Dodaj do ulubionych

Proces - sprawa druga za 29.04.2017

30.11.17, 19:50
ONR świętował rocznicę powstania. Protestowaliśmy przeciwko maszerującej brunatnej fali zalewającą nasz kraj. Teraz jesteśmy oskarżeni o blokowanie LEGALNEGO MARSZU. Marszu na który krzyczane są hasła faszystowskiej nienawiści. Hasła na transparentach głoszą rasizm, ksenofobie, nacjonalizm. I to było legalne, chronione przez policję. Przechodząc obok nas wrzeszczeli w naszym kierunku - znajdzie się kij na lewacki ryj - ale to legalne, a nasze "faszyzm stop" i "tu są granice przyzwoitości" jest nielegalne.
Dzisiaj był kolejny dzień rozprawy za protest przeciwko faszyzacji kraju. Sąd wysłuchał oświadczeń oskarżonych. Część z nas odpowiadała na pytania oskarżyciela, część tylko na pytania Sądu i obrońców, ale byli i tacy, którzy w ogóle odmówili odpowiedzi na pytania. Na kolejnej rozprawie, 30.01.2018r, Sąd zajmie się dowodami, tzn. oglądaniem filmów i zdjęć z manifestacji 29 kwietnia.
Nie miałam pytań od oskarżyciela, nie zgodziłam się na nie. Odpowiadałam na pytania Sądu i broniącej mnie pani mecenas. Pytania oskarżyciela były do wszystkich takie same – czy policja nawoływała do rozejścia się, po co tam oskarżony/ona tam przyszedł/szła, jak daleko był marsz i jak się zachowywał oskarżony i inni uczestnicy protestu. W swoich oświadczeniach każdy z nas mówił dlaczego tam przyszedł i protestował, jakie słyszał hasła ze strony „legalnego marszu”, zatem nie widziałam konieczności odpowiadania na te pytania, zawłaszcz, że uznałam, iż mają one na celu ochronę policji i jej poczynań, które zobaczy Sąd na filmach. Moje oświadczenie brzmiało mniej więcej tak:
Wysoki Sądzie, byłam na Nowym Świecie w kwietniu, byłam i na innych marszach jak i manifestacjach ONRu. Widziałam, co działo się na Marszu Niepodległości w ubiegłym roku. Jestem jedną z kobiet, które przed Mostem Poniatowskiego sprzeciwiały się maszerującemu faszyzmowi. I póty sił i zdrowia mi starczy będę stawała na drodze ONRu i Młodzieży Wszechpolskiej. Będę sprzeciwiała się faszyzacji mojego kraju póty, dopóki władze państwa nie rozwiążą tych organizacji. Organizacji, które są zagrożeniem dla demokracji, dla wolności nie tylko mojej i moich dzieci, ale też całego polskiego społeczeństwa. Będę sprzeciwiała się rasizmowi, nacjonalizmowi i ksenofobii. Winna to jestem mojej rodzinie i mojemu krajowi za walkę z faszystami, banderowcami i komunizmem. Pomna opowieści babci, o tym, jak żyjące w zgodzie mieszane rodziny na Wołyniu zaczęły się rozpadać, bo drobny konflikt doprowadzał do wydawania faszystom mężów, żon, rodziców i sąsiadów innej, zwłaszcza żydowskiej narodowości. Pomna opowiadań ojca z jego dzieciństwa, które nasycone są obrazami bestialsko zamordowanych ludzi, ludzi których znał, którzy bywali w domu dziadków, nie mogę pozwolić by polskie dzieci miały podobne wspomnienia. A tak będzie, jeśli pozwolimy na rozprzestrzenianie się faszyzmu, którego dzisiejszą kolebką jest ONR. Dzisiaj w Polsce, tak, jak przed laty na Wołyniu, jest wiele małżeństw mieszanych, w których współmałżonkowie szanują inność swoich tradycji, kultur wynikających z pochodzenia i nie mogę nie reagować wiedząc, co ich może spotkać, kiedy rasizm zacznie dominować w Polsce. Znając historię wołyńskich rodzin nie z podręczników, a z opowiadań świadków, którymi są najbliższe mi osoby, jak babcia, tata, stryjowie i mama, która jako dziecko widziała mord w Jedwabnym, którą dzisiaj budzą krzyki palących się ludzi i smak dymu palących się ciał, nie mam prawa godzić się, być bierną, kiedy ulicami mojej stolicy spacerują młodzi ludzie z morderczymi hałasami na ustach, których okrzyki przepełnione są nienawiścią, których transparenty i symbole są wypełnione faszyzmem. Bo czymże jest falanga albo krzyż celtycki jak nie symbolami faszystowskimi. Co znaczą hasła Polska biała albo żadna, albo polska nie liberalna a katolicka, nacjonalistyczna? Jestem wierząca i kiedy słyszę mową nienawiści, w którą wplata się Boga, czuje wielki ból. Nie nienawiści uczył Jezus, a miłości, tolerancji i zrozumienia inności. Dzisiaj ksiądz błogosławi marsz nienawiści, ale ksiądz to tylko człowiek, ksiądz to nie kościół, bo kościół to my, ludzie wierzący stający na drodze nienawiści. Stający godnie, z hasłami sprzeciwiającymi się nienawiści, rasizmowi i mieszania wiary, każdej wiary do osiągnięcia własnych celów, zwłaszcza tych, które jak pokazuje historia niosą zagładę. W moim odczuciu marsze polskich narodowców niosą zagładę, zagładę demokracji, wolności, różnorodności i bezpieczeństwa mojego ukochanego kraju, mojej rodzinie, dla moich przyjaciół i znajomych i na to nie mogą pozwolić, nie mogę stać z boku i przyglądać się jak sieją zniszczenie tego, o co walczyły pokolenia, tego, za co życie oddało wielu.
Wysoki Sądzie, nie czuję się winna zarzucanego mi czynu, nie blokowałam legalnego marszu, a manifestowałam swoją niezgodę na jego legalność. Manifestowałam mimo brutalnego, naruszającego moją nietykalność cielesną i wolność do demonstracji, zachowania się policji ograniczającą moją wolność na kilka godzin bez podania powodów i zasłonięcia naszej niewielkiej grupy kilkakrotnym kordonem na tak małej przestrzeni, że brakowało nam powietrza, był moment, że zaczynaliśmy się dusić, a reakcją na nasze prośby, by policjanci przesunęli się dając nam więcej miejsca, było cofnięcie się o jeden krok otaczającego nas pierścienia.

Odpowiadając na pytania pani mecenas, opowiedziałam o brutalności policji, a zwłaszcza jednego policjanta.
Na rozprawę przyszła pani Agnieszka Holland, której podziękowałyśmy za wsparcie smile
Obserwuj wątek
    • 1agfa Re: Proces - sprawa druga za 29.04.2017 30.11.17, 23:55
      Niskie, najniższe od nas ukłony Mirko, ukłony w pas, z wyrazami poparcia Twojego działania. Dla Twoich Znajomych w protestach. Dla dzielności. Zwłaszcza z podziękowaniem od takich, którzy z przyczyn rozmaitych nie mogą brać udziału w tak ważnym sprzeciwie wobec milczącego przyzwolenia na hasła obwieszczające ksenofobię, rasizm, nacjonalizm, nienawiść, agresję, groźby. Ale solidaryzują się w pełni, całkowicie, ze stawiającymi opór zalewowi barbarzyństwa - z Osobami jak Ty.
      Czy ktokolwiek z głoszących słowo: lewak, wykrzykującego lub piszącego to słowo wyrażające w zamierzeniu najwyższą pogardę (tak pospolite teraz), rozumie jego znaczenie, sens, historię? NIE. Używa bezmyślnie jak się używa cepa, wyrzuca z siebie zżerającą wewnętrznie złość i pretensję do świata: owi mityczni "lewacy" są winni ich wszelakim brakom, niedostatkom, niepowodzeniom. Ktoś odczłowieczył przeciwnika nie zaliczającego się ich formacji - to wystarczy aby stać się przeciwnikiem, wrogiem! Głosiciele haseł ogólnej nienawiści do "nie swoich", są ich bezmyślnym narzędziem. Lecz nie ma dla nich żadnego usprawiedliwienia!

      Białe róże, hasła: "faszyzm stop" " "tu są granice przyzwoitości" są nieodpowiednie, podlegają oskarżeniu, osądzeniu?!
      Cóż powiedzieć o tamtych, które krzyczały, biły w oczy potokiem zła nieprzystającym do kraju zniszczonego, przeoranego przez faszyzm do głębi, na ziemi przesiąkłej krwią jego ofiar?!
      Miejmy nadzieję, "że są jeszcze Sądy w Warszawie".
      Pozdrawiam, najwyższy szacunek. Sól polskiej ziemi teraz - to WY.
      • ulisses-achaj Re: Proces - sprawa druga za 29.04.2017 01.12.17, 01:17
        To prawda, Agfo. Wyrazy szacunku, Mirko. 5 grudnia będę pod Sejmem.
        • 1zorro-bis Re: Proces - sprawa druga za 29.04.2017 01.12.17, 08:06
          wyrazy szacunku , Limirko! A ja ciagle marudze, bo sie obawiam ze Wasze dzialania to jak kropla wody na rozrzazone zelazo....
          • 1zorro-bis Re: Proces - sprawa druga za 29.04.2017 01.12.17, 08:08
            oczywiscie - "rozzarzone"!big_grin
            PISdzielce przeciez czuwaja....big_grin
            • llmirka Re: Proces - sprawa druga za 29.04.2017 02.12.17, 02:00
              Agfo proszę Cię…. Jestem zawstydzona, nie czuję bym zasłużyła na tak piękne podziękowania smile Robię, aczkolwiek inaczej, ale to samo, co robi każdy z Was. Mogę pozwolić sobie na radykalność póty zdrowie na to pozwala, bo już nic na drodze mej nie stoi. Dzieci poszły swoją drogą, ze mną został tylko najmłodszy, ale też już dorosły i samodzielny student, a i częściej go nie ma niż jest wink Wnuków nie mam i jeszcze długo mieć nie będę. Moim zdaniem z tym złem niszczącym nasz kraj z każdej strony trzeba walczyć różnymi metodami i każda jest dobra, bo tylko różnorodność protestów może cokolwiek powstrzymać, bo na pewno nie zatrzymać. „Dobra zmiana” swoją manipulacją zaszła daleko. Część społeczeństwa zastraszyła, część przeinaczyła, a swoich „wiernych” utwierdziła, że nacjonalistyczna, biała Polska jest tym, czego im trzeba do godnego i dostatniego życia. I im ludzie nie zmienią swojego myślenia, a stanie się to dopiero kiedy sięgną krawężnika, kiedy pójdą do sądu skarżyć sąsiada, który ich zalewa lub hula do samego rana i wyjdą z kwitkiem, bo sąsiad jest pachołkiem jedynie słusznej partii. Wszyscy wiemy, ze walczymy z wiatrakami. Ale też wiemy, że walczyć musimy, bo im szybciej skrzydła wiatraków złamiemy, tym szybciej za odbudowę zniszczeń się weźmiemy. A skrzydła sprężynują niczym bambus i żeby pękły wtedy, kiedy nachylone będą na naszą stronę, musimy im palcem pokazywać, co im krzywdę robi, słowem zwoje mózgowe zwijać, by myśleć zaczęły, bo wyprostowane logikę zatraciły. Ale komu to mówię(?) Przecież to wiecie i swoimi sposobami krok po kroku do tych mózgownic docieracie. I za to Wam wszystkim dziękuję i za wsparcie, które, mimo, iż rzadko rozmawiamy, zawsze czuję, bardzo, bardzo dziękuję smile
              Ulissesie, mam nadzieję, że 5, w tym tłumie gdzieś się zobaczymy i chociaż z daleka sobie pomachamy wink Rzecz jasna nie będę przy „scenach”, ni namiotach, zapewne przy portierni Kuchcińskiego, a może po jego dziedzińcu wink będę się kręciła. Zatem do miłego….

              Zorro nie bądź jęczydłem wink jakiś rysuneczek, szkic przygotuj i kiedy aukcję będziemy organizować, bo nam finanse się bardzo kurczą, o cegiełkę Cię poproszę. Pomysł aukcji rzuciła Kinga. Chce się pozbyć medali przyznanych jej i (pośmiertnie) jej mamie przez człowieka pełniącego obowiązki prezydenta za walkę z komuną. Nie przyjęła ich, odesłała legitymacje, a medale zostały. Ale czas gorący i nim pomysł dopracujemy, trochę go minie.

              Zapraszam do podpisywania

              https://naszademokracja.pl/petitions/demokracja-od-zaraz-mozemy-to-zrobic-prawybory-demokratycznej-opozycji?bucket&source=facebook-share-button&time=1512160945

              Więcej o prawyborach tutaj
              • sorel.lina Re: Proces - sprawa druga za 29.04.2017 02.12.17, 09:48
                To już niestety jest nasza polska rzeczywistość...!

                http://i64.tinypic.com/280jv3s.jpg
                http://i68.tinypic.com/k0omef.jpg http://i68.tinypic.com/a4pog8.jpg
                • sorel.lina Re: Proces - sprawa druga za 29.04.2017 02.12.17, 10:04
                  http://i68.tinypic.com/25gqp85.jpg
                  • sorel.lina Re: Proces - sprawa druga za 29.04.2017 02.12.17, 10:14
                    Gogol trafnie przepowiedział...

                    http://i63.tinypic.com/291jrc6.jpg
                    • wscieklyuklad A tymczasem w Białymstoku 02.12.17, 22:27
                      Prawdziwe Wolactwo wydeptało Krzyż Celtycki.

                      https://bi.gazeta.pl/im/5f/ac/15/z22726239V,Bialystok--1-grudnia-2017--Kampus-Politechniki-Bia.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka