Dodaj do ulubionych

Broniewski, ech Broniewski ;)

11.04.14, 09:59
Broniewski. Władysław. Poeta. Bohater Krzyża Virtuti Militari i czterech Krzyży Walecznych za okazane bohaterstwo w wojnie polsko-bolszewickiej. Autor "Bagnet na broń" i "Wiersze i poematy". Więzień NKWD. Żołnierz II Korpusu Andersa. Rewolucyjny poeta. Odmawia Bierutowi napisania nowego hymnu PRL, odpisując "Jeszcze Polska nie zginęła". Tragiczna śmierć córki... pisze wiersze porównywane do "Trenów".
Jednocześnie w młodości i później bawiący się na całego, zdobywca wielu serc niewieścich.
Jego życiorys starczyłby na wielu ludzi, jednocześnie obserwator i czynny uczestnik burzliwych dziejów Polaków w XX wieku.

Właśnie ukazał się cały jego pamiętnik z lat 1918-22, już nieocenzurowany:
ksiazki.wp.pl/gid,16530113,tytul,Bicie-bolszewikow-ale-tez-kobiety-i-choroby-weneryczne-hazard-i-nalogi-czyli-mlody-Broniewski-na-wojnie,galeria.html
Obserwuj wątek
    • k.karen Re: Broniewski, ech Broniewski ;) 11.04.14, 10:13
      Często zastanawiam się, czy miarą, a tym samym inspiracją do twórczości wielkich poetów i pisarzy, nie jest właśnie ich burzliwe życie smile
      • hardy1 Re: Broniewski, ech Broniewski ;) 11.04.14, 10:24
        Chyba masz dużo racji. Aby coś opisywać, wspominać, ułożyć z tego piękne strofy, trzeba w to włożyć duszę. Siebie. Obserwator pisze na zimno, ten zaś, kto sam coś przeżył, dotknęły go dramaty, wkłada w to serce, każde zdanie przeniknięte jest odczuwalnymi dla czytelnika emocjami...
        • witekjs Re: Broniewski, ech Broniewski ;) 17.04.14, 18:27
          Władysław Broniewski
          j_uhma.republika.pl/broniewski.html#21
          www.youtube.com/watch?v=FN0xcROApg0INTERNETOWA
          Antologia poezji
          j_uhma.republika.pl/poezja.html
        • kicho_nor Re: Broniewski, ech Broniewski ;) 17.04.14, 19:37
          Hardy napisał:
          > Chyba masz dużo racji. Aby coś opisywać, wspominać, ułożyć z tego piękne strofy, trzeba w to włożyć duszę.

          Też tak myślę Hardy, ale pływanie i rower i wpatrywanie się w siodełko roweru partnera
          co przed Tobą, to za mało
          • ulisses-achaj Re: Broniewski, ech Broniewski ;) 17.04.14, 19:54
            smile Kichonorze ...... nie ma reguł. A co takiego przeżył Proust oprócz "dnia codziennego"?? A Kafka w swoim urzędniczym zyciu? A Bruno Schulz w Drohobyczu jako nauczyciel??? A ???
            • ulisses-achaj Re: Broniewski, ech Broniewski ;) 17.04.14, 19:55
              "Głębokie przeżycia" to niekoniecznie "burzliwe" - wojenne, "przygodowe", straszne. Przecież to oczywiste, kurczę. smile
            • kicho_nor Re: Broniewski, ech Broniewski ;) 17.04.14, 21:49
              ulisses-achaj napisał:
              > smile Kichonorze ...... nie ma reguł. A co takiego przeżył Proust oprócz "dnia c
              > odziennego"?? A Kafka w swoim urzędniczym zyciu? A Bruno Schulz w Drohobyczu j
              > ako nauczyciel??? A ???

              Rozumiem Ulissesie że te trzy "pytajniki" adresujesz do mnie co nibym ja przeżył.
              Otóż Ulissesie. chodzę codziennie do garażu bo tam koło garażu czeka na mnie kot
              i ja mu przynoszę jedzenie.
              A jeśli chodzi o moje życie duchowe to na forum potykam się z Maską.
              Czyż Ulissesie nie mam bogatszego życia niż Bruno Schulz?
          • hardy1 Re: Broniewski, ech Broniewski ;) 17.04.14, 22:12
            Bardzo mało o mnie wiesz, Kichonorze.
            Życzę burzliwych przeżyć wewnętrznych przy przynoszeniu kotowi karmy pod garaż. Niech Cię te spacery jak najczęściej natchną weną twórczą.
      • 1agfa Re: Broniewski, ech Broniewski ;) 17.04.14, 19:53
        Nie tylko pisarzy, chociaż u nich na pewno. Również innych artystów, czyli wszelkich twórców.
        Sądzę, że głębokie przeżycia przekładają się na środki wyrazu. Ich siłę.

        k.karen napisała:

        > Często zastanawiam się, czy miarą, a tym samym inspiracją do twórczości wielkic
        > h poetów i pisarzy, nie jest właśnie ich burzliwe życie smile
    • 1agfa Re: Broniewski, ech Broniewski ;) 17.04.14, 20:09
      Ciekawostka:
      "Do Władysława Broniewskiego
      Drogi Władku,
      Przesyłam Ci gratulacje z powodu Twego jubileuszu i wiele dobrych życzeń na przyszłość.

      Cóż Ci dzisiaj mógłbym dać w podarku?
      Chyba serce moje, mój Bekwarku.
      Lecz, że serce Natalia zabrała,
      Przyjmij kosmyk z mych włosów.
      Twój Gała
      PS.
      Onże zwany Ildefons Konstanty.
      Twój na zawsze, a na wieki Wandy.

      (Życzenia od Gałczyńskiego na dwudziestopięciolecie pracy artystycznej Broniewskiego.
      Do tych wierszowanych życzeń, z narysowanym kosmykiem (!) dołączony był również list od Natalii G. )
      Stosunki między oboma wybitnymi poetami były serdeczne.

      Na podst. książki "Pozdrowienia dla Czarodzieja" - korespondencja K.I.Gałczyńskiego.
    • witekjs Re: Broniewski, ech Broniewski ;) 18.04.14, 08:13
      Nie dostrzegliście tego, że podałem link do pięknego liryku Władysława Broniewskiego, pt. "Ze złości".
      Jest wydany tomik jego liryków.
      www.empik.com/liryki-broniewski-wladyslaw,336135,ksiazka-p
      Witek

      Ze złości

      Kochałbym cię (psiakrew, cholera!),
      gdyby nie ta niepewność,
      gdyby nie to, że serce zżera
      złość, tęsknota i rzewność.

      Byłbym wierny jak ten pies Burek,
      chętnie sypiałbym na słomiance,
      ale ty masz taką naturę,
      że nie życzę żadnej kochance.

      Kochałbym cię (sto tysięcy diabłów),
      kochałbym (niech nagła krew zaleje!),
      ale na mnie coś takiego spadło,
      że już nie wiem, co się ze mną dzieje:

      z fotografią, jak kto głupi, się witam,
      z fotografią (psiakrew!) się liczę,
      pójdę spać i nie zasnę przed świtem,
      póki z grzechów się jej nie wyliczę,

      a te grzechy (psiakrew!) malutkie,
      więc (cholera) złości się grzesznik:
      że na przykład, wczoraj piłem wódkę
      lub że pani Iks - niekoniecznie.

      Cóż mi z tego (psiakrew!), żem wierny,
      taki, co to "ślady po stopach"?...
      Moja miła, minął październik,
      moja miła (psiakrew!), mija listopad.

      Moja miła, całe życie mija...
      Miła! Miła! - powtarzam ze szlochem...
      To mi życie daje, to zabija,
      że ja ciągle (psiakrew!) ciebie kocham.
      • kicho_nor Re: Broniewski, ech Broniewski ;) 18.04.14, 08:50
        hm.. ładny wiersz Witku
        ale dzisiaj już nie ma słomianek.
      • 1agfa Re: Broniewski, ech Broniewski ;) 18.04.14, 13:31
        Dostrzegłem, Witku i dziękuję smile. Wiersz tak wymowny, odbijający się żywo...
        Nie da się komentować. Rozbierać na czynniki pierwsze. Można tylko, przeczytawszy słowo po słowie, myśleć i przyjąć.
        Co powiedzieć? "Z życia fragment mi wyjąłeś i opisałeś, poeto?"...
        Dlatego mówię, że wybitnym poetą był. I skomplikowanym, z krwi i kości pełnym Człowiekiem.
        ( tomik kupię, jeśli dostępny)

        witekjs napisał:

        > Nie dostrzegliście tego, że podałem link do pięknego liryku Władysława Broniews
        > kiego, pt. "Ze złości".
        > Jest wydany tomik jego liryków.
        > www.empik.com/liryki-broniewski-wladyslaw,336135,ksiazka-p
        > Witek
        >
        > Ze złości


        (...)
      • hardy1 Re: Broniewski, ech Broniewski ;) 18.04.14, 16:22
        witekjs napisał:
        > Nie dostrzegliście tego, że podałem link do pięknego liryku Władysława Broniews
        > kiego, pt. "Ze złości".


        Dostrzegłem, Witku, i przeczytałem m. in. ten wiersz. Znałem go wcześniej. Zresztą mam tomik poezji Broniewskiego "Wiersze i poematy".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka