oletta 13.11.05, 15:03 polecam na niedzielne obiadoczekanie - w nieprzegadany sposob bawi i odpręża Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marlene79 Re: Osoba publiczna 14.11.05, 14:16 Droga Pani, niektórzy mogą , natomiast inni nie mogą pozwolic sobie na spokój, na ciszę, na odpoczynek również . Ponieważ niektórzy biegają w poszukiwaniu: pracy, męża, tęczy ( która de facto pojawia się na chwilę, mami, łudzi i znika, tęcza = złudzenia albo marzenia ). Inni biegaja za dziećmi, mężem, do pracy i z pracy. A jeszcze inni biegaja bo sa sportowcami - sprinterami, i szaleńczy nowoczesny wyścig to ich zycie (samotna matka, 2 prace, szkolenia, doktorat w trakcie, plus rozpaczliwe rozglądanie się za właściwym Panem Mężczyzną) Doprawdy czasem ciężko wygospodarować sobie 5 minut dla siebie, które faktycznie jest tak bardzo potrzebne ludziom dla prawidłowego funkcjonowania. Jednakże model zycia jaki wybieraja inni jest ich wyborem. To ich sposób. Tylko ich. Bo zyjemy w wolnym kraju i mamy do tego prawo, niekoniecznie inne wyjście ale prawo do wolnego wyboru owszem tak. Stąd apeluję: zajmijmy sie soba a nie ocena innych ludzi. Pozdrawiam M. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka991 szczerość 19.11.05, 19:11 W felietonie nie chodzi o to, jaki kto wybiera sposób na życie, że np "bycie spokojnym jest lepsze niż ciągła denerwacja". Felieton konstatuje rozbieżność między faktycznym sposobem na życie a deklarowaniem czegoś innego. Lepiej być w zgodzie ze sobą. "Tak, jestem nerwus, wszystkim się bardzo przejmuję, taki jestem i to jest ok". Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Osoba publiczna 20.11.05, 09:59 marlene79 napisała: >> Stąd apeluję: zajmijmy sie soba a nie ocena innych ludzi. > Pozdrawiam M. Odpowiadam na apel .Marlene , zajmij się sobą wobec tego ,ze szczególnym uwzględnieniem nauki czytania ze zrozumieniem . Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: Osoba publiczna 21.11.05, 17:59 Proponuje jeszcze raz przeczytac, a potem jeszcze, moze pomoze. A potem zajumij sie soba. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka991 jeszcze raz do marleny 22.11.05, 11:12 Podoba mi się twój opis życia w pogoni za "tęczą". Ale chociaż mnie też ciągle brakuje tych 5 minut to jednak nie udaję, że jestem ostoją spokoju, cierpliwości itd Odpowiedz Link Zgłoś
kropka991 post scriptum 22.11.05, 12:25 Po chwili zastanowienia muszę się przyznać ( i to jest dla mnie zaskakujące), że jednak trochę udaję cierpliwszą i spokojniejszą. Tak jakbym chciała, aby moje marzenie o spokoju i harmonii dzięki tym zaklęciom stało się prawdą. Dziękuję Autorce za odgrzebanie w moim wnętrzu tego rozdwojenia. Zresztą od zawsze podziwiam Joannę Szczepkowską. Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
jolpin Re: Osoba publiczna 18.03.06, 12:59 Marlene - czyzbys byla ta osoba-pania domu opisywana przez p. Joanne ?? I czemu sie tak oburzasz ? Przeciez to co powiedzial potem maz wieczorem do kamery to w najczystrzej postaci hipokryzja. A w ogole to prawda zawsze boli... Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ice1 Re: Osoba publiczna 14.11.05, 19:05 nie tylko znani i cenieni maja swoja *ciemna strone ksiezyca*....:) Odpowiedz Link Zgłoś
jolpin Re: Osoba publiczna 18.03.06, 12:54 Kapitalny feleton !!! I znowu puenta doskonala. Odpowiedz Link Zgłoś
politykaczka Szczotkowska: Przerost formy nad treścią. 25.03.06, 12:58 Niewątpliwie Autorka biegle włada językiem polskim. Czyta się świetnie. <br> <br> Tylko cały czas mam wrażenie, że nad treścią góruje forma, a literacka stylizacja "rzeczywistości" zagłusza ją samą. No ale podkręca głos pani Szczotkowskiej, dlatego proszę mnie uznać za czepialską. <br> Odpowiedz Link Zgłoś