w pozycji leżącej i korzysta z dodatkowej asekuracji w postaci sznura. Wysokość tzw. "bezpieczna" do wychylenia się przez barierki na balkonie to 4 piętro, na wyższych piętrach pilot się nie wychyla. To nie są żarty! Znam tego "montera", pilota zawodowego z nalotem 12.000 godzin, mistrza akrobacji samolotowej ...big_grin big_grin big_grin Ale bywają "ekstremalne przypadki" tego lęku, np. strach przed myciem okien na 1-szym piętrze smile))))
          Pozdrawiam siedząc w bezpiecznym miejscu smile
          • hardy1 Re: Zapraszam na keksa 17.01.10, 23:46
            Jak w bezpiecznym to dobrze big_grin
            Wszyscy już śpią a ja jeszcze nie? To i ja idę oddać się
            objęcia...Morfeuszki big_grin
            • kogucik.2972 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 08:47
              UWAGA ! kukurykam ! big_grin

              ale numer - znowu jestem pierwszy ! big_grin

              no dobra - cześć wszystkim !
              • al-szamanka Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 09:56
                Ha, nie ciesz się tak, Koguciku. Tak naprawdę ja byłam pierwsza, ale przede
                wszystkim, piać to ja nie potrafię, a głośne śpiewanie o 4:30, sam powiedziałeś,
                jest przedsięwzięciem szalonym, dlatego milczałam.smile
                Teraz ciut się rozglądnę, a przecie już słyszę jak Hardy z wysiłku
                posapuje....dzisiaj poniedziałek, wiec ćwiczenia swoje specjalnie przedłużawink
                Dobrego dnia, moi milismile
                • hardy1 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 10:50
                  Cześć AL i Koguciku...i WKN big_grin
                  Jaaa? Czekałem na pianie, czekałem...teraz wróciłem i wreszcie się
                  doczekałem big_grin Ja jak AL - po prostu czekałem...suspicious jakoś Ciebie
                  Koguciku trzeba zmobilizować, przyzwyczaić big_grin
                  • hardy1 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 10:57
                    U mnie teraz minus 3...niestety od jutra-pojutrza zapowiadają mrozy
                    przez kilka dni. Ale...z każdym dniem bliżej wiosny big_grin
                  • kogucik.2972 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 11:01
                    nic z tego Indysiu....big_grin jestem niereformowalny... a dla opornych - mam zamiar wydać Podręcznik Kukurykania (pianie brzmi jakoś tak...big_grin ) - w którym to dokładnie wyłożę dlaczego Kur kukuryka, oraz dlaczego Kur kukurykać nie musi... - ale to jak będę miał trochę czasu... big_grin
                    • hardy1 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 11:13
                      Jak już to Indusiu, mój Ty Kukurysiu big_grin "Ta rzeka
                      Indus się nazywa"...big_grin
                      Podręcznik pisz, pisz...jak zapomnisz "jak" to przeczytasz i sobie
                      przypomnisz suspicious Zwróć uwagę na rozdział "Dlaczego Kur kukuryka".
                      Rozdział "Dlaczego Kur kukurykać nie musi" możesz spokojnie opuścić;
                      szkoda czasu. "Wżdy narody znają, iż Koguty nie gęsi, iż swój język
                      mają" big_grin A Ty jesteś przecież nieodrodnym synem szanowanego rodu
                      Kogutów
                      ...szanowanego dlatego że nie trzeba ich przymuszać, sami
                      wiedzą co do ich obowiązków...ochotniczych obowiązków...należy...suspicious
                      • al-szamanka Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 12:37
                        Panowie, znowu o obowiązkach mówcie, zaprzestańcie, mam ich tyle sad
                        Lepiej przepis podajcie na rozjaśnienie chmurnego dnia. Z balustrady balkonu
                        długie krople deszczu spadają i błyskami jasnego antracytu do melancholii mnie
                        doprowadzają. Co za dzień....a do ćwiczeń silnej woli mi brakuje sad
                        • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 14:27
                          Witajcie!
                          Było o lęku wysokości oraz spogladaniu z wysoka więc zachęcona posyłam Wam pod
                          kamień parę widoczków... wczorajszych. smile W K. zimno, nie wiem ile stopni ale
                          ponuro.
                          W kwestii kukurykania to na jednym z filmów pogladowych, do których mozna
                          dotrzeć dzięki linkowi Kogucika bardzo łatwo zaobserwować dlaczego Kur kukuryka-
                          odpowiada zawzięcie na kukurykanie innego Kura zapewne przeciwnika- więc aby Kur
                          piał wystarczy podsunąć mu sprytnie zza krzaczka głośniczek i do woli będzie
                          otrzepywał skrzydła, wydymał pierś i kukurykał w głos. Prosta obsługa
                          kukurykania wink
                          Miłego Dnia.
                        • hardy1 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 14:32
                          Już Ci zapodaję, AL - wystarczy wziąć samolocik i nad chmury się
                          wzbić.. Prosty sposób a skuteczny w 100% big_grin
                          I nie dawaj się tej melancholii...przecież dni są już coraz dłuższe.
                          Już niedługo - u Ciebie deszcze miną, u mnie mrozy kiedyś
                          ustąpią...przeżyjemy smile
                          PS.I wolę zmobilizuj...mnie też w takie dni nie za bardzo się
                          chce...ale staram się choć minimum wykonać. Za miesiąc-dwa przy
                          pięknej pogodzie to bedzie już bez przymuszania się suspicious

                          Na razie, będę trochę późniejsmile
                          • georg1960 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 15:35
                            hardy1 A teraz posluchaj: u mnie plus 9, blekitne niebo,
                            resztki sniegu gdzies sie podziewaja za kamieniami i w rowach, zyc
                            sie chce! Al Czy w krainie czekoladowych kulek tez taka
                            pogoda? A co do Waszych lekow wysokosci: dlaczego musicie sie od
                            razu wychylac z pierwszego, drugiego czy wiekszego jeszcze pietra?
                            Dlaczego przynajmniej raz nie wychylic sie z okna w piwnicy i
                            spojrzec w dol? Pozdrawiam w dobrym humorze, ale z... pracy.
                            • m.maska Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 15:53
                              https://www.emoticons.gr/albums/uploads/skype/emoticon-0140-rofl.gifhttps://www.emoticons.gr/albums/uploads/skype/emoticon-0140-rofl.gifhttps://www.emoticons.gr/albums/uploads/skype/emoticon-0140-rofl.gif
                              Tak Georg, no masz racje, ze tez ja na to nie wpadlam... tylko, ze wiesz, ja mam tez klaustrofobie, masz na to dodatkowo jakis pomysl?
                              Piwnice przetrzymuje, byle nie za niska byla https://www.emoticons.gr/albums/uploads/skype/emoticon-0140-rofl.gif... ale wychylic sie z okna piwnicy to jest rozwiazanie...
                              Tutaj juz i tak wiekszosc wie, bo o tym pisalam, ze lepsze rzeczy w trakcie moich podrozy, to ja na prochach ogladam...https://www.emoticons.gr/albums/uploads/skype/emoticon-0140-rofl.gif... o to zdjecie robilam z kolejki linowej, ktorej konstrukcje poznalam z wszelkimi szczegolami, zanim do niej wsiadlam...https://www.emoticons.gr/albums/uploads/skype/emoticon-0140-rofl.gif

                              https://i50.tinypic.com/25q5doh.jpg
                              • georg1960 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 19:30
                                masko alez ja wiem, ktora to kolejka i gdzie. To Ty wyrylas
                                tam taki napis: "Bylam tu maska lipiec 2007"?
                                Znam w tym miescie kilka super knajpek wink
                                • m.maska Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 20:02
                                  A wlasnie, ze nie... to wtedy narodzila sie maska, gdzies na Plaça Sant Josep
                                  Oriol w malenkim butiku pelnym masek wlasnie smile
                                  • hardy1 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 20:35
                                    Masko, Georg...ja już wolę wychylać się z dwudziestego piętra
                                    niż z sutereny...u góry to właściwie ewentualnie guanowy atak mnie
                                    czeka...statystycznie bardzo małoprocentowo mozliwy aby akurat we
                                    mnie trafiło suspicious Natomiast jak wychyle się z sutereny to...tylu ludzi
                                    buciorami przebiera po chodniku i...nie mam zamiaru aby się potknął
                                    o moją głowę! big_grin
          • m.maska Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 15:40
            Dzien Dobry Podworko
            no dobra, Awatar...
            AL - Ty wiesz, ze ja mam lek przestrzeni???? wysokosci????? Karen, czy Ty myslisz, ze mnie to robi wieksza roznice, jak to sie nazywa? pamietam taka scene w filmie "Krokodil Dundee" - facet wychodzi na gzyms jakiegos wiezowca, zeby sciagnac stamtad jakiegos samobojce. Film ogladalam w telewizji, siedzac w wygodnym fotelu... i co? no mi sie niedobrze zrobilo... to bylo straszne.
            Pierwszy raz poczulam co to znaczy, kiedy jechalam winda na wieze TV w Tokyo... fajnie bylo, mialo byc "Tokyo noca" smile kiedy tam zesmy przybyli, bylo jeszcze jasno - bylam podniecona, zafascynowana, nawet do glowy mi nie przyszlo zeby cos analizowac. Pierwsze dwa pietra wiezy to bylo pasmo butikow, sklepikow, trzecie pietro to studio tv, ktore zesmy odwiedzili... do windy wsiadalismy na parterze, tak wiec pierwsze trzy pietra ok, zabudowane, bez wrazenia i nagle.... wiecie co to znaczy znalezc sie na platformie i leciec z wielka predkoscia w gore, a wokol tylko rusztowania? myslalam, ze nie wyrobie, no przeciez wylece z tej platformy... Przed oczami ukazaly mi sie sceny z filmu "plonacy wiezowiec" i co mi z tego ze to nie byla platforma, ze tam byly szyby wokol? czy ja sie nad tym zastanawialam? nie mialam na to czasu, musialam sie trzymac zeby nie wyleciec sad no... i ja mam dobrowolnie pojsc, po to zeby przezyc to i jeszcze za to zaplacic?
            Bedac na Maderze zrezygnowalam z obejrzenia "cudow natury" w postaci 100-u wodospadow, bo po to zeby tam dojsc, trzeba bylo isc po jakims hustajacym sie nad przepascia mostku, w Lisbonie wjechalam przeslawna winda Santa Justa w gore, weszlam na platforme i myslalam, ze juz nigdy stamtad nie zejde... to sa takie przyjemnosci za ktore trzeba placic sad ale jaki kick.. smile

            https://i49.tinypic.com/w6tkxy.jpg
            • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 19:22
              Witam Wieczornie smile
              A ja sobie myślę tak, że wielu ludzi po prostu lubi się bać, nie wiem dlaczego!
              i fundują sobie takie przeżycia jakby im mało było strachu chodzić zwykłą ulicą!
              wink Kogucik, skoro tak lubi góry na pewno ma doświadczenie w spoglądaniu w
              przepaście chociażby tatrzańskie.

              Tak gdy nic nie
              mówię


              zagadka dla Kogucika smile (Zdjęcie absolutnie nie moje!!! Przerobione to owszem,
              istnieje w sieci i wydaje się nie być objęte prawami a.)

              [img]http://i49.tinypic.com/16lava.jpg[/img]
              • kogucik.2972 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 19:55
                a diabli wiedzą - do niczego nie podobne - może być morskie oko, albo dolina roztoki, ale tak zrobione, że pojęcia nie mam.. big_grin
                • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 20:00
                  smile! Blisko! nieco na południe z najwyższej wysokości...
                  • m.maska Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 20:07
                    Benu, juz wczoraj pytalam, czy ona ta czapla, na tym filmie wyciaga te
                    "bezy"?... jak to jest?
                    • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 20:19
                      Hm... szczerze to nie wiem co wyciąga, szyję na pewno ale gdyby bezy chciała
                      wyciągać to musiałaby mieć kapelusz z szerokim rondem smile
                      • hardy1 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 20:26
                        Cześć wieczornie wszystkim, zusammen i do kupy big_grin
                        No to teraz sobie poczytam...smile
                  • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 20:28
                    PS. M.O. zgodzisz się Koguciku, ma inny nieco kształt! no i brak tu ewidentnie
                    CZ.S.n/ M.O. smile a w Roztoce...
                  • kogucik.2972 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 20:33
                    to może być Czarny Staw Gąsienicowy... chyba big_grin - piszesz, że na południe... hm - na południe od morskiego jest Czarny Staw pod Rysami, ale on jest okrągły, - no zabij - ale głupie zdjęcie...
                    • kogucik.2972 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 20:43
                      a tak przy okazji - znalazłem coś niewiarygodnego - ruchome panoramy 3d - właźcie bo warto big_grin

                      galeria-zdjec.pl/panorama-360-tatry-przelecz-swinicka.html
                      • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 20:50
                        niezłe
                        • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 21:07
                          wiem gdzie, czarny szlak "z" czy "na" przełęcz, wąski że buta niekiedy nie
                          wstawisz w zwietrzałych skałkach- podejście i zejście, nic trudnego- Świnica
                          natomiast, owszem, latem fajnie, zimą pewnie gorzej; wlazłam przed chwila na
                          Kościelec i uśmiechnęłam się właśnie do opisu... No to pewnie dość na dzisiaj
                          wycieczek ? smile Miło było sobie przypomnieć a propos Avatara i lotów wszelakich.
                          Czas zmienić perspektywę, na bardziej dziuplaną.
                          • kogucik.2972 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 22:28
                            toś mnie Ptaszyno dzisiaj do myślenia intensywnego zmusiła - ale przeceniasz moje siły - kocham góry, dużo chodziłem, ale nigdy aż tak wysoko... sad ... z przyczyn wrodzonych, dziedzicznie po przodkach dostanych... sad .. - więc z takiej wysokości, to ja żadnego stawu nie widziałem... big_grin, ale co sobie powspominałem, to moje... bo w góry już się pewnie nie wybiorę z przyczyn wyżej wymienionych... eh... szkoda...
                            • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 22:38
                              Co Ty pleciesz do jasnej anieli?! Przecież to tylko Zmarzły Staw widziany z
                              Rysów, w Ciężkiej Dolinie; nie widziałeś tego? ?
                              • kogucik.2972 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 22:48
                                A popatrz ! o Zmarzły obijałem się parę razy... big_grin ale numer ! albo się naprawdę starzeję.... (nie za wcześnie...? big_grin ), albo skleroza wrodzona - ni cholery mi ten Zmarzły nie pasował... big_grin
                                • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 23:12
                                  JAJA Pan sobie robisz?! Koguciku! Gdzie nie pasował?! Jak nie pasował?!
                                  Chyba w Himalajach nie pasował! Nigdzie Pan nie znajdziesz baniora w tym
                                  kształcie tylko tam pod Rysami!
                                  Pożartowaliśmy.
                                  Ale tak między Bogiem a łaską to ja naprawdę przynajmniej chciałabym sobie
                                  przypomnieć ten najlepszy na świecie przewodnik tatrzański... a moze autor był
                                  na Wu... zaczynam być pewna, że na wu! Zlitujcie się, niech Ktoś pomoże!
                                  To jest skleroza dopiero!
                                  • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 23:55
                                    Witwicki???!!! pomocy!
                    • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 20:43
                      Dobrze Koguciku! Spokojnie! zrobimy tak: stoisz na najwyższej wysokości i co Cię
                      zmusza, żeby patrzyć tyko na polską stronę? Jesteś nacjonalistą? wink))) Ja nie
                      patrzę wtedy wzdłuż Żlebu Pod Wołowym na powiedzmy północ/ bo tam wielkiej
                      przepaści raczej brak, tylko w ten dół o 180 stopni na południowy wschód! Teraz
                      wiesz?
                      • hardy1 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 21:00
                        Dobra dobra- Wy się Ptaku tutaj dogadujcie z Kogucikiem
                        a ja...a ja z boku przycupne i będę podsłuchiwał suspicious
                        Zresztą i tak dla mnie każde spojrzenie na południe kończy się
                        dokładnie na Biegunie Południowym...ewentualnie Biegunie
                        Magnetycznym...alibo Wichrów...w ostateczności Biegunie Zimna...big_grin
                        Brrrr!!! Jak najdalej od zimna!
                        • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 21:17
                          Cześć Hardy! smile
                          Masko- wiadomo... smile
                          Posiedzę jeszcze chwilkę, zapalę, podumam smile
                          • hardy1 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 21:54
                            Cześć Ptaszku smile
                            No co jest? Chcę dalej posłuchać o górach, żlebach, połoninach i
                            morskich oczkach big_grin
                            PS.Czy w tych morskch...można pływać czy też za zimna jest woda?
                            Albo zakazane pewnie sad
                            • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 22:25
                              Eeee Hardy widzisz sam... Temat nie siadł! smile Kogut wie ale nie powie-
                              wniosek z tego prosty. Ale... pociągnęła mnie inna rzecz z gatunku: starość nie
                              radość. Otóż od godziny szwendam się tu i tam, po różnych forach i aukcjach żeby
                              sobie przypomnieć tytuł i autora niewielkiej szarej książeczki będącej
                              genialnym- jednym z najlepszych przewodników tatrzańskich, czy jak kto woli po
                              tatrzańskich szlakach. Tu mnie pamięć solidnie zawiodła!!! Prawdopodobnie przed
                              wojną... i potem wznowienie- bij zabij nie pamiętam. Był to przewodnik, jakieś
                              wznowienie w sześćdziesiątych a autor na Jot?! Kurczę... skleroza! Z drugiej zaś
                              strony gdy się ogląda te przepaście to może by tak tam poleźć znowu?...
                              • hardy1 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 22:46
                                To ja jednak wolę popływać...smile
                                Co nie znaczy abym z przyjemnością nie posłuchał Waszych opowieści
                                o górach smile
                                • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 22:54
                                  No niestety Hardy w Stawach tatrzańskich nie popływasz, ale... na
                                  przykład w Kirowym Potoku polecam- chętnie zobaczę dokumentację... proponuję 15
                                  sierpień wtedy woda ma jakieś 6- 10 stopni smile
                                  • hardy1 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 23:18
                                    Ups! Jak mam w tym Potoku pływać? Na...czworakch?!
                                    To ja już zrezygnuję...suspicious
                                    • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 23:56
                                      Są takie miejsca, że można się zanurzyć. To jak? przyjmujesz wyzwanie? wink
                                      • hardy1 Re: Zapraszam na keksa 19.01.10, 06:51
                                        Wyzwania staram się racjonalizować i określać procent
                                        prawdopodobieństwa skuteczności i użyteczności. Jaki w tym
                                        przypadku? Jakie będą efekty? Chwilowe i potrzebne zahartowanie,
                                        choroba mi nie grozi bom hartowanym jest, w saunie też kiedyś
                                        wskakiwałem prosto do lodowatej wody...wyzwaniu z dużą dozą
                                        prawdopodobieństwa podołam...możet` byt`, Ptaku! big_grin
                                        • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 19.01.10, 08:01
                                          Hej- jasne smile Mam! chodziło mi o Zwolińskiego, Stefana Zwolińskiego, który byl
                                          wspóltwórcą owego tak przeze mnie polecanego Przewodnika po Tatrach i Zakopanem.
                                          A poza tym Skrzydło! Miłego Dnia- dziś jestem wyjechana... smile
                                          • m.maska Re: Zapraszam na keksa 19.01.10, 08:11
                                            Benu smile gratuluje, znalazlas, hurrrra, dobrze zapamietalas, ze na "J"... bo gdyby to bylo na "Z" np.... to pewnie trudniej by sie szukalo... https://www.emoticons.gr/albums/uploads/skype/emoticon-0140-rofl.gif
                                            Witaj Ptaszku...https://www.emoticons.gr/albums/uploads/skype/emoticon-0109-kiss.gif
                                            • ptakbenu9 Re: Zapraszam na keksa 19.01.10, 09:03
                                              Smiej się śmiej Maseczko!!! smile Ty nie miewasz tego smile Ale widzisz ja oczęta otworzyłam dzisiaj i już wiedziałam, ze Zwoliński! Z tym, ze ten Witwicki- też muszę to wyjaśnić! Wiesz Kosmita narobił bałaganu na półkach... - dobrze, że jest na kogo zwalić smile
                                              No! to przynajmniej polowa się wyjaśniła. A Kogucikowi na dziś poslę wielce romantyczny stawik, w Zachodnich smile
                                              Jak już mówiłam- pewnie dopiero wieczorem się znów odezwę!
                                              Bywajcie!

                                              Zobacz obraz w pełnych rozmiarach Zobacz obraz w pełnych rozmiarach 1200 x 517 - 324k - jpg - fotogalerie.pl/.../39/83/2839831222184720s2.jpg Obraz może być objęty prawami autorskimi. Poniżej znajduje się obraz w kontekście wyświetlanym na stronie: fotogalerie.pl/fotka/2839831222184720s2,bax18..

                                              [img]http://i50.tinypic.com/166yszd.jpg[/img]


                                              Zobacz obraz w pełnych rozmiarach Zobacz obraz w pełnych rozmiarach 1200 x 517 - 324k - jpg - fotogalerie.pl/.../39/83/2839831222184720s2.jpg Obraz może być objęty prawami autorskimi. Poniżej znajduje się obraz w kontekście wyświetlanym na stronie: fotogalerie.pl/fotka/2839831222184720s2,bax18..

                                              coś mi się nie udaje wkleić danych obiektu- oczywiście też nie moje- ... zaraz powinno się udać
                                              Tekst linka
                                              o tak będzie wilk syty i akwarium całe.

                                              Gęgam na dzień dobry
                                              • m.maska Re: Zapraszam na keksa 19.01.10, 09:54
                                                Hej Ptaszku, pewnie ze miewam. A smieje sie, bo to wiekszosc tak ma, ze pamieta
                                                sie nie to i wiesz co? zastanawiam sie dlaczego tak jest...czlowiek upiera sie,
                                                ze to wlasnie na pewno na te litere a potem wychodzi, ze to nawet nie w poblizu
                                                https://www.emoticons.gr/albums/uploads/Gadu/Haha.gif
            • hardy1 Re: Zapraszam na keksa 18.01.10, 20:51
              Masko - nie przesadzaj z tym "baniem się"...smile I dziwnie się
              dziwisz że za to "banie się" jeszcze zapłaciłaś...przecież ludzie
              lubią się bać i jeszcze za to płacą... jesteś na to żywym
              dowodem...jak poczytałem Twoje wspominki suspicious
    • al-szamanka Re: 16 stycznia 2010 18.01.10, 22:12
      No, te wysokości już mnie wykańczają. Zaraz przypomina mi się moja panika na
      schodach twierdzy Palamidi w Nafplionie. Tego dnia panował niesamowity upał, ale
      pomimo tego postanowiliśmy pokonać dokładnie 999 schodków. Nie wiem jak tego
      dokonałam, pod bramą twierdzy słaniałam się ze zmęczenia i żałowałam, że nie
      jestem wielbłądem...te mają przynajmniej zapas wody w garbie, a moja dwulitrowa
      butelka starczyła mi zaledwie do 700-ego stopnia. Ale najgorsze było jeszcze
      przede mną. Musiałam jeszcze z tych schodów zejść...patrząc w dół na miasto i na
      nogach, których mięśnie zachowywały się przekomicznie i co dwa kroki zmuszały
      mnie do nagłych, nieprzewidywalnych przysiadów. Pamiętam, że większość trasy
      powrotnej pokonałam w pozycji dziwnego przykurczu...dobrze, że mi to nie zostałowink
      • ptakbenu9 Re: 16 stycznia 2010 18.01.10, 22:34
        smile na pewno przesadzasz AL! Zawsze w takich chwilach należy mówić: żenada! ale zawód! Oczywiście żartuję!
        Mam znajomą, która zawsze będąc na wycieczkach robi fotki z góry- to pewnie stygmat.
        • al-szamanka Re: 16 stycznia 2010 18.01.10, 22:42
          Ptaku, mówisz, że przesadzam???sadTo znaczy, iż myślisz, że mi ten przykurcz
          pozostał????sad No zawsze myślałam, że udaje mi się to znakomicie ukryć, a tu
          takie bum...wink
          • ptakbenu9 Re: 16 stycznia 2010 18.01.10, 22:50
            wink Oczywiście AL, oczywiście smilesmilesmile
            Wiesz, może przesadzam, ale my tu z Hardym próbujemy jakoś tak przynajmniej
            gimnastykę wdrożyć. Zresztą co ja będę tłumaczyć. Słowa to marność a ludzie to
            aferzyści- tak w skrócie za I. Bablem smile
            smile POZDROWIENIA!!!
            • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 18.01.10, 22:59
              Bezwzględnie tak, Ptaku, bezwzględnie tak! Każdy dzień Rejsu
              naszego "śladami Achaja starożytnego" będziemy rozpoczynać
              ochotniczą gimnastyką rejsowiczów! Ty będziesz prowadziła zajęcia z
              Rejsowiczami na jednej burcie a ja z Rejsowiczkami na drugiej...co
              by jacht balans właściwy na wodach Śródmorza utrzymywał big_grin
              Musimy tylko ustalić o której...znaczy się godzinie której. Przy
              pierwszym widocznym rąbku Słońca naszego czy też jak całe już się
              pokaże? Proponuję "przy pierwszym" kiedy nie bedzie jeszcze tak
              gorąco...i tak się wszyscy rozgrzeją przy gimnastyczce...big_grin
              AL...pewnie mnie poprzesz co do godziny...prawda? smile
            • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 18.01.10, 23:02
              Zaraz zaraz, Ptaku...za Bablem? A skąd ja konie na jachcie znajdę?!
              I za mało nas przecież na Armię Konną...i konno po wodzie? I na
              kogo?!
          • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 18.01.10, 22:51
            Eeeetam, AL...Ptaszkowi pewnie chodziło nie
            o "przesadzasz" tylko o "przysadzasz"...znaczy się...przysiady co
            chwila wykonywałaś...schodząc...suspicious
            A może...przysiadałaś, się odbijałaś i w dół po kilka schodków na
            raz...przesadzałaś? big_grin
            I nie wierzę w te pozostałości przykurczów! Wszystko mija...tylko
            wspomnienia piękne pozostają smile
            • al-szamanka Re: 16 stycznia 2010 18.01.10, 23:00
              Łeee, Hardy, łaskawy jesteś, a poza tym jakie to szczęście, że mnie nie
              widziałeś, na pewno byś dojrzał to moje przykurczeniewink
              • ptakbenu9 Re: 16 stycznia 2010 18.01.10, 23:21
                Al rozmasujemy- jakby co! No! To ja na dzisiaj zamykam budkę!
                Dobranoc Podwórko!
                PS. Hardy! Jakie konie na jachcie? Chyba miałeś na myśli te na nabrzeżu/ brzegu wink...
                Do jutra Kochani.
                • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 18.01.10, 23:24
                  Jak to jakie konie, Ptaku? A kto wspomniał o Bablu, hę? Ja?!
                  Dobranoc Ptaszku, dobranoc AL i dobranoc WKN...czas chodzić spać o
                  bardziej "naturalnej" porze smile...przecieżem naturszczik big_grin
              • hardy1 Re: 16 stycznia 2010 18.01.10, 23:22
                Zależy czy bym chciał zauważyć suspicious a po drugie bajki to my a nie
                nam! W przykurczu do pedałów rowerka byś AL nie sięgnęła...big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja