"To wy z Ziemi Obiecanej do Ziemi Obiecanej przyjechaliście!" - powiedział nam David, Izraelczyk, gdy usłyszał, że jesteśmy z Łodzi. No cóż, nie da się zaprzeczyć!
Przymierzaliśmy się do tej podróży kilka razy, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie. Przede wszystkim lęk, bo tam niespokojnie, bo tam palestyńscy samobójcy wysadzają się na ulicach, bo tam ciągle jakaś wojna itp., itd.
Tym razem postanowiliśmy jednak zaryzykować i nie żałujemy. Ani trochę. Mieliśmy okazję, by skonfrontować wyobrażenia o tym kraju - te nasze, osobiste i te ogólnie panujące - z rzeczywistością i... pozbyliśmy się wielu stereotypów!