Dodaj do ulubionych

W czarnej jest dupie

22.03.20, 18:39
Test Drive. Bez wysiadania z samochodu. Powszechne testy w już na całym świecie. Gdzie jest polski rząd?

Co chwila słyszymy od premiera że Polska to przykład dla świata w walce z koronawirusem. Tylko coraz częściej dochodzą do nas sprzeczne informacje. U nas dalej panuje przekonanie, że powszechne testy wprowadzą zamieszanie. Tymczasem powszechne testy wprowadzają już kolejne kraje.

Leczyli kobietę na zapalenie płuc, okazało się, że ma koronawirusa , Zmarł mężczyzna poddany kwarantannie. “Testu niestety nie doczekał” – Coraz częściej docierające komunikaty
“Zgodnie z diagnozą lekarzy, powodem śmierci zmarłej dziś 37-letniej pacjentki z Poznania było zakażenie koronawirusem i choroby, które pojawiły się w następstwie zakażenia” – poinformowało w niedzielę Ministerstwo Zdrowia. Kobieta została tam przyjęta 15 marca z rozpoznaniem zapalenia płuc, dopiero po jakimś czasie – gdy infekcja nie ustępowała – pojawiło się podejrzenie, że może być zakażona koronawirusem. W piątek wieczorem diagnoza została potwierdzona.

“Polska jest przykładem dla świata walki z koronawirusem” – Mateusz Morawiecki.
Ale Panie Premierze, świat poszedł w kierunku powszechnych testów i nie twierdzi że im więcej testów wywoła chaos

Coraz bardziej powszechne staje się wykonywanie testów w kierunku obecności koronawirusa, przy minimalnym kontakcie z pacjentem. Takie rozwiązanie zastosowano w Niemczech –

A jakieś łemigracyjne bezmuzdże wypociło elaborat, który można ująć w skrócie a na cio a po cio. Bo to kumania na poziomie noworodka.
No to odpowiem a na cio a po cio.
A no po to, żeby na czas wyłapać potencjalnych nosicieli, gdyż u co najmniej 20 procent nie dochodzi do wystąpienia objawów choroby, zatem nie zdając sobie sprawy mogą zakażać tych, u których choroba się rozwinie i może ich zabić. Skumało? Dodatni test nie ja znaczenia dla faktu leczenia, ale dla izolacji tak osoby bezobjawowej jak i z objawami choroby. Ta ostatnia winna być natychmiast przeniesiona do jednostki specjalistycznej. Brak dostępności do takich testów W WARuNKaCH WOLSKICH SZPITALI MIMO PRÓŚB PERSONELU skutkuje już w kilku przypadkach ewakuacją personelu i zamknięciem szpitala.
Obserwuj wątek
          • sorel.lina Re: W czarnej jest dupie 22.03.20, 18:52
            Testy mają wskazać, które osoby powinny być - jako nosiciele wirusa - odizolowane i właśnie dlatego przeprowadzanie testów jest konieczne. To jest jasne chyba dla każdego. To, że testy nie leczą, bo nie taka ich rola, rozumie chyba nawet dziecko.
            • wscieklyuklad Re: W czarnej jest dupie 22.03.20, 18:55
              Miałam nic nie pisać, ale gotuje się we mnie, jak oglądam konferencje prezydenta lub rządu, którzy są z siebie zajebiście zadowoleni i dumni, że w Polsce jest tak mało zachorowań. 45 GODZIN. Tyle czekałam na wynik badania na obecność KORONAWIRUSA w szpitalu Bieganskiego w Łodzi, na oddziale zakaźnym. Wynik testu jest negatywny, jestem już w domu, ale doświadczenia niesamowite. Przez 3 h zbadano 3 pacjentów, BO LEKARZY JEST ZA MAŁO. Panie z recepcji odbierały telefon za telefonem od ludzi, którzy zgłaszali objawy wirusa. 90% nawet nie rejestrowane do lekarza. Szczęśliwi zarejestrowani stali na dworzu godzinami, czekając na swoją kolej. Czy wszystkim zrobili testy? Nie sądzę. Mają ich za mało. Muszą wybierać między pacjentami, komu zrobić, a komu nie. Hospitalizowali mnie i jeszcze 1 dziewczynę po mnie, może kogoś jeszcze, kogo nie widzialam. Niewiele. I w tym miejscu chciałam bardzo podziękować lekarzom, pielęgniarkom, salowym za opiekę. Stawali na rzęsach. Nie mogli jednak przyspieszyć wyniku testu. 45 GODZIN. Przy niewielkiej ilosci pacjentow. Ile godzin będzie za tydzień, dwa tygodnie? Ile ludzi z korona nie zostało nawet zarejestrowanych do badania? Ile chodzi po ulicach? Pamiętajcie o tym, idąc na zakupy. Pamiętajcie o tym, oglądając kolejną gównianą konferencje. "WYNIK TESTU JUŻ W 8 H" - mówili. Może i dla nich 8 h, dla nas, zwykłych obywateli, 45 godzin w izolatce, gdzie jedzenie podrzucają ci pod drzwi i uciekają. 45 godzin zastanawiania się, gdzie byłeś, kogo mogłeś zarazić. 45 godzin obdzwaniania znajomych, kolegów z pracy, rodziny, z którymi miałam kontakt w okresie ostatnich dwóch tygodni. 45 GODZIN. Życzę Wam dużo zdrowia i proszę, RÓBCIE WSZYSTKO, BY UNIKNĄĆ POBYTU U LEKARZA CZY W SZPITALU, ONI NAPRAWDĘ MAJĄ CHOLERNIE CIEŻKĄ ROBOTĘ. SZANUJMY ICH PRACĘ. Jeśli ktoś dzięki temu wpisowi nie pójdzie na browara z kolegami lub do apteki po zmywacz do paznokci, to znaczy, że było warto ten post wydziergać. UDOSTEPNIAJCIE PLS. ZDROWIA. ❤️
              P. S. Pytacie o objawy. Od 2 tyg ból mięśni, suchy kaszel, ból głowy, fioletowe gardło, od tygodnia nasilająca się duszność i brak poprawy mimo antybiotyku, zawroty głowy po przejściu paru metrów, przy przyjęciu do szpitala saturacja 80, tętno 95, ciśnienie 160/95.

              Więcej tutaj: lodz.wyborcza.pl/…/7,35136,25809776,45-godzin-
                • wscieklyuklad Re: W czarnej jest dupie 22.03.20, 19:02
                  Dawno, dawno temu na dzikich preriach plemię Czirokezów zostało poddane srogiej próbie. Straszna ospa, którą przywlekli do Ameryki biali dziesiątkowała Indian.

                  Dotarliśmy do relacji z samego Namiotu Narad, gdzie obradowało ścisłe kierownictwo plemienia. Oddajmy głos kronikarzowi:

                  - Jesteśmy skończeni - powiedział Czerwona Gęba - szaman plemienia. - Za chwilę wyjdzie na jaw, że nasi szamani nie mają żadnego zioła, ani nawet maski rytualnej, aby odgonić złe duchy z ciał naszych braci. Wszystko przeżarł Wielki Kłamca - krzyknął i wskazał, na rzeczonego, który dumnie siedział u stóp Naczelnego Wodza gotowy każdy rozkaz przekuć w plotkę i rozpuścić wśród plemienia.

                  - Nadto ospa ogarnie całe plemię i wielu nie przeżyje, bo gdy trzeba było zamknąć nasze tereny łowieckie, to nadal kumaliśmy się z białym człowiekiem, od którego zaraza przyszła. Nawet mi Długi Nos nie pozwolił wspomnieć, aby zakazać dyliżansom przyjeżdżać na tereny plemienia - i tu Czerwona Gęba spojrzał na Długiego Nosa.

                  Długi Nos wywołany do głosu wstał i rzekł:

                  - Jesteśmy najmądrzejszym plemieniem na prerii, wszyscy na nas patrzą i uczą się jak walczyć z zarazą. Jesteśmy najlepiej przygotowani i sprawni, a nadto mądrzy, piękni i skromni - dodał. Po czym usiadł.

                  Szybkie Pióro podniósł się i rzekł:

                  - To prawda, co powiedział Długi Nos, lecz powiem tak: jak się okaże, że ludzie umierają, że nie ma ziół i masek rytualnych, że ty Długi Nosie nie zebrałeś ani kilograma pemikanu na trudne czasy, aby podarować współplemieńcom, którzy głodują z obawy przed ospą, to na wodza wioski mnie nie wybiorą. A to oznacza - i tu oskarżycielskim palcem wskazał na Wielkiego Kłamcę, - że nawet wasze brednie nie pomogą Naczelnemu Wodzowi. A co z nami zrobią, gdy przestanę być wodzem wioski, to wszyscy chyba wiecie, gdy wyjdzie na jaw, kto podbierał ze wspólnego skarbca i ile.

                  Szybkie Pióro podszedł do Naczelnego Wodza i chciał coś powiedzieć dalej, ale ten szybko się odsunął i rzekł:

                  - Nie zbliżaj się ty - (i tu Wódz rzucił słowo powszechnie w mowie Czirokezów uznane za obelżywe i pogardliwe, a które nie świadczyło dobrze o przekonaniu Wodza co do przymiotów umysłowych Szybkiego Pióra, ale słowa tego nie apisujemy w kronice), który jeździłeś teraz, w czas zarazy do wigwamów prosząc o głosy, ty się tak na tym znasz, jak bizon na gwiazdach. Nie panikujcie - powiedział Wódz. - Wybór nastąpi za dwa księżyce. Ludzie pójdą i Szybkie Pióro zostanie wybrany, o ile będą pewni, że zaraza mija.

                  - Ale nie minie - zakrzyknął szaman Czerwona Gęba.

                  - Milcz - ryknął Wódz. - Z tą twoją naiwnością to powinieneś nadal zioła warzyć, a nie na głównego szamana startować. Jak im Wielki Kłamca powie, że zaraza minęła, to minie. A ty Czerwona Gębo po prostu każ twoim szamanom ofiar nie liczyć, a może znowu nam się uda.

                  - Uwierzcie w plan Naczelnego Wodza - zakrzyknął Wielki Kłamca. - Ciemne plemię wszystko kupi. A jeżeli powiecie prawdę, to po nas... - I tutaj Wielki Kłamca zrobił gest przeciągający jakby nożem po gardle.

                  I tu się kronika urywa. Sam nie wiem, co o niej myśleć. Zaznaczam jednak, że jakiekolwiek podobieństwo do spraw pozaindiańskich jest przypadkowe i niezamierzone.

                  Roman Giertych

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka