Dodaj do ulubionych

Plener.....

26.07.15, 13:14
no coz....big_grin Dobiega konca, dzisiaj imprezka - czyli bankiecik. Troche tego duzo w tym roku - bo to byl trzeci. Warunki luksusowe, towarzystwo tez, znani malarze, profesorowie ASP i wsrod nich ja....kryminalista.big_grin
Ale tak naprawde, bylo super, porobie troche fotek to po powrocie do domu wkleje.big_grin
No, a co najwazniejsze to nawet sie to i owo sprzedalo.smirk
Czyli na paliwo to Trabanta mam.big_grin
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Plener..... 26.07.15, 13:26
      No to czekamy na wrażenia - masz spokojne przynajmniej pół roku, żeby podzielić się nimi na forum.
      • 1zorro-bis Re: Plener..... 26.07.15, 15:45
        ma pierwsze wrazenie. Podszedl do mnie rano przy sniadaniu szef i wlasciciel tego kompleksu i mi powiedzial ze bylay jakies telefony od nizrowazonej psychicznie chyba osoby, ktra jego i jego firme straszyla prokuratorem i sadem......big_grin
        Tak sie zastanawiam - gdzie sa granice mitomanstwa i paranoi? Tej psychicznej chcialbym tylko nadmienic ze ma do obdzwonienia jeszce kilkanascie aukcji ktore sie w ostatnich dwoch tygodniach odbyly....big_grin
        Niestety, za pozno, za pozno.....big_grinbig_grinbig_grin
        To byl taki watek "rozrywkowo-artystyczny "tego pleneru. Mamy teraz o czym rozmawiac......big_grin
        Oczywiscie pokazalem fotke i nie tylko....... mitomanki.
        Chce byc slawna? Prosze bardzo!big_grin
        • sorel.lina Re: Plener..... 26.07.15, 18:13
          Lepiej zostawić za sobą świat paranoi i cieszyć się normalnym światem. smile
          O takim na przykład, jak ten tutaj, w letni, łódzki dzień:

          https://scontent-vie1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpt1/v/t1.0-9/11755889_10153226752424864_5752490592339030253_n.jpg?oh=5476313613b05d645b01be674c5033fa&oe=560E20C1
          • ulisses-achaj Re: Plener..... 26.07.15, 18:33
            A ja byłem na Fabrycznym.. smile Żadne zdjęcia nie oddają ogromu tej budowli. A co najważniejsze, wygląda na to, że może być także piękna. Zapowiada się kolejna Bryła Roku dla Łodzi.. smile
        • wscieklyuklad Re: Plener..... 26.07.15, 18:29
          A wspomniał coś, że zostałeś określony mianem "S...syna" w dodatku wyboldowanym?
          Bo mi się coś takiego nieprzypadkowo zeskanowało, włącznie z pogróżką po tym pieszczotliwym zwrociku.
          Doprawdy kał- down. A zatem calm down.
          No, no! Wyprostowany środkowy palec to jednak chyba coś znacznie mniej obrazliwego co nie, że tak?
          • ulisses-achaj Re: Plener..... 26.07.15, 18:35
            WU, na tym forum i nie tylko na tym znajdzie się wielu świadków, których zeznania mogą sprawić, że wiadomy proceder znajdzie swój finał w sądzie. Nie tylko u psychiatry.. smile Póty dzban...
          • tan.nawe Re: Plener..... 26.07.15, 18:42
            Ty sk...synu, ja ci tak pokażę, że ci się wszystkiego odechce - nie biorę w cudzysłów, bo to prawie cytat. Nie skanowałam, ale widziałam.
            • wscieklyuklad Re: Plener..... 26.07.15, 18:45
              No to chyba powiało grozą co nie, ze tak?
              Spytam mojego adwokata, jak tylko wróci z wakacji.
            • tan.nawe Re: Plener..... 26.07.15, 18:47
              P.S. no...podobno w internecie nic nie ginie
              • wscieklyuklad Re: Plener..... 26.07.15, 18:49
                Skany są wiecznotrwałe, jak czas, Tan.nawe!
                A prawo w Państwie Demokratycznym jednakowe dla każdego bandziora.
              • ulisses-achaj Re: Plener..... 26.07.15, 18:51
                Ano nie. Na mobing są odpowiednie paragrafy. A jeśli moja cierpliwość się skończy i ja się za to wezmę, nie poprzestanę na połowicznych rozwiązaniach.
            • tan.nawe Re: Plener..... 26.07.15, 19:37
              Teraz się okazuje, że to niewykropkowane i wyboldowane " Ty skurwysynu" to tylko podpucha była, żeby sterować Podwórkiem! big_grinbig_grinbig_grin
              Więc to już druga podpucha w ciągu niecałej doby. big_grinbig_grinbig_grin
              • ulisses-achaj Re: Plener..... 26.07.15, 19:40
                smile smile smile
              • wscieklyuklad Re: Plener..... 26.07.15, 19:41
                Kocham podpucha, jako wstęp do zapuszkowania.
                A ponieważ wspierają mnie autentycznie genialni informatycy, więc skanuję kiedy i co zapragnę.
                Taki już ze mnie S....syn (niewyboldowany)
                • ulisses-achaj Re: Plener..... 26.07.15, 19:46
                  A wiesz WU, że ludzie kolekcjonują najdziwniejsze rzeczy? Kiedyś przysłano mi z trzeciej ręki zdjęcia takiego zbioru bo wierzyć nie chciałem, że to możliwe. Osoba kolekcjonująca pochwaliła się nimi i poszły w świat. Dla mnie to był szok, ale to co zawierała owa "kolekcja" zostawię jednak dla siebie. W każdym razie skany to przy tym mały pikuś.. smile
                  • wscieklyuklad Re: Plener..... 26.07.15, 19:55
                    Bo widzisz, Ulissesie, prawdziwa podpucha wygląda następująco:

                    https://scontent-ams2-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xat1/v/t1.0-9/s526x395/18530_795351737181259_1161439288429748189_n.jpg?oh=a31c7aa2f9582abea8f046671f118a00&oe=5658BC82

                    Po naszemu to: "Mówiłaś, że to tylko rutynowa wizyta u weterynarza! To gdzie są moje jaja?!?".

                    Czasem intrygant dławi się nimi sam nawet nie wiedząc kiedy.
                    Prawda, że to fantastyczny przekaz zawierający iście wrodzoną subtelność?

                    Dlatego nigdy nie doznaję uczucia martyrologii.

                    • ulisses-achaj Re: Plener..... 26.07.15, 20:01
                      Lekko zaplułem ekran herbatą wykwintną w porcelanie podaną i to w chwili kiedy z dystyngowanie odwiedzionym palcem małym do ust unosiłem ci właśnie filiżankę.. smile smile
                      Niedobry WU!! smile smile
                      • wscieklyuklad Re: Plener..... 26.07.15, 20:09
                        Bo widzisz, Ulissesie, przebudzenie nie zawsze bywa tak słodkie, jak byśmy chcieli.
                        Czym wobec tego jest strata jednej porcelanowej filiżanki herbaty?
                        Doprawdy niczym!
                        • ulisses-achaj Re: Plener..... 26.07.15, 20:10
                          Zaiste, słusznie prawisz, WU smile
                          • wscieklyuklad Re: Plener..... 26.07.15, 20:46
                            Ulissesie - jest, jak jest.
                            Jak ktoś tkwi setki tygodni w martyrologii, to zapomina o ludowych prawdach.
                            A one są nieubłagane w prawdzie przekazu.
                            I dlatego tkwiący w martyrologii próbują i próbują, a wychodzi im to, co im wychodzi.
                            Tkwiący w martyrologii musi zdecydowanie brać Espumisan easy.
                            I prykać - jak najwięcej prykać!

                            https://scontent-ams2-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/t1.0-9/s526x395/11781752_1658480051052683_8454698701287108730_n.jpg?oh=4a7bd03fe47c69216318586d93c1a59d&oe=56575310
                          • k.karen Re: Plener..... 26.07.15, 20:47
                            Fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuj! Wulgarna baba. Nie dosyć, że rynsztokowym językiem to jeszcze z ewidentną groźbą karalną.

                            Agresja jest zawsze wynikiem słabości. Człowiek zrównoważony psychicznie, a szczególnie kobieta, nigdy nie pozwoliłaby sobie na taki obrzydliwy język.
                            Jeszcze raz - FUUUUUUJ!
                            • wscieklyuklad Re: Plener..... 26.07.15, 20:53
                              Co to, to nie!
                              Martyrologia bierze się z nie prykania i kastrowania samców! Kocich samców!
                              • k.karen Re: Plener..... 26.07.15, 21:20
                                Racja, ale to ten trzeci przypadek big_grin

                                WU, a wiesz może, która Izba lekarska "obsługuje" mój rejon? smile
                                • wscieklyuklad Re: Plener..... 26.07.15, 21:27
                                  Oczywiście, że wiem, ale sądzę, że tam nie rejestrują przypadków konfabulacji, ani internetowego bełkotu.
                                  Kłopoty z prykaniem to domena dokumentacji gastro lub proktologów.
                                  Przypadki kastracji kocich samców rejestrują weterynarze.
                                  Czyli adres o jaki prosisz jest zbędny.
                                • ulisses-achaj Re: Plener..... 26.07.15, 22:27
                                  Albo która klinika psychiatryczna. Choć bywają przypadki, że dopóki cepem w główkę takiemu klientowi nie przydzwonisz, żadna "psychoterapia" nie skutkuje. Zdjęcia kolekcji o której pisałem są wciąż w moim posiadaniu i rozważę czy się nimi podzielić, bo zaiste pouczające to by dla wszystkich być mogło. Właśnie je sobie po latach obejrzałem i zważywszy na kontekst uchachalem się jak, nie przymierzając, łoś smile
                                  • k.karen Re: Plener..... 26.07.15, 22:48
                                    To raczej właśnie te przypadki, że żadna "psychoterapia" nie będzie skuteczna.

                                    Pokaż tę kolekcję, na priv na razie, bo mnie ciekawość zjeść gotowa, a też się chcę dodatkowo uchachać big_grin big_grin big_grin
                                      • ulisses-achaj Re: Plener..... 26.07.15, 23:48
                                        Zorro, mówiłem, że nie chcę tego ścieku na naszym forum...
            • 1zorro-bis Re: Plener..... 26.07.15, 23:53
              nie wierze!!!!big_grin
              Cos takiego juz bylo???! Gdzie?!smirk
              tan.nawe napisała:

              > Ty sk...synu, ja ci tak pokażę, że ci się wszystkiego odechce - nie bior
              > ę w cudzysłów, bo to prawie cytat. Nie skanowałam, ale widziałam.
              • wscieklyuklad Re: Plener..... 27.07.15, 06:44
                Na forum GW "Marty-rologia".
                Wkleja tam konsekwencje nie prykania trójca dotkniętych Marty-rologią.
                W jednym przypadku trwa ona od ośmiu lat i ulega nieustannemu pogłębieniu, w pozostałych przypadkach to martyrologia świeżej daty, więc dopiero w 2023 r. będzie można określić trwałość uszczerbku.
                • k.karen Re: Plener..... 27.07.15, 09:00
                  Mnie nie zbulwersował ten wulgaryzm, bo jestem tolerancyjna i wiem, że czasem komuś może się coś takiego, w chwili wzburzenia, wymsknąć. Kuriozalne i bulwersujące jest to, że napisała to osoba, która od wielu lat wrzeszczy o "pryncypiach", która "mdlejąc" nazywa bluzgotami i wularnym językiem wykropkowane słowo g..., która razem z tą drugą "dobrą kobietą" porównuje Podwórko do forum Orła cień, ale obie dzisiaj przyjaźnią się i dopieszczają na swoich ściekach lidera tamtego forum - Czarka/ Solidarucha. Nie będę tu cytować jakimi epitetami określał te dwie... pseudodamy.

                  Pryncypia? Tfuuu! Szczyt zakłamania, hipokryzji, kłamstwa, nienawiści, zawiści, prymitywu, zawziętości. Dno kompletne. Fuj! Mam obrzydzenie do siebie, że dotykałam kiedyś ten "kryształ', który okazał się tylko zwyczajnym szkłem i to z potłuczonej butelki po denaturacie. Fuj!
                  • wscieklyuklad Re: Plener..... 27.07.15, 10:20
                    Pozwolę sobie wyrazić zdanie odrębne.
                    Problem w tym wulgarnym zwrocie polega nie na łamaniu pryncypiów gdyż te istnienia pryncypiów poza gloryfikacja swej unikalnej doskonałości po prostu nie mają.
                    Problem zaś polega na tym, iż ta doskonałość wrzeszczy, że w demokratycznym kraju jakiekolwiek naruszenie czyjejś godnosci owocuje jakimis gigantycznym karami z aresztem prewencyjnym włącznie, a potem na własnym marty-rologicznym forumiku nazywa kogos nie tylko skurwysynem wyboldowujac to pełne kultury określenie, ale straszy tego kogoś używają gróźb, karalnych nie tylko w demokratycznych Niemczech, ale dowolnym innym kraju.
                    Nastepnie, gdy szał nieco opadnie, a resztki rozumu podpowiedzą że doszlo do przegięcia, usuwa szybciutko ów pościk zapominając, iż w necie nic nie ginie.
                    Sądzę, że określenie kogoś mianem skurwysyna (boldem!) i straszenie go jakaś straszliwą zemstą za martyrologię zdrodzoną obrazeczkiem, o jakim wszyscy by już zapomnieli, gdyby nie same zmarty-rologizowane z ich niebywalym wręcz szaleństwem, gdy chodzi o obdzwanianie wszystkich możliwych galerii, prawdopodobne tworzenie jakichś kont, by zmultiplikowac dramat wlasny kwalifikujacy raczej do instytucji leczniczych niz sądu.
                    Post wspomnianych zostal zarejestrowany do dysoozycji, gdyby szaleństwo eskalowano.
                    Trzeciej zmartyrologizowanej, potencjalnemu świadkowi- ochotnikowi w "sprawie" sądowej, słowa pisanego adresowac nawet nie warto.
                    Dziwolagi trzeba po prostu brać takimi, jakie są.
                    A jakie sa, każdy widzi, gdy czyta.
                    Kiedyś odczuwałem wobec tego czegoś współczucie, bo taka marty-rologia zrodzona w bujnej wyobraźni, a nastepnie podsycana przez pozostale byty musi być dotkliwie odczuwana, co widać w postępującej z biegiem lat destrukcji osobowości. Dzis nawet i to uczucie jest mi obce - niech tkwi w swej marty-rologii.
                    A jeśli chce gdzieś świadczyć, to niech się spręża.
                    Ale niech lepiej zacznie od kolejnej rozmowy z kolegą diagnozującym z tekstów.
                    Zawsze warto czepiać się ostatniej deski ratunku.
                    • 1zorro-bis Re: Plener..... 27.07.15, 10:54
                      ..i po plenerze. Pakuje sie i jade na poludnie do dwoch Galerii gdzie mam we wrzesniu dwie wystawy. To tak na marginesie dla "tropicieli moich sladow".big_grin
                    • wscieklyuklad Re: Plener..... 27.07.15, 10:54
                      Patologiczne ego każe widzieć bytom w obrazku scenę rodem z burdelu, je same jako prostytutki, a twórcę jako alfonsa-zboczeńca, tworzącego na potrzeby innych dewiantow, którzy naturalnie na widok postaci tam prezentowanych nie robią nic innego poza ipsacją.
                      Nazwanie kogoś NA PISMIE skurwysynem, i to drukiem wyboldowanym, jest karygodną obelgą, nie tylko wobec adresata, ale i JEGO MATKI, którą byt zaliczył do kategorii tych, z jakimi utożsamia się w swej chorej wyobraźni patrząc na karykatury z obrazka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka