ursulita16
25.12.09, 22:43
Zgadzam sie z autorka listu. Coz, nikt nikogo na sile nigdzie nie trzyma...A
jak sie komus gdzies nie podoba, to nie widze problemu by sie przeprowadzic do
innego kraju, badz wrocic do ojczyzny. Pozdrawiam z przepieknego hrabstwa
Surrey w tej jakze znienawidzonej przez niektorych Anglii ;0)