wscieklyuklad
16.07.14, 19:35
celebrytów w muszkach pod szyjką (łebną).
John KOrwin Mikke - muszysta! Walący w gębę bo z Hrabiów. Walący w pysk w odpowiedzi na "dzień dobry", za kilkudziesięcioletnią zadrę (spoliczkowany zasugerował niepełnosprawność mózgową Hrabiego).
Boguś chazan (ksywka chazos) - muszysta! W węźle muszki mieści się "klau-n -Zula sumienia"
Współczesne uosobienie (albo raczej "uwieźlenie") etyki zawodowej i prawniczego humbuku.
Muszka uwiarygadnia grzeczność psorskich manier. Każdy, kto kiem rzuci musi automatycznie pomyśleć: adresat kodeksu Boziewicza w czystej formie.
Obłudnik i były aborcjonista, nawrócony, gdy aborcję zakazano kodeksami.
Miłośnik kalectwa nienarodzonego. Oszust publiczny. Przywódca "Koła Przyjaciół Świętej Rodziny". Wyryty na jasnogórskim kamieniu, ku Pamięci Naszey, Wnuków Naszych, Pra(pra) wnuków Naszych
Psor John (sic!!!!) Talar - muszysta. Garnitur w kolorze "ptibeż" - kryjący głębię myśli. Niezaprzeczalne sukcesy zawodowe poparte dziś (niestety) negacją dla faktu negacji.
W przypadku śmierci mózgu - głaskanie odpowiednią techniką dłoni. Nie istnieje śmierć mózgu. Nie istnieje śmierć pnia mózgu.
W domyśle: to lekarze dokonują eutanazji (tu rozmyślnej) na wciąż żywym organizmie.
Tu przynajmniej nie pada sakramentalna "klauzula sumienia".
Choć gdyby się zastanowić, to chazan winien stać przy łóżku Kamila w roli klauzystycznego obrońcy życia. Na korytarzu szpitala w Rudzie Śląskiej winien czuwać KO-win MIK-ke. Pacjenta w amoku walnąłby w gębę, aż by się ten nogami nakrył od ciemienia strony i autokopniakiem do rozumności powrócił, skruchę wyrażając.
A rozmowy o urodzeniu bezmózgiego i skazanego na sto dwadzieścia lat szczęśliwości noworodka powinien prowadzić z matką tegoż psor Talar.
Udowodniłby bezpsornie, że chazaniątko ma rację, ajko, że dziecko bez mózgu jest dzieckiem żywym nie tylko mimo, ale nawet dzięki anencephalii. Po porodzie matka mogłaby natychmiast podjąć stosowne techniki głaskania dłoni, by wszcząć natychmiastową rehabilitację.
Wielka Trójca.
Symboliczny skład współczesnych Bogów.
Dlatego dziś właśnie kupiłem muszkę.