Dodaj do ulubionych

Homoseksualizacja

17.12.05, 02:03
o ku.., postepactwo to lubi manipulowac

watykan nie chce pozbawic wszytskich pedziow mozliwosci zostania kaplanami -
tylko tych, ktorzy prowadza ostentacyjnie gejowski tryb zycia ... i o tym byl
ten dokument

geje wstrzemiezliwi ksiezmi moga zostac jak najbardziej



Obserwuj wątek
    • bimbalimba a co do parad gejowskich 17.12.05, 02:07
      nieuczciwe jest organizowanie 'parad mniejszosci i wykluczonych' na ktore zadna
      organizacja mniejszosci narodowych, bezrobotnych, niepelnosprawnych nie wyslala
      swoich przedstawicieli

      marsz w poznaniu byl marszem gejowsko-lesbijskim i lepeij mowic o tym otwarcie
      a nie samemu macic i jescze oskarzac 'katolicka ciemnote' o hipokryzje ...
    • idonea Geje wstrzemięźliwi 17.12.05, 05:12
      też nie zostaną księżmi, chyba że to ukryją, albo udadzą, że się "przestawili"
      (ciekawe, jak można tego dowieść??!). Mieszkam w Stanach, gdzie ta instrukcja
      Watykanu była dokładnie komentowana. Sam(a) manipulujesz, bimbalimba.
      • bimbalimba oliwa na wierz wyplywa 17.12.05, 14:16
        chociaz pewnie nie w zazydzonym usraelu

        "Kościół, głęboko szanując osoby, których dotyczy ten problem, nie może
        dopuszczać do seminarium ani do święceń duchownych tych, którzy ____praktykują
        homoseksualizm, wykazują głęboko zakorzenione tendencje homoseksualne lub
        wspierają tak zwaną kulturę gejowską____"

        "Jeśli kandydat uprawia homoseksualizm albo wykazuje głęboko zakorzenione
        tendencje homoseksualne, jego kierownik duchowy, a także spowiednik, ma
        obowiązek odwieść go w sumieniu od podążania w kierunku święceń"

        tak samo ksiezmi nie moga zostac alkoholicy- tez postepactwo zacznie drzec
        morde?
        • ar.co Re: oliwa na wierz wyplywa 17.12.05, 20:16
          Jednego nie mogę zrozumieć - o ile się orientuje, to duchowny KK zasadniczo
          powinien zachować celibat, a zatem w świetle nauki tegoż KK wszelkie współżycie
          jest mu niedostępne; a zatem co za różnica, jakie to "głęboko zakorzenione
          tendencje" wykazuje? Niech one sobie będą jak najbardziej głęboko
          heteroseksualne - i co z tego? A może tak nawet lepiej - w końcu ksiądz
          erotoman (byle bez prezerwatywy) i tak jest lepszy od wstrzemięźliwego geja,
          nie?
          • bimbalimba Re: oliwa na wierz wyplywa 17.12.05, 21:28
            bo 'babiarzy' od lat sie juz odrzuca

            watykan wystosowal po prostu oficjalne dyrektywy do seminariow, ot i tyle ...

            10 lat temu wystosowano takie samo pismo w sprawie alkoholikow

            a wstrzemiezliwy gej ma takie same prawa jak wstrzeiezliwy niegej do zostania
            ksiedzem
        • bitch.with.a.brain Re: oliwa na wierz wyplywa 19.12.05, 11:27
          a sa plytko zakorzenione sklonnosci?
          dlaczego nei ma mowy o gleboko zakorzenionych sklonnosciach do dzieci?
          Zreszta jak ktos nawet ma gleboko zakorzenione sklonnosci mzoe zyc w celibacie
    • cziriklo SWIETNA, SWIETNA, SWIETNA KINGA DUNIN!!!!!!!! 17.12.05, 12:28
      Jedna, jedyna polska publicystka (po smierci ksiedza Musiala), ktora ma odwage
      nazywac rzeczy po imieniu. Jesli zabraknie Dunin w naszej felietonistyce, to
      zsostanie juz chyba tylko wyprowadzic sie z tego paskudnego kraju na zawsze.Bo
      nie bedzie juz zadnego glosu tak krysztalowej inte4lektualnej uczciwosci.
      Dzieki Pani Doktor. Zaluje, ze nigdy nie bylem Pani studentem.
      • bimbalimba "pani doktor"? 17.12.05, 14:08
        "pani doktórko" jak juz, ty heteronormatywna patriarchalnocentryczna ciemnoto !
      • magda.gdansk Re: SWIETNA, SWIETNA, SWIETNA KINGA DUNIN!!!!!!!! 17.12.05, 19:35
        PODPISUJE SIE POD TYM POSTEM OBURACZ,JAK ZWYKLE. PROSZE PRZYJAC SERDECZNE
        POZDROWIENIA I SWIATECZNE ZYCZENIA WSZYSTKIEGO DOBREGO.

        Magda
      • judith2 WYJEDŹ JUŻ TERAZ, BO MOŻESZ NIE ZDĄŻYĆ... 24.01.06, 14:33
        Może do Saudyjskiej Arabii? Acha, i zabierz ze sobą Kingusię. NIE ZAPOMNIJ!
    • walpurg Re: Homoseksualizacja 17.12.05, 16:07
      Świetne obserwacje. Gdyby osoby heteroseksualne, te przeciwne gejom i
      lesbijkom, zechciały przeczytać ten felieton, może zastanowiliby się nad
      sytuacją tych, którym zabrania się demonstrować...
    • ar.co Re: Homoseksualizacja 17.12.05, 20:19
      Brawo, świetny tekst.
    • theworst Re: Homoseksualizacja 18.12.05, 10:33
      bimbalimba napisał:

      > o ku.., postepactwo to lubi manipulowac
      >
      > watykan nie chce pozbawic wszytskich pedziow mozliwosci zostania kaplanami -
      > tylko tych, ktorzy prowadza ostentacyjnie gejowski tryb zycia ... i o tym byl
      > ten dokument

      Buahaa
      Bredzisz gościu
      "W świetle takiego nauczania, niniejsza Kongregacja, w porozumieniu z
      Kongregacją Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, uważa za konieczne oświadczyć
      wyraźnie, że Kościół, głęboko szanując osoby, których dotyczy ten problem, nie
      może dopuszczać do seminarium ani do święceń osób, które praktykują
      homoseksualizm, wykazują głęboko zakorzenione tendencje homoseksualne lub
      wspierają tak zwaną "kulturę gejowską "."

      Wykazują tendencję lub wspierają kulturę, co chyba nie znaczy że pieprzą sie na
      ulicy, czyli obnoszą się "oscentacyjnie". Wspierać kulturę może każdy, nie ważne
      czy jest homoseksualistą.
    • toporowa homoseksualisci - jak zawsze wykorzystywani 18.12.05, 21:46
      Pani Dunin pisze: "I proszę mnie teraz nie pytać, czemu w Polsce rośnie niechęć do osób
      homoseksualnych."
      Owszem niechec rosnie.
      Powod jest nastepujacy: lewacy wykorzystuja problemy "osob homoseksualnych" jako motywu
      aranzowanych przez siebioe awantur politycznych.
      Zwykle "osoby homoseksualne" (nie mowie tu o dzialaczach w rodzaju Dunin lub Niemca) maja z
      tych awantur tyle tylko, ze "niechec do nich rosnie".
      Dawniej lewactwo walczylo o szczesliwosc robotnikow i chlopow z czego ci mieli nieustajace
      klopoty i biede.
      Wreszcie robotnicy i chlopi przepedzili od siebie swoich "obroncow" i przywrocili kapitalizm.
      "Osobom homoseksualnym" bedzie znacznie trudniej usunac pasozytujacych na nich lewackich
      aktywistow bowiem: im gorzej bedzie sie dzialo homoseksualistom tym wiecej pretekstow do
      awantur beda miec ich lewaccy "obroncy".
      A im bardziej beda sie lewacy awanturowac o szczesliwosc dla homoseksualistow, tym gorsza
      bedzie sytuacja homoseksualistow.

      • nikodem123 "Lewacy" pod dyktando Watykanu 19.12.05, 01:11
        toporowa napisał:

        > Owszem niechec rosnie.
        > Powod jest nastepujacy: lewacy wykorzystuja problemy "osob homoseksualnych"
        jako motywu aranzowanych przez siebioe awantur politycznych. Zwykle "osoby
        homoseksualne" (nie mowie tu o dzialaczach w rodzaju Dunin lub Niemca) maja z
        tych awantur tyle tylko, ze "niechec do nich rosnie".

        Czarna wizja.
        Upominający się o prawa osób homoseksualnych to "lewacy".

        Polska prawica jawnie dąży do dyskryminacji osób o orientacji homoseksualnej,
        a "lewacy" bronią ludzi homo wyłącznie dla swoich politycznych doraźnych
        korzyści.

        Boże, jaka ta Polska jest jeszcze komunistyczna - tylko jeden pogląd, tylko
        jeden sposób życia ma rację bytu! Tolerancja? - Tylko to się toleruje, co
        Komitet Centralny w Watykanie aprobuje. Nawet "lewacy".

        Czarną wizję roztaczasz.
        • toporowa Re: "Lewacy" pod dyktando Watykanu 19.12.05, 09:09
          Drogi Nikodemie,
          Homoseksualisci w Polsce posiadaja dokladnie te same prawa co wszyscy obywatele.
          Nie istnieja w Polsce przepisy prawa, ktore dyskryminowalyby kogokolwiek z powodu upodoban
          seksualnych.
          Homoseksualisci sa natomiast mniej lub bardziej szykanowani przez NIEKTORYCH obywateli
          jesli ci odkryja ich seksualne upodobania.
          Mozna powiedziec, ze jest to oddolna inicjatywa JEDYNOSTEK, ktora oczywiscie wykorzystywana
          bywa chetnie przez prawicowych aktywistow (alter ego lewakow) zyjacych z organizowania
          prawicowych awantur politycznych.
          Tak jest w Polsce, we Francji, w Austrii, w Stanach - wszedzie znajdziesz pojedyncze osoby,
          ktore patrza wrogo na homoseksualistow i wszedzie znajdziesz prawicowych i lewicowych
          aktywistow, ktorzy homoseksualistow traktuja instrumentalnie, jako motyw politycznych
          awantur.
          "Marsze tolerancji" nie powiekszaja grona sympatykow homoseksualistow lecz zaostrzaja
          sytuacje i przynosza efekty niekorzystne w nastawieniu ogolu do "szeregowych"
          homoseksualistow.
          Homoseksualizm, czy w ogole seksualizm jest strona intymna zycia czlowieka i wiekszosc ludzi
          (w tym takze homoseksualistow - jestem tego pewna) najoczywisciej pragnie aby tak pozostalo.
          Nie z pruderii lub z innych niskich motywow lecz wlasnie dlatego aby dwoje ludzi moglo miec
          cos absolutnie wlasnego. cos co nie jest przedmiotem obrobki werbalnej ze strony Pani Dunin i
          innych elokwentnych aktywistow, ani tez przedmiotem technologicznych instrukcji udzialanych
          przez nieznajace dyskrecji specjalistki.
          Wielu ludzi oburza wiec nie to, ze na swiecie istnieja homoseksualisci lecz to, ze "w walce o ich
          prawa" niszczona jest owa domena prywatnosci do ktorej posiadania maja oczywiste prawo
          wszyscy ludzie.

          A Toporowa jest rodzaju zenskiego
          • nikodem123 Re: "Lewacy" pod dyktando Watykanu 19.12.05, 21:54
            >toporowa napisał:

            Twoja płać jest dla mnie nieodgadniona. Z jednej strony Toporowa - rodzaj
            żeński, z drugiej strony "napisał". Umownmie przyjmę, że jesteś kobietą.
            Kobieta - homofob stanowi większe wyzwanie.

            > Drogi Nikodemie,
            > Homoseksualisci w Polsce posiadaja dokladnie te same prawa co wszyscy
            obywatele.

            Tu sie mylisz.

            osoby heteroseksualne, gdy postanowią spędzić ze sobą życie i stanowić w tym
            życiu dla siebie oparcie, mogą zawrzeć małżeństwo. W ten sposób zawrzeć ze
            sobą, ja to nazywam, "polisę na życie". Osoby homoseksualne takiej lub podobnej
            opieki prawnej są pozbawieni. Niestety umowy cywilno - prawne nie są w stanie
            wyrównać tej dyskryminacji.

            Patrz, przepisy kodeksu pracy w zakresie udzielania dni wolnych od pracy na
            wypadek śmierci małżonka.
            Osoba homoseksualna bez urlopu wypoczynkowego (urlop wypoczynkowy jako pogrzeb
            partnera - ciarki przechodzą po plecach) może dokonywać tylko po godzinach
            pracy. Jeśli się pracuje do 17.00 (tak się teraz pracuje u
            większości "nwoczesnych" pracodawców) to szansa załatwienia w urzędzie
            państwowym czekokolwiek jest zerowa. Sprawy związane z pogrzebem trzeba będzie
            przełożyć na week-end.

            Toporowa! Wyobraź sobie, że umiera Twój mąż, a Ty będziesz mogła zająć się jego
            pogrzebem dopiero w week-end!

            To nie jest dyskryminacja, to jest okrucieństwo!

            Powód dyskryminacji numer 2.
            Przepisy ochrony danych osobowych i tajemnica lekarska.

            Mój partner ma wypadek komunikacyjny - jest nieprzytomny, więc nie może
            upoważnić szpitala do informowania mnie o jego stanie zdrowia. Co usłyszę, gdy
            zapytam się w szpitalu o niego? - Osobom postronnym informacji o stanie zdrowia
            naszych pacjentów nie udzielamy.

            W sumie słusznie, bo w przeciwnym razie o Twoim, Toporowa, stanie zdrowia
            mógłyby się dowiadywać osoby dowolne, o ile zadeklarowałyby, że są Twoją
            partnerką. Pamietaj, że na początku założyłem, że jesteś kobietą.

            Mam wyliczać dalej? - Mnie się już nie chce. Osoby wrażliwe na bliźniego już
            dawno dostrzegły dyskryminację osób homoseksualnych pozostających w związkach.
            Natomiast homofoby i tak zatkają uszy rękami, żeby nic nie słyszeć.

            > Nie istnieja w Polsce przepisy prawa, ktore dyskryminowalyby kogokolwiek z
            powo
            > du upodoban
            > seksualnych.

            I to zdanie jest najbardziej przerażające. Prawica w Polsce z nauk Kościoła
            Katolickiego czerpie wybiórczo. Przecież Kościół Katolicki taką wagę przykłada
            do związków emocjonalnych, do wzajemnej odpowiedzialności za siebie osób, które
            decydują się na seks. Stąd też bierze się jego zalecenie: najpierw ślubujcie
            sobie wierność i lojalność - chciejcie ze sobą być na zawsze, a potem idźcie ze
            sobą do łóżka. A polska prawica wszystko redukuje. Nie jest dla niej ważne
            zaangażowanie emocjonalne. Nie jest ważne, że homoseksualiści chcą być ze sobą.
            Dla niej pozostaje jedynie w kręgu zainteresowania temat seksu. Ją
            charakteryzuje dzika opsesja seksu. Ona czyni wszystkie ludzkie uczucia
            zredukowane do seksu.

            Rzeczywiście przy takim rozumowaniu prawicy, gdzie nic dwojga ludzi nie potrafi
            łączyć oprócz seksu, to osoby homoseksualne w Polsce wobec prawa nie są
            dyskryminowane. Seks nie jest prawnie zakazany, nawet seks homoseksualny.


            > "Marsze tolerancji" nie powiekszaja grona sympatykow homoseksualistow lecz
            zaos
            > trzaja
            > sytuacje i przynosza efekty niekorzystne w nastawieniu ogolu do "szeregowych"
            > homoseksualistow.

            Więc co? Mamy siedzieć cicho i nie domagać się tolerancji i równouprawnienia?
            To jaką inną metodę przezwyciężenia dyskryminacji (o której wspomniałem
            powyżej) proponujesz?

            > Homoseksualizm, czy w ogole seksualizm jest strona intymna zycia czlowieka i
            wi
            > ekszosc ludzi
            > (w tym takze homoseksualistow - jestem tego pewna) najoczywisciej pragnie aby
            t
            > ak pozostalo.

            I znów cała uwaga skupiona na seksie. Seks jest sprawą intymną. Ale domaganie
            się zapewnienia opieki prawnej dla związku to już sprawą intymną nie jest.
            Kiedy dotrze wreszcie do polskich katolickich lewaków, że oprócz seksu potrafi
            istnieć między dwoma ludźmi coś więcej.

            > Nie z pruderii lub z innych niskich motywow lecz wlasnie dlatego aby dwoje
            ludz
            > i moglo miec
            > cos absolutnie wlasnego. cos co nie jest przedmiotem obrobki werbalnej ze
            stron
            > y Pani Dunin i
            > innych elokwentnych aktywistow, ani tez przedmiotem technologicznych
            instrukcji
            > udzialanych
            > przez nieznajace dyskrecji specjalistki.
            > Wielu ludzi oburza wiec nie to, ze na swiecie istnieja homoseksualisci lecz
            to,
            > ze "w walce o ich
            > prawa" niszczona jest owa domena prywatnosci do ktorej posiadania maja
            oczywist
            > e prawo
            > wszyscy ludzie.

            Każdy ma prawo do prywatności jesli chodzi o sypialnię. W przypadku ludzi,
            których łączy tylko łóżko - nie ma problemu. A co w przypadku "odmieńców
            seksualnych", których nie łączy tylko łóżko?

            Co oni mają począć, gdy narzuca im się jedyny słuszny sposób myślenia, zupełnie
            jak za komuny? Tym razem jednak zamiast portretu Marksa i Lenina, na
            sztandarach: Jan Paweł II i Benedykt XVI?

            >
            > A Toporowa jest rodzaju zenskiego
            • cziriklo Re: "Lewacy" pod dyktando Watykanu 20.12.05, 16:30
              Nikodemie, toporowa jest nieprzemakalna, jak topor, wiec nie wyobrazam sobie
              aby z Twego postu dotarlo do niej cokolwiek poza slowem "seks". To sa skutki
              wieloletniego katolickiego wychowania: Co sie dzieje miedzy ludzmi? Seks! O co
              chodzi w calych tych marszach? O seks! Czego domagaja sie geje i lesbijki?
              Seksu! Co jest tematem licznych felietonow Kingi Dunin? Seks! Seks! Seks!A kto
              to jest Kinga Dunin? Znana Lesba! Qu..a, czego ich tam ucza na tych lekcach
              religii... te topory obojga plci....
              • nikodem123 Re: "Lewacy" pod dyktando Watykanu 22.12.05, 01:37
                Kropla drązy skałę. Toporowa zostanie toporna, ale ileś tam osób przeczyta i
                się zastanowi.

                Toporowa podawała argumenty, jako nieliczna na tym forum, dlatego warto było
                się z nią wdać w dyskusję.
            • toporowa Re: "Lewacy" pod dyktando Watykanu 21.12.05, 23:28
              Nikodemie Drogi,

              Jestes, widze, wielce podejrzliwym osobnikiem, ale tez (wybacz!!!) malo rozgarnietym.
              Zwrot "Toporowa napisal" zaczerpnelam z Twojego pierwszego mejla. To Twoje sformulowanie,
              wiec zwrocilam Ci uwage, ze jestem rodzajem zenskim.
              Co do meritum sprawy, pozwole sobie pozostac przy swojej ocenie sytuacji.
              Tym bardziej, ze Ty nie podejmujesz dyskusji z moimi tezami lecz z Twoja wlasna ich
              interpretacja rownie malo uzasadniona jak Twoja podejrzliwosc.
              Zycze Ci pomyslnosci i optymizmu (uzasadnionego) z okazji Swiat Bozego Narodzenia

              Cerhla Toporowa
              • nikodem123 Re: "Lewacy" pod dyktando Watykanu 22.12.05, 01:30
                toporowa napisał:

                > Nikodemie Drogi,
                >
                > Jestes, widze, wielce podejrzliwym osobnikiem, ale tez (wybacz!!!) malo
                rozgarnietym.

                No, to mamy pierwszą inwektywę.


                > Co do meritum sprawy, pozwole sobie pozostac przy swojej ocenie sytuacji.
                > Tym bardziej, ze Ty nie podejmujesz dyskusji z moimi tezami lecz z Twoja
                wlasna ich interpretacja rownie malo uzasadniona jak Twoja podejrzliwosc.

                Podałem konkretne fakty dyskryminacji osób homoseksualnych oparte o chociażby
                zapisy Kodeksu Pracy. O czym tu dyskutować? O faktach?! O twoich tezach nie
                mających potwierdzenia w faktach?!

                Napisałem też, że homofoby zatkają uszy rękami, gdy usłyszą konkretne
                argumenty. I moja "podejrzliwość" się potwierdziła. Ty jesteś tego najlepszym
                przykładem.

                Życzę Ci z okazji świąt Bożego Narodzenia pomyślności i znalezienia drogi do
                wypełnienienia Drugiego Przykazania Boskiego: "Miłuj bliźniego swego, jak
                siebie samego". Niech te Święta pomogą Ci to przykazanie zrozumieć, wszak to to
                jest jeden z dwóch warunków zbawienia.

                Nikodem - jeden z Twoich bliźnich.
            • swadharma Re: "Lewacy" pod dyktando Watykanu 28.01.06, 18:49
              Nikodemie! Gratuluję świetnej i cierpliwej argumentacji. Mnie już ręcę opadająod
              powtarzania oczywistych wydwawałoby się rzeczy. Ale nic innego nie pozostaje
              myślącej mniejszości tego społeczeństwa jak mówić, przedstawiać swoje zdanie,
              nie popadać w irytację, spokojnie argumentować.trzymano
        • andrzejto1 Re: "Lewacy" pod dyktando Watykanu 23.12.05, 12:12
          Boże, jaka ta Polska jest jeszcze komunistyczna - tylko jeden pogląd, tylko
          > jeden sposób życia ma rację bytu! Tolerancja? - Tylko to się toleruje, co
          > Komitet Centralny w Watykanie aprobuje. Nawet "lewacy".

          Toleruje, czyli nie zwraca sie uwagi i nie dyskryminuje. Tolerancja nie oznacza
          akceptacji o ile się nie myle??
    • heteramyslaca Re: Homoseksualizacja 19.12.05, 10:59
      apni Kingo, z zainteresowaniem przeczytalam pani artykul. Bardzo dziekuje za taki glos. Jednak razi mnie w nim nieswiadoma najprawdopodobniej sugestia, ze pedofilia = homoseksualim.
      • wisenna Re: Homoseksualizacja 20.12.05, 14:40
        >Jednak razi mnie w nim nieswiadoma najprawdopodobniej sugestia, ze ped
        > ofilia = homoseksualim.

        Jaki musi być umysł, który by tak to odczytał? Zastanawiające.
        I przerażające.
        Zwłaszcza w kontekście nicku zawierającego słowo "myśląca"...
    • zuczyna słów kilka na temat dokumentu Watykanu. 23.12.05, 09:42
      Nie rozumiem całego zamieszania z powodu dokumentu jaki wydał Watykan w sprawie
      księży o orientacji homoseksualnej. Watykan pracował nad tym tekstem tak długo,
      że należałoby się spodziewać teologiczo-filozoficznej bomby. Tymaczasem
      otrzymaliśmy tekst, który mógłby być napisany przez każdego świadomego i w miare
      inteligentego katolika. Napisano tam, że księdzem może być gej, który zachowa
      wstrzemięźliwiość seksualną. Powstaje pytanie, czy osoby heteroseksualne nie
      musza jej zachowywać? W czym taki ksiądz gej rózni się od księdza heteryka w tym
      względzie. Przecież celibat obowiązuje. Współżycie sekusualne poza małżeństwem
      jest grzechem. Skora obowiązuje celibat księża nie mogą współżyć seksualnie. Bez
      względu na to, czy za partnera ma się kobietę czy faceta. Ale właśnie
      prawdopodobnie tu dochodzimy do setna sprawy tego dokumentu. Po prostu ksiądz
      heteryk za współżycie seksualne z kobiętą pójdzie do konfesjonału a współzycie z
      facetem bedzie karane wydaleniem z szeregów sług Boga. I to uważam za
      dyskryminację. Mam nadzieję, że Watykan, tak samo jak w przypadku księży nie
      zachowujących celibatu, bedzie wszelkie przypadki rozstrzygał indywidualnie.
      Czylo nie róznicująć błądzących księży na gejów i heteryków. Ale na tych, którym
      zdażyło się zbłądzić i na tych co łamią prawa kościelne notorycznie i
      ostentacyjnie. I w tym znaczeniu błądzącym Watykan da szansę, a pozbędzie się ze
      swoich szeregów ludzi, których służba w imie Boga to pomyłka.Ufam Watykanowi.
      Jego decyzje, coć często kontrowersyjne, pozwalaja kościołowi trwac przez 2000
      lat. I to mi imponuje. Wierzę, że sporadycznie z przypadkami dyskryminacji w
      sprawach seksualności bedziemy sie spotykać ale nie masowo. Optymizmem napawa
      mnie dalsza część tego dokumentu, która stwierdza, że nie bedzie sie tolerowało
      wśródksięży ludzi epatujących homoseksualizmem lub takich, którzy czynnie
      wspierają organizacje gejowskie. W USA dużo sie mówiło, że wśród kleru w tym
      kraju powstało silne lobby gejowskie. I to juz jest patologia w znczeniu praw
      kościelnych. Co innego bronić godności człowieka w sytuacji gdy podstawowe jego
      prawa są deptane jak wolność słowa, czy stowarzyszeń. A co innego wspieranie, w
      ramach wolności słowa i stowarzyszeń, określonych orientacji seksualnych.
      Dlatego oceniam ten dokument jako nic nowego. Watykan go wydał bo musiał zająć
      jakieś stanowisko. Gdyby taki dokument sie nie ukazał nie miałby to, w sensie
      dogmatów, żadnego znaczenia. Jeżeli naprawdę jest tak, że w niektórych miejscach
      wśród wysokiej hierarchów tworzą sie jakieś lobby seksualne to cały ten
      dokument ma pewnie posłużyć jako bicz na wolnomyślicieli. Jeżeli tak to nalezy
      ten dokument potraktować jako wewnętrzną sprawę kościoła rzymsko-katolickiego.
    • slayer_fan Słowo "orientacja" jest pomysłem lobby homo 01.01.06, 22:22
      Dzięki niemu WHO zatwierdziło, że homoseksualizm nie jest chorobą ani zboczenie i nie należy go leczyć a zaakceptować.
      Proponuję rozszerzyć ten termin. Przykładowo człowiek chory na jakąś chorobę psychiczną nie będzie ani chorym ani wariatem, tylko człowiekiem o "odmiennej orientacji umysłowej". Nie należy go leczyć ani zamykać w szpitalu dla psychicznie chorych. Dodajmy, że ludzie psychicznie chorzy są tam zamykani wbrew własnej woli (cóż za jaskrawy przykład nietolerancji, czymże wobec tego są jakieś zakazy małżeństw). Na dodatek ludzie ci nie uważają się za wariatów podobnie jak homoseksualiści za nienormalnych.
      Tak więc szanujmy odmienność ludzi o "odmiennej orientacji umysłowej" nie upodabniajmy ich do nas samych. Jeżeli nikogo nie krzywdzą niech sobie żyją w spokoju. Apeluję do wszelkich lewaków o marsz równości!
      PRECZ Z PSYCHOFOBIĄ!
    • pazio jak zwykle celnie! Miło się czyta 28.01.06, 22:52
      j.w.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka