Dodaj do ulubionych

Dziennik ciężarowca, cz. II

25.03.06, 09:57
Sympatyczne to i w ogóle ale jedno razi. Mężczyźni nie rodzą, naprawdę. Nawet
jeśli kolega się zaokrąglił i złagodniał to nigdy nie będzie wiedział co to
znaczy rodzić. (Czepiam się ogólnie całości, a szczegółowo fragmentu w którym
kolega-twardziel "już rodził")
Obserwuj wątek
    • bleble24 Re: Dziennik ciężarowca, cz. II 29.03.06, 15:19
      racja...połowa ślubów w Polsce jest z powodu ciąży....z reguły takie związki
      nie wytrzymują "próby czasu" i się rozpadają.....nawet jeśli ślub i wesele się
      planowało się wcześniej, po sytuacji "tak wyszło" wszystko idzie gorzej.....
      ale pozdrawiam CIĘŻAROWCA :)
    • martaurb Re: Dziennik ciężarowca, cz. II 31.03.06, 22:04
      a moj maz rodzil razem ze mna ;-) i byl bardzo przejety tym co sie dzieje, dbal
      o mnie i pomagal ile tylko mogl. I to on, a nie ja, siedzial na lozku porodowym
      jak Malucha wychodzila ;-)
      I jak ja po porodzie stracilam niewiele ze swoich 20 ciazowych kg, to
      on "urodzil" 5 kg w ciagu tego jednego noco-ranka ;-)
      • gobisha Re: Dziennik ciężarowca, cz. II 01.04.06, 00:59
        nie czytalam jeszcze czII, ktora wnioskujac z Waszych wpisow tyczy sie wpsolnego rodzenia. Razi mnie w tym co do tej pory przeczytalam w dzienniku ciezarowca I, zagladajac tam co kilka dni, ze regularnie zaczyna wpisy od "sprzeczki", tzn, ze sprzeczka byla rano, albo wieczorem, ze o to, ze o tamto, jakby nic innego nie robili tylko sie sprzeczali i na siebie dasali/obrazali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka