meliszka
16.10.06, 23:38
List wpisuje się w długą już listę enuncjacji prasowych ze wspólnym
mottem: "kocham moją ojczyznę, ale muszę wyjechać do Angli, bo tu nie mogę
się realizować". I przebija jakaś bliżej nieokreślona potrzeba manifestowania
swojego zawiedzionego patriotyzmu: ja Cię kocham i chcę jak najlepiej a Ty
się na mnie wypinasz bo muszę jako magazynier... Otóż wyjazd z kraju dla
własnego rozwoju nie jest brakiem patriotyzmu, lecz przeciwnie. Jesteś młody,
zdolny ambitny...wyjedź. Pracuj w zawodzie, rób to co lubisz, umiesz.
Zarabiaj pieniądze. Rozwijaj się. Jesteś nadal Polakiem, tworzysz wysepkę
polskości, bo może przyjedzie następny młody ambitny i będzie już zespół. A
jak się zaczniesz dorabiać, to założysz z tymi co przyjadą, fundację
wspierającą badania w Polsce, a Ty swoim autorytetem naukowym też będziesz ją
wspierał. Acha i nauczysz się zabiegać o pieniądze na badania. Bo forsa na
badania nie pochodzi tylko z budżetu państwa, a nawet to źródło nie stanowi
pozycji dominującej. Tylko nie skończ na Victoria station, bo może lepiej
zostań tym magazynierem od razu.