wscieklyuklad
21.07.17, 19:43
i paznokcie niemal do krwi gryzę, aż mi łabędzia szyi chodzi.
Bo wciąż nie kumam o co biega z jakąś tam Karin, komentarzem na ten temat w postaci ajne szwajne nacht music itd. w kontekście wybitnych, nagrodzonych w konkursie literackim moich opowiadań "Calineczka" i "Powrót Małego Księcia"(tytuł zniekształcono z naruszeniem copyrajta).
Teraz idziemy na wieczorny spacer z Sorell, ale chyba nie będę się w stanie skupić taki jestem zdenerwowany i zdezorientowany. No trudno. Może zapalona świeczka mi coś rozjaśni.