moriath
05.11.09, 13:17
Partner z nieba nie spadnie, warto spróbować i poszukać. Ja w ramach
desperacji weszłam na jeden z portali typowo randkowych - na jeden miesiąc,
dla zabawy. Zabawa zamieniła się w coś, co w tej chwili obejmuje plany
wspólnego mieszkania i dzieci. Przynajmniej dwojga. W grudniu minie rok od
pierwszego spotkania. Postanowiłam wtedy, ze nie przejme inicjatywy, ze raz w
życiu będe słodką nieporadną żabcią. Z czasem przekonał się, że mam swoje
zdanie, potrafię pokazac pazur. Teraz mamy 4 psy - z żalu, jak Ty koty. I jest
dobrze, choć bałam się, że zostanę sama, bo nie jestem szczuplutką, eteryczną
panienką, raczej lekko przysadzistą kobietą. Jednak słowa "jesteś piekna"
wyszeptane wprost do ucha wraz z delikatnym pocałunkiem czynią cuda. Tylko
trzeba uwierzyć i zadziałać.
Trzymam kciuki. Wiem, że wielu mówi, że życie singla jest super. Dla mnie
super jest możliwość wtulenia się w kogoś w nocy, a jeśli ten ktoś ma sierść
tylko punktowo i bardzo nie linieje, to już w ogóle bomba.