poe-poi
15.04.20, 09:57
"Wojna nie rozstrzyga, kto ma rację, lecz kto ma odejść" [B. Russell]
Wydawało by się, że po II wojnie światowej odejście nazizmu jest trwałe, a tu klops - źródełko znów
wybiło. Przed wejściem do Rzymu Amerykanie mieli plan denazyfikacji Watykanu; z niewiadomego
powodu od niego odstąpili., i mamy nawrót dżumy z okazji korona-wirusa.
Faszystowska hierarchia KK, włącznie z brazylijskim naczelnikiem, zoczyła okazję by dowalić UE.
"Tylko państwa narodowe są w stanie zwalczyć wirusa" - ulubiona teza pastuchów., a to, że pojawi
się przy tym groźniejszy wirus dżumy, to twórcom faszyzmu (i w rezultacie nazizmu) w to graj:
ludobójstwa mają w swoim repertuarze (v. Rwanda i Hoser lub polskie wybory).
Czy to źródełko można zasypać, aby dżuma znów nie zatryumfowała?
Jest tylko jeden sposób, podany przez U. Ecco - nastąpi to wtedy:
"Gdy ostatni kamień, spadający z ostatniego kościoła, zabije ostatniego księdza".
I nie chodzi o wiarę tylko o instytucję wiary, która z religii uczyniła wygodny sztandar dla krycia swych
niecnych uczynków, zboczeń i czczenia złotego cielca.
Divide (na państwa narodowe) et impera (w kondominiach watykańskich). - przesłanie dla ich karbowych.