hardy1 Re: Hardy 27.05.11, 09:30 Spałem Jeżeli jednak do pierwszej w nocy jeszcze pracowałem nad pilną pracą to "coś za coś" Teraz już "w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku" mogę spokojniej pracować Przy okazji dokończyłem na Przyzbie...chwila relaksu też się człekowi należy Odpowiedz Link
aga0023 Re: Hardy 27.05.11, 13:46 No jasne, że tak A perspektywa weekendu, na dodatek burzowego, sprzyjać będzie relaksowi w domowych bambuszkach. No chyba, że ktoś lubi tak....w deszczu i błysku.... ))) Odpowiedz Link
hardy1 Re: Hardy 27.05.11, 16:38 Kłopot u mnie z bamboszami...chodzę w domu na bosaka Nawet zimą rzadko ubieram klapki... Czy to znaczy że bez bambuszków nie można oddać się relaksowi w domu? Odpowiedz Link
deriadezy Re: Hardy 27.05.11, 18:40 Do bamboszy konieczny jest bujany fotel, bez tych rzeczy, wypoczynek jest absolutnie niemożliwy. Odpowiedz Link
aga0023 Re: Hardy 27.05.11, 19:02 No dobra. jeszcze tak bujany, znaczy fotel, można by odpuścić, ale bez podusi, takiej mmm....puchatej, ani rusz. I wtedy jest taki relaks fest, jak nie wiem co, ogromnie mocny ) Odpowiedz Link
hardy1 Re: Hardy 27.05.11, 19:47 Bujany? Fotel?! Podusia?!! Może jeszcze termofor, kocyk i podnóżek z ciepłosierstnego pieska, grube skarpetki z owczej wełny, hę?! Radyjko "Mazur 2" włączone na długich falach i słuchowisko "W Jezioranach"? Aha...oczywiście i trąbka słuchawkowa przyłożona do radyjka, aby dziadziuś cosik słyszał... Dziadziusia ze mnie robicie?! Ratuje Was tylko to że mnie nie widziałyście i nie znacie... Odpowiedz Link
k.karen Re: Hardy 27.05.11, 22:19 A basen? Przecież to najważniejszy element do bujanego fotela, bambuszków ( albo bamboszków), skarpet, podusi, termofora, radyjka...a jeszcze mogą być nauszniki Odpowiedz Link
hardy1 Re: Hardy 27.05.11, 22:39 Poproszę większy rozmiar basenu...najmniej 50 metrów w długości...i najmniej póltora metra głębokości... Jakie Radyjko, jakie Radyjko?!Mówiłem o radyjku a nie Radyjku...jeszcze czego...co jak co ale swój honor jeszcze mam, naciągaczy nie słucham Odpowiedz Link