crobat Dwie mamy Jasia 11.01.07, 12:04 jak nigdy nie komentuje tego co pojawia sie w serwisie, tak tym jestem oburzony. Co to wogole jest za temat? Rozumiem demonstrowanie poparcia dla mniejszosci ktore sa przesladowane ale dla tych kobiet??!! To jest okrutne te kobiety naprawde sa plytkie. Niedosc ze neguja stereotypy panujace w Polsce jako ze ludzie sa nietolerancyjni itd. ktore moze i sa prawdziwe ale w pojedynczych osobach lecz moi drodzy sam potepiam takie podejcie bohaterek tego artykulu do zycia bo jest to naprawde bulwersujace. Wytykaja zle zachowania innych nie zwracajac uwagi na siebie. No coz skoro one tego nie widza to im to pokaze: niedosc ze sa materialistkami i to w najblachszym stwierdzeniu sa rowniez egoistkami. Ogolnie ich podejscie do zycia jest karygodne zyja tylko i wylacznie dla swojej wygody i zadaja podpozadkowania sie innych. Wojtek teraz dla Ciebie pare slow. Wspolczuje Ci szczerze nigdy nie chcialbym byc przyjacielem takich obludnych kobiet. Ale najgorsza sytuacja jest dzieci... ehh brak mi slow dla takich "odmiennosci" i pomimo mojej tolerancji takich zachowan nie moge zdzierzyc. Nie mam zamiaru rowniez nikogo pouczac a ta opinia wyraza jedynie moje osobiste emocje wywolane tym tekstem i powiem Wam ze dzieki niemu bede chodzil przez pol dnia znerwicowany pozdrawiam i oby jak najmniej takich chlamow bazujacych na takich odrazajacych tematach... Odpowiedz Link Zgłoś
wari Re: Dwie mamy Jasia 11.01.07, 12:36 Niedosc ze neguja stereotypy panujace w Polsce jako ze > ludzie sa nietolerancyjni itd. ktore moze i sa prawdziwe ale w pojedynczych > osobach lecz moi drodzy sam potepiam takie podejcie bohaterek tego artykulu do > zycia bo jest to naprawde bulwersujace Nie zgodziłbym się ze zdaniem, że one negują stereotyp o nietolerancji Polaków, wręcz odwrotnie. Jesli już to one potwierdzają, że Polacy są nietolerancyjni. Wyrazem tego jest ich obawa o przyszłość dziecka w tak nietolerancyjnym, kołtuńskim społeczeństwie. Gdyby mieszkały w Szwecji, Kanadzie czy Francji nie musiałyby zajmowac się kwestią nietolerancji. Czy wyrazem negowania nietolerancji ma byc fakt, że jedna z nich ukrywa się bo nie chce stracić czasu. Czy Ty w ogóle rozumiesz ten tekst ? No coz skoro one tego nie widza to im to pokaze: > niedosc ze sa materialistkami i to w najblachszym stwierdzeniu sa rowniez > egoistkami. Ogolnie ich podejscie do zycia jest karygodne zyja tylko i > wylacznie dla swojej wygody i zadaja podpozadkowania sie innych Ty jak rozumiem, w przeciwieństwie do nic poświęcasz się dla społeczeństwa ? Decyzja posiadania dzieci w parach hetero jest bowiem heroizmem i służbą społeczną, natomiast w parach homo nazywa się to samo egoizmem. Wojtek teraz > dla Ciebie pare slow. Wspolczuje Ci szczerze nigdy nie chcialbym byc > przyjacielem takich obludnych kobiet. Wojtek sobie poradz bez porad kołtunerii. Jest dorosły i podjął własną decyzję. Obłudny to jesteś Ty, bo obłudne jest to współczucie. > Ale najgorsza sytuacja jest dzieci... > ehh brak mi slow dla takich "odmiennosci" i pomimo mojej tolerancji takich > zachowan nie moge zdzierzyc Największym zagrożeniem dla tych dzieci sa "życzliwe" homofoby, które im szybko wytłumaczą, że są nienormalne i ich mamy są nienormalne. Tacy jak Ty. Nie wmawiaj sobie, że jesteś tolerancyjny, jest to równie prawdpodobne jak to, że jesteś królową Anglii. > dnia znerwicowany > pozdrawiam i oby jak najmniej takich chlamow bazujacych na takich odrazajacych > tematach... Jesteś nie tylko znerwicowany, ale tez chamski, jeśli taki tekst "z życia" jaki prowadzi trochę ludzi w tym kraju i setki tysięcy w Europie jest dla Ciebie odrażający. Jak rozumiem nie-odrażające są teksty o heteroseksualnej, idyllicznej rodzinie z gromadką dzieci, a może o dzieciach w beczce czy ojcach molestujacych własne dzieci. To byłoby cacy, bo hetero ? Gazeto, wiecej takich tekstów, bo ten ciemnogród naprawdę żyje w kompletnej nieświadomości ! Odpowiedz Link Zgłoś
wari Re: Dwie mamy Jasia 11.01.07, 12:37 "ukrywa się bo nie chce stracić czasu " Bo nie chce stracić pracy oczywiście (pomyłka, sorki) Odpowiedz Link Zgłoś
wronskipacewicz Dwie mamy Jasia 11.01.07, 12:50 bardzo wzruszające ! "odkrywanie lesbijskiej tożsamości " może autor artykułu odkryje też swoją tozsamość ( np. bielinka kapustnika , kto wie ? ) Odpowiedz Link Zgłoś
sodoma33 Lezbije zakatowaly 4 latka - fakty cenzorze 11.01.07, 13:41 Lezbije zakatowaly 4 latka bo nie chcial jednej z nich wolac "tatusui". Oryginalny artykul zostal zakatowany przez globalistyczna poprawna politycznie "wolna" prase po tym gdy go kilkanascie razy uzywalem w wyborczej na forum o dewiantach z ubikacji publicznych. Ale ..... dobra wiadomosc. Sodoma zachowal wierna kopie dla NORMALNYCH psychicznie czytelnikow. Oto fragment: Four-year-old Jandre Botha refused to call his mother's lesbian lover "daddy" - and paid with his life. Jandre's father, Jan Botha, was in the Vereeniging regional court's public gallery on Wednesday when his former wife, Hanelie Botha, 31, and her partner, Engeline de Nysschen, 33, were found guilty of the gruesome murder of his son. The court had heard evidence from Lydia Nkomo and her daughter Aletta Lesiba, who worked for the couple in their tuckshop, that De Nysschen had viciously assaulted Jandre while demanding that he must call her "daddy". Uwaga: teraz bedzie ciekawe: Both testified that while Jandre was assaulted, his mother failed to intervene or protect him. Evidence showed he had sustained horrific injuries, including a fractured skull and brain damage, as well as broken legs, collarbone, hands and pelvis. The court accepted the evidence of Professor Mohammed Dada, a trauma expert, who said the boy's injuries were similar to those of a person who had fallen from a double-storey building. Dzialanie "naszego" cenzora i fakt ze globalisci wyeliminowali oryginalna strone internetowa z artykulem o tym brutalnym zboczonym morderstwie, najlepiej zobrazuje Panstwu co musialo sie dziac w Sodomie i Gomorze (gdzie zboczency stanowili wiekszosc) przed jej spaleniem przez Boga. Cenzorze, bardzo osmieszysz swoj narod w ktorym jest tylu zboczencow. Cenzorze, NIE MA TAKIEJ mozliwosci aby wasi dewianci ktorzy tak zachowuja sie w kiblu byli NORMALNI. ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Zamiast stosowac metody stalina i geobbelsa, zacznijcie ich uczyc jak nalezy sikac. ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sodoma33 Geje-dewianci a adopcja - cytat z wolnej prasy 11.01.07, 13:47 cytat z wolnej prasy: Dwaj zyjacy z soba w zwiazku homoseksualnym mezczyzni zostali aresztowani przez policje w brytyjskim Pontefract, West Yorks pod zarzutem pedofilii. Homoseksualisci wykorzystywali seksualnie powierzonych im w adopcje chlopców. Jak informuje bibula.com przybrani "rodzice": 40-letni Ian Wathey i 32-letni Craig Faunch, wykorzystywali seksualnie 8-letnich blizniaków i dwójke 14- letnich chlopców. W przeszukanym przez policje mieszkaniu znaleziono zdjecia filmowe i fotografie aktów dzieciecych. Jeden ze skladajacych zeznania molestowanych chlopców powiedzial, ze "Bolalo mnie gdy obaj mezczyzni robili to. Chce aby poszli do wiezienia". Podczas dochodzenia wyszlo na jaw, ze wladze adopcyjne w Wakefield wiedzialy o mozliwosci molestowania seksualnego, lecz nie podjely zadnych kroków sprawdzajacych. Z dotychczasowych ustalen wynika, ze mezczyzni zaczeli molestowac dzieci juz w miesiac po przekazaniu ich na wychowanie, czyli od okolo lipca 2003 roku. Oswiec dewianta blaskiem faktow. Cenzorze, katowanie prawdy jest gorsze od szowinizmu, talmudyzmu, hitleryzmu, stalinizmu, islamskiego extremizmu, bo wszystkie te ideologie za zrodlo mialy KATOWANIE PRAWDY. Odpowiedz Link Zgłoś
sodoma33 Geje a pedofilia - badania naukowe 11.01.07, 13:52 Prosze Pasntwa, nie moge Panstwu podac oryginalnego linku bo globalizm by go natychmiast ZAKATOWAL. Oto fragment. Naudowe DOWODY mowia ze istnieje definitywny link pomiedzy PEDOFILIA A GEIZMEM. Po opublikowaniu pierwszego postu moj komputer zwolnil, namierzyli mnie? Cenzorze, bez wzgledu na twoja dezORIENTACJE sexualna, nie powinienes pomagac na tym forum tym co strasza nieletnich w kiblach publicznych. Cenzorze, nawet jesli bedziesz siepaczem, nie zmieni to FAKTU ze ci sikajacy w kiblu publicznym inaczej, NIE MOGA BYC NORMALNI PSYCHICZNIE. nie ma takiej mozliwosci cenzorze. cytat z wolnej globalistycznej prasy: A new study by Dr. Timothy J. Dailey and the Washington D.C.-based Family Research Council recently confirmed what police and psychiatrists have known for decades: a definitive link exists between male homosexuality and pedophilia. The report entitled Homosexuality and Child Sexual Abuse, shows that while homosexual men make up less than three per cent of the adult male population, they commit a disproportionate number (one third or more) of child sexual molestations. Dailey's report is being sent to parents, youth groups, school administrators, Catholic bishops, and religious organizations. Homosexuality and Child Sexual Abuse presents a number of controversial findings. The first is that a significant percentage of child sexual abuse victims are boys. The second finding of Dailey's report contradicts the "inaccurate but widely accepted claims of sex researcher Alfred Kinsey" that homosexuals comprise at least 10 per cent of the population. Based upon a study of three large data sets, the General Social Survey, the National Health and Social Life Survey, and the U.S. Census, "a recent study in demography estimates the number of exclusive male homosexuals in the general population at 2.5 per cent, and the number of exclusive lesbians at 1.4 per cent," writes Dailey. The FRC study also demonstrates, with a wealth of anecdotal evidence, that pedophile themes can be found throughout "mainstream" gay literature, including fiction anthologies such as: The Penguin Book on International Gay Writing, The Gay Canon: What Every Gay Man Should Read, and A History of Gay Literature:The Male Tradition. Interestingly, the late gay Beat poet Allen Ginsberg was a pedophile, and wrote articles for publications associated with the North American Man-Boy Love Association. "I reread Collected Poems and Ginsberg's two subsequent collections, surprised by the pattern of reference to anal intercourse and to pederasty that emerged," writes Dailey. According to Homosexuality and Child Sexual Abuse, pedophiles have long existed as a subculture within the gay rights movement. Dailey quotes David Thorstad, a homosexual activist and founding member of NAMBLA, to demonstrate that by 1985, pedophilia had gained acceptance within the homosexual movement, as it was in that year that NAMBLA was admitted as a member in New York's council of Lesbian and Gay Organizations and the International Gay Association. In the words of Jim Kepner, at one time the curator of the International Gay and Lesbian Archives in Los Angeles: "A point I've been trying to make is that if we reject the boylovers in our midst today, we'd better stop waving the banner of the ancient Greeks, of Michelangelo, Leonardo da Vinci, Oscar Wilde, Walt Whitman, Horatio Alger, and Shakespeare. We'd better stop claiming them as part of our history unless we are broadening our concept of what it means to be gay." The link between homosexuality and pedophilia is rejected by many mainstream research groups, which have even begun to view pedophilia in value-neutral terms. The American Psychiatric Association removed pedophilia from its list of sexual perversions in 1994, while in 1999 the American Psychological Association published a report, "A Meta-Analytic Examination of Assumed Properties of Child Sexual Abuse Using College Samples," which "claimed child sexual abuse could be harmless and beneficial," according to a 1999 WorldNetDaily column by noted researcher Dr. Judith Reisman. "None of this is news in the sense that this information (the link between pedophilia and homosexuality) was fundamentally proven a long time ago," Canada Family Action head Brian Rushfeldt told The Interim, "but I'm glad to see the FRC reiterating it, especially at a time when the Catholic church is struggling with the pedophile priest issue." Rushfeldt stresses that pedophiles come in both homosexual and heterosexual forms, but there are differences between the two that need to be understood. "Do you treat the cocaine addict the same way you treat the alcoholic? If a priest abuses young boys, that's a homosexual act, and we have to recognize it as such if we want to help him." Asked why the link exists in the first place, Rushfeldt, a former addiction counsellor, says part of the answer lies in the availability of sex. "Sex addicts generally need instant gratification. They have a very low threshold for delaying gratification, and it's much easier to manipulate a young boy into having sex than it is to manipulate another man." He adds that homosexual pedophilia is influenced by other factors as well. "There's a distinct quality about male homosexuality that gay men tend to be attracted to young, good-looking guys. Another part of pedophilia's appeal is the power the pedophile feels in manipulating the boy. It's a combination of things." Odpowiedz Link Zgłoś
sodoma33 Sciagna z pierwszej strony czy mnie zakatuja?????? 11.01.07, 13:57 Ciekawe co zrobi "demokratyczna wolna tuba propagandowa" w obronie sikajacych inaczej i tworzacych dziela na drzwiach publicznych ubikacji. Sciagna ten artykul z pierwszej strony jak zwykli to czynic? Zakatuja moje FAKTY a mnie wysla polgeista? Trudno powiedziec. Poki posty istnieja, proponuje Panstwu ich skopiowanie nawet jesli niektorzy z was nie znaja angielskiego. Cenzorze, jesli pisze nieprawde, podajcie mnie do sadu. Nie stosujcie metod stalina i geobelsa w tepieniu prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Sciagna z pierwszej strony czy mnie zakatuja? 11.01.07, 23:03 sodoma33 napisała: > Ciekawe co zrobi "demokratyczna wolna tuba propagandowa" w obronie sikajacych > inaczej i tworzacych dziela na drzwiach publicznych ubikacji. Sciagna ten > artykul z pierwszej strony jak zwykli to czynic? Zakatuja moje FAKTY a mnie > wysla polgeista? Trudno powiedziec. Poki posty istnieja, proponuje Panstwu > ich skopiowanie nawet jesli niektorzy z was nie znaja angielskiego. > > Cenzorze, jesli pisze nieprawde, podajcie mnie do sadu. Nie stosujcie metod > stalina i geobelsa w tepieniu prawdy. Jesteś przykładem heterycznego faceta z obsesjami. Zostań z nami! Będziesz przykładem na wieczność - na ile razy się odezwiesz, że odchył psychiczny nie oszczędza też heteroseksualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
sodoma33 dowod naukowy na normalnosc sikajacych inaczej???? 11.01.07, 14:09 Kolega nie potrafi przytoczyc nawet jednego dowodu naukowego na to ze jestescie normalne? ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) A oto dowod naukowy na wasza nienormalnosc: Homoseksualisci zwykle maja poczucie wrazliwosci typowe dla neurotyków i sa bardziej rozchwiani emocjonalnie. Narzekaja na samotnosc, depresje i brak stabilnosci w kontaktach miedzyludzkich. Az 60 proc. "dobrze przystosowanych spolecznie" gejów korzystalo z pomocy psychiatrycznej lub psychologicznej - wykazaly badania naukowców z Uniwersytetu Stanowego Indiana (USA). A tak geje przestali bych chorzy psychicznie: Cytat: 1973 roku Amerykanskie Towarzystwo Psychiatryczne usunelo haslo "homoseksualizm" z "Podrecznika zaburzen psychicznych", za decyzja ta opowiedzialo sie 58 proc. czlonków tej instytucji. Jednym z najwiekszych zwolenników wykreslenia homoseksualizmu z rejestru zaburzen byl wówczas doktor, dzis zas profesor psychiatrii Robert Spitzer z Uniwersytetu Columbia. W roku 2000 publicznie odzegnal sie on od swego stanowiska z roku 1973 i stwierdzil, ze oswiadczenie ATP bylo zbyt pochopne i nie poprzedzone nalezytymi badaniami ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) czekamy kolego na NAUKOWY DOWOD ze dewianci z kibla sa normalni. ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
wari Re: dowod naukowy na normalnosc sikajacych inacze 11.01.07, 14:51 W zakładach psychiatrycznych powinny być jeszcze wolne miejsca :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
grazka58 Re: dowod naukowy na normalnosc sikajacych inacze 11.01.07, 15:32 Z dużą przykrością przeczytałam ten artykuł. Te Panie chcą mieć wszystko szczęśliwy związek i dzieci. To nie jest niezwykłe, ale w ich przypadku nie mogą mieć tego. Przynajmniej nie powinny. To jest związek dwóch mam, ajeśli ktoś lubi, żeby były dwie mamy i trzech tatusiów . I co lepiej niż w patologicznej rodzinie? Może lepiej teraz, ale co potem. Odpowiedz Link Zgłoś
wari Re: dowod naukowy na normalnosc sikajacych inacze 11.01.07, 15:43 grazka58 napisała: > Z dużą przykrością przeczytałam ten artykuł. Te Panie chcą mieć wszystko > szczęśliwy związek i dzieci. To nie jest niezwykłe, ale w ich przypadku nie > mogą mieć tego. Przynajmniej nie powinny. Dlaczego ? bo są homoseksualne ? To jest związek dwóch mam, ajeśli > ktoś lubi, żeby były dwie mamy i trzech tatusiów Nie wiem który artykuł czytałaś, co to ma być za przykład ? Czy ktoś taki związek chce założyć ? Czy myślisz, że ich związek będzie woluował w kierunku trzech tatusiów ? Co ma piernik do wiatraka ? Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Dwie mamy Jasia 11.01.07, 15:03 Przed przeczytaniem tego artykułu nie mialam jako tako wyrobionej opinii na ten temat. Teraz na pewno wiem ze dzieci w takich zwiazkach nigdy nie beda szczesliwe, jak z reszta ich rodzice. Zawsze beda sie borykac z problemami spolycznymi, beda sie bac ze ktos skrzywdzi ich dzieci, a dzieci beda sie baly odrzucenia i braku tolerancji. Byc moze te dwie kobiety kierowaly sie dobrymi intencjami tworzac zwiazek i rodzine dla dzieci, ale niestety w ten sposob robia sobie i dzieciom krzywde. Z reszta widac jak same zaczynaja sie w tym wszystkim gubic.. Nie rozumiem tez jak moze im odpowiadac fakt ze obie sa matkami? tak na prawde w podswiadomosci wiekszosc kobiet nigdy by nie chcialy dzielic tej roli z inna kobieta. A ojciec? Odpowiedz Link Zgłoś
wari Re: Dwie mamy Jasia 11.01.07, 15:38 twitti napisała: Zawsze beda sie borykac z problemami > spolycznymi, beda sie bac ze ktos skrzywdzi ich dzieci, a dzieci beda sie baly > odrzucenia i braku tolerancji. Byc moze te dwie kobiety kierowaly sie dobrymi > intencjami tworzac zwiazek i rodzine dla dzieci, ale niestety w ten sposob > robia sobie i dzieciom krzywde. Z reszta widac jak same zaczynaja sie w tym > wszystkim gubic.. Tylko czy to ich wina czy też ludzi którzy będą ich napiętnować. Czy muszą dostosować się do zaściankowego społeczeństwa, wyjechać tam, gdzie nie będą napiętnowane czy może zrezygnować z macierzyństwa. Jak można wymagac tego od innych ! Jakoś w krajach bardziej tolerancyjnych nie miałyby takich problemów. Winę ponoszą nie one, ale kołtuństwo które ich otacza. Nie rozumiem tez jak moze im odpowiadac fakt ze obie sa > matkami? tak na prawde w podswiadomosci wiekszosc kobiet nigdy by nie chcialy > dzielic tej roli z inna kobieta. Ale nie wszyscy muszą myśleć jak jakaś magmowata większość. Nie rozumiesz, że one się kochają i obie chcą być matkami dla dzieci. Jak nie rozumiesz to trudno, nie wszyscy są obdarzeni empatią. Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: Dwie mamy Jasia 12.01.07, 08:43 jesli jedna matka mowi do dziecka "idz do mamy" i dziecko nie wie co ma zrobic (do ktorej mamy??) to chyyba cos jest nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Biedne dzieci 11.01.07, 22:58 hanka_forum napisała: > Tak bardzo mi zal tych dzieci :-( A DLACZEGO? Odpowiedz Link Zgłoś
bylinka Re: Biedne dzieci 11.01.07, 22:59 To moze idz do domow malego dziecka, pogotowia opiekunczego i zacznij woluntariat, dla tych na prawde biednych dzieci, skoro jestes tak wrazliwa. Dzieciom, ktore otacza milosc, poczucie bezpieczenstwa w domu rodzinnym nie dzieje sie krzywda. Moze rowniez zabronic posiadania dzieci albo odbierac dzieci osobom: niewidomym, gluchym czy z innymi ulomnosciami, bo przeciez nie beda wychowane w "normalnej" rodzinie i tez beda "biedne" To od NAS spoleczenstwa zalezy czy te dzieci beda biedne czy nie, jezeli taka wiedze i nastawienie przekazesz swoim dzieciom, to rzeczywiscie, otoczenie je zaszczuje. Wspolczuje wykrzywionej empatii. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka_forum Re: Biedne dzieci 28.01.07, 21:12 > To moze idz do domow malego dziecka, pogotowia opiekunczego i zacznij > woluntariat, dla tych na prawde biednych dzieci, skoro jestes tak wrazliwa. > Dzieciom, ktore otacza milosc, poczucie bezpieczenstwa w domu rodzinnym nie > dzieje sie krzywda. > Moze rowniez zabronic posiadania dzieci albo odbierac dzieci osobom: niewidomym > , > gluchym czy z innymi ulomnosciami, bo przeciez nie beda wychowane w "normalnej" > rodzinie i tez beda "biedne" > To od NAS spoleczenstwa zalezy czy te dzieci beda biedne czy nie, jezeli taka > wiedze i nastawienie przekazesz swoim dzieciom, to rzeczywiscie, otoczenie je > zaszczuje. Wspolczuje wykrzywionej empatii. To bylo bardzo patetyczne. I jak mozna sie domyslic dalekie od mojego punktu widzenia. Mowimy o konkretnym przypadku, a Ty probujesz podciagnac to do dzieci osob niewidomych itp. Za chwile sprobujesz mi wmowic, ze nienawidze tych kobiet, obrzucam je blotem itp. I znowu miniesz sie z prawda. Otoz czuje taka spoleczna presje, aby akceptowac to, co mi sie osobiscie nie podoba. W imie idei tolerancji. I jesli tylko ktos ma inny punkt widzenia na kwestie urodzenia dziecka przez dwie osoby w zwiaku homoseksulanym, to juz od razu ma skrzywiona empatie. Co za pokretne wnioskowanie. Otoz nie. I w sumie to nie bede tlumaczyla, dlaczego zal mi tych dzieci, poniewaz jesli ktos sie zgadza z moja opinia, to mnie zrozumie bez zbytniego tlumaczenia. A jesli ktos sie nie zgadza, to nawet moja najlepsza argumentacja nie przekona nikogo w tej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
37joa Dwie mamy Jasia 13.01.07, 00:00 Babeczki jesteście dzielne, prawdziwe i żyjecie w zgodzie ze swoimi duszami. to piękne!podziwiam i pozdrawiam trzymając kciuki(czy to zbieg okoliczności , że macie trzech synów?:)joa Odpowiedz Link Zgłoś
pehfogl Re: Dwie mamy Jasia 13.01.07, 23:05 A mnie zal jest tych dziewczyn,ze w Kartoflandii im przyszlo mieszkac..Tak,pewnie znalazloby sie troche takich "zyczliwych" co bym im yjazd doradzili,ale nie!niech zostana!ja chce zeby zostaly!i zeby takich reportazy pisalo sie wiecej!to moze przstana Kowalscy i Kowalskie zagladac innym pod koldre co? a zaczna sluchac na przyklad czy inny Buraczany albo Buraczana dzicka za sciana nie bije!przeciez Kowalskim ZALEZY,DO CHOLERY NA DOBRU DZIECKA NIE? A ja sie pytam,panstwa..ile z Was tak ODPOWIEDZIALNIE zaplanowalo swoja rodzine? (planowanie rodziny jak wiemy Polak ma wyryte w sercu,nie?) ile i ilu z Was ma dzieci z MILOSCI, a nie ze zradzenia losu? Odwalcie sie od tych dziewczyn!Gdyby nie tacy jak Wy to by nie mialy problemow i wahan. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkakropkakropka Dwie mamy Jasia 14.01.07, 01:45 Gratulacje dla autorki rysunków. Świetna kredka i super oddany nastrój tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Dwie mamy Jasia 14.01.07, 02:10 Nie mam nic przeciwko 2 homoseksualnym kobietom wychowującym dzieci, jednak w tym wypadku oburzył mnie ich egoizm ujawniony w stosunku do ojca. Nigdy nie należy oczekiwać, że facet tak po prostu nie będzie interesował się dzieckiem. Mogły iść, jak ktoś już zauważył, do banku spermy. Szkoda mi tego ojca, bo widać, że dzieciak jest mu bliski, a on nie ma nic do gadania. Ech. Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: Dwie mamy Jasia 14.01.07, 23:02 Mnie szkoda Zosi. Pracuje 11 godzin na dobę, a Maria siedzi w domu. Tak, prowadzenie domu i wychowanie dzieci to rónież praca, ale... mam wrażenie, że Maria to b. wygodnicka osoba i jak już ktoś wcześniej napisał umiała wziać wszystkich pod pantofel i ustawić się. Odpowiedz Link Zgłoś
pehfogl Re: Dwie mamy Jasia 14.01.07, 23:08 monikate napisała: > Mnie szkoda Zosi. Pracuje 11 godzin na dobę, a Maria siedzi w domu. Tak, > prowadzenie domu i wychowanie dzieci to rónież praca, ale... mam wrażenie, że > Maria to b. wygodnicka osoba i jak już ktoś wcześniej napisał umiała wziać > wszystkich pod pantofel i ustawić się. Taak? A to ja w takim razie chyba inny reportaz przeczytalam,bo ja w przeciwienstwie do Ciebie,przeczytalam o kobiecie,ktora bardzo kocha swoja partnerke i ich, ja twierdze,ze WSPOLNE dziecko,i czuje si skolowana i zagrozona tym, ze biologiczny ojciec Jasia jakby lekko na przekor umowie,czuje sie czescia rodziny. A nie jest. nie mial byc.sam sie zglosil na ochotnika,poznal reguly umowy..Z reszta dziewczyny mu nie zabraniaja kontaktu z Jasiem,ale...cholera,naprawde tak trudno Ci zrozumiec Marie? Postarac sie chociaz ja zrozumiec? Mnie krew zalewa jak strasznie latwo ludzie szafuja takimi opiniami jak Twoja..nie znasz jej,wiesz tyle ile przeczytalas,a wlasciwie ile dopowiedzialas sobie miedzy linijkami.. Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: Dwie mamy Jasia 14.01.07, 23:42 Nie mam innych możliwości, aby wyrobić sobie opinię, niż reportaż. M.in. miał on temu służyć, nieprawdaż? Układ techniczny związku: jedno spędza 11 godzin poza domem, drugie siedzi w domu niezależnie czy jest hetero czy homo nie sprzyja budowaniu więzi. Tak, tak wiem że liczy się jakość, ale do stworzenia dobrej bazy jakościowej potrzebna jest też ilość. Zdania na temat Marii nie zmienię. Ciekawe, jakby wyglądało jej budowanie związku, gdyby zamiast Zosi mającej lepsze możliwości zarabiania spotkała inną biedną nauczycielkę. Byt określa świadomość, tak było i to się nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_rosomak Re: Dwie mamy Jasia 15.01.07, 02:14 Żeby było jasne: nie mam nic przeciwko związkom gejowski czy lesbijskim. Widziałam szczęśliwe pary okazujące sobie szacunek i miłość, ludzi na poziomie, pełnych godności, chodzących z podniesionym czołem, zasługujących na szacunek w społeczeństwie.Ale w tej całej sprawie moim zdaniem chodzi o coś innego: mianowicie o żądanie wolnego wyboru, ale bez konieczności ponoszenia kosztów. Mieć ciastko i zjeść ciastko. A to postawa dziecinna i niedojrzała. Bo mogę zrozumieć że ktoś ma skłonności homoseksualne. Jego sprawa, jego wybór. Ale jak się powiedziało A to trzeba powiedzieć B. Jeśli wybieram kobietę to ponoszę konsekwencje tego wyboru- godzę się na to że z kobietą biologicznego dziecka mieć nie będę. Inaczej to ściema , oszukiwanie się. Niby dwie mamy, ale tak naprawdę bez ojca i tak ani rusz. Czyli gdzieś tam jest ten samiec którego udajemy że nie widzimy- wszystko jedno czy w formie znajomego czy anonimowego dawcy. Te kobiety usilnie przekonuja siebie i otoczenie że mężczyzna nie jest im do szczęścia potrzebny, udają że nie przyjmują do wiadomości biologii, a przecież z niej korzystają. Równie dobrze mogłyby udawać że nie uzanją prawa powszechnego ciążenia i zacząć chodzić po suficie. Wiecie co to dla mnie jest? Zabawa w dom. Dwie dziewczynki bawią się lalkami, jedna i druga jest mamusią. Tylko że życie to nie zabawa a dzieci to nie lalki które można sobie robić na zawołanie. Nikt mi nie udowodni że w tej "rodzinie" wszystko jest OK. Wstrząsnęła mną scena ze szpitala po narodzeniu Jasia: konfrontacja niby-mamy z prawdziwym tatą, sztuczność całej tej narzucone sytuacji w której wszyscy czuli się niezręcznie, wreszcie to kiedy ojciec został pognany precz, bo za często chciał się widywać z synem. I ten naiwny tekst że teraz wzorcem mężczyzny jest dla Jasia dziadek. Dziewczyny, kogo chcecie oszukiwać? Dziecko? Siebie? Istnieje naturalna granica w przyrodzie między tym co normalne i nienormalne, natura sama reguluje tę kwestię. Poprostu pary homoseksualne nie mogą samodzielnie wyprodukować potomstwa. Tym się różnią od heteroseksualnych. Koniec kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_rosomak Re: Dwie mamy Jasia 15.01.07, 02:35 I jeszcze jedna uwaga na marginesie tego uporczywego epatowania tematyką gejowską i lesbijską w Gazecie: z definicji dość trudno pogodzić demokrację z polityczną poprawnością. A to dlatego że w demokracji rządzi większość, mimo że politycznie poprawniej należałoby właściwie oddać głos mniejszości- co non stop robi Gazeta. Niestety większość społeczeństwa ma juz po dziurki w nosie politycznej poprawności a chciałaby wreszcie demokracji. Bo większość tego społeczeństwa nazywa rzeczy po imieniu: małżeństwo to kobieta i mężczyzna a nie dwie baby czy dwa chłopy. Naprawdę to nie jest wszystko jedno, choćbyśmy nie wiem jak się starali. Tak jest skonstruowany świat. Wiedzą to najlepiej synowie Marii. Odpowiedz Link Zgłoś
urszula.desire Dwie mamy Jasia 15.01.07, 11:25 Powiem tak; ktos napisal - nie mozna akceptowac egoizmu, homoseksualizmu, robia dziecku krzywde........czy w Polsce dlugo jeszcze bedzie panowal Ciemnogród? Myśle, ze kazdy ma prawo do szczescia! Urodzona w rodzinie hetero ma orientacje homo, i odwrotnie-wychowanie dziecka w rodzinie homoseksulanej NIE MA wplywu na jego orientacje- dziecko samo wybiera soebie obiekt pożadania - pożadania nie da sie ukierunkowac!!! Wiec drodzy moi ziomkowie - czasami pomyslcie zanim zaczniecie oskarzac i obwiniac. MOze za 100lat cos sie zmieni, tymczasem szkoda gadac. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_rosomak Re: Dwie mamy Jasia 15.01.07, 21:11 Dlaczego naturalne prawa przyrody traktujesz jako ciemnogród??? Ja nie komentuję w ogóle homoseksualizmu, czy tego że dzieci wychowane przez pary homoseksualne będą skażone takimi wzorcami. Mówię tylko że w przyrodzie osobniki tej samej płci nie wydają potomstwa. Żadne. Ludzie też nie. Udawanie że Jaś jest dzieckiem dwóch lesbijek jest zwyczajnie śmieszne. Opowiadanie Marii o tym że sama zapłodniła swoja dziewczynę jest niesmaczne i żenujące. To tak jakbym poszła do banku spermy a potem rozgłaszała że poczęłam z Ducha Świętego. Istnieje kolosalna różnica między dzieckiem biologicznym pary a dzieckiem adoptowanym- same bohaterki artykułu to dostrzegają: w końcu Zosia chce mieć SWOJE dziecko, a nie bierze go z sierocińca (chociaż powinna- jeśli jej intencją byłoby bezinteresowne pragnienie wychowania dziecka a nie koniecznie urodzenia SWOJEGO) Ale dla Marii Jaś nigdy nie będzie WŁASNYM dzieckiem , tylko adoptowanym. Nie wiążą ich więzy krwi. A jeśli nie, to równie dobrze mogły poszukać swojego Jasia wśród setek potrzebujących dzieci, a nie na siłę powoływać go do życia przy pomocy termosa i pipetki ( sorry, ale dosadne opisy tego procederu przyprawiły mnie o mdłości)W tym właśnie jest egoizm i niedojrzałość. Ta cała historia jest CHORA I NIESMACZNA , a bohaterki, dorosłe w końcu osoby, są zwyczajnie infantylne i niespójne wewnęterznie. Odpowiedz Link Zgłoś
od_gorszego_boga Re: Dwie mamy Jasia 16.01.07, 15:10 Z Twojej wypowiedzi można wnioskować, że społeczeństwo powinno pozwolić parom homoseksualnym na adopcję, bo to lepsze niż rodzenie własnych dzieci. Czy zgadzacie się że powinniśmy popierać adopcję dzieci przez pary homoseksualne które naprawdę pragną wychowywać dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
the_thrill Re: Dwie mamy Jasia 15.01.07, 14:06 lybyzrp,ja też z chęcią podam Twoje nazwisko-do kliniki w Tworkach.Gdybyś żył w czasach inkwizycji paliłbyś na stosach czarownice i epileptyków<wiadomo,że są opętani przez szatana>.Gdybyś miał okazję urodzić się w III Rzeszy zapewne paliłbyś niepełnosprawnych,Żydów i homoseksualistów w krematoriach. Agresję i skrajną tępotę umysłową reprezentujesz Ty-zanim zaczniesz mówić o "homoseksualne agresjii" przeczytaj Platona,Leonarda da Vinci,Szekspira, Oscara Wilde'a,Rimbaude'a,Geneta,Proust'a,Gombrowicza,Lechonia,Cwietajewą, Iwaszkiewicza,Witkacego<wszyscy opętani "homoseksualną agresją">. bez poważania i bez szacunku Odpowiedz Link Zgłoś
szugerfri Re: Dwie mamy Jasia 16.01.07, 00:19 obejrzyjcie sobie ten film, wszyscy. www.youtube.com/watch?v=Ihuv5z6nqWw&mode=related&search= Odpowiedz Link Zgłoś
pehfogl pani rosomak! 19.01.07, 17:43 takie obrzydzenie w tobie wzbudzil akt zapladniania? no coz..sposob jak kazdy inny, tylko ze bardzo bardzo swiadomy. ciekaweilu z obronciw "naturalnego porzadku rzeczy" powolalo na swiat dzieci z taka odpowiedzialnoscia? a ile bylo wpadek,przypadkow,stalo-sie,no trudno...no ile? Odpowiedz Link Zgłoś
angelene powodzenia 16.01.07, 08:19 życzę powodzenia i trzymam kciuki. Myśle, że mniejszy problem będzie z tym co dzieciaki myślą i czują i jak im to tłumaczyć (Jasiowi). Największy problem to otoczenie. Szczególnie dla dzieci... w szkole mogą mieć kłopoty. Musicie nauczyc ich jak o tym rozmawiać z rówieśnikami, bo inaczej będzie im bardzo cięzko. Odpowiedz Link Zgłoś
malgomama Dwie mamy Jasia 16.01.07, 14:47 To nie jest skandal. Mam nadzieję, że takie rodziny staną się kiedyś normalnością, że nikt nie będzie wścibski i homofobiczny. Jestem mamą 7- miesięcznej Karolci, którą wychowuję z mężem. Chcę, żeby moje dziecko nie otwierało buzi ze zdziwienia, kiedy w przedszkolu jego kolegę czy koleżankę odbierać będą 2 mamy lub 2 ojcowie. Małgorzta Korzeniowska Odpowiedz Link Zgłoś
od_gorszego_boga Re: Dwie mamy Jasia 16.01.07, 15:21 Kiedy zobaczyłam tytuł artykułu, myślałam że chodzi znów o odwieczny spór pomiędzy matką i nianią o miłość dziecka. A tu taki dowcip! Do tej pory byłam przeciwna temu, żeby homoseksualni byli traktowani tak jak rodziny tradycyjne. W tym artykule przeczytałam, że matka Jasia miała przed jego narodzeniem takie same dylematy jak ja. (Nie daję dziecku gwarancji normalnego życia. Nie mam możliwości pokazać dziecku jak żyje normalny zdrowy człowiek. Narażam dziecko na to że będzie wyśmiewane). A moja choroba jest tak niewielka, że wielu ludzi odbiera jej objawy jako zarozumiałość, nie wiedząc o tym że są to objawy choroby. Mimo to, miałam wyrzuty sumienia, że powołując do życia dziecko powołuję je wraz z nieodłącznym cierpieniem. Okazało się ku mojemu zaskoczeniu, że dziecko urodziło się zupełnie zdrowe! Teraz tylko muszę je wychować tak, aby nie wstydziło się mnie - chorej matki. I syn stanął w mojej obronie gry komuś przyjdzie do głowy mnie obrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
od_gorszego_boga Re: Dwie mamy Jasia 16.01.07, 15:24 Tutaj opisałam swoją sytuację (tak dla ciekawych) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=933&w=55122715&a=55608799 Odpowiedz Link Zgłoś
alexwr terapia gejów i lesbijek 17.01.07, 14:17 Nienasycenie Czwartek, 6 lipca 2006 Ozon 06:10 Czy przyczyną problemów homoseksualistów jest tylko nietolerancyjne społeczeństwo? A może raczej leży ona we wnętrzu człowieka? Wielu homoseksualistów czuje się nieszczęśliwymi, samotnymi i nierozumianymi przez otoczenie. Przeważnie są to osoby bardzo uczuciowe i nadwrażliwe, przez co cierpią w dwójnasób. Jeden z prekursorów terapii dla homoseksualistów w Holandii prof. Johan Leonard Arndt wspominał, że jego pacjenci najczęściej użalali się na samotność, depresje i brak stabilizacji w kontaktach z innymi. Działacze ruchów gejowskich uważają, że problemy te mają swoje źródło w nietolerancji i dyskryminacji ze strony społeczeństwa. Czy rzeczywiście jest to główny powód? W Holandii tego typu przyczyny zostały w dużej mierze ograniczone. Homoseksualizm jest nie tylko powszechnie akceptowany, lecz także prawnie usankcjonowany, łącznie z legalizacją związków jednopłciowych i nadaniem im prawa do adopcji dzieci. A jednak skala problemów neurotycznych wśród gejów wcale się nie zmniejszyła. Pim Fortuyn, lider prawicowej partii holenderskiej zamordowany przez lewackiego ekologa, niedługo przed swoją śmiercią wyznał, że homoseksualizm jest dla niego jak zniewolenie, a ceną za ten wybór jest straszliwa samotność. A przecież znajdował się u szczytu popularności i sławy. Także badania naukowców z amerykańskiego uniwersytetu stanu Indiana wykazały, że o pomoc psychiatryczną lub psychologiczną prosiło aż 60 proc. gejów, którzy sami twierdzili, że są „dobrze przystosowani społecznie”. Holenderski psychiatra prof. Adrianus Dingeman de Groot dowodzi, że homoseksualiści mają poczucie wrażliwości typowe dla neurotyków i są bardziej rozchwiani emocjonalnie niż heteroseksualiści. Być może więc źródło niepokojów znajduje się nie w otoczeniu, lecz we wnętrzu osoby? Oferta dla nieszczęśliwych Wielu homoseksualistów, którzy nie są w stanie pogodzić się ze swoją orientacją, decyduje się na terapię. Zawsze jednak musi być to krok dobrowolny. Terapia trwa kilka lat. Polega głównie, tak jak większość terapii dla osób neurotycznych, na wglądzie we własną psychikę i na wewnętrznym zmaganiu. Powodzenie zależy od motywacji danej osoby, jej wytrwałości i szczerości wobec siebie. Ponieważ najsilniejsza jest motywacja religijna, niektóre grupy terapeutyczne (jak np. EHAH założona w 1975 r. w Amsterdamie przez Johana van der Sluisa) wprowadzają do praktyki psychologicznej elementy formacji duchowej. Jak mówi van der Sluis, który sam przez wiele lat był aktywnym gejem: – Nasza oferta jest skierowana do tych, którzy jako homoseksualiści czują się nieszczęśliwi i niepogodzeni ze sobą. Nie chcemy nikogo zmieniać na siłę, chcemy tylko pokazać homoseksualistom, że nie są skazani na biologiczny determinizm, że istnieje dla ich sposobu życia alternatywa, że istnieje dla nich nadzieja. Gejowski styl życia wiąże się często z dużą rotacją partnerów. Przychylny środowisku gejowskiemu Instytut Kinseya opublikował w roku 1978 głośny raport, w którym połowa badanych homoseksualistów w USA przyznała się do kontaktów z co najmniej 500 różnymi partnerami seksualnymi. Pracownik amsterdamskiego ośrodka terapeutycznego Allard Buhre, niegdyś homoseksualista, przyznaje, że tak duża zmienność partnerów wynika z ciągłego niezaspokojenia i nienasyconej tęsknoty. Geje wpadają w ciąg nieustannych poszukiwań, ponieważ drugi mężczyzna nigdy do końca nie jest w stanie dać tego, co może dać kobieta – uważa van der Sluis, w którego ośrodku udaną terapię przeszło kilkuset homoseksualistów. Za mało ojca, za dużo matki Nie ma żadnego dowodu naukowego na to, że homoseksualizm jest zjawiskiem wrodzonym, dziedzicznym, uwarunkowanym genetycznie lub hormonalnie. Gdyby homoseksualizm był wrodzony, wówczas bliźnięta jednojajowe, mające ten sam genotyp, powinny mieć taką samą orientację: albo homo-, albo heteroseksualną. Tymczasem z badań prof. J.D. Rainera wynika, że wiele bliźniąt jednojajowych różni się między sobą orientacją płciową. Z kolei badania prof. W.H. Perloffa wykluczyły wpływ hormonów na powstanie homoseksualizmu. Z drugiej strony nie ma też dowodu odwrotnego – całkowicie wykluczającego biologiczny determinizm. Istnieje natomiast wiele udokumentowanych przypadków pojawienia się homoseksualizmu wskutek nabycia takich preferencji w procesie socjalizacji (np. wśród chłopców wykorzystywanych seksualnie w dzieciństwie przez starszych mężczyzn). Do takiego zdania przychylają się m.in. psychologowie Karen Horney, Charles Socarides, Marcel Eck, a nawet seksuologowie sympatyzujący z ruchem gejowskim, np. William Masters i Virginia Johnson, którzy twierdzą, że źródłem homoseksualizmu są „nabyte preferencje”. Holenderski profesor Gerard van den Aardweg, który prowadzi terapię homoseksualistów od 1967 r., uważa pociąg seksualny do osób tej samej płci za zaburzenie emocjonalne, rozwijające się już w dzieciństwie i w okresie dojrzewania. W ciągu niemal 40 lat psycholog zdołał przeprowadzić udaną terapię ponad 600 osób. Przy czym udaną terapię definiuje on jako osiągnięcie trwałej dyspozycji do zawarcia stałego związku heteroseksualnego. Głównym źródłem homoseksualizmu są, zdaniem van den Aardwega, nienormalne relacje z matką, zwłaszcza zaś z ojcem. Najczęściej chłopiec jest albo zbyt rozpieszczany przez matkę, albo niedoceniany przez ojca (często jedno i drugie), co powoduje, że wpada w kompleks niższości na punkcie swojej męskości. Podręcznikową wręcz ilustracją takiego przypadku jest casus brytyjskiego reżysera zmarłego na AIDS Dereka Jarmana, który w dzieciństwie był rozpieszczany przez nadopiekuńczą matkę, a zarazem ciągle bity i poniżany przez ojca. Kanadyjski lekarz Irving Bieber, który zajmował się wieloma homoseksualistami, stwierdził, że nie spotkał wśród nich ani jednego przypadku normalnej relacji między synem a ojcem. Nic więc dziwnego, że w krajach zachodnich terapie homoseksualistów cieszą się coraz większą popularnością, choć wielu psychologów – także w Polsce – uważa, że to niemożliwe (patrz ramka). W roku 1997 Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatryczne opublikowało nawet oświadczenie, w którym wezwało swoich członków do zaniechania terapii homoseksualistów jako nieetycznej i nieskutecznej. Prof. van den Aardweg uważa decyzję ATP za krzywdzącą wobec wielu homoseksualistów: – Gdybym się do niej zastosował – mówi – nie pomógłbym wielu osobom, które z rozpaczy wyły do pustych ścian. Do dziś utrzymuję kontakt z moimi byłymi pacjentami, spotykamy się, wielu z nich ma żony i dzieci, to są ludzie zupełnie inni niż kiedyś. Cieszę się, że pomogłem wielu z nich zbudować szczęśliwe życie. Katarzyna Abramowicz, Amsterdam Odpowiedz Link Zgłoś
glomb12 Dwie mamy Jasia 20.01.07, 11:25 Uważam ,że dziecko powinno mieć prawdziwą rodzinę ,ale z drógiej strony lepiej chyba mieć "dwie mamy" niż żyć w związku bez miłośći , przyjażni oraz wzajemnego zrozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
eddybear mama i babcia? 22.01.07, 00:11 Witam, czy był wśród Was ktoś wychowywany przez mamę i babcię? bez ojca? To może pamiętacie, jakim problemem był dla Was brak ojca? niezależnie, czy opuścił rodzinę, zmarł, nie był znany od urodzenia.... Mama i babcia= osoby bardzo kochające dziecko. Czy zastąpiły ojca, który tak bardzo był potrzebny? Mama i babcia, które nie kłamały Wam, że obie są Waszymi mamami.... Które nie wmawiały Wam, że ojca nie ma, że ktoś taki nie istnieje... Które nie tworzyly fikcji, wirtualnego świata.... Albo też mama i babcia, które kłamały, które zataiły prawdę na temat Waszego pochodzenia, poniewaz uważały, że tak będzie lepiej. Kłamstwo i życie w fikcji jest krzywdą wyrządzoną dziecku. klamstwo co do osoby ojca, kłamstwo co do tego, że ma się 2 mamy, kłamstwo co do tego, że dzieci "drugiej mamy" są Waszym rodzeństwem. Wiadomo, zycie pisze bardzo różne scenariusze i czasami rodzice nie potrafią sobie z tym poradzic- kłamią, tworzą fikcję, żeby przykryć coś, o czym nie chcą pamietać, co ich przerasta. Jasne. Dla mnie jedno jest pewne: Niezaleznie od motywów, jakimi się kierujemy, kłamstwo zawsze jest niszczące. I to mi się bardzo nie podoba w tej historii. Dzieci w tej sytuacji dostają bardzo trudny i niespójny obraz świata, bardzo skomplikowany. Po co mówić o dwóch mamach? Mamę ma się jedną.... Po co wmawiać dziecku, że nie ma ojca? Ojca zawsze się ma. Ponieważ nie jesteśmy tylko zwierzętami, za biologią (plemnikiem) zawsze idzie psychologia- więź.... Pan dawca plemnika z opisanej historii już taką więź poczuł. Ddziecko też ją poczuje, a raczej jej brak, i na to nie ma rady. Będzie trudno tym dzieciom. podobnie, jak trudno jest dzieciom z rozbitych rodzin, dzieciom z rodzin alkoholowych, dzieciom z domu dziecka. Będzie im trudno, i szkoda, że te dwie panie tego nie rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
punia1111 Dwie mamy Jasia 22.01.07, 12:41 Problem homoseksualizmu jest jednym z najtrudniejszych i wydaje sie, ze wciaz jeszcze nie potrafimy (jako narod) zajac jasnego stanowiska w tej kwestii. Brak akceptacji jest przeciez zle widziany, dzis modnie jest byc tolerancyjnym czlowiekiem, wiec szanujacy sie obywatel naszego kraju nie moze otwarcie przyznac, ze homoseksualizm go oburza, gorszy czy brzydzi. W dobrym tonie jest bowiem tolerowanie wszystkich i wszystkiego. Z drugiej jednak strony nie potrafimy przeciez bezwarunkowo akceptowac wszystkiego, co widzimy. I w ten oto sposob powstaje paradoks - deklarujemy sie jako tolerancyjni, otwarci, nie majacy oporow przed innoscia ludzie, gdy w rzeczywistosci nasza tolerancja jest zwykla obojetnoscia (w najlepszym wypadku), a jakikolwiek przejaw innosci wywoluje w nas oburzenie (do ktorego oczywiscie nigdy przed nikim sie nie przyznamy). Ja jednak (mimo iz nie jest to w dobrym tonie i kloci sie z powszechnie panujaca moda na "tolerancje") wyraze swoj niesmak i delikatne przerazenie po przeczytaniu tego artykulu. Niestety po raz kolejny przekonalam sie ze sobotni dodatek do Gazety Wyborczej staje sie pisemkiem feministycznym do granic mozliwosci i to niestety staje sie coraz bardziej meczace. Autor artykulu pisze swobodnie (mam nawet wrazenie, ze z lekkim rozmarzeniem nad ta "piekna miloscia") o rzeczach, ktore budza naturalny opor u tak wielu ludzi (nie tylko w naszym kraju). Osobiscie o ile nigdy nie mialam nic przeciwko zwiazkom homoseksualnym, o tyle nie godze sie i nigdy nie bede sie godzic na przedmiotowe traktowanie czlowieka. I nie podoba mi sie ujmowanie tego problemu (bo to jest PROBLEM!) w kategoriach czegos powszedniego i naturalnego. Nie wmawiajmy ludziom, ze posiadanie dwoch mam jest wspanialym darem, ze trzej chlopcy dorastajacy przy dwoch lesbijkach beda mieli 1) prawidlowy obraz rzeczywistosci, rodziny itp 2) normalne zycie wsrod rowiesnikow. Dlaczego mamy sie godzic na takie krzywdzenie dzieci??? Dlaczego autor artykulu stara sie wmowic nam, ze taki stan rzeczy jest czyms naturalnym i noramlnym? Dziwi to tym bardziej, ze autorem tekstu jest mezczyzna. Czy nie obawia sie Pan, ze przy takiej wizji rzeczywistosci juz niedlugo rowniez Pan moze stac sie zbedny w swiecie kobiet, zredukowany do roli (prosze wybaczyc sformulowanie) "maszynki rozplodowej"? Czy naprawde uwaza Pan, ze dwie mamy sa w stanie zastapic dziecku ojca? Moze warto uswiadomic sobie, ze posiadanie dziecka to cos wiecej niz sprawienie sobie nowego pieska czy kotka - wymaga ogromnej odpowiedzialnosci i nigdy o tym nie zapominajmy. Odpowiedz Link Zgłoś
anka_zet_studio Dwie mamy Jasia 24.01.07, 01:59 jest taki kraj na świecie, co się nazywa Meksyk. Zajrzyjcie sobie, jaki kontynent go gości, jaki jest klimat, ludzie itd... Przejechałam tam przeszło 10tys km, na każdym dworcu napotykając kapliczkę Matki Boskiej i widząc kilkadziesiąt kościołów w województwie. I wyobraźcie sobie, że ludzie tam normalnie podchodzą do miłości, także tej homoseksualnej i rozmawia się też o legalizacji związkóów jednoplciowych. Nadmienię, że są w tym kraju duże różnice kulturoowe i społeczne: wielu ludzi żyje w skleconych chatkach, a niekiedy nawet w skałach. Polsko - obudź się!!!! Polsko - kraju niegdyś tolerancyjny, potęgą gospodarczą i kulturalną będący. Anna Zawadzka Odpowiedz Link Zgłoś
alexwr terapia dewiantów 26.01.07, 13:29 są plemiona w Ameryce Południowej , które otwarcie mówią o miłości kazirodczej np. matki do syna , czy brata do siostry, a nawet brata do brata. Polsko-obudź się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asante1 Dwie mamy Jasia 25.01.07, 14:26 jestem tolerancyjna i wyrozumiała, ALE wszystko ma swoje granice...Są lesbijki, mamy gejów-niechaj sobie będą. Nie przeszkadza mi to i byłoby dobrze gdyby nie przeszkadzało innym.Tylko co robić w takich sytuacjach gdy dwie kobiety chcą mieć dziecko?? gdzieś się tu zagubiliśmy! coś jest nie w porządku..to temat długi jak Wisła i tak samo zanieczyszczony.Dwie kobiety chcą mieć dziecko- moi drodzy- krótka piłka- dwie kobiety dziecka mieć nie mogą- potrzebny jest mężczyzna...i to wszystko razem daje w rezultacie- moim zdaniem- oczywiście- eksperyment na dziecku!!!!no i ten nieszczęsny Wojtek- mam nadzieję,że nie pojawią się w nim uczucia ojcowskie na tyle silne że będzie chciał "odzyskać dziecko"bo wtedy dopiero się zacznie-a ucierpi nie kto inny jak DZIECKO. Jak śpiewał Liroy: dziecko to nie przedmiot, nie pieprzona zabawka...ale widocznie nie wszyscy słuchają Liroya:) Nasze społeczeństwo rozwija się szybko, idzie do przodu- choć nie zawsze ten rozwój jest dobry...bądzmy tolerancyjni, bądzmy otwarci...ale to wszystko musi mieć pewien porządek- jak to osiągnąć? nie wiem... A co będzie jak osoby podobne do dziewczyn z artukułu, zaczną się domagać praw do adpopcji, stworzenia im "pewnej grupy mężczyzn" którzy będą produkować nasienie aby One mogły być mamami- bo każda kobieta chce!!może to trochę brzmi niepoważnie ale WSZYSTKO idzie do przodu więc może się tak zdarzyć...W jakim społeczeństwie przyjdzie żyć np moim dzieciom? jak wytłumaczę dziecku które spyta: mamo? a np.Jaś ma dwie mamusie i jeszcze taką jedną mamusię z poprzedniego związku tych dwóch mamuś, i jest jeszcze taki pan który niby nie jest tatusiem ale czasami nim jest,no i ten Jaś ma jeszcze dużo babć i dziadków...to by było nie? Odpowiedz Link Zgłoś
alexwr terapia dewiantów 26.01.07, 13:31 Holenderski profesor Gerard van den Aardweg, który prowadzi terapię homoseksualistów od 1967 r., uważa pociąg seksualny do osób tej samej płci za zaburzenie emocjonalne, rozwijające się już w dzieciństwie i w okresie dojrzewania. Głównym źródłem homoseksualizmu są, zdaniem van den Aardwega, nienormalne relacje z matką, zwłaszcza zaś z ojcem. Kanadyjski lekarz Irving Bieber, który zajmował się wieloma homoseksualistami, stwierdził, że nie spotkał wśród nich ani jednego przypadku normalnej relacji między synem a ojcem. Nic więc dziwnego, że w krajach zachodnich terapie homoseksualistów cieszą się coraz większą popularnością, choć wielu psychologów – także w Polsce – uważa, że to niemożliwe . Odpowiedz Link Zgłoś
trotzky1 Re: Dwie mamy Jasia 27.01.07, 18:28 Ludzie dajcie spokój, ja jakbym miala oddawac komus swoje dziecko do adopcji to sto razy bardziej wolalabym oddac je mamom jasia niz calej masie par heteroseksualnych ktore znam. One naprawde musialy pokonac mase trudnosci - co oznacza ze ich rodzicielstwo jest swiadome i naprawde upragnione. Mamy Jasia - trzymam za Was kciuki!!! Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
dea146 trotzky1 27.01.07, 23:10 no to na co czekasz, wal do mam jasia bo cie inni ubiegną Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Dwie mamy Jasia 01.02.07, 15:39 lybyzrp napisał: > to jest skandal, to przykład homoseksualnej agresji połączonej ze skrajnym > egoizmem. A jak wiadomo i homoseksualizm i egoizm to cos na co zgodzic sie w > zdrowym spoleczenstwie nie mozna. Z calym szacunkiem dla calego trojkata, > nalezy z cala stanowczoscia zaznaczyc, ze najbardziej na tym procederze > cierpi mala bezbronna istota, ktora od pierwszych dni swojego zycia ma > spaczony obraz rzeczywistosci. Wydaje sie takze, iz sytuacja "Wojtka" (umowmy > sie!) jest także ciężka, jakoż dobrowolnie postawił się w roli banku spermy, > nie przypuszczając zapewne, iż urodzi się żywy człowiek, do którego będzie > miał on prawo życić naturalne, ojcowskie uczucia. > To smutne, uwazam ze opieka spoleczna powinna zainteresowac sie ta historia, > z checia podam nazwiska. > z powazaniem > > lybyzrp Ależ cię przygięło.... Chyba z tydzień krzyżem przeleżysz.... Poczekaj chwilę - niedługo będziesz mógł w Świątyni Opaczności... efekt będzie większy... Kto wie, może sobie zapewnisz drogę do nieba i żywcem tam wleziesz ... :| Odpowiedz Link Zgłoś
ptysia14 Dwie mamy Jasia 17.02.07, 14:04 Podziwiam i zazdroszczę zarówno życiowej mądrości co odwagi. Ja całe życie staram się walczć z cudzą małością i głupotą stereotypów. Trzymam kciuki i gorąco pozdrawiam. Jest tak mało takich mądrych mam. Te hetero w niczym nie są lepsze. Należy pamiętać o tych wszystkich patologiach do jakich są zdolne. Każdy dobry człowiek ma prawo zarówno do szczęścia jak i do miłości. A czym innym są dla nas dzieci jak nie esencją tych rzeczy. Bądźmy sobą i walczmy o szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
cupoftea Re: Dwie mamy Jasia 20.04.07, 16:57 "Każdy dobry człowiek ma prawo zarówno do szczęścia jak i do miłości." Więc niech nie szuka substytów... Odpowiedz Link Zgłoś
cupoftea Re: Dwie mamy Jasia 20.04.07, 16:58 cupoftea napisała: > "Każdy dobry człowiek ma prawo zarówno do szczęścia jak i do miłości." Więc > niech nie szuka substytów... SUBSTYTUTÓW ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
dosia2308 Dwie mamy Jasia 04.12.07, 15:26 Jestem kilka lat po rozwodzie. Mam 2 dzieci. Chłopca i dziewczynkę. Jestem po latach w nowym związku. Jestem w piątym miesiącu ciąży. Jestem w ciąży bo mój przyjaciel bardzo chce mieć dziecko. Robię to dla naszej miłości. Dziś. Ale nie wiem co mnie czeka w przyszłości. Czy będziemy razem do końca świata? Nie wiem. Tak samo nie wie Maria. Kim będzie dla tego małego dziecka, potem dla dorosłego mężczyzny. Dzieci są dociekliwe, prawdziwe... Moje, mimo bliskości z obecnym w ich życiu przyjacielem mamy chcą do taty i mają go jak najczęściej. Z doświadczenia koleżanek wiem, że często te najmłodsze z kolejnego związku chcą jeździć ze starszym rodzeństwem do ich taty w soboty i niedziele i nie rozumie dlaczego on(ona) nie może. Egoistycznie modelujemy nasze życie. Nowy tata, druga mama, drugi tata albo wujek, kolega taty czy kolage mamy ale jakoś tam ojciec w tym wszystkim. Szaleństwo. Dzieci do wielu rzeczy potrafią się przystosować. Do lesbijskiego domu, dziesiątego kochanka mamy (kochającej i czułej skądinąd) do wojny, do domu dziecka... Jakim kosztem? To my jesteśmy odpowiedzialni za ich niepokoje. Za trudne sytuacje, w których my, dorośli ludzie, motamy się bez końca. Rządzi nami głuchy egoizm... JA,JA,JA, CHCĘ!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś