Dodaj do ulubionych

Parada świrząt45

12.05.26, 03:55
wiadomosci.onet.pl/swiat/departament-stanu-usa-zabral-glos-w-sprawie-zbigniewa-ziobry/b8k2339?utm_campaign=onetwiadomosci-page-post&utm_content=article-fresh&utm_medium=social&utm_source=facebook&utm_term=cde-facebook-fresh-articles-afterhours-3318&fbclid=IwY2xjawRvZ7hleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFNWDZWODB4STRyTXUzS0xMc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHht8bEMRSY3yavHLJYtlnu1b4v-R-wA3SCOqnkWWE2sT7rvaFeKqLMNXGleY_aem_d5uQPhOw9HY0sIP8uzG1Bg
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Parada świrząt45 12.05.26, 08:02
      Są momenty, kiedy kończą się polityczne gierki, a zaczyna sprawa fundamentalna. Właśnie w tym miejscu znalazł się dziś PiS. Każdy, kto choć raz wypełniał formularz ESTA, wie jedno. Wjazd do USA nie jest automatem. Zwłaszcza dla człowieka obciążonego gigantycznym politycznym bagażem, z zarzutami wiszącymi nad głową i nazwiskiem znanym na całym świecie. Jeśli Zbigniew Ziobro rzeczywiście dostał zgodę na wjazd do Stanów Zjednoczonych, to nie dlatego, że amerykański system nagle przestał działać. Ktoś tę zgodę wydeptał. Ktoś uruchomił polityczne kontakty. Ktoś załatwiał.
      I właśnie tu zaczyna się problem dużo większy niż sam Ziobro. Trump nie robi nic za darmo. Nigdy nie robił. Jeśli pomaga PiS, to dlatego, że widzi w tej partii narzędzie do własnej wojny z Unią Europejską. Po politycznej katastrofie Orbána został mu ostatni większy gracz w regionie gotowy prowadzić antyunijną krucjatę. PiS. Partia, która od lat buduje swoją politykę na konflikcie z europejskimi instytucjami i jednocześnie coraz mocniej uzależnia się od trumpowskiego układu politycznego. To już nie jest zwykły sojusz ideologiczny. To polityczny układ zależności. Europa dobrze odrobiła lekcję ostatnich lat. Niemcy, Francja, kraje skandynawskie, nawet Wielka Brytania po Brexicie wiedzą już, że Trump nie jest partnerem stabilnym. Wiedzą, że jego celem nie jest silny Zachód, tylko rozbita Europa złożona z małych, skłóconych państw, które można łatwo podporządkować gospodarczo i politycznie. Dlatego większość demokratycznego świata zaczęła traktować trumpowskie USA jak państwo podwyższonego ryzyka politycznego.
      Kanada zbliża się do UE. Brytyjczycy odbudowują relacje z Europą. Nawet konserwatywne rządy na Zachodzie trzymają Trumpa na dystans. Bo rozumieją jedno. Wchodzenie z nim w polityczne interesy kończy się utratą niezależności. I wtedy wchodzi PiS. Cały na biało. Gotowy zastawić polskie interesy za chwilowe wsparcie w krajowej wojnie politycznej. To jest właśnie istota problemu. PiS nie szuka dziś wsparcia dla Polski. PiS szuka wsparcia dla siebie. Dla własnej bezkarności. Dla własnego powrotu do władzy. Nawet jeśli ceną będzie polityczne zadłużenie wobec człowieka, który otwarcie marzy o osłabieniu Unii Europejskiej. Jak nazwać sytuację, w której polska partia polityczna buduje swoją strategię na wsparciu obcego mocarstwa zainteresowanego destabilizacją Europy? Jak nazwać sytuację, w której interes partyjny stawia się ponad interesem państwa? Historia już kiedyś znalazła dla tego słowo. Targowica. Można się spierać o Unię Europejską. O Zielony Ład. O euro. O kompetencje Brukseli. To jest normalna demokratyczna debata. Ale przekroczeniem granicy jest proszenie obcego mocarstwa o pomoc w przebudowie polskiej sceny politycznej. Przekroczeniem granicy jest uzależnianie przyszłości Polski od człowieka, który chce rozbić europejską wspólnotę.
      Bo nie oszukujmy się. Trump nie walczy o silną Polskę. Trump walczy o słabą Europę. A słaba Europa oznacza słabą Polskę. PiS doskonale wie, co robi. Wiedzą, że polityczne wsparcie z Waszyngtonu będzie miało swoją cenę. I są gotowi ją zapłacić. Problem w tym, że rachunek nie przyjdzie do siedziby PiS. Rachunek przyjdzie do wszystkich Polaków.
      Dlatego trzeba przestać owijać sprawy w dyplomatyczne formułki. Jeśli partia polityczna prowadzi zakulisowe interesy z obcym mocarstwem przeciw strategicznym interesom Polski i Europy, to nie jest już zwykły spór polityczny. To jest działanie przeciw polskiej racji stanu.
      I właśnie tak należy to nazywać.
      Piotrek K.
      • wscieklyuklad Re: Parada świrząt45 12.05.26, 09:06
        Wstyd… Na cały świat. Polska nie jest pępkiem świata. Pewnie połowa ludności świata, a może i więcej, nigdy nie słyszała o Polsce - fajnie by było gdyby usłyszała jakąś pozytywną informację o nas. A nie o tym, że były min. sprawiedliwości, oskarżany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, malwersacje finansowe, ucieka przed sprawiedliwością za granicę - przez Węgry do US. A o tym - niestety - pisze dziś światowa prasa, od US po Japonię… Wstyd.

        Reuters - wątek dyplomatyczny: Polska pyta US i Węgry…
        Reuters pokazuje sprawę bardzo rzeczowo: Polska chce od US i Węgier wyjaśnień, na jakiej podstawie prawnej i faktycznej zero opuścił Węgry i wjechał do US, skoro wcześniej odebrano mu dokumenty podróży. Agencja podkreśla, że zero i Romanowski uzyskali azyl na Węgrzech za Orbana, a Warszawa liczyła, że po zmianie władzy na Węgrzech będzie można ich sprowadzić do Polski. Reuters przypomina też 26 zarzutów wobec zera i sprawę Funduszu Sprawiedliwości.
        To jest chyba najbardziej „dyplomatyczne” ujęcie i najważniejsze pytania na dziś: „gdzie naprawdę jest zero?”, „czy US i Węgry pomogły obejść polskie postępowanie?”

        AP i ABC News - wątek praworządności i odpowiedzialności.
        Associated Press pisze, że były minister sprawiedliwości, poszukiwany w Polsce w związku z zarzutami nadużycia władzy, potwierdził podróż z Węgier do US, a polska prokuratura bada, czy ktoś pomagał mu w unikaniu odpowiedzialności. AP szeroko przypomina kontekst rządów PiS: przejęcie wpływu nad instytucjami sądowymi, dyscyplinowanie sędziów i spór o praworządność.
        ABC News przedrukowuje depeszę AP i dokłada czytelny dla „amerykańskiego odbiorcy” akcent: podróż zera może wywołać napięcie między Warszawą a Waszyngtonem, choć polskie MSZ podkreśla, że relacje z US są głębsze niż sprawa jednego obywatela.

        Bloomberg, Japan Times, Taipei Times - zero ucieka po upadku Orbana…
        Bloomberg ujął sprawę przez moment polityczny na Węgrzech: zero uciekł do US po porażce Orbana, powołując się pierwotnie na ustalenia „Gazety Wyborczej”. Bloomberg odnotowuje też potwierdzenie zera w TV Republika, że jest w US i przyleciał dzień wcześniej.
        Japan Times opublikował tekst w tym samym bloombergowym ujęciu, czyli „polski zbiegły minister uciekł z Węgier po odsunięciu Orbana”. Podobnie Taipei Times opublikował tekst Bloomberga o zerze, a więc temat dotarł także do tajwańskiej prasy.
        Znamienne, że dalekowschodnie media zamieszczają „rozczochrane zdjęcie”. Niby nic, ale tam nienaganna fryzura to podstawa, wręcz mus. To taki lekki przekaz podprogowy - „rozczochraniec” ucieka…

        The Guardian - najmocniejsze ujęcie polityczno-sensacyjne.
        Guardian idzie jeszcze mocniej niż Reuters. Tytułowo podkreśla, że zero wjechał do US mimo odebrania paszportów, a we „wstępniaku” pojawia się informacja o doniesieniach, że Donald Trump miał być osobiście zaangażowany w zgodę na jego wjazd… Guardian zaznacza jednak, że to są jedynie „doniesienia prasowe”, a Departament Stanu US nie odpowiedział na prośbę o komentarz…
        Guardian dodaje też ważny szczegół narracyjny: według Onetu zero miał dostać amerykańską wizę dziennikarską powiązaną z TV Republika, powiązaną z pis, a sama TV Republika ogłosiła, że zatrudniła go jako komentatora politycznego w US…: od ministra-prokuratora do komentatora na uchodźstwie. Serial sam pisze scenariusz, a scenarzysta musi tylko zadbać o kawę…

        Euronews - „Evading justice”, czyli ucieczka przed sprawiedliwością.
        Euronews tytułuje sprawę bardzo ostro: „unikanie sprawiedliwości”. Pisze o zdjęciu zera z lotniska Newark, o tym, że potwierdził obecność w US w TV Republika, oraz przypomina katalog zarzutów: nadużycie władzy, kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i użycie środków z Funduszu Sprawiedliwości na Pegasusa.
        Euronews podkreśla też, że nowy premier Węgier Peter Magyar zapowiedział koniec ochrony osób poszukiwanych za granicą, cytując jego bardzo mocną frazę, że Węgry nie będą już „wysypiskiem dla międzynarodowo poszukiwanych osób”. Na końcu cytuje samego zero: że jest gotów stanąć przed amerykańskim sądem i że procedura ekstradycyjna w US jest „wymagająca”. Czyli mówiąc po ludzku: wie, gdzie uciekł. Sam wszak podpisał umowę ekstradycyjną z US…

        South China Morning Post - azjatycki przedruk AP.
        South China Morning Post również odnotował sprawę, opierając się na AP. Akcent jest prosty: były minister ścigany w Polsce za nadużycie władzy podróżował z Węgier do US, a polscy prokuratorzy badają, czy ktoś pomagał mu uchylać się od odpowiedzialności…
        To ważne nie dlatego, że Hongkong chce analizować patologie Funduszu Sprawiedliwości, a że sprawa weszła w „globalny obieg agencyjny”, czyli trąbi o niej cały świat, choćby tylko w przedrukach…
        • wscieklyuklad Re: Parada świrząt45 12.05.26, 09:07
          Le Parisien i Courrier International - francuski ton: „en cavale”, czyli ucieczka
          Le Parisien pisze bardzo obrazowo: były polski minister sprawiedliwości, „en cavale” (luźno tłumacząc, o uciekającym, ściganym) - znalazł się w US, a Polska jest wściekła, bo miał unieważnione paszporty. Francuzi mocno eksponują potencjalny incydent dyplomatyczny oraz fakt, że zero najpierw znalazł schronienie na Węgrzech, a po zmianie władzy przeniósł się za Atlantyk.
          Courrier International idzie w podobnym kierunku, pisząc o „sztuczce”/„fortelu” byłego ministra sprawiedliwości, który miał uciec do US. Tekst podkreśla, że zero nie miał już polskiego paszportu i że według przywoływanych polskich źródeł, pomóc miała mu TV Republika poprzez wizę dziennikarską.
          Francuzi - jak to oni - są bardzo subtelni, lecz spomiędzy wersów można wyczytać te same pytania, które stawiają powyżej przytoczone media. Choć w sposób bardziej wysublimowany, francuskie media docierają do umysłów swoich czytelników…

          taz - głos z iście niemiecką ironią: „Sheriff” robi kolejny numer.
          Niemiecki taz tytułuje sprawę po swojemu: „polski były minister ucieka do Trumpa”, a w podtytule pisze, że dawny minister sprawiedliwości przeniósł się z Węgier do US, podczas gdy w Polsce prowadzone jest wobec niego postępowanie w sprawie nadużycia władzy.
          Dla mnie najciekawsze jest użycie określenia „Sheriff” - wszak zero przez lata pozował na szeryfa, a teraz światowe media opisują go językiem ucieczki, azylu, braku paszportów, tymczasowych dokumentów podróży, wiz i ekstradycji… Ironia historii? Nie. Historia po prostu czasem ma poczucie humoru… choć rodem z angielskiego dowcipu.

          Irish Times, UPI, ABC, Internazionale - szerokie powielanie tematu…
          Irish Times odnotował sprawę w dziale europejskim jako ucieczkę byłego ministra z Węgier do US po odsunięciu Orbana. UPI również pisało o „wanted ex-justice minister” uciekającym z Węgier do US. Internazionale opublikowało materiał Reutersa, czyli włoski odbiorca dostał przede wszystkim narrację o pytaniach Polski do US i Węgier oraz o podstawie prawnej wyjazdu i wjazdu zera.

          Nawet jeżeli media światowe nie piszą własnych tekstów, a zamieszczają „przedruki”, to odnotowują sam fakt, co stawia nasz kraj w oczach ich czytelników w złym, wręcz dwuznacznym świetle…
          Wystarczy zastanowić się co byśmy pomyśleli o jakimś mało znanym nam kraju (np. Brazylia), którego były min. sprawiedliwości ucieka i to dwukrotnie, bo jak stracił „parasol” w jednym kraju, nie czekając na rozwój sytuacji, zwiał - jak tchórz - pod „ochronę” innego państwa…
          Sprawa zyskała globalne zainteresowanie również dlatego, że pojawiają się pytania o działanie (raczej jego brak) prawa międzynarodowego, a układów, nieformalnych sojuszy: jak wjechał do US bez „zwykłych dokumentów”? Jaki dokument, jaka wiza, jaka podstawa prawna?
          Również dlatego, że jawi się jako test relacji Polska-US. Media nie piszą jeszcze, że mamy kryzys dyplomatyczny, ale mówią, że sprawa może „stworzyć napięcie”. Tu trzeba uważać: na dziś twardym faktem jest żądanie wyjaśnień, a polityczna interpretacja zacznie się dopiero „jutro”…
          Do tego partyjna TV Republika jawi się jako „wehikuł ewakuacyjny” dla polityków byłej władzy w momencie, kiedy sprawiedliwość chce zapukać do ich drzwi… Patrząc na doniesienia medialne, można odnieść wrażenie, że były szeryf został wręcz „korespondentem wojennym”, który z „samego frontu”, donosi o… własnej ucieczce…
          Wstyd…
          PS. A co na to pis? Pis na to nic. To nieistotny temat. Pisowcy chcą rozmawiać o ochronie zdrowia, o milionach Polaków… czują ten wstyd.
          * * *
          Linki:
          www.reuters.com/.../poland-says-it-wants-answers.../
          apnews.com/.../poland-former-justice-minister...
          abcnews.com/.../former-polish-justice-minister...
          www.bloomberg.com/.../polish-fugitive-minister...
          www.japantimes.co.jp/.../polish-minister-hungary.../
          www.taipeitimes.com/.../2026/05/12/2003857198...
          www.theguardian.com/.../polish-ex-minister...
          www.euronews.com/.../evading-justice-wanted...
          www.scmp.com/.../polands-ex-minister-facing...
          www.leparisien.fr/.../il-ne-disposait-pas-des...
          • dunajec1 Re: Parada świrząt45 12.05.26, 09:19
            I w ameryce tez biora, a jakze, tylko nie ci maluccy oj nie.Ciekawe ile i kto wzial "typa"-to taki napiwek.
            • wscieklyuklad Re: Parada świrząt45 12.05.26, 11:54
              Ha, ha, ha Nic głupszego dzisiaj nie przeczytacie. Morawiecki w Radiu Zet.
              📍Pytanie: Czy pan premier będzie oglądał reportaż ze Stanów Zjednoczonych nowego korespondenta TV Republika, pana Zbigniewa Ziobry
              📍Morawiecki: Nie, nie będę oglądał.
              Nie będę oglądał, dlatego że uważam, że to jest pułapka zastawiona przez obecnego premiera, naszego następcę, mojego następcę… na mnie.
              Ha, ha, ha, ha 🤣 Jacek Fogiel
              • wscieklyuklad Re: Parada świrząt45 12.05.26, 12:18
                www.facebook.com/reel/973843542176340
                • wscieklyuklad Re: Parada świrząt45 12.05.26, 12:18
                  Tomasz Adamek znany miłośnik pisu powiedział, że: "Ziobro ma Boga w sercu. Prezydent Trump, który jest także prawym człowiekiem, nie pomógłby komuś, kto ma nieczyste ręce. Jestem pewien, że dopóki w Polsce rządzi obecna koalicja, Ameryka nie zgodzi się wydać ministra Ziobry do Polski". Nie wiadomo czy to wina zbyt wielu ciosów w głowę, czy zgodnie ze słowami piosenki śpiewanej przez Kazimierza Grześkowiaka p.t. Odmieniec "może to przez te nawozy sztuczne, może był w szkole zbyt pilnym uczniem, może to wszystko przez te atomy, że wariata mamy!" No cóż, pan Tomek potrafił dobrze w mordę dać lecz z rozumem u niego kiepściutko
                  • wscieklyuklad Re: Parada świrząt45 12.05.26, 12:22
                    Jaki i spółka zasiądą na ławie oskarżonych w procesie karnym!
                    „Procedura ruszyła. Parlamentarzyści ze wszystkich krajów Unii Europejskiej zajęli się sprawą rasistowskich wpisów, jakie rozpowszechniali Tomasz Poręba, Beata Mazurek, Patryk Jaki i Beata Kempa.
                    Przedmiotem procesu karnego przeciwko wyżej wymienionym członkom PiS jest sprawa rasistowskich treści wyprodukowanych i publikowanych na zlecenie Prawa i Sprawiedliwości podczas kampanii wyborczej do samorządów.
                    W nagranym spocie straszono wyborców, że uchodźcy będą gwałcić i mordować Polaków, czemu towarzyszyły nagrania zamieszek, palonych samochodów i bitych ludzi. W RZECZYWISTOŚCI prezentowane przez pisowców treści przedstawiały obywateli Unii Europejskiej, nie migrantów - była więc to ordynarna manipulacja”.
                    (OMZRiK)
                    Dodajmy, że w tym samym procesie oskarżony jest również Piotr Gliński, Mariusz Błaszczak i Krystyna Pawłowicz, oni również głosili rasistowskie treści

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka