sorel.lina
16.05.15, 16:22
"Dobór prowadzących pierwszą debatę prezydencką to jak postawienie Bronisława Komorowskiego przed pluton egzekucyjny. I to przez jego własny sztab.
Sztab Komorowskiego w wyniku przepychanek ze sztabem Dudy zgodził się, aby debatę poprowadziła para dziennikarzy: Dorota Gawryluk i Krzysztof Ziemiec, oboje nie ukrywający konserwatywnych poglądów.
Dorota Gawryluk to dziennikarka Polsatu, zamieszczała swe komentarze w prawicowym „Uważam rze”i katolickim „Idziemy” - tygodniku diecezji warszawsko-praskiej, abp Henryka Hosera i Kościoła radykalnie konserwatywnego.
Krzysztof Ziemiec jest nie tylko prowadzącym programy w TVP, ale także publicystą tygodnika „wSieci” oraz tabloidowego tygodnika „ABC” - obu tytułów związanych z firmą braci Karnowskich, a także SKOK-ami"
/źródło: "Newsweek"/
Dlaczego sztab wyborczy Komorowskiego potulnie zgodził się na prowadzących, których przedstawił PiS??? Dlaczego przynajmniej jeden prowadzący nie jest z innej opcji?
Czy to będzie obiektywnie poprowadzona debata???!!!
Czy własny sztab wyborczy chce Prezydenta poprowadzić na zatracenie?!
W głowie się nie mieści!