Dodaj do ulubionych

Seks podczas ciąży

22.05.06, 13:38
psycholożka
seksuolożka

- jednak nie przyzwyczaję się, mimo ostrego lansowania przez GW. Kojarzy mi
się z "dorożka". sorry :(
Obserwuj wątek
    • kichote1 Popieram 22.05.06, 14:18
      Niestety, podzielam Twoja opinie - nijak mi "psycholozka" z "seksuolozka" nie
      pasuja... Jezyk zazwyczaj nie lubi, gdy sie go sztucznie poprawia.
      Jestem kobieta, zgadzam sie z feministycznymi dzialaczkami i publicystkami w
      wielu kwestiach - tym razem jednach chyba marnuja czas i energie.
      • krytyka.org Re: Popieram 22.05.06, 14:38
        Z drugiej strony jezyk jest zywy, wiec to, co wydaje sie nam dzisiaj dziwne, juz
        jutro moze stac sie norma. Mam mieszane uczucia co do stosowania form zenskich,
        ktore brzmia sztucznie, ale pomimo wszystko ostatecznym kryterium jest dla mnie
        to, ze forma meska moze niektore kobiety urazic - trudno wtedy stwierdzic 'to
        Twoj problem, ja tego nie mialem na mysli'. Nie przekonuje mnie jednak, ze
        zmiana jezyka cokolwiek zmieni w rzeczywistym traktowaniu kobiet.
        • jtfk Re: Popieram 22.05.06, 16:53
          > Mam mieszane uczucia co do stosowania form zenskich, ktore brzmia sztucznie

          Nie tylko sztucznie, także śmiesznie!
          • rosa_de_vratislavia forma męska nobilituje?! 22.05.06, 19:32
            jtfk napisał:

            > > Mam mieszane uczucia co do stosowania form zenskich, ktore brzmia sztuczn
            > ie
            >
            > Nie tylko sztucznie, także śmiesznie!

            Jasne! O dziśwykreślamy ze słownika aktorkę ("aktor Krystyna Janda" he he)
            lekarkę, nauczycielkę, piosenkarkę, dyrektorkę, krawcową etc, etc...kobieta
            krawiec,kobieta lekarz, kobieta nauczyciel...
            wymienione przez mnie zawody też były przecież domeną mężczyzn!
            forma męska nobilituje?
            forma żeńska ośmiesza?
            • poramancz Re: forma męska nobilituje?! 22.05.06, 22:53
              A po co od razu bzdury o nobilitowaniu? Po prostu - brzmi to źle. Akurat bardzo
              bliskie jest mi środowisko psychologów i wszystkie moje koleżanki używają formy
              męskiej "psycholog". Niezależnie od tego, czy mają poglądy zbliżone do
              feminstycznych, czy wręcz przeciwnie. Forsowanie na siłę terminów sztucznych
              przyjmuje się być może w Warszawce. I tylko tam.
              • ava40 Re: forma męska nobilituje?! 22.05.06, 23:11
                poramancz napisał:
                Po prostu - brzmi to źle.
                To fakt, ale pani psycholog brzmi jeszcze gorzej. Tak jak pani aktor, pani
                sekretarz, pani pielęgniarz, pani Polak, itd.:):):)
                Akurat bardzo
                > bliskie jest mi środowisko psychologów i wszystkie moje koleżanki używają formy
                > męskiej "psycholog". Niezależnie od tego, czy mają poglądy zbliżone do
                > feminstycznych, czy wręcz przeciwnie. Forsowanie na siłę terminów sztucznych
                > przyjmuje się być może w Warszawce. I tylko tam.
                Tak? To ciekawe, bo moja mama-gdynianka mówi o sobie "psycholożka" i bardzo się
                irytuje, gdy ktoś tytułuje ją inaczej:) A feministka z niej taka jak z Leppera
                mąż stanu(-:
                • gale Re: forma męska nobilituje?! 25.09.06, 06:44
                  Tylko po co na siłę zmieniać pewne zwyczaje językowe?
                  • poszeklu Zeby nie szukac dlugo odpowiedzi 04.06.07, 20:30
                    radze posluchac wypowiedzi A. Michnika.
                    (Obojetnie na jaki temat, posluchac i pomyslec)
              • sabina Re: forma męska nobilituje?! 23.09.06, 15:20
                A mi sie podoba :)
                • uii Slusznie człowieczka powiedziala 06.06.07, 15:29
            • moze_doktor Re: forma męska nobilituje?! 23.05.06, 04:35
              A jak zapatrujecie sie na "doktorka"?
              Straszne.
              Chyba znacznie lepiej brzmi Doktor Anna Kowalska niz Doktorka Anna Kowalska.
              • ava40 Re: forma męska nobilituje?! 23.05.06, 14:08
                moze_doktor napisał:



                > Chyba znacznie lepiej brzmi Doktor Anna Kowalska niz Doktorka Anna Kowalska.
                Kwestia gustu:)
            • universal_exports Re: forma męska nobilituje?! 28.06.07, 16:02
              a kobieta kierowca na siłe ma zostać kierownicą? nie może być kierowcą? a może
              kierowniżką
          • glemp1 Re: Popieram 22.05.06, 22:26
            Na przykład kobieta-poseł to poślina lub poślica. Słowo posłanka jest wyrazem
            sztucznym.
            • ava40 Re: Popieram 22.05.06, 22:35
              glemp1 napisała:

              > Na przykład kobieta-poseł to poślina lub poślica. Słowo posłanka jest wyrazem
              > sztucznym.
              Nie od dziś wiadomo, że kazdy poseł/posłanka to osioł/oślica(-:
              • littlethings Re: Popieram 08.09.06, 22:07
                to jest fajne:

                Amerykanin-chłopak. Amerykanka-mebel
                Filipińczyk-facet. Filipinka-gazeta dla nastolatek
                Fin-koleś. Finka-nóż
                Hiszpan-gostek. Hiszpanka-grypa
                Japończycy-ludzie. Japonki-klapki
                Kanadyjczyk-chłopak. Kanadyjka-typ kajaka
                Polak-facet. Polks-taniec
                Szwed-mężczyzna. Szwedka-kurtka
                Węgier-kolo. Węgierka-śliwka
                Ziemianic-facet. Ziemianka-chatka wykopana w ziemi.

                Dziewczyna potrafi ;)
        • pavlikmedvid Pani prezydentowa Kaczynski, pani redaktor Michnik 30.12.06, 13:04
          Dziwie sie, ze zwlaszcza kobietom nie przeszkadza ta aberracja i sklonne sa ja tolerowac.

          A co na to mezcyzni, czy rowniez chetnie afirmowaliby swoje zenskie koncowki, sprobojmy:

          Papiezyca Benedykt XVI-sta...

          Pan prezydentowa Putin(owa)...

          Matka Dyrektorka Rydzyk(owa)...

          Pan Przewodniczaca Lepper(owa)...

          No i jak drodzy Czytelnicy, drogie panie Czytelnicy?

          • uii Wlasnie to przyklady sztucznego slowotworstwa 06.06.07, 15:25
            I o to chodzi. Papiezyca to taki sam dziwny twor jak psycholozka. Choc
            dyrektorka sie przyjelo...
    • alpepe a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 22.05.06, 14:23
      Nawet zaczynam sobie na forum pozwalać na żeńską formę,nieskodyfikowaną, nota
      bene: ta chirurga, bo chirurżga by się chyba nie dało wymówić.
      • dronx1 popieram!!! 22.05.06, 14:27
        i ja filolożka! i też stosuję tę formę!
        • ava40 Re: popieram!!! 22.05.06, 15:53
          A ja inżynierka:)
        • bukacz Re: popieram!!! 22.05.06, 17:30
          loszka [od locha] ktora zajmuje sie filologia?
        • el_triste Po***ało was kobitki 22.05.06, 20:14
          A kobieta saper jak będzie? Śmieciarz? Stolarz? Budowlaniec? Majster? Drogowiec?
          Kopacz?
          Może filolożka was nobilituje, ale wtedy dla konsekwencji musicie zgodzić się na
          saperkę, śmieciarkę, stolarkę, budowlankę, majsterkę, drogówkę i koparkę.
          • ava40 Re: Po***ało was kobitki 22.05.06, 20:19
            el_triste napisał:

            > A kobieta saper jak będzie? Śmieciarz? Stolarz? Budowlaniec? Majster? Drogowiec
            > ?
            > Kopacz?
            > Może filolożka was nobilituje, ale wtedy dla konsekwencji musicie zgodzić się n
            > a
            > saperkę, śmieciarkę, stolarkę, budowlankę, majsterkę, drogówkę i koparkę.
            Nie mam nic przeciwko:)
            • el_triste :) 22.05.06, 20:27
              Wyrazy uznania za konsekwencję ;)
            • glemp1 Re: Po***ało was kobitki 22.05.06, 22:40
              Tirówka brzmi dumnie.
              • ava40 Re: Po***ało was kobitki 22.05.06, 23:03
                A kierowczyni jeszcze dumniej(-:
                • woytek78 Re: Po***ało was kobitki 22.05.06, 23:10
                  kobieta kierowca - kierownica
                  • ava40 Re: Po***ało was kobitki 22.05.06, 23:15
                    sprzedawca-sprzedawczyni
                    ofiarodawca-ofiarodawczyni
                    kierowca-kierowczyni, itp.
      • zewszad_i_znikad Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 22.05.06, 14:31
        Ja stosuję tego rodzaju formy i robię się zawzięta, wymyślam neologizmy,
        poprawiam mamę, kiedy powie "córka jest alergikiem"... Kiedy kupowałyśmy meble
        i mama chciała powiedzieć "męska decyzja", już ugryzła się w język. :)
        • true_ann Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 22.05.06, 14:39
          ja wolalabym sie wybrac do psychloga, nie psycholozki... jak ktos sie tak
          sztucznie przemianowuje to chyba nie jest z nim wszystko w porzadku ;) przeciez
          tyle lat byly panie psycholog i jakos zyly, nie dajmy sie zwariowac
          • ava40 Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 22.05.06, 15:51
            true_ann napisała:

            > ja wolalabym sie wybrac do psychloga, nie psycholozki... jak ktos sie tak
            > sztucznie przemianowuje to chyba nie jest z nim wszystko w porzadku ;) przeciez
            >
            > tyle lat byly panie psycholog i jakos zyly, nie dajmy sie zwariowac
            Psycholożki też jakos żyją:)
            Ja wolałabym pójść do ginekolożki, do ginekologa krępowałabym się:)
            • memphis90 Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 03.08.07, 14:36
              Nie poszłabym do ginekolożki, kobieta, która tak siebie nazywa nie traktuje
              poważnie ani siebie, ani swojego zawodu- wiec także i pacjentów. Ginekolog to
              ginekolog, niezależnie od płci.
              • jhbsk Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 16.04.09, 12:38
                Nieprawda.
        • woytek78 Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 22.05.06, 23:13
          kobieta minister - ministerka ??
          eee. bzdury..
          po prostu pani minister.

          "ześwirowałyście, boście dawno chłopa nie miały..."
          • ava40 Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 22.05.06, 23:22
            Kobieta-pielęgniarz to pielęgniarka?? Nieee, głupoty... Po prostu: pani pielęgniarz.
            Ehhh, chłopy kochane. Jak to mówią, baby wam trza:) Z celibatu różne bzdury pod
            kopułką się lęgną, czego najlepszym przykładem są Jaro Kaczyński i Elka
            Krukowa:):):)
      • y00rek Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 22.05.06, 16:50
        alpepe napisała:

        "Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-)"
        > Nawet zaczynam sobie na forum pozwalać na żeńską formę,nieskodyfikowaną, nota
        > bene: ta chirurga, bo chirurżga by się chyba nie dało wymówić.

        Jesteś filolożką? To chyba kiepską.

        Skąd wytrzasnęłaś tą "chirurżgę"?!

        chirurg - chirurżka (k, a nie g!!)

        "Można też zauważyć, że „chirurżka, psycholożka, ginekolożka” (podobnie
        filolożka i in tworzone od rzeczowników męskich z cząstką –log) brzmią nieco
        dziwnie, ale może to być tylko wrażenie spowodowane ich rzadkością i/lub nowością."

        A resztę sobie droga filolożko poczytaj tutaj:
        <a href="http://poradnia.polonistyka.uj.edu.pl/?modul=15">chirurżka>
        • ava40 Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 22.05.06, 16:58
          chirurg-chirurga, chirurgini
          A nie chirurżka (brrrrrr....) tego nawet nie da się wymówić(-:
          • kardynal_pacelli1 Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 22.05.06, 20:26
            ava40 napisała:

            > chirurg-chirurga, chirurgini
            > A nie chirurżka (brrrrrr....) tego nawet nie da się wymówić(-:
            A może chirurgiczka?
          • y00rek Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 22.05.06, 21:16
            > A nie chirurżka (brrrrrr....) tego nawet nie da się wymówić(-:

            A i owszem, język trzeba wcześniej sobie zoperować. Mądrzy profesorowie radzą
            "chirurżka", a ja proponuję: "krajczy" i "krajcza". I znaczy właściwie co
            trzeba, i obie formy dadzą się bez językowych łamańców wypowiedzieć.
            • ava40 Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 22.05.06, 22:17
              y00rek napisał:



              > A i owszem, język trzeba wcześniej sobie zoperować. Mądrzy profesorowie radzą
              > "chirurżka", a ja proponuję: "krajczy" i "krajcza". I znaczy właściwie co
              > trzeba, i obie formy dadzą się bez językowych łamańców wypowiedzieć.
              Świetny pomysł:):):):)
      • bitch.with.a.brain Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 22.05.06, 16:56
        a ja już niedługo bede filolożką!
        I polonistką.
        Uzywam form żeńskich,nie są dla mnie ani sztuczne ani smieszne
        • bukacz Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 22.05.06, 17:33
          smieszno i straszno, xD filo loszko ;P
      • plxpl Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 22.05.06, 17:07
        Na szescie kobiet chirurgów nie jest wiele...
        • memphis90 Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 03.08.07, 14:39
          I raczej nie zamienią swojego tytułu na jakąś chirurginię czy chirurżkę. To
          absurdalne. Chirurg to nazwa profesji, po co tworzyć osobno profesję chirurga i
          zeńską formę chirurżki? Po co wprowadzac tak bzdurne nowinki?
      • glemp1 Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 22.05.06, 22:29
        Chirurgiczka lub chirurgica.
      • gotlama Re: a ja, filolożka, sama stosuję tę formę :-) 22.05.06, 23:19
        Byle nie chirurżyna :D
    • shpak Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 14:38
      a to po prostu zenskie formy slow psycholozek, seksuolozek itd :-)
      • niteczka13 Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 14:42
        Ogólnie to sie z Wami zgadzam, ale artykuł był chyba o seksie w ciąży ;-). Ja
        osobiście sobie chwaliłam !
      • bukacz Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 17:33
        to sa zdrobnienia!
    • asp420 Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 14:46
      I slusznie. Formy te sa po prostu pokraczne, nie mowiac ze jest szereg zawodow jak pediatra czy psychiatra, stopni wojskowych i sluzbowych (porucznik, pulkownik) czy tez okreslen spolecznych (arystokrata) w przypadku ktorych na szczescie nie da sie ukuc tych poczwarek-neologizmow.
      • v2451 Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 14:57
        Porucznik - Poruczniczka.
        Pułkownik - Pułkowniczka


        Ale z tym, to juz pojechales/as:)
        Arystokrata - Arsytokratka:)

        Jak widac, wszystko sie da. Tylko czasmi bedzie szmiesznie...
        • andreas.ss Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 15:13

          ludzie!!!
          o to właśnie chodziło!!!
          każdy przecież wie, że "psycholożka" to taki śmieszny, gorszy, mniej
          wykształcony psycholog
          podobnie seksulożka
          czy generał-generalżka
          • precesja psycholożka - zwariowana świnia 22.05.06, 15:15
            psycholożka >psycholoszka > psycho-loszka > psychiczna -loszka > psychiczna -
            loszka > psychiczna locha > zwariowana świnia
            • nenil009 Jakies kompleksy? 22.05.06, 17:01
              Chyba niestety tak, warto sie przejsc do psycholozki/loga.

              Lingwistka pozdrawia :)
              • delfina77 Re: Jakies kompleksy? 22.05.06, 21:31
                Jeśli już tak rozkładacie nazwy na części pierwsze, to może i ja się dołączę:)
                Psycholog - psycho-log - log to po angielsku kłoda, czyli psychicznie
                niezrównoważony kawał drewna, a wiadomo, że nazywając kogoś drewnianym mamy na
                myśli to, że jest drętwy, niemrawy, ewentualnie niezbyt bystry;) Zbyt daleko
                posunięta interpretacja? A gdzie tam:) Niech się tworzą żeńskie nazwy, kiedyś
                będą one normą, a co do betoniarki, pilotki itp. to przykład nietrafiony, bo to
                słowo zostało stworzone wcześniej i określa coś innego. W tym przypadku trzeba
                znaleźć inną formę.
                • ava40 Re: Jakies kompleksy? 22.05.06, 22:32
                  delfina77 napisała:

                  Niech się tworzą żeńskie nazwy, kiedyś
                  > będą one normą, a co do betoniarki, pilotki itp. to przykład nietrafiony, bo to
                  > słowo zostało stworzone wcześniej i określa coś innego. W tym przypadku trzeba
                  > znaleźć inną formę.
                  Tutaj się nie zgodzę:) Słowo "pilotka" jest homonimem - wyrazem posiadającym
                  jednakowe brzmienie z innym, lecz odmienne znaczenie.
                  Pilotka-czapka pilota.
                  Pilotka-kobieta kierująca samolotem. Niektórzy słowotwórcy używają słowa "ta
                  pilota".
                  Zresztą "betoniarka" to też homonim. Aha, na kobietę-betoniarza możesz też
                  powiedzieć "betoniara":):):):):)
            • agentbristow Re: psycholożka - zwariowana świnia 23.05.06, 01:11
              HAHHAAHHAHHAHAHHA:)))

              Dzieki za ten tekst, po prostu dawno sie tak nie usmialem. Uwielbiam taki
              humor:DDDDDD Przyjemnie sie bedzie spalo.

              AgentBristow
          • ava40 Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 17:00
            generałka:)
        • asp420 Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 15:51
          Arystokratka? Chyba zartujesz - aby kojarzylo sie z "kratka", albo "koloratka"? Przeciez tlumaczono wielokrotnie, ze koncowka nie na -ka, a na -a, a wiec nie nie profesorka a profesora, nie redaktorka a redaktora. Nawet zdaje sie byl o tym wywod ministry w "Wysokich Obcasach".
          Tak wiec nie pulkowniczka tylko raczej "pulkownika" i nie poruczniczka a "porucznika". Tak jak od rusznikarza - rusznikara (chyba?).
    • xxx82xxx Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 15:58
      GW to już nie tylko czasopismo dla "gejów i lesbijek", ale i w dodatku dla
      feministek. Końcówki "lożka" są irytujące. Kiedy nie wszystko da się pogodzić
      z "lożka" wymyślane są równie bzdurne, jak np. profesora.
      • ava40 Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 16:06
        Profesorka:)
        Skoro nie lubisz "GW", to po diabła czytasz?
        • lolek001 Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 16:45
          W artykule o pozarze kosciola w Gdansku znajdziemy ze:

          "Kościóła św. Katarzyny to najstarsza gdańska świątynia parafialna."

          Sa kolegiaty, katedry i sa koscioly, i to jest oczywiste:-)

    • lekarzzewsi To a` propos Eurowizji ??!! ;) 22.05.06, 16:59
      Nie wiele brakowało, a zobaczylibyśmy w eliminacjach coś takiego na żywo... ;)
    • magdateclaw Tak! Seks w ciazy jest przyjemny i zdrowy. 22.05.06, 17:06
      Ale oczywiscie ludzie beda wypowiadac sie roznie.
      Zalezy kto z jakiego domu pochodzi.
      W Warszawie czy rodzi w swieckim szpitalu, czy w klasztornym sw Zofii
      na Zelaznej.
      • eptesicus ale jest niepodniecający, przynajmniej pod koniec 22.05.06, 18:16
        lepiej se dac luz. Przeciez seks jest fajny jako cos spontanicznego, spełnienie
        a nie zaplanowana technika.
        • magdateclaw dla katolików tak. Potem plodzicie po 8,9,10... 23.05.06, 01:21
    • magdateclaw to mów "dorożk" 22.05.06, 17:07
      a zonie ublizaj zawsze po 21.

      To wg waszej tradycji.
      Swietaj tradycji z agresja i pedofilia w tle.

      MT

      4litery napisał:

      > psycholożka
      > seksuolożka
      >
      > - jednak nie przyzwyczaję się, mimo ostrego lansowania przez GW. Kojarzy mi
      > się z "dorożka". sorry :(
    • ally Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 17:14
      sto lat temu ludzie boki zrywali, słysząc słowo "studentka"
    • eptesicus kobieta w ciąży niestety traci na atrakcyjności 22.05.06, 18:14
      tak wiec trudno sie dziwić mężczyznom. Chyba Panie wytrzymają do "po porodzie",
      skoro ich mężczyźni wytrzymują :-))
      • rosa_de_vratislavia Re: kobieta w ciąży niestety traci na atrakcyjnoś 22.05.06, 19:38
        eptesicus napisał:

        > tak wiec trudno sie dziwić mężczyznom.

        Jakim mężczyznom? Nie mów za wszystkich. Znam przypadki ( i to nie są
        wyjątki!),że to ciężarne starały się opędzić od męzów podekscytowanych pełnymi
        kształtami i kobiecym, bardzowydatnym biustem..



        Chyba Panie wytrzymają do "po porodzie",
        >
        > skoro ich mężczyźni wytrzymują :-))
        • iluminacja256 Re: kobieta w ciąży niestety traci na atrakcyjnoś 22.05.06, 23:06
          W sumie ostatnio aż zastanowila mnie ilosc produkcji pornograficznych z
          kobietami w ciązy... Z drugiej strony neico dziwię sie matkom, które decydują
          się brać udział w siódmym ósmym miesiącu w takich filmach:(
    • kloss Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 18:49
      psycholozka, seksuolozka, co to k.... jest, he????????????????????/
      • rosa_de_vratislavia Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 19:39
        kloss napisał(a):

        > psycholozka, seksuolozka, co to k.... jest, he????????????????????/

        Sesuolożka to lekarka, apsycholożka to często terapeutka.
        • anastacia900 Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 19:49
          Ludzie, tu ma sie toczyc dyskusja nt artykułu a wy tu analizujecie błędy językowe...
          • kika-kiki Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 20:15
            papież - kościół - seks
            mnie się takie sąsiedztwo nie podoba
        • memphis90 Re: Seks podczas ciąży 03.08.07, 14:43
          Nie ma takiego tytułu jak seksuolożka. Jest seksuolog. Nie ma tytułu lekarka-
          jest lekarz.
    • futomaki.pl Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 21:26
      Socjolożka, psycholożka... A od tokarza to jak będzie? Tokarka?
      • 0x0001 Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 21:36
        Baca - bacówka
        • ava40 Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 22:17
          0x0001 napisał:

          > Baca - bacówka
          Poprawna żeńska forma od słowa baca- ta baca, tak jak: ta sędzia
          • vomitorium1 Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 23:09
            ja tam nie wiem
            ale całe szczęście, że te panie nie mieszkają w OSLO
    • redosa Re: Seks podczas ciąży 22.05.06, 23:38
      Czy to znaczy, że ja teraz "inżynierka" jestem??Przecież to brzmi kretyńsko !!
      • vomitorium1 Re: Seks podczas ciąży 23.05.06, 00:02
        jak chcesz to możesz być dla mnie “inżynierówką” (ciężar - ciężarówka, moher -
        moherówka)
        brzmi równie głupio
      • ava40 Re: Seks podczas ciąży 25.05.06, 17:02
        redosa napisała:

        > Czy to znaczy, że ja teraz "inżynierka" jestem??Przecież to brzmi kretyńsko !!
        Prawda:) A "sekretarka" to dopiero kretynizm. Przecież powinno być "pani
        sekretarz":) Precz z żeńskimi końcówkami!
        • pgosia87 Re: Seks podczas ciąży 08.04.07, 23:36
          Przeginasz. To jest zwyczaj językowy i tyle, taki język, że niektóre zawody wypowiedziane w formie żeńskiej brzmią idiotycznie. Nikt na to nie zwraca uwagi a wy tu próbujecie na siłę wymyślać jakieś dziwne równouprawnione końcówki.
          Ja też wolałabym być panią inżynier niż inżynierką, bo inżynierka to dla mnie potocznie praca inzynierska. Nie chciałabym być potoczną pracą inżynierską, naprawdę :/ Coś jeszcze proponujesz? Inżyniera? Inżynierówka??
          A Kopernik była kobietą...

          • pgosia87 Re: Seks podczas ciąży 08.04.07, 23:39
            W dodatku zupełnie bez sensu odwracasz kota ogonem. Nikt nie napisał żeby pousuwać wszystkie żeńskie końcówki które funkcjonują od dawna (jak w przyp. sekretarki), co namiętnie próbujesz wszystkim naokoło wmówić :>
    • uburama Re: Seks podczas ciąży 23.05.06, 00:43
      4litery napisał:

      > psycholożka
      > seksuolożka
      >
      > - jednak nie przyzwyczaję się, mimo ostrego lansowania przez GW. Kojarzy mi
      > się z "dorożka". sorry :(

      A co proponujesz? Psycholoszka?
    • burek_polny Re: Seks podczas ciąży 23.05.06, 02:52
      4litery napisał:

      > psycholożka
      > seksuolożka
      >
      > - jednak nie przyzwyczaję się, mimo ostrego lansowania przez GW. Kojarzy mi
      > się z "dorożka". sorry :(


      Mnie tez juz SZLAG trafia ...
      Niech sprobuja odmienic tak slowo NUREK. Wyjdzie ... nurczyni ?
      Bu ha ha.
      • ava40 Re: Seks podczas ciąży 23.05.06, 14:10
        Raczej nurka:)
      • lolek001 Re: Seks podczas ciąży 30.05.06, 05:40
        Eee niee. Wyjdzie nurka. Będziemy opowiadać że ta pani była nurką a tamta pani
        szoferką.
    • little.mary Re: Seks podczas ciąży 23.05.06, 10:12
      > ciąża seksownie zaokrąglaja kształty


      tiaaaa, co szczególnie widać u uczestniczek programu "Chcę być piękna"...
    • aczka Re: Seks podczas ciąży 23.05.06, 10:17
      Wątpliwa wydaje mi się teoria, jakoby ból krocza był kwestią psychiczną...
      ;)
    • miss.hyde Re: Seks podczas ciąży 26.05.06, 13:33
      "Kobiety często boją się, że mąż czy chłopak zasłania się lękiem o dziecko, a
      tak naprawdę chodzi mu o jej opuchnięte nogi i nabrzmiałe piersi. Że przestała
      mu się podobać.

      To nie tak. Już raczej sądzę, że niektórzy mężczyźni trochę boją się swoich
      ciężarnych partnerek i czują się nieswojo. Zwłaszcza ci, którzy wychowali się w
      małej rodzinie, z dala od malutkich dzieci i ciąż. Wtedy on nie traktuje ciąży
      jako naturalnego stanu i oznaki zdrowia kobiety. To dla niego misterium, magia.
      A kobieta brzemienna, że użyję dawnego wyrażenia, jest dla niego nieomal święta.
      Świętą się podziwia, otacza szacunkiem, ale się jej nie dotyka."

      Oczywiście. Bo NIE MA takiej możliwości, że opuchnięta, utyta ciężarna partnerka
      wyda się swojemy facetowi nieatrakcyjna fizycznie. No to po prostu niemożliwe.

      "Naprawdę większości z nas ciąża i macierzyństwo służą, poprawiają urodę, cerę,
      seksownie zaokrąglają kształty"

      Ta pani chyba cos piła. Ale jak ktoś chce to może sobie uważać, że Claudia
      Schiffer to pikuś w porównaniu z kobietą w ciąży i po ciąży, która staje sie
      niezmiernie seksy, tak uroczo tyje i ma cudowne rozstępy.
    • janko1313 Re: Seks podczas ciąży 27.05.06, 19:19
      Jestem lekarzem ginekologiem-połoznikiem.Pracuję już 25 lat.Rocznie badam ok.
      3 tysiące kobiet i NIGDY nie spotkałem kobiety której przebyta ciąża
      poprawiłaby urodę.Wręcz przeciwnie.Wymienię podstawowe nienaprawialne dla
      przeciętnej kobiety zmiany:plamy na twarzy,rozstępy skóry
      piersi,brzucha,ud,pośladków,obwisłe piersi,obwisły brzuch,przerzedzone włosy.
      Nie będę opisywał zmian pourazowych w narządzie rodnym,bo dla zwykłego
      człowieka byłoby to po prostu niesmaczne.
      Nie wiem kto kazał pleść Pani Ewie Żeromskiej takie bzdury,że przebyta ciąża
      dodaje kobiecie urody.Chyba,że nigdy nie była na plaży i nie widziała kobiet
      po przebytych ciążach.Polecam program "Chcę być piękna,,w TV POLSAT.Tam można
      zobaczyć jak wiele kobieta zdolna jest znieść żeby choć trochę porawić
      zdemolowaną przez ciążę urodę.
      Jeszcze uwaga do zjawiska niechęci do współżycia seksualnego pod porodzie.
      To często tzw."syndrom modliszki,,(odsyłam do encyklopedii)
      • dmitria Re: Seks podczas ciąży 27.05.06, 22:51
        Tak prawda jest ważna, ale dzieci nie rodzi się dla poprawy wyglądu. Mimo tak
        długiej listy "przeciw" planuję 5 dzieci.
      • joanna3003 Janko ginekolog amator... 17.09.06, 01:10
        Skąd Ty wynajdujesz takie kaszaloty? Praktykujesz na zapadłej wsi?
        Mam dwoje dzieci i rozstępy znam tylko z widzenia. Na innych, np. nastolatkach w okresie szybkiego wzrostu.
        A wspomniane przez Ciebie "zmiany pourazowe" opisywała ś.p. doktor Wisłocka. Mhm... seks po urodzeniu dziecka siłami natury często smakuje dużo, dużo lepiej, właśnie przez zmiany, które zachodzą w odpowiednich miejscach.
        A o dobroczynnym na urodę i zdrowie (m.in. odsunięcie nawet o kilka lat menopauzy) wpływie wyrzutu hormonów podczas ciąży Pan Doktor (chyba filozofii, nie uwłaczając nikomu) Janko nie słyszał? Spało się na wykładzie?
        • convalya Re: Janko ginekolog amator... 14.01.07, 11:36
          joanna3003 napisała:

          > Skąd Ty wynajdujesz takie kaszaloty? Praktykujesz na zapadłej wsi?
          > Mam dwoje dzieci i rozstępy znam tylko z widzenia. Na innych, np. nastolatkach
          > w okresie szybkiego wzrostu.

          Rotfl.:) Zaraz dowiemy sie, że po ciąży z każdej kobiety robi się Miss Polonia,
          niedoskonałości znikają, figura kształtuje sie w 90-60-90 i każda wygląda jak
          modelka.:)))A rozstępy mają tylko nastolatki (no bo to przecież oczywiste, że
          najgorszą figurę ma sie w wieku 17 lat, najlepszą pewnie jako 80latka.:)))
          Niestety, ciąża psuje urode i figurę, choćbyście sobie wmawiały, że jest inaczej.
      • santa-monique5 Re: Seks podczas ciąży 26.03.07, 18:29
        Dzien dobry panie "doktorze",
        pana wypowiedz jest dla mnie bardzo interesujaca i swiadczy o stanie i poziomie
        polskiej ginekologii- niestety zalosne...
        bardzo mi przykro, ze pana pacjentki niestety nie otrzymaly fachowych porad
        jesli chodzi o zmiany zachodzace w organizmie kobiety w okresie ciazy...i co z
        tym zwiazane z mozliwosciami PROFILAKTYKI!!!
        tu cyt.:"nienaprawialne dla
        > przeciętnej kobiety zmiany:plamy na twarzy,rozstępy skóry
        > piersi,brzucha,ud,pośladków,obwisłe piersi,obwisły brzuch,przerzedzone włosy."
        -sa odwracalne!!!-
        a ich ilosc , i tu powtarzam raz jeszcze jest odwrotnieproporcjonalna do
        zastosowanej profilaktyki.

        Dzisiejsza i powtarzam dzisiejsza nowoczesna medycyna (niestety jak widze poza
        granicami polski) pozwala de facto na to ze ciaza jest stanem "przejsciowym".

        Zmiany ktöre pan opisuje pozwalaja sie zapewne zaobserwowac, aczkolwiek jako
        LEKARZ ma pan doskonale mozliwosci aby tym zmianom zapobiec.
        Niestety z pana statystyk wynika,ze ani razu sie to panu nie udalo (3 tys.
        pacjentek x 25- to juz naprawde duza liczba)
        Panie "doktorze", taki tytul zobowiazuje, a medycyna w ostatnich 25 latach
        bardzo sie posunela do przodu...moze by tak sie troche podszkolic- i tu mam na
        mysli profesjonalne szkolenia dla medykow, a nie TV...
        -a moze juz przed emerytra sie nie oplaca???
        jesli chodzi o poporodowy asexualizm, to diagnoz jest o wiele wiecej jak tylko
        ten "syndrom " o ktorym pan pisze : od zwyklego "baby blues" do powaznej
        depresji poporodowej - ale od tego tez sa specjalisci...

        A tak na koniec to na zachodzie nie mial by pan doktor zadnych szans w swoim
        zawodzie... (jako weterynarz tez by bylo panu ciezko).

        P.S:
        Za wszelkie bledy jezykowe prosz o wybaczenie, wychodze z wprawy ;-)





      • jhbsk Re: Seks podczas ciąży 16.04.09, 12:42
        janko1313 napisał:

        > Jestem lekarzem ginekologiem-połoznikiem.Pracuję już 25 lat.Rocznie badam ok.
        > 3 tysiące kobiet i NIGDY nie spotkałem kobiety której przebyta ciąża
        > poprawiłaby urodę.Wręcz przeciwnie.

        Co ty masz za pacjentki?
        Nie mam rozstępów po ciąży. Nie mam żadnych plam. Biust mam większy i ładniejszy
        niż przed ciążą. Zmian pourazowych też nie mam.
        Ani żadnej niechęci do życia seksualnego (wręcz odwrotnie).
    • librero arystokratka 28.05.06, 22:39
      nie bardzo rozumiem, co może być śmiesznego w tym słowie, skoro od dawna jest
      ono obecne w polszczyźnie: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2370.

      sugeruję spedzać wiecej czasu na czytaniu książek w jezyku, ktorego czystosc
      tak podobno lezy autorowi na sercu, zamiast watpliwe wymadrzanie sie na forach.
    • kasia91536 Re: Seks podczas ciąży 02.07.06, 08:47
      mysle ze seks podczas ciazy w niczym nie przeszkadza poniewaz jest to normalan
      rzecz ktorej nie powinno sie odkaładac sie na bok. ludzie co postepuja inaczej
      robia sobie krzywde na wzajem. takie jest moje zdanie
      • witaaminkaa Re: Seks podczas ciąży 12.07.06, 20:50
        Zgadzam sie z tobą. Jeżeli obie strony mają wielką ochote na wspólne igraszki
        to dlaczego mieliby sobie tego odmawiać. Przecierz wszystko jest dla ludzi
        oczywiscie w normach zdrowego rozsądku. W moim przypadku przed ciążą kochaliśmy
        sie z mężem do 2 razy na dobe w pierwszym trymestrze ciązy niebardzo miałam
        ochote na sex a teraz gdy zaczełam trzeci trymestr jak i w drugim trymestrze
        sex sprawia nam większą przyjemnośc. Ja natomias zauważyłm ze mam większą
        ochote na igraszki niż przed ciążą. Dlaczego więc miałabym sie tego wyzekać??.
        co do poprzednich postów to jak twierdzi mój mąż rozstępy (które sie powoli
        pojawiają ), dośc duży juz brzuszek czy opuchnięte stopy wcale mu
        nieprzeszkadzają a wręcz przeciwnie, dlaniego jestem bardziej sexowniejsza i
        podoba mu sie mój stan.

        Wydaje mi sie że to wszystko zależy od związku obu partnerów, jakie mają
        obustronne stosunki i jak postrzegają siebie nawzajem.

        Mąż mojej przyjaciółki przez cały okres jej ciązy niechciał nawet dotknąć
        swojej żony, dla niego budziła ona obraze. Tego nierozumiem przecież razem
        chcieli dziecko i razem je zmajstrowali więc facet wiedział jak bedzie wyglądać
        jego żona. Natomiast Baśka czuła sie gorzej bo wiedziała ze w oczach męza jest
        mniej atrakcyjna i przyznała się ze przez to ciąze przechodziła nienajlepiej,
        zmienne stany emocjonalne itd. Może gdyby jej mąż troszke sie opamiętał
        zrozumiał by że żona w ciązy to też atrakcyjna kobieta która ma swoje potrzeby
        fizjologiczne i tak samo jak normalna kobieta potrzebuje pieszczot :D

    • littlethings Re: Seks podczas ciąży 08.09.06, 22:04
      to jest fajne:

      Amerykanin-chłopak. Amerykanka-mebel
      Filipińczyk-facet. Filipinka-gazeta dla nastolatek
      Fin-koleś. Finka-nóż
      Hiszpan-gostek. Hiszpanka-grypa
      Japończycy-ludzie. Japonki-klapki
      Kanadyjczyk-chłopak. Kanadyjka-typ kajaka
      Polak-facet. Polks-taniec
      Szwed-mężczyzna. Szwedka-kurtka
      Węgier-kolo. Węgierka-śliwka
      Ziemianic-facet. Ziemianka-chatka wykopana w ziemi.

      Dziewczyna potrafi ;)
    • kcsin Re: Seks podczas ciąży 24.09.06, 00:39
      to pewnie wojująca feminiżka :) chore pomysły, ginekolożka też była z Libanu
    • ewka.m Re: Seks podczas ciąży 29.09.06, 09:33
      Przepraszam, a kto to jest psycholożka albo seksuolożka?Mam w domu kilka
      słowników i w żadnym nie znalazłam takiego określenia!Może chodzi o panią
      psycholog i seksuolog???
      Proszę, nie róbmy niepotrzebnych językowych dziwolągów!!!!!
      P.S. Jeśli Rada Języka Polskiego te dziwne sformułowania przyjmie za
      prawidłowe, to będzie porażka!!!!
      • ringo2 Re: Seks podczas ciąży 30.09.06, 16:21
        A kto to jest sekretarka i pielęgniarka?
        • memphis90 Re: Seks podczas ciąży 03.08.07, 14:46
          Sprawdź w słowniku- na pewno będą.
      • jhbsk Re: Seks podczas ciąży 16.04.09, 12:44
        ewka.m napisała:

        > Przepraszam, a kto to jest psycholożka albo seksuolożka?Mam w domu kilka
        > słowników i w żadnym nie znalazłam takiego określenia!Może chodzi o panią
        > psycholog i seksuolog???
        > Proszę, nie róbmy niepotrzebnych językowych dziwolągów!!!!!
        > P.S. Jeśli Rada Języka Polskiego te dziwne sformułowania przyjmie za
        > prawidłowe, to będzie porażka!!!!

        Co w nich dziwnego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka