Szczep Jonki

06.10.18, 19:51
Oto przeciętny wyborca pisoni i kukizowy.
Dlatego te matoły skierowały projekt antyszczepionkowy do dalszego procedowania.
Takie debile to idealny wyborca pisona.

https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/43063144_742490436116171_2523289107396820992_n.jpg?_nc_cat=101&oh=4f534535c2eed46a4ff5dc50ed29b6de&oe=5C5C70DF
    • 1agfa Re: Szczep Jonki 06.10.18, 21:51
      www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1761418,1,rosyjscy-hakerzy-byli-aktywni-w-debacie-wokol-szczepionek.read
      Boty i fałszywe konta. Nasilenie od 2014 roku.
      Zarówno w USA, co udowodniły amerykańskie służby, jak w Europie. Przecież na pewno także w Polsce! Mącą aby wywołać destabilizację, zawieruchę, rozkołysać łajbę; trafiają na podatny grunt, bo kretyni słuchają, łykają. Nie pojmuję co się porobiło z umysłami ludzi?! Pamiętam np. widok, obecnie niespotykany, chorych na chorobę Heinego-Mediny. Gdyby nie szczepienia, widok taki również obecnie byłby codziennością.
      (...)
      "...Coraz więcej zachorowań na odrę

      Podobnie niepokojącą tendencję można zauważyć w Europie. Unia Europejska alarmuje, że od stycznia do czerwca państwa członkowskie odnotowały 41 tys. zachorowań na odrę, czyli tyle samo co w całym 2017 r. Rozpowszechnianie choroby jest bezpośrednio wiązane ze spadkiem liczby szczepień. W Polsce odsetek dzieci szczepionych na odrę również spada. Od 2008 do 2014 r. przeciw chorobie szczepiono 98 proc. W 2015 r. było to 97 proc., w 2016 – 96 proc. Nowsze dane są niedostępne, ale podobnie jak na Zachodzie najpewniej należy się spodziewać utrzymania trendu spadkowego.

      Przykład szczepionek pokazuje, że rosyjskie kampanie dezinformacyjne nie skupiają się jedynie na wpływaniu na najważniejsze wybory i inne istotne procesy polityczne. Funkcjonariusze IRA za cel obierają sobie wszelkie tematy, które mogą doprowadzić do kryzysów społecznych, gospodarczych lub politycznych w krajach Unii i NATO. Przykłady? Wzmacnianie antyukraińskich nastrojów w Polsce, antyimigranckich postaw w Niemczech lub antymuzułmańskich w Holandii.

      Zwiększenie napięć w pierwszej kolejności ma doprowadzić do destabilizacji i osłabienia zachodnich rządów. W dalszej – do umocnienia się ugrupowań sprzyjających polityce Kremla, takich jak francuski Front Narodowy i niemiecka Alternatywa dla Niemiec. ..."
    • 1agfa Re: Szczep Jonki 06.10.18, 21:59
      Byli również wierzący w "bruzdy" na czołach u dzieci pochodzących z in vitro itp. itd. można by wiele wyliczać...
      Głupota zatacza coraz szersze kręgi, coraz więcej "tematów" obejmuje - dziwne że jej przedstawiciele skupiają się po jednej stronie sceny politycznej.
      Jeśli to nie jest tzw. fejk, to powiem że pokłady głupoty ludzkiej są niezmierzone.
      I nie wiem czy śmiać się, czy płakać należy nad dziećmi skazanymi na choroby przez tępych i nawiedzonych rodzicieli.

      wscieklyuklad napisał:

      > Oto przeciętny wyborca pisoni i kukizowy.
      > Dlatego te matoły skierowały projekt antyszczepionkowy do dalszego procedowania
      > .
      > Takie debile to idealny wyborca pisona.

      >
      > https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/43063144_742490436116171_2
523289107396820992_n.jpg?_nc_cat=101&oh=4f534535c2eed46a4ff5dc50ed29b6de&oe=5C5
C70DF

      Nie do wiary!
      • 1agfa Re: Szczep Jonki 06.10.18, 22:53
        Rzecz polega na tym (i stąd mój gniew), że dziwaczne, sprzeczne z nauką poglądy tych ludzi nie mogą być traktowane jako tylko poglądy. Nawet kretyn ma prawo do swoich kretyńskich poglądów. Oni jednakże - jakby dzieci były ich własnością - chcą szafować zdrowiem, ryzykować, zabawiać się w ospa-party itp. zjawiska kosztem tych dzieci.
        Dzieci nie są własnością rodziców.
        Lekarze będą zmuszeni ratować zdrowie a może nawet życie tych dzieci, pozbawionych ochrony, choć była taka możliwość w postaci szczepionek!!
        A wiem, że działalność fanatyków przynosi zawsze złe skutki. W każdej dziedzinie, którą tknie skrzywiona, fanatyczna myśl.
        • wscieklyuklad Re: Szczep Jonki 07.10.18, 11:05
          https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/43250650_742896336075581_1549262813258579968_n.jpg?_nc_cat=1&oh=c7f5d4516cdc44676d1de130c9f9dc1c&oe=5C5EE64A
          • wscieklyuklad Re: Szczep Jonki 07.10.18, 13:11
            Oczywistą oczywistością jest to, iż skierowanie projektu " obywatelskiego" do dalszego procedowania przez piwo-Kukizowi debilatwo ma na celu włącznie pozyskanie głosów sygnatariuszy tego projektu. Liczba kretynów jest przerażająca, gdyż o dobrowolność szczepień wystąpiło aż 120.000 matołów, co pomnożone przez dwa może dać liczbę znacznie większą, choć część podpisów zapewne składano rodzinnie.
            • wscieklyuklad Re: Szczep Jonki 07.10.18, 13:30
              Ingerencja rosyjskich hakerów jest tu niewątpliwa, gdyż udokumentowano, iż zachęta do oporu wobec obowiązku szczepień była słaba z identycznych serwerów i kont, jak miało to miejsce trakcie kampanii wyborczej w Hameryce, Wolsce - o innych sytuacjach już Agfo wspomniałeś.
              Pojawia się pytanie o powody dramatycznej intelektualnej zapaści wielomilionowych społeczeństw, które eskalują postawy roszczeniowe i buntownicze wobec swych rządów.
              Pół bidy gdy tyczy to spraw, które - odbite rykoszetem - nie trafią zwrotnie w owych rewolucjonistów.
              Skąd po części wynika to zidiocenie?
              Według mnie z łatwego dostępu do portali społecznościowych, na których prym wiodą idioci usiłujący prezentować się jako autorytety - często prezentujące niekoniecznie realne doświadczenia. Im brutalniejszy obraz sytuacji, im więcej związanych z nią zagrożeń tym łatwiej znajduje podatny grunt w śledzącej te portale gawiedzi, która nie siląc się na obiektywizm dzieli się poznaną co dopiero " wiedzą" z kolejnymi Poszukiwaczami Prawdy i Problemów.

              Jednym z błędów jest zaliczanie wielu chorób do związanych z wiekiem dziecięcym.
              Stwarza to punkt wyjścia do eskalacji postaw "chroniących" pociechy - moim zdaniem wcale nie przed ryzykiem autyzmu poszczepiennego ( udokumentowano, iż "badacz" tego powikłania sfałszował wyniki, by osiągnąć zamierzony wyjściowo cel dyskredytacji sensu profilaktyki) lecz w trosce, by uchronić dziecko przed BÓLEM w trakcie ukłucia igłą! Bo bidulka zapłacze, pokrzyczy, a przez kilka dni może nie przerażający opiekuna stan podgorączkowy a nawet niewielki katarek i osłabiony apetyt, co dla rodzica rwącego się do komputera moźe być nadludzkim wyzwaniem z powodu konieczności poświęcenia dziecku dodatkowego czasu na opiekę.

              Choroby "wieku dziecięcego" dotknąć mogą także osoby dorosłe, przy czym w tej grupie wiekowej przebieugają one zdecydowanie ciężej i częście prowadzą do powikłań ( u kobiet np. do poronień jak ma to miejsce w przypadku pierwszej z brzegu odry) czego dowodem jest śmierć 2/3 Indian zamieszkujących Kubę, gdy konkwistadorzy przywieli im tę właśnie odrę w prezencie w końcu XVI wieku!
              Powikłania neurologiczne wiodą jeśli nie do zgonu, to do trwałego inwalidztwa.

              Przykładem takiego powikłania jest wspomniana przez Agfę choroba Heinego- Medina.
              Prezydent USA Roosevelt zapadł na nią w wieku... 39 lat! Resztę źycia spędził na inwalidzkim wózku.

              Cen.
              • wscieklyuklad Re: Szczep Jonki 07.10.18, 13:35
                Mentalność internetowego idioty - z własnej praktyki.

                Kilka dni temu zgłosiła się do mnie mocno wystraszona 19 letnia panienka z prośbą przepisanie "tabletki dzień po".
                Po otrzymaniu recepty - równie przeraźona zaczęła dopytywać się co jej grozi po zażyciu tego środka, gdyż W INTERNECIE znalazła setki wypowiedzi opisujących powikłania po tabletce.
                Poradziłem, by rozważyła co jest dla niej większym stresem. - niechciana ciąża, czy informacje z netu.

                Niestety takich idiotów są setki.
                A opisany przypadek dowodzi, źe winę za zidiocenie społeczeństw ponoszą portale społeczne - zwłaszcza o charakterze forów.
                Widzimy tego konsekwencje takźe na GW.
                • wscieklyuklad Re: Szczep Jonki 07.10.18, 13:46
                  https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/43336517_10217126959826668_4942048262816268288_o.jpg?_nc_cat=109&oh=b49a9c5fd37c458c34fd84692c70fa75&oe=5C4CB756

                  Sala pełna dzieci chorych na polio, spędzających dzieciństwo w żelaznych sarkofagach - zanim wynaleziono szczepionkę na tę chorobę.
                • 1agfa Re: Szczep Jonki 07.10.18, 21:29
                  wscieklyuklad napisał:

                  > Mentalność internetowego idioty - z własnej praktyki.
                  >
                  > Kilka dni temu zgłosiła się do mnie mocno wystraszona 19 letnia panienka z pro
                  > śbą przepisanie "tabletki dzień po".
                  > Po otrzymaniu recepty - równie przeraźona zaczęła dopytywać się co jej grozi po
                  > zażyciu tego środka, gdyż W INTERNECIE znalazła setki wypowiedzi opisujących p
                  > owikłania po tabletce.
                  > Poradziłem, by rozważyła co jest dla niej większym stresem. - niechciana ciąża,
                  > czy informacje z netu.
                  >
                  > Niestety takich idiotów są setki.
                  > A opisany przypadek dowodzi, źe winę za zidiocenie społeczeństw ponoszą portale
                  > społeczne - zwłaszcza o charakterze forów.
                  > Widzimy tego konsekwencje takźe na GW.


                  Biedna wystraszona dziewczyna, piszę to bez ironii. Przecież na okrągło wszędzie słyszy i czyta, jaki to jest groźny środek; bajędy że tabletka "dzień po" jest środkiem poronnym podczas kiedy jest środkiem antykoncepcyjnym!!. Swego czasu poczciwe kobiety w kioskach przekłuwały kondomy (i wcale nie jest to literacka opowieść).
                  Głupota, prostactwo, brak edukacji i prymitywna ideologia zaczynają górować. Trzeba dbać abyśmy się nie zaczęli urządzać w tej czarnej dziurze (z Kisielewskiego), która rozwiera się coraz szerzej.
                  A Polacy znani są ze zdolności przystosowania się do każdej sytuacji. Czasem zaleta, czasem wada...
              • 1agfa Re: Szczep Jonki 07.10.18, 21:11
                wscieklyuklad napisał:
                (...)
                Jednym z błędów jest zaliczanie wielu chorób do związanych z wiekiem dziecięcym.
                Stwarza to punkt wyjścia do eskalacji postaw "chroniących" pociechy - moim zdaniem wcale nie przed ryzykiem autyzmu poszczepiennego ( udokumentowano, iż "badacz" tego powikłania sfałszował wyniki, by osiągnąć zamierzony wyjściowo cel dyskredytacji sensu profilaktyki) lecz w trosce, by uchronić dziecko przed BÓLEM w trakcie ukłucia igłą! Bo bidulka zapłacze, pokrzyczy, a przez kilka dni może nie przerażający opiekuna stan podgorączkowy a nawet niewielki katarek i osłabiony apetyt, co dla rodzica rwącego się do komputera moźe być nadludzkim wyzwaniem z powodu konieczności poświęcenia dziecku dodatkowego czasu na opiekę.

                Choroby "wieku dziecięcego" dotknąć mogą także osoby dorosłe, przy czym w tej grupie wiekowej przebieugają one zdecydowanie ciężej i częście prowadzą do powikłań ( u kobiet np. do poronień jak ma to miejsce w przypadku pierwszej z brzegu odry) czego dowodem jest śmierć 2/3 Indian zamieszkujących Kubę, gdy konkwistadorzy przywieli im tę właśnie odrę w prezencie w końcu XVI wieku!
                Powikłania neurologiczne wiodą jeśli nie do zgonu, to do trwałego inwalidztwa.

                (...)
                Masz rację, często chodzi "kłucie", o to, że dzieciak po szczepieniu może mieć osłabione objawy choroby (niedogodność dla rodziców), z podwyższoną ewentualnie temperaturą włącznie, nieufność ogólną a wzniecaną ostatnio przez podrywanie wszelkich autorytetów itp. Według mnie należy wzmóc (i do tego powinno się Min. Zdrowia publicznie zobowiązać ) kontrolę, dodatkowe uważne badanie dzieci przed szczepieniem, może przynajmniej część rozsądniejszych rodziców wycofałaby się ze swoich niemądrych zamysłów. 120 tysięcy!! : (
                Jak wiem z doświadczenia nigdydziecko nie było szczepione w fazie osłabienia, przeziębienia. Lekarze dbali, dbają i dbać będą, choć jest ich tak mało!
                W mediach społecznościowych krążą niesłychane teorie i historie, często z brudnego palucha wyssane; ktoś chce być zauważony za wszelką cenę, lub chce zarobić. Niestety znajduje wyznawców!
                Pamiętam np. niedawną historię dziecka zamorzonego głodem na śmierć, co miało być "naturalnym leczeniem" przez szarlatana - rodzice robili to z troski! Kryminalna sprawa, a takich wiele...Np.cudowne diety, cudowne tabletki : D
                Wiem również o zagrożeniu wieloma chorobami wobec dorosłych, którzy jako dzieci nie byli szczepieni - bo po prostu kiedyś wielu szczepionek jeszcze nie było.
                Wiele chorób dzięki szczepionkom niemal zanikło; polio w USA uznane za zlikwidowane już w latach sześćdziesiątych, w Europie nieco później. Przez antyszczepionkowców niebezpieczne schorzenia mogą powrócić, zacząć zabijać - świat jest globalną wioską.
                Chore, niezaszczepione dziecko jest zagrożeniem dla innych.
                Na Kubie zabijała odra, nieznana tam choroba.
                Indianie północnoamerykańscy marli tysiącami z tych samych powodów; ospa (nawet ospa wietrzna) mogła zabijać, tak jak zabijała grypa.
    • man_sapiens Re: Szczep Jonki 08.10.18, 21:22
      Pomijając bezdenną głupotę antyszczepionkowców - problemem w takich sprawach jest to, że homo sapiens nie potrafią myśleć probabilistycznie (ptaki podobno właśnie tak myślą). Nawet jeżeli ktoś uzna, że coś ma prawdopodobieństwo 20% to w istocie myśli, że na 100 prób skończy się 20.
      Prawdopodobieństwo powikłań po szczepieniu np. przeciwko odrze jest bez porównania mniejsze niż prawdopodobieństwo zachorowania w razie nieszczepienia. Do tego powikłania poszczepienne są niegroźne. Nie potrzeba żadnych powikłań np. po odrze (w tym śmierć jako powikłanie...) - sama choroba jest bez porównania mniej sympatyczna i groźniejsza w skutkach niż poszczepienne powikłania. Na dodatek lekarze wiedzą, w jakich przypadkach prawdopodobieństwo takich powikłań jest wysokie i takich osób nie szczepią (i ci nieszczepieni są bezpieczni dzięki temu, że szczepiona jest reszta populacji). Jeżeli prawdopodobieństwo ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu w wyniku choroby wynosi np. 0,1% a prawdopodobieństwo ciężkich powikłań z trwałymi skutkami w razie szczepienia przeciw tej chorobie wynosi 0,05% to nie ma co dyskutować o tym, że trzeba wybrać szczepienie, bo zmniejsza dwukrotnie prawdopodobieństwo szkody.
      Ale co ja tu o oczywistych faktach, dla tych anty ważne są emocje (jak wiadomo podsycane przez ruskich trollów).
      Myślę też, że cała ta hucpa wynika też z przekonania, że dzieci są własnością rodziców. Mam w chlewie wieprzka i to ja a nie państwo będzie decydować, co z nim zrobię. Tak samo z dziećmi - ten 3-latek to moja własność i to ja a nie jacyś lekarze albo państwo będzie decydować, jak dbać o jego zdrowie. Ten 3-latek stanie się człowiekiem dopiero za 15 lat, gdy skończy 18, wcześniej jest moją własnością, tak samo jak ten wieprzek.
      Medycy w miarę regularnie (choć na szczęście rzadko) spotykają się z sytuacją, kiedy leczenie lub operacja dziecka wymaga przetoczenia krwi a rodzice ze względów religijnych na to nie pozwalają. W takich sytuacjach działa rutyna - lekarz podaje sprawę do sądu rodzinnego a ten błyskawicznie czasowo odbiera (ogranicza) prawa rodzicielskie. Tak samo powinno być ze szczepieniami.
Pełna wersja