Dodaj do ulubionych

On zgwałcił. Ona płaci.

22.03.10, 02:03
Jak czytałem i słuchałem kobiet broniących Polańskiego to wynikało że takie zdażenia to często wymysł bądź prowokacja kobiety
Obserwuj wątek
    • evenin wtf? 22.03.10, 11:03
      "prowokacja kobiety"?
      "często"?
      człowieku, może zdarzają się sytuacje, gdy ktoś dla korzyści jakichkolwiek
      oskarża o gwałt lub molestowanie, ale nie przesadzajmy. czy prowokujące było
      łapanie stopa? wracanie do domu wieczorem? strój? czy to jest usprawiedliwieniem
      dla mężczyzny, który taką sytuację odczytał jako "zaproszenie do seksu", gdy
      kobieta wyraziła sprzeciw, broniła się, próbowała uciec? czy my, kobiety, nie
      mamy już nic do powiedzenia, tylko musimy się was, mężczyzn bać?
      co za bzdury!
      • saper_vodiczka Re: wtf? 23.03.10, 18:52
        Niepotrzebnie się unosisz. Kolega wyżej po prostu puścił mentalnego bąka. To całe "zdażenie" jakie w jego przypadku zaistniało.
    • easz On zgwałcił. Ona płaci. 22.03.10, 11:48
      Adwokat gwałciciela: - W apelacji podniosłem, że tak wysokie zadośćuczynienie nie należy się, bo ofiara gwałtu nie zrobiła nic, by zminimalizować jego skutki. Nie chodziła do psychologa (...) Ponadto chciałbym zauważyć, że winny jest system. Bo po zgwałceniu nikt - policjanci, prokuratorzy - nie zaproponował ofierze psychologa.

      Nie zrobiła nic, by zminimalizować skutki gwałtu - ofiara gwałtu?! Co za dno dna:/ A za chwilę brednie, że wina systemu, bo żaden jego funkcjonariusz nie zaproponował, nawet pewnie nie poinformował, że w takich przypadkach pomoc się należy? Dno.

      Cała reszta - po prostu głowa mała.
      • abracadabra-woman Re: On zgwałcił. Ona płaci. 28.03.10, 22:21
        Może adwokat ma córkę, żonę, matkę, siostrę, która została zgwałcona i zrobiła
        wszystko, by zminimalizować skutki gwałtu? ;)
        Panie mecenasie, proponuję wziąć młotek i bardzo mocno walnąć się w głowę.
        • gazeta_mi_placi Re: On zgwałcił. Ona płaci. 01.04.10, 17:50
          Najlepiej kilka razy.
      • narwik Polska to dziki kraj. 01.04.10, 11:17
        Na wsi się z dziewczyny podśmiechują, palcem pokazują.
    • iluminacja256 Re: On zgwałcił. Ona płaci. 22.03.10, 13:07

      >Adwokat gwałciciela: - W apelacji podniosłem, że tak wysokie
      >zadośćuczynienie nie należy się, bo ofiara gwałtu nie zrobiła nic,
      >by zminimalizować jego skutki. Nie chodziła do psychologa.


      Szanowny Panie Adwokacie - informuję Pana, że ofiara gwaltu moze
      meić takie problemy, z e nie pójdzie do psychologa, bo przez DWA
      lata nie jest w stanie opuscić swojego mieszkania z powodu napadów
      lękowych. Nie miesci sie w głowie? No to powinno. Tak samo jak nie
      miesci sie w głowie, z e ktoś moze sie cieszyć, ze przejechał
      samodzielnie 6 przystanków autobusem, a byli w nim meżczyzni.
      Niesamowite, co?
      I rzeczywioscie potrzeba lat, zeby dojsc do stanu w miare
      przypominajacego stan 'sprzed"

      A co do zony - no cóz, to nie jej wina i to obwinianie sie jest
      głupie. Najlepsze, co mogłaby zrobić, to rozwieść sie, bo wtedy
      dostawałaby automatycznie kasę na dzieci z finansów państwowych.

      • xagog Re: On zgwałcił. Ona płaci. 22.03.10, 19:01
        Męczenie się z ostrą fobią społeczną to niezła mordęga, a co dopiero z lękami
        będącymi skutkiem gwałtu. Ale komuś kto tego nie przeżył nie mieści się to w
        głowie. Żony i jej dzieci rzeczywiście szkoda, tak jak i ojca.

        "Oglądałam w telewizji program o tym gwałcicielu z Suchowoli. Po zabawie
        sylwestrowej zgwałcił dziewczynę, a potem ją udusił. On siedzi, została żona z
        dzieckiem. To taka sytuacja podobna trochę do mojej. Ale jednak gorsza, bo mój
        nie zabił. I to mnie trochę pocieszyło. To znaczy w tym sensie, że są ludzie,
        którzy mają jeszcze gorzej niż ja. Gdyby mój mąż zabił, nie wybaczyłabym, a tak
        w jakimś tam sensie to już się stało. Wybaczyłam."

        Podoba mi się postawa jego żony. Ona wie że zawsze może być gorzej, to ważne bo
        ludzie często chyba tego nie dostrzegają.
    • flasska On zgwałcił. Ona płaci. 22.03.10, 13:52
      Gwałciciel. Ludzki śmieć. Po co to utrzymywać przy życiu? To nie jest człowiek, tylko jakiś twór w fazie przejściowej; zatrzymał się na pewnym etapie rozwoju i teraz ten niedorozwój emocjonalny stanowi zagrożenie dla otoczenia. Ani to nigdy nie zrozumie krzywdy, którą wyrządziło, ani nigdy nie zadośćuczyni ofierze. A takiego zera emocjonalnego i intelektualnego odpowiednio ukarać też nie sposób - przecież to nie rozumie otaczającego świata, a fakt, że to bydlę było zdolne do takiego czynu, świadczy o tym, że samo uwięzienie to niewystarczająco dotkliwa kara.
      • jedwab1 Re: On zgwałcił. Ona płaci. 24.03.10, 09:26
        Właściwie poza "utylizacją ludzkiego śmiecia " reszta Twoich argumentów w
        sprawie do mnie przemawia . Mnie także przeraża prymitywizm wielu /podobno/
        ludzkich form życia ... Postawa żony gwałciciela wskazuje na kolejną prymitywny
        twór - załamka.
        Czytając o ewentualnych prowokacjach zgwałconych kobiet dostaję WSTRZĄSU ...
    • minkat Re: On zgwałcił. Ona płaci. 22.03.10, 15:27
      Gdyby Polanskiego ukarano 30 lat temu, to w porzadku.

      Ale teraz nawet ofiara gwaltu sobie nie zyczy, zeby sprawe rozgrzebywac. Kobieta
      ulozyla sobie zycie, mieszka w miejscu, gdzie nikt nie kojarzy jej przeszlosci,
      ma meza i dwojke dzieci, a teraz paparazzi koczuja przed jej domem, prasa
      drukuje zeznania i wszyscy grzebia w jej zyciu prywatnym i wiedza lepiej.

      Powinno sie poprzestac na procesie cywilnym i przyznac jej kilka milionow. To by
      jej sie bardziej przydalo niz proces, w ktorym ona nie chce brac udzialu.
    • kasiajotka On zgwałcił. Ona płaci. 22.03.10, 15:45
      Przykro mi, ale nie umiem współczuć tej żonie. Gdybym dowiedziała
      się, że mój mąż kogoś zgwałcił, nie byłabym w stanie żyć z nim ani
      jednego dnia. Kto ma jej pomóc? Społeczeństwo? A dlaczego? To jej
      mąż ją skrzywdził, tak samo jak skrzywdził tę zgwałconą dziewczynę.
      Przecież ma wybór, może od niego odejść i wtedy nie będzie musiała
      ponosić materialnych konsekwencji jego przestępstwa. Bo domyślam
      się, że psychiczne ona i jej dzieci już ponoszą. Naprawdę próbowałam
      jej współczuć jak kobieta kobiecie, ale nie jestem w stanie. Całe
      moje serce jest po stronie tej zgwałconej dziewczyny.
      • gazeta_mi_placi [...] 22.03.10, 19:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sid.leniwiec Re: On zgwałcił. Ona płaci. 23.03.10, 18:15
        Zgadzam się z Kasiajotka, też nie umiem nawet się wczuć w myślenie tej żony. Dla
        mnie to wszystko to jakiś trzeci świat - żona ponoć mądra, bo nie ocenia ofiary,
        teść - napisać człowiek prosty, to tak jak nic nie napisać. Plus ten śmieć - tak
        jak napisano, kobieta to dla niego podczłowiek, który ma mu dać, on pewnie nawet
        nie rozumie za co siedzi. A pośród tego ofiara, która oczywiście jest w
        najgorszej sytuacji. Masakra.:(
      • fomica Re: On zgwałcił. Ona płaci. 23.03.10, 21:17
        A ja jej współczuję strasznie. Mąż ją skrzywdził, została sama i musi płacic za
        jego grzechy. Ale nie pomstuje, nie oskarża, nie domaga się specjalnego
        traktowania. Dlaczego nie odejdzie? Może go kocha? pewnie uznasz że to
        absurdalne, jak można kochać zbrodniarza, ale jednak... można. To tez ojciec jej
        dzieci, człowiek, z którym przeżyła pół życia. Nie tak łatwo jest się odciąć,
        powiedziec nagle: "nie znam cię". Zresztą gdzie ona ma pójść, z czego żyć? Z
        trójka dzieci? To nie jest czarno-biała sytuacja.
        • byakhee Re: On zgwałcił. Ona płaci. 23.03.10, 21:38
          fomica napisał:

          > A ja jej współczuję strasznie. Mąż ją skrzywdził, została sama i
          musi płacic za
          > jego grzechy. Ale nie pomstuje, nie oskarża, nie domaga się
          specjalnego
          > traktowania. Dlaczego nie odejdzie? Może go kocha? pewnie uznasz
          że to
          > absurdalne, jak można kochać zbrodniarza, ale jednak... można. To
          tez ojciec je
          > j
          > dzieci, człowiek, z którym przeżyła pół życia. Nie tak łatwo jest
          się odciąć,
          > powiedziec nagle: "nie znam cię". Zresztą gdzie ona ma pójść, z
          czego żyć? Z
          > trójka dzieci? To nie jest czarno-biała sytuacja.


          Dokladnie. To nie jest takie proste. Widac w tekscie, ze boi sie
          samotnego zycia z dziecmi. One nie wiedza co sie stalo i nie powinny
          za to placic. Odzyskaja ojca jak wyjdzie z wiezienia. Jakby sie
          rozwiodla, musialaby dzieciom powiedziec prawde (po przeciez nie
          rozwiodla sie za plecak!). Jak powiedziec swoim dzieciom, ze ich
          ojciec jest potworem?!
          O ile zal mi ofiary, nie moge jej wspolczuc, bo dla mnie
          najwiekszymi ofiarami, sa te dzieci.
          • abracadabra-woman Re: On zgwałcił. Ona płaci. 29.03.10, 03:04
            byakhee napisała:

            > Dokladnie. To nie jest takie proste. Widac w tekscie, ze boi sie
            > samotnego zycia z dziecmi. One nie wiedza co sie stalo i nie powinny
            > za to placic. Odzyskaja ojca jak wyjdzie z wiezienia. Jakby sie
            > rozwiodla, musialaby dzieciom powiedziec prawde (po przeciez nie
            > rozwiodla sie za plecak!). Jak powiedziec swoim dzieciom, ze ich
            > ojciec jest potworem?!
            > O ile zal mi ofiary, nie moge jej wspolczuc, bo dla mnie
            > najwiekszymi ofiarami, sa te dzieci.>

            Dzieci, jeśli jeszcze nie wiedzą, to z pewnością lada moment ktoś "życzliwy" je
            oświeci. I będą już o te parę lat starsze, gdy troskliwy tatuś opuści więzienie
            = znacznie więcej będą rozumiały. Naprawdę sądzisz, że łatwiej będzie im żyć z
            piętnem dzieci gwałciciela (chociaż nie są niczemu winne), a potem z owym
            gwałcicielem pod jednym dachem?
            Nie możesz współczuć niewinnej dziewczynie??? Dla mnie to niepojęte!

          • ilonka45 Re: On zgwałcił. Ona płaci. 29.03.10, 12:36
            Ja im wszystkim wspolczuje, przede wszystkim ofiarze gwaltu,
            dzieciom, zonie. Nie rozumiem natomiast dlaczego ofiara ma placic za
            terapie??? Czy napewno Polska lezy w Europie?
            • flasska Re: On zgwałcił. Ona płaci. 29.03.10, 15:30
              Geograficznie - tak.
        • ritsuko Re: On zgwałcił. Ona płaci. 24.03.10, 08:54
          Zgadzam się w pełni z Tobą, nawet czytając ten artykuł człowiek jest
          rozerwany, bo ten bydlak skrzywdził jednocześnie obie strony.
        • pozytywka-1 Re: On zgwałcił. Ona płaci. 24.03.10, 13:28
          Współczuję ale jej głupocie to typowa bierna i głupia polka, jeszcze
          pieniądze mu daje na telefon. Powinna natychmiast wystąpić
          o rozwód i alimenty. Państwo płaciłoby alimenty a on niech gnije
          w więzieniu bo tam jest jego miejsce. A to jeszcze obwinianie
          że pracowała w nocy zamiast zadowalać męża seksualnie to już naprawdę
          szczyt zacofania i tępoty. Szkoda tylko dzieci bo życie ich będzie
          zmarnowane.
      • michalng Re: On zgwałcił. Ona płaci. 24.03.10, 07:31
        > Przecież ma wybór, może od niego odejść i wtedy nie będzie musiała
        > ponosić materialnych konsekwencji jego przestępstwa.

        Nie. Ponieważ wyrok zapadł w momencie gdy byli małzenstwem (obowiązywała
        wspólnota małżeńska) to nawet jak teraz odejdzie to i tak będzie musiała spłacić
        1/2 długu.
        • pani_bozia Re: On zgwałcił. Ona płaci. 24.03.10, 09:00
          michalng napisał:

          > > Przecież ma wybór, może od niego odejść i wtedy nie będzie musiała
          > > ponosić materialnych konsekwencji jego przestępstwa.
          >
          > Nie. Ponieważ wyrok zapadł w momencie gdy byli małzenstwem (obowiązywała
          > wspólnota małżeńska) to nawet jak teraz odejdzie to i tak będzie musiała spłaci
          > ć
          > 1/2 długu.

          wystąpienie do sądu o rozwód z wnioskiem o rozdzielność majatkową z datą
          wsteczną (widziałam takie orzeczenie na własne oczy)- nie wiesz o czym mówisz to
          się nie wypowiadaj

          jeśli to pudło chce się kreować na matkę polkę to niech to sobie robi, ale na
          własny koszt i koszt swoich dzieci, zamiast robić z siebie ofiarę i jechać na
          cudzym (społeczeństwa) garbie

          widać nie jest jej tak źle i woli być z tym bydlakiem niż nie być - jej wybór
          ale nie ma prawa oczekiwać od nikogo ani pomocy ani podziwu
      • abracadabra-woman Re: On zgwałcił. Ona płaci. 28.03.10, 22:56
        kasiajotka napisała:

        > Przykro mi, ale nie umiem współczuć tej żonie. Gdybym dowiedziała
        > się, że mój mąż kogoś zgwałcił, nie byłabym w stanie żyć z nim ani
        > jednego dnia. Kto ma jej pomóc? Społeczeństwo? A dlaczego? To jej
        > mąż ją skrzywdził, tak samo jak skrzywdził tę zgwałconą dziewczynę.
        > Przecież ma wybór, może od niego odejść i wtedy nie będzie musiała
        > ponosić materialnych konsekwencji jego przestępstwa. Bo domyślam
        > się, że psychiczne ona i jej dzieci już ponoszą. Naprawdę próbowałam
        > jej współczuć jak kobieta kobiecie, ale nie jestem w stanie. Całe
        > moje serce jest po stronie tej zgwałconej dziewczyny.>

        Bardzo współczuję zgwałconej dziewczynie. Chciałabym napisać, że rozumiem jej
        ból, ale tak naprawdę tego chyba nie zrozumie nikt, kto tego nie doświadczył.
        Mogę jej tylko życzyć, by jak najszybciej terapia przyniosła pozytywne rezultaty.

        Nie rozumiem jak żona mogła wybaczyć. Ja bym nie potrafiła wybaczyć swojemu
        mężczyźnie, że tak strasznie kogoś skrzywdził. Nie zmienia to faktu, że ogromnie
        jej współczuję, że jest piętnowana za winy męża i tak naprawdę to ona (i ich
        dzieci) ponosi konsekwencje jego czynów. On grzeje tyłek w więzieniu i dostaje
        pełną michę.
        Sądzę, że ta kobieta nie widziała innego wyjścia. Gdzie miałaby iść z trójką
        dzieci? Na czyją pomoc liczyć? Tak, są ośrodki, w których uzyskałaby pomoc.
        Tylko czy ktoś jej to podpowiedział? A może powinien, bo ona sama chyba jest
        bezradna jak dziecko we mgle i jest typem cierpiętnicy, która nawet nie rozumie,
        że może spróbować żyć inaczej.

    • xagog Re: On zgwałcił. Ona płaci. 22.03.10, 18:52
      Ktoś się chyba za dużo pornoli naoglądał :x
    • piotrullo Co za głupota Sądu, małe dzieci zapłacą i tyle 23.03.10, 18:03
      ...
      • evita.online Re: Co za głupota Sądu, małe dzieci zapłacą i tyl 23.03.10, 18:34
        I dlatego w takich wypadkach prawo powinno zezwalać na zmuszenie sprawcy do
        pracy w więżienu na poczet odszkodowania: 5 zł * 12ha *360 dni w roku * 4 lata
        to całkiem ładna sumka. Wiem, że to się kojarzy paskudnie, z gułagami, ale jest
        przecież zasadnicza roznica między gwałcicielem a niewinnym wiezniem politycznym
        • zapach_werbeny Re: Co za głupota Sądu, małe dzieci zapłacą i tyl 23.03.10, 22:30
          evita.online napisała:

          > I dlatego w takich wypadkach prawo powinno zezwalać na zmuszenie sprawcy do
          pracy w więżienu na poczet odszkodowania: 5 zł * 12ha *360 dni w roku * 4 lata
          to całkiem ładna sumka. Wiem, że to się kojarzy paskudnie, z gułagami, ale jest
          przecież zasadnicza roznica między gwałcicielem a niewinnym wiezniem politycznym

          dokładnie. to on powinien ponieść wszelkie konsekwencje a nie ta kobiecina.
          głosy w dyskusji, że "jak ona może nadal na niego czekać i jak to? nie chce
          rozwodu? to nie współczuję!". dziwna sprawa, mam zerową tolerancję dla
          gwałcicieli i współczuję bardzo tej zgwałconej dziewczynie. ale czytając artykuł
          bardziej współczułam rodzinie zboka. może przez to, że studentka - więc osoba
          obyta, wykształcona itd. - łatwiej zorganizuje sobie pomoc, poszuka psychologa,
          terapii itd. (tak, wiem, trauma. ale mimo wszystko ma możliwości). kobiecina od
          zboka, jej dzieci i ojciec nie mają nic. nie mają szansy na nic. to nie ta
          mentalność, że zdecyduje się na rozwód. nie mają nic, a tu jeszcze komornik
          wejdzie. ich sytuacja jest rozpaczliwa i bez szansy na happy end. i fakt, że
          doszło do niej przez walkę o odszkodowanie, nie pozwala mi w pełni współczuć
          ofierze gwałtu.
          pomijam wątek chłopa, bo nie ma o czym mówić. powinien harować w pierdlu, aż
          wszystko spłaci i jeszcze rodzinę wspierać.
          • masai_mara Re: Co za głupota Sądu, małe dzieci zapłacą i tyl 24.03.10, 00:04
            Werbena,nic nie wiesz o sytuacji kobiet zgwałconych.Nawet te
            najbardziej obyte i wykształcone nie potrafią odczuwać wtedy niczego
            poza strachem,więc organizowanie się w ich przypadku to utopia.Fakt
            pozostaje jeden-obie strony -ofiara i żona z dziećmi cierpią.
            • gazeta_mi_placi Re: Co za głupota Sądu, małe dzieci zapłacą i tyl 24.03.10, 12:19
              Może te wykształcone mniej cierpią albo są mniej wrażliwe...
              Żal.pl...
              Przez takie Werbeny i ich pseudoargumenty poziom Gazety spada do Onetowego szamba...
              • zapach_werbeny Re: Co za głupota Sądu, małe dzieci zapłacą i tyl 30.03.10, 22:11
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Może te wykształcone mniej cierpią albo są mniej wrażliwe...
                > Żal.pl...
                > Przez takie Werbeny i ich pseudoargumenty poziom Gazety spada do Onetowego szam
                > ba...

                argument pt "zal.pl" na pewno ten poziom podnosi..

                do tych, którzy uznali mój post za bezduszny:
                -nie chodziło mi o to, że wykształcona osoba nie cierpi. WIEM ŻE CIERPI.
                pomyślałam tylko, że ja na jej miejscu, kiedy wyszłabym już z szafy albo spod
                kołdry po tygodniach depresji, wiedziałabym więcej o poszukiwaniu metod pomocy,
                niż kobietka z podstawowym, co dawałoby mi być może większe szanse pozbierania
                się. dobrze, może niesłusznie oceniłam wszystkie własną miarą.
                -to że nie w pełni jej współczuję, nie oznacza, że nie współczuję. tylko fakt,
                że "zemsta" (czyli ściąganie odszkodowania) uderzy nie w gnoja a w dzieci,
                trochę mi jednak nie pasuje. gdyby ściągali z niego, biłabym jej brawo za
                odwagę. ale że jego to nawet zapewne nie obejdzie, a ucierpią dzieci, które i
                tak mają paskudne życie - część z należnego jej współczucia przenosi mi się
                mimowolnie na dzieci. no kurczę, wam ich nie żal?????
                • easz Re: Co za głupota Sądu, małe dzieci zapłacą i tyl 30.03.10, 23:30

                  ZEMSTA? No bez jaj.
                • liwilla1 zapach 31.03.10, 11:42
                  ja Ciebie rozumiem i w 100% sie z Toba zgadzam. zadoscuczynienie nie
                  powinno nigdy przenigdy uderzac w osoby niewinne i w dotatku w tak
                  trudnej sytuacji materialnej!
                  wspolczuje ogromnie zgwalconej, wspolczuje tez zonie (chociaz ona
                  akurat ma wybor), ale najokrutniejszy los zgotowal ojciec swoim
                  dzieciom.
                  • flasska Re: zapach 31.03.10, 12:08
                    Uderzy w dzieci, owszem. Tylko nieludzkie jest wymaganie od zgwałconej i zniszczonej psychicznie (być może na resztę życia) młodej dziewczyny troski o przyszłość dzieci gwałciciela. Przyszło wam to do głowy?
                    • liwilla1 jeny, ale jesteś zero jedynkowa 31.03.10, 14:57
                      naprawdę Tobie też zaczynam współczuć.
                      nie piszemy, ze dziewczyna nie ma egzekwować swoich praw do
                      odszkodowania, ale że prawo zezwalające na takie egzekucje na
                      niewinnych ludziach w imieniu faktycznego przestępcy, jest po prostu
                      chore. nie zacietrzewiaj sie tak, bo widzę, ze hasło GWAŁT i od razu
                      klapki na oczy i nic innego się nie liczy, jak ofiara. a problem jest
                      wielowymiarowy.
                      • flasska Re: jeny, ale jesteś zero jedynkowa 31.03.10, 18:20
                        Gdzie dostrzegasz u mnie zacietrzewienie? Czy mam każde zdanie kończyć uśmiechniętą emotikonką, żebyś agresji i zacietrzewienia się nie doszukała? A za współczucie serdecznie dziękuję, obejdzie się. Zachowaj cenną energię na walkę z rozmówcą. :) :) :)
                      • winniepooh Re: jeny, ale jesteś zero jedynkowa 01.04.10, 17:47
                        liwilla1 napisała:

                        (...) prawo zezwalające na takie egzekucje na
                        > niewinnych ludziach w imieniu faktycznego przestępcy, jest po
                        prostu
                        > chore.

                        jak przejedzie cię samochodem jakiś palant i wskutek tego zostaniesz
                        kaleką to ściągnięcie z niego (czyli jego rodziny) kasy na rentę dla
                        ciebie będzie chore?
                      • gazeta_mi_placi Re: jeny, ale jesteś zero jedynkowa 01.04.10, 18:13
                        >bo widzę, ze hasło GWAŁT i od razu
                        > klapki na oczy i nic innego się nie liczy, jak ofiara.

                        Bo głównie się liczy ofiara.
                        To ona została pokrzywdzona.
                        I ma pełne prawo mieć w nosie to czy długi spłaci przestępca czy jego rodzina.
                        Za wszystkie długi (nie tylko tego typu) odpowiada także rodzina dłużnika.
                        Tak zawsze jest i było (chyba,że wcześniej była podpisana intercyza).




                        • easz Re: jeny, ale jesteś zero jedynkowa 01.04.10, 21:25
                          gazeta_mi_placi napisała:

                          > I ma pełne prawo mieć w nosie to czy długi spłaci przestępca czy
                          jego rodzina. Za wszystkie długi (nie tylko tego typu) odpowiada
                          także rodzina dłużnika.

                          Ale tu nawet nie o to chodzi, bo ten dom jest jego tylko,
                          konkretnie, przynajmniej dopóki żyje, nie wspólny, rodziny, czy żony
                          i dzieci. Tak jest w tekście chyba napisane, czy źle kojarzę? a może
                          ktoś w wątku tak to zinterpretował. A żona i dzieci mieszkają tam i
                          tyle, wiadomo.
                          • gazeta_mi_placi Re: jeny, ale jesteś zero jedynkowa 01.04.10, 22:34
                            A nie jest tak,że w przypadku licytacji majątku dłużnika państwo ma prawo
                            zagwarantować rodzinie mieszkanie zastępcze? W końcu w Polsce nie ma eksmisji na
                            bruk.
                    • gazeta_mi_placi Re: zapach 01.04.10, 18:22
                      flasska napisała:

                      > Uderzy w dzieci, owszem. Tylko nieludzkie jest wymaganie od zgwałconej i zniszc
                      > zonej psychicznie (być może na resztę życia) młodej dziewczyny troski o przyszł
                      > ość dzieci gwałciciela. Przyszło wam to do głowy?

                      Dokładnie.
                      To nie jest jej wina.
                      Ma pełne prawo dostać to odszkodowanie.
                      Wszelkie inne długi (nie tylko tego typu) zawsze są kosztem rodziny dłużnika.
                      Jakoś np.banki nie zastanawiają się,że dłużnik (nie przestępca i nie
                      gwałciciel,uczciwie pracujący na ten przykład) ma na utrzymaniu dwójkę lub
                      trójkę dzieci.
                      Nikt nie każe bankowi litować się nad dłużnikami tylko z tego tytułu,że mają
                      dzieci.Mają spłacić dług i tyle,a czy mają dwójkę dzieci czy żadnego to już
                      nikogo nie powinno tak naprawdę interesować.
                      Czemu teraz ma być inaczej?
                      Jak ojciec dzieci ma spłacić bankowi duże zobowiązanie to jest ok,ale jak
                      gwałciciel ma wypłacić odszkodowanie za gwałt to już nie jest ok?
                      Poza tym dzieci z głodu nie zginą.W szkołach dla dzieci z biednych rodzin są
                      darmowe obiady,w Caritasie zawsze można dostać paczkę żywnościową,jest też pomoc
                      społeczna lub w drastycznych przypadkach (może zresztą dla tych dzieci lepiej)
                      umieszczenie w sprawdzonej rodzinie zastępczej.


                • gazeta_mi_placi Re: Co za głupota Sądu, małe dzieci zapłacą i tyl 01.04.10, 18:00
                  Mnie przede wszystkim żal ofiary.
                  I zawsze tak będzie.
                  Czy to będzie ofiara gwałciciela czy ofiara która fałszywemu "wnuczkowi" wydała
                  całe swoje oszczędności.
                  Nie będzie mi bardziej żal potomstwa przestępcy bo niby z jakiej paki? Są gorsze
                  rzeczy w życiu niż ojciec w więzieniu.
                  Może jeszcze żałować całą bliższą i dalszą rodzinę sprawcy i jego przyjaciół
                  (dla nich też może być to trauma: najlepszy przyjaciel w więzieniu,czemu ich też
                  nie pożałować?).
                  Dzieci gwałciciela nie padły ofiarą gwałtu i mają (w odróżnieniu od ofiary)
                  szansę w przyszłości na ułożenie sobie normalnego życia seksualnego bez lęku i
                  wieloletnich nerwic na tym tle.
                  Gdyby gwałciciel nie tylko zgwałcił,ale i zabił ofiarę wcześniej ją długo
                  torturując również bardziej by Ci było żal dzieci czy ofiary?
          • abracadabra-woman Re: Co za głupota Sądu, małe dzieci zapłacą i tyl 28.03.10, 23:27
            Werbeno, nie wiem, jak można "nie w pełni" współczuć zgwałconej dziewczynie. Po
            prostu nie mieści mi się to w głowie. Przecież ona, Bogu ducha winna, została
            okrutnie skrzywdzona! Życie jej się roztrzaskało i być może długo (jeśli w
            ogóle) nie będzie potrafiła nawiązać normalnych relacji damsko-męskich.

            Żony i dzieci (szczególnie dzieci) mi też bardzo szkoda. Tylko, że ona ma wybór,
            nawet jeśli tego nie dostrzega (ofiara gwałtu takiego wyboru nie miała, nie
            mogła odwrócić się na pięcie i odejść).
            Żonie ktoś też powinien pomóc, chyba najbardziej w zmianie sposobu myślenia.
            Małżeństwo to nie jest dożywotni wyrok. Jednak ludzie w małych miasteczkach i na
            wsiach bardzo często uważają, że - bez względu na okoliczności - żona ma być
            przy mężu. A owa żona wyrastała w tym klimacie i przekonaniu, a wbijane do
            głowy, już od dzieciństwa, stały się dla niej naturalne i oczywiste, jak
            jedzenie, czy spanie.

            Ja też uważam, że ten zwyrodnialec powinien w wiezięniu ciężko pracować. A on
            tam jest jak na wakacjach!!! Jedyna uciążliwość to konieczność pozostawania za
            murami, ale to, przy sytuacji, w której jest jego rodzina, to jak wczasy na
            Malediwach.

            • gazeta_mi_placi Re: Co za głupota Sądu, małe dzieci zapłacą i tyl 01.04.10, 18:04
              >Werbeno, nie wiem, jak można "nie w pełni" współczuć zgwałconej dziewczynie. Po
              prostu nie mieści mi się to w głowie. Przecież ona, Bogu ducha winna, została
              okrutnie skrzywdzona!

              Bo Werbena woli bardziej współczuć potomstwu gwałciciela.

    • saper_vodiczka Ja nie rozumiem jednej rzeczy 23.03.10, 19:08
      Prawo w Polsce jest jakie jest. Rozumiem, że mogą się zdarzyć takie sytuacje jak fałszywe oskarżenie czy szantaż oskarżeniem o gwałt. Ale dlaczego za drugim razem gwałciciel nie trafia za kraty do końca życia? W imię czego społeczeństwo po raz kolejny ma "dawać mu szansę"? Co, dwa razy się tak biedakowi zdarzyło, że go ktoś oczernia?

      Przy pierwszym takim przestępstwie sędzia powinien jeszcze mieć możliwość orzekania w granicach widełkach kary, ale za następnym razem obligatoryjne dożywocie. Facet miał szansę życia w społeczeństwie i szansę na poprawę. Nie skorzystał? Trudno. To niech gnije w kryminale do śmierci. Bezpieczeństwo niewinnych ludzi jest więcej warte.

    • cyrux On zgwałcił. Ona płaci. 23.03.10, 19:11
      Wkurza mnie w Polsce a właściwie w ludziach, że tak łatwo im wytykać palcami, ale nikt pod uwage nie bierze, że może któremuś z nas mogło się coś takiego zdarzyć, moze u któregoś z nas w rodzinie komuś by odbiło, nie wiadomo jak to w życiu się układa. Ale najlepiej osądzać i wytykać palcami "żona gwałciciela", "to ten którego ojciec zgwałcił". W tej historii jest więcej ofiar nie tylko ofiara gwałtu są też dzieci oskarżonego które będą płacić za głupotę ojca, jest żona która z pokorą przyjeła los i mimo tego potrafi kochać męża gdzie każda z nas odciełaby jakikolwiek kontakt z nim. Współczuje im, żyją w totalnej biedzie i nie mogą liczyć na czyjąkolwiek pomoc. Osądzać powinno się jego, tego co zgwałcił a jego żonie i dzieciom równie współczuć jak ofierze i nie skreślać!
    • milena9 On zgwałcił. Ona płaci. 23.03.10, 19:18
      Dziwi mnie oskarzanie tu zony tego gwalciciela,szkoda mi tej kobiety
      i jej dzieci.To ze jej maz dopuscil sie tej zbrodni to nie jej wina
      i to nie ma nic wspolnego z powinnoscia zony w sprawach sexu.Biedna
      kobieta charowala aby utrzymac swoja rodzine a teraz boryka sie z
      bieda i zawiscia ludzka.A to czy wybaczyla mezowi czy nie to jej
      prywatna sprawa,wcale tego nie potepiam.Wspolczuje tez ofierze
      gwaltu poniewaz konsekwencje tego wydarzenia bedzie ponosic cale
      zycie,mam nadzieje ze jednak sobie je dobrze ulozy i bedzie
      szczesliwa.Najbardziej szkoda mi chyba tych dzieci ktore placa za
      bledy rodzicow i za warunki w ktorych przyszlo im zyc.
    • maryjan_pazdzioch On zgwałcił. Ona płaci. 23.03.10, 19:19
      poza tym wyrok smieszny, tylko 4 latka za zniszczenie dziewczynie zycia - zaiste POje_bany to kraj, widac POlityka milosci swieci triumfy

      cw_el POwinien siedziec w pierdlu 40 lat i zapierd* na odszkodowanie o suchym chlebie i wodzie
    • wybitniemadry [...] 23.03.10, 21:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tsuranni przede wszystkim nalezy takiemu śmieciowi obciąć 23.03.10, 22:03
      jaja. A potem można przejść do dalszych wyroków, odsiadek i powrotów z więzienia
    • magdamelonek On zgwałcił. Ona płaci. 23.03.10, 22:08
      "W więzieniu Henryk Woźniak nie pracuje"
      coo?! to jest przesada. współczuje tej kobiecie strasznie, biedne dzieci też
      muszą za to płacić, ale on jest po prostu głupia. jej mąż sobie wygodnie żyje
      i opierdala się w więzieniu, a ona musi ciężko harować za jego grzechy. założę
      się, że nie usłyszy nawet słowa podziękowania. poza tym tylko 4 lata to kpina.
      powinna być jeśli nie kara śmierci, to dożywocie (czyt. DO KOŃCA ŻYCIA, a nie
      marne 25 lat), pracując ciężko na własne utrzymanie i odszkodowanie dla
      ofiary. przecież tyle jest spraw typu 'zgwałcił i zabił 16-latkę, był
      wcześniej karany za przestępstwa na tle seksualnym'. jak dla mnie -
      jakiekolwiek molestowanie, od razu dożywocie. zero tolerancji dla zboczeńców.
      • flasska Re: On zgwałcił. Ona płaci. 23.03.10, 22:17
        Te cztery lata to i tak dobrze:

        "Wszelkie działania poszczególnych krajów idą w parze ze skutecznością ścigania i skazywania sprawców – wg badań dotyczących gwałtów, średnia długość wyroków za gwałt ze szczególnym okrucieństwem we Francji i USA wynosi 8,8 lat; w Wielkiej Brytanii – 7,1; w Polsce 3,3. Wyroki za gwałt w zawieszeniu wynosiły we Francji, USA 10%, Wielkiej Brytanii 4%, a w Polsce 33%! To wystarczająco jaskrawe przykłady, by zobaczyć, jak rząd Polski podchodzi do kwestii przemocy seksualnej."

        Artykuł

    • chomik333 On zgwałcił. Ona płaci. 23.03.10, 22:36
      psycholog w Polsce jest bezpłatny!!! Na NFZ. Możliwe że kobieta z artykułu
      musiała by gdzieś dojeżdżać, ale to co innego.
      • lavenders27 Re: On zgwałcił. Ona płaci. 24.03.10, 00:00
        Chwila. Ale dzieci prędzej czy później i tak się dowiedzą. I co, będą dumne z
        takiego tatusia? Co powie córeczka, kiedy podrośnie i zrozumie czym jest GWAŁT?
        Facet był dorosły, miał świadomość tego co robi i powinien ponieść tego
        konsekwencje.

        Wokół pełno jest niedouczonych debili, którzy naoglądają się TV i fikcja miesza
        sie im z rzeczywistością. Jak go w***ją w pierdlu, to może dotrze mu
        bezpośrednio impuls do mózgu i zacznie myśleć.

        Przykre jest to, że w Polsce facet może zrobić każde świństwo, a i tak znajdzie
        się kobieta, która wszystko mu wybaczy i jeszcze będzie się modliła o to, żeby
        nie odszedł. Żałosne...
        • cyrux Re: On zgwałcił. Ona płaci. 24.03.10, 10:05
          Daj spokój tej kobiecie jej życie się totalnie rozpadło a Ty jeszcze mówisz, że jest żałosna!? Przez te naście lat żyła z tym facetem i teraz musi się pogodzić z tym, że dopuścił się gwałtu. Może i jest naiwna ale to jest jej sprawa! Nie powinna być rozliczana z tego, że go kocha i jest wstanie mu wybaczyć, ponieważ nie zrobił tego rok po ślubie ale naście lat po ślubie, podejrzewam, że mam totalny mętlik w głowie. A jeśli chodzi o dzieci fakt dowiedzą się prędzej czy później ale teraz nie muszą wiedzieć bo i tak pewnie nie zrozumieją, więc po co je obarczać!?
      • ritsuko Z NFZ? 24.03.10, 08:58
        Byłeś kiedyś u psychologa z NFZ? Nie, na pewno nie byłeś, bo byś
        wiedział jakie są terminy i że nie można liczyć na pełną terapię.
        Pieniądze przeważnie kończą się bardzo wcześnie. Dziewczyna po tej
        traumie powinna mieć regularną terapię, a nie dochodzenie po 2
        miesiące. Grupy jej na pewno dać nie można, a indywidualne tak
        właśnie wyglądają
        • ofiara_przemian Psycholog z NFZ to kpina 24.03.10, 09:35
          Byłam raz u takiej pani "psycholog". Podejrzewano u mnie nowotwór,
          więc przeleżałam na obserwacji w szpitalu ładne dwa tygodnie patrząc
          na ludzi naprawdę chorych i umierających. Napatrzyłam się na syf,
          nasłuchałam aroganckich uwag personelu pielęgniarskiego i
          bezdusznych dialogów lekarzy. Złapałam doła, a pani psycholog
          zamiast zapytać o skalę problemu poszła na łatwiznę i mi dała test
          na inteligencję do rozwiązania, a sama wyszła na fajkę, zaś po
          powrocie zdała mi relację z życia swojego syna-maturzysty. Po czymś
          takim nie chcę mieć już nigdy więcej do czynienia z tymi
          pseudolekarzami.
          • ritsuko Re: Psycholog z NFZ to kpina 24.03.10, 11:16
            Jeśli Cię to pocieszy, to ja również trafiłam zarówno na kiepskich, jak
            i fantastycznych psychologów. Także takich, którzy w sumie
            charytatywnie leczą, jak pieniędzy z NFZ już nie ma. To co opisałaś
            jest absolutnie niezgodne z etyką zawodu
    • the_foe tylko 4 lata? 24.03.10, 01:00
      z autopsji:
      znajomy znajomego scial sie z gosciem w barze walnal mu lufe. Pech - gosciu
      skonczyl na OIOMie - zlamana szczeka wstrzas mozgu. Dostal 5 lat bezwzglednego
      wiezienia! Drugi przypadek - sasiad. Odbila mu szajba i zaczal ganiac ludzi z
      nozem. Nikogo nie dogonil. Byl juz wczesniej karany. Dostal 3 lata
      bezwzglednego wiezienia. Trundo te przestepstwa porownywac z gwaltem! Gosciu
      powinien dostac co najmniej 12 lat.
      Kara pieniezna sluszna. oby wiecej takich bylo w Polsce. W postepowniu
      cywilnym deliktowym sprawca odpowiada tylko swoim majatkiem. Zona nie musi
      splacac jego dlugow. Problem w tym ze gospodara jest jego osobistym majatkiem
      (dostal po ojcu) i musi przepasc. Przepadnie wszytko co zona i tak by
      straxcila po rozwodzie. Dlatego w jej przypadku rozwod mija sie z celem.
      • czterdziestyiczwarty Re: tylko 4 lata? 24.03.10, 01:31
        the_foe napisał:

        > z autopsji:
        > znajomy znajomego scial sie z gosciem w barze walnal mu lufe. Pech - gosciu
        > skonczyl na OIOMie - zlamana szczeka wstrzas mozgu. Dostal 5 lat bezwzglednego
        > wiezienia! Drugi przypadek - sasiad. Odbila mu szajba i zaczal ganiac ludzi z
        > nozem. Nikogo nie dogonil. Byl juz wczesniej karany. Dostal 3 lata
        > bezwzglednego wiezienia. Trundo te przestepstwa porownywac z gwaltem! Gosciu
        > powinien dostac co najmniej 12 lat.
        > Kara pieniezna sluszna. oby wiecej takich bylo w Polsce. W postepowniu
        > cywilnym deliktowym sprawca odpowiada tylko swoim majatkiem. Zona nie musi
        > splacac jego dlugow. Problem w tym ze gospodara jest jego osobistym majatkiem
        > (dostal po ojcu) i musi przepasc. Przepadnie wszytko co zona i tak by
        > straxcila po rozwodzie. Dlatego w jej przypadku rozwod mija sie z celem.
        Masz racje ,ze facet powinien dostac minimum 12 lat. Natomiast rozwod wcale nie
        musi byc calkiem niekorzystny dla jego zony. Jesli nie byla spisana jakas
        intercyza przed slubem to automatycznie majatek staje sie wspolny i po rozwodzie
        powinna dostac swoja czesc plus czesc przypadajaca na dzieci. Sytuacja tej
        kobiety jest dramatyczna ale tez nie wynika z artykulu aby ktos probowal jej
        jakos doradzic co powinna zrobic takze dla dobra dzieci. Ten facet byc moze juz
        molestowale albo w przyszlosci bedzie molestowal seksualnie wlasne dzieci. Jego
        zona jest po prostu zagubiona i najwyrazniej bardzo niezaradna i zamiast wytykac
        ja palcami jej sasiedzi powinni jej pomoc a jesli nie oni (wykracza to byc moze
        poza ich zdolnosc pojmowania )to jakas pomoc spoleczna.
        Przy calym wspolczuciu dla zony ,nie zapominajmy jednak o ofierze gwaltu
        ,ktorej swiat rowniez legl w gruzach. Jej takze nie stac na pomoc
        specjalistyczna jesli kiedykolwiek odwazy sie po taka pomoc siegnac.
        • muza.pl Re: tylko 4 lata? 24.03.10, 09:53
          "Jesli nie byla spisana jakas intercyza przed slubem to automatycznie majatek
          staje sie wspolny i po rozwodzie powinna dostac swoja czesc plus czesc
          przypadajaca na dzieci".

          Może w prawie niemieckim ale w Polsce majątek nabyty przez małżonka przed ślubem
          stanowi jego majatek odrebny i nie wchodzi do majątku wspólnego małżonków. Do
          majątku wspólnego wchodzą tylko rzeczy nabyte PODCZAS TRWANIA MAŁŻEŃSTWA.To samo
          z darowiznami i spadkami. Np. jak dostałam od babci mieszkanie w spadku to jest
          moje mieszkania i wara mężowi od tego. Mąż i żona mogą oczywiście podpisać
          intercyzę rozszerzająca majatek wspólny na mienie z majątku odrebnego.
          Po rozwodzie dzieci nie dostają swojej częsći - tak jest ponoć w Niemczech w
          Polsce Sąd zasądza alimenty na dzieci. Gdyby w Polsce po rozwodzie dzieci i zona
          dostawaławały "swoją część" i to z majątku odrębnego tatusia to tyle kobiet nie
          musiałoby utrzymywać się z marnych alimentów. Żeby dzieci coś dostały z majątku
          odrebnego tatusia to tatus musiałby się najpierw przekrecić.
    • lost-in-time Re: On zgwałcił. Ona płaci. 24.03.10, 03:53
      Tych wszystkich biegłych sądy rekrutują chyba pod budkami z piwem :/

      Biegła (biegła? raczej niedoszła) psycholog:
      "Natalia Kowalik nie nadaje się, aby pomyśleć o stałym związku. To jedna z
      przyczyn myśli samobójczych."

      A druga z przyczyn myśli samobójczych jest taka, że "spychologowie" wmawiają
      dziewczynie, że się do tego czy tamtego nie nadaje.
      Może by tak wrócić na studia i przypomnieć sobie, jak należy się wysławiać, żeby
      nie wyrządzić kolejnej krzywdy człowiekowi, który przyszedł po pomoc?

      Nie można było np. tak:
      Stan Natalii Kowalik nie pozwala jej myśleć o stałym związku
      albo
      Natalia Kowalik nie jest w stanie pomyśleć o stałym związku
      ???

    • hugu Powinni zabrać im dzieci 24.03.10, 06:26
      Marysia ma nietrzymanie moczu... dziwna przypadłość, niezbyt częsta
      u małych dziewczynek.
      Często zdarza się tak, ze kiedy dziewczynki są molestowane
      seksualnie, zapadają na chorobę, która ma sprawcy uniemożliwić
      kontakt intymny z nimi lub do niego zniechęcić. To może być własnie
      nietrzymanie moczu - z zasiusianą córką tatusiowi już się tak bardzo
      nie chce, to może być chorobliwa otyłość... Dziewczynki
      wykorzystywane seksualnie często podświadomie szpecą się, żeby
      zmniejszyć zainteresowanie zboka.
      Czy myślicie, że skoro zbok, którego "przypiliło" tak łatwo zgwałcił
      obcą, dorosłą dziewczynę, za co groził mu sąd, to w domu, gdy go
      podobnie "przypilało" przepuścił dziewczynce, która była pod ręką i
      która nic nie powie, a matka jej nie obroni, bo takie matki wolą nic
      nie widzieć i kryć meżów?...
      Ja bym na miejscu sądu i miejscowych ośrodkw socjalnych MOCNO
      przeanalizowała sprawę Marysi!

      Druga rzecz: Jak to jest, że sądy odbierają dzieci Szwakom, których
      największą winą jest ciapowatość i bałagaństwo, ale dzieci ich są
      zawsze leczone, nakarmione, "obkupione", wożone do i ze szkoły, po
      prostu kochane i cenione - a zostawiają troje dzieci u rodziny,
      która nie leczy chłopca wymagającego terapii autyzmu, nie leczy
      należycie dziewczynki z nietrzymaniem moczu, przymiera głodem, ma
      ojca-zboczeńca i całkowicie uzależnioną od niego matkę, nie
      stanowiącą dla dzieci przykładu ni oparcia...?
      • norymberga3 Re: Powinni zabrać im dzieci 24.03.10, 10:32
        też uważam, że ta matka ma skłonność do przymykania oczu na sprawki
        swojego męża. Jeśli ona nocami pracowała w fabryce, to kto wie co
        się wtedy działo w domu - nie ma wzmianki o zawodowej aktywności
        tego gwałciciela, więc pewnie zawsze był na miejscu "na
        gospodarstwie". Choroba tej dziewczynki jest tu wskazówką.
        Niezależnie, co narobiła ta pożalsięboże "głowa rodziny", należy im
        się pomoc jak psu miska. I to fachowa, ale i ta najprostsza!
        Przecież oni przymierają głodem! A majątek - trudno - powinno się
        zlicytować i zapłacić ofiarze należne jej odszkodowanie. Dura lex,
        sed lex.
    • pani_bozia On zgwałcił. Ona płaci. 24.03.10, 06:47
      o k.u.r.w.a...

      gospodarstwo zlicytować na zadośćuczynienie dla ofiary gwałtu!

      po wyjściu z pudła (bez żadnego przedterminowego zwolnienia) facet może
      wyjechać do większego miasta i zatrudnić się na dworcu, ulicy albo agencji
      jako dziwka (pewnie zarabiają więcej niż kobiety, z tego względu, że jest ich
      mniej a homoseksualiści mają swoje potrzeby, klientów nie zabraknie, poza tym
      może oferowac też swoje usługi kobietom), kochająca żoneczka też może mu pomóc
      dorabiając pod latarnią, w agencji lub innym pornobiznesie.

      To jest ponoć niezła kasa nadal, zostanie im na spłatę odszkodowania dla
      ofiary i nawet na ewentualnego psychologa gdyby im się trauma na psychice
      zrobiła od dawania d.u.p.y

      ja p.i.e.r.d.o.l.e...brak słów
    • aimaki On zgwałcił. Ona płaci. 24.03.10, 07:26
      za głupotę swoją płaci.To skoro chce- nie wiedzieć po co- tryzmać
      psychopatę w domu- bo normalny facet czegoś takiego by nie zrobił-
      to jej wuna, że robi krzywde sobie i dzieciom. Jakby miała
      wściekłego rotwailera i zagryzłby by dziecko, to nie tylko psa wina,
      ale i własciciela.Więc skoro kobita takie agresywne tałatajstwo jak
      jaśnie małżonek trzyma, to nie za swoje niebezpieczne hobby ponosi
      koszty, ot co.
      Nie ma się co litować- skoro ona nie myśli o swoich dzieciach, czego
      oczekuje od obcych?
      • ofiara_przemian Masz rację, nie ma co baby żałować 24.03.10, 10:05
        Ona jest typem takiego bezmózgiego babiszona, co to facet będzie ją
        na śroku ulicy napieprzał aż furczy, aż w końcu ktoś się zlituje,
        stanie w jej obronie, a ona mu jeszcze sama przywali i nawymyśla, że
        jej ukochanego misia bije. To jest po części czkawką odbijająca się
        filozofia chrześcijańska i ten cały stek głupstw o konieczności
        wybaczenia, małżeństwie aż do grobowej deski itd. Na głębokich
        wioskach ksiądz na ambonie jest jak władza najwyższa w państwie, a
        ludkowie, mający na ogół ograniczone możliwości intelektualne,
        łykają, jak pelikan to, co im ojczulek w kościele na kazaniu powie.
        Ta kobieta nigdy nie została nauczona samodzielnego myślenia i
        wyrażania poglądów odmiennych od tych, które feruje wioskowe stado.
        Jest bieda, jest zimno i waląca się chałupa, ale wygodniej siedzieć
        na tyłku czekając na pomoc społeczną na zasadzie "jakoś to będzie" i
        z założeniem "mnie się należy". Branie ludzi na litość, bo "biedne,
        chore dzieci" to niezły patent. Po co się wysilać, skoro można tak
        wegetować na koszt państwa i podatników. Poznałam kiedyś
        taką "bidulkę", co to żerowała na ludzkiej litości, zapominając o
        własnych dzieciach, które nie miały cukierków ani owoców, bo mamusia
        wolała wyjarać dziennie paczkę fajek albo napić się piwka.
    • ofiara_przemian I po co się pochylać nad patologią? 24.03.10, 09:24
      Przecież ta rodzina jest mentalnie, intelektualnie i emocjonalnie
      niedorozwinięta. Mąż-gwałciciel, żona - kochająca i przebaczająca,
      dziadek - prymityw z mikroskopijnym mózgiem. Jeden wielki syf. Zero
      refleksji, współczucia ofierze. Za jakieś 2-3 lata tatulek wróci do
      domu jak gdyby nigdy nic i dalej będą żyć w tym syfie, jakby nic
      wcześniej nie zaszło. Byle tylko tatuś nie przerzucił swojej chcicy
      na córeczkę.
      • gazeta_mi_placi Re: I po co się pochylać nad patologią? 24.03.10, 12:15
        Może do tego czasu żona zmądrzeje i przestanie pracować na nocną zmianę.
    • warzaw_bike_killerz Malzenstwo-jedyna forma zbiorowej odpowiedzialnsci 24.03.10, 09:51
      Kodeks karny wyklucza w zalozeniu odpowiedzialnosc osob, ktore nie popelnily
      czynu zabronionego. Niestety niech osadzony nie zaplaci grzywny.. beda sciagac z
      majatku malzonka.
      Lepiej nie brac slubu. Slub to nie tylko odpowiedzialnosc cywilna. To takze
      odpowiedzialnosc karna. I nie musi dotyczyc takiego przestepstwa strasznego jak
      gwalt. Wystarcza mandaty.
    • bozboz2 o psychologach 24.03.10, 11:24
      Więc - dla mnie psycholog to ktoś, kto tylko skończyl studia. Zdarzają się czasem perelki, ale zazwyczaj są glupi /niestety/. Tej dziewczynie potrzebny jest TERAPEUTA!!! I za wizytę u takiegoż się placi! WARTO! Na początku boli / niestety początek może trwać dlugo/, z czasem kawalątek po kawalątku, kroczek po kroczku, czasem w zadziwiający sposób i w zadziwiających dziedzinach - ZACZYNA SIĘ POPRAWIAĆ! Wszystko zależy od tego - jak bardzo mialo się wcześniej popaprane życie /rodzinę/.
      Dawno temu - ok. 1988(9) roku mądra pani psycholog Magda Kaszuba powiedziala mi - potrzebny Ci terapeuta. Kocham panią - pani Magdo, próbuję czasem panią odszukać - nie idzie. Terapeuci też bywają glupi /niestety/, albo niedouczeni /niestety/, a czlowiek - jak zaburzony - może źle wybrać, ale - jak się ma zaufanie - z czasem wszystko sie uloży, albo znajdzie się nowego terapeutę /co ponoc nie jest dobre, bo ponoc uciekanie od terapeuty - to uciekanie od problemu - coż - jesteśmy ludźmi tylko!!!/
      Kocham Was - Terapeuci - dzięki Wam żyję!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka