Dodaj do ulubionych

Z ręki do ręki

08.01.07, 18:21
Pretensjonalny artykuł
pretensjonalny pomysł
a najbardziej pretensjonalne to są zdjęcia w galerii
w sumie jedno wielkie PRETENSJONALSTWO:)
Obserwuj wątek
    • jezeli.tylko.ja Z ręki do ręki 08.01.07, 18:51
      To co tutaj opisane jest jako jedno wielkie wydarzenie w czasach kiedy ja bylam
      niewiele odrosnietym od ziemi dzieckiem bylo norma... Pamietam jak moja mama z
      kolezankami - innymi mamami z mojej zerowki spotykaly sie i wymienialy
      ciuszkami dla nas... bo to byla metoda zdobycia czegos oryginalnego. Ja
      dostawalam po Oli po dzis dzien pamietam wrotki i kurteczke, po mnie dziewczece
      szly do Moniki a po niej czesto lapala je Dorotka,unisex lapal Piotrus nosil je
      nie raz jeszcze jego brat Kuba. W tych polaczeniach moglabym dopisywac jeszcze
      wiele, wiele imion... Super ciuchy od drugiej Oli ktorej tata przysylal je ze
      stanow a ze byla najstarsza to byly najwieksze do mnie wpdaly w drugiej
      kolejnosci. Bylismy dziecmi nie niszczacymi ani ubran ani zabawek wiec moglismy
      sie tak wymieniac wrecz w nieskonczonosc :) A teraz nie raz zdarza mi sie oddac
      czy wymienic ciuch z kolezankami??... Ot za za mala na mnie bluzke ktora
      kupilam w s-h dostalam od kolezanki opaske ktora przywiozla z niemiec :))

      Czyli dla mnie norma totalna a tutaj zrobiono z tego jakas pretensjonalna
      zabawe...
      • fathom Re: Z ręki do ręki 09.01.07, 08:52
        Wybaczcie, ale jakoś tej pretensjonalności nie zauważyłam, pewnie przez jakiś
        rodzaj upośledzenia. Nie zauważyłam też, zeby ktoś z tego robił wielkie
        wydarzenie czy inną zabawę. Ot, po prostu artykulik o jednym ze sposobów
        pozyskiwania nowych/interesujących/innych ciuchów. Jeśli "w Twoich czasach",
        Jeżeli.tylko.ja, było to normą (i jeśli to też moje czasy), to chyba nie
        dlatego, że był to jakiś trend, tylko dlatego, że takie były warunki. Nie
        wartościuję, tak było i tyle. Dostawałam rzeczy po koleżankach i kolegach -
        dzieciach znajomych moich rodziców, dla mnie też była to norma. Część ok, inne
        nie. Cała historia, nic wielkiego. Teraz te nieużywane po prostu oddaję -
        znajomym i nieznajomym, a następne kupuję w s-h. A tu znalazłam adres miejsca
        do wymiany książek:) Jakoś nie kojarzy mi się to z pretensjonalnością, ale
        pewnie się mylę;)
        • unmasked1 Re: Z ręki do ręki 09.01.07, 09:22
          Jak można nosić używane ciuchy? Mnie na samą myśl o tym wszystko zaczyna
          swędzieć... Muszę iść pod prysznic.
    • alpepe Re: Z ręki do ręki 08.01.07, 18:51
      piękny neologizm: pretensjonalstwo :-)
      Pozdrawiam
      • stryjaszek_pepi Re: Z ręki do ręki 08.01.07, 19:05
        tak mi sie wydaje , że to Pan(Pani) ma pretensje do bycia bezpretesjonalnym, że
        też tak to zgrabnie(mam nadzieję) ujmę.
        • alpepe Re: Z ręki do ręki 08.01.07, 20:03
          Ja? Zachwyciłam się neologizmem, to wszystko.
    • marcelinaa Z ręki do ręki 08.01.07, 19:02
      Świetny pomysł.
    • navaira Pretensjonalna siara w komentarzach 08.01.07, 19:40
      Idź, wydawaj dolce na gabbanę, pretensjonalstwo. Ja zaś pozwolę sobie pożałować,
      że nie ma wersji męskiej, a nawet gdyby była, strach myśleć, co by się na niej
      pojawiło
      • danab71 Re: Pretensjonalna siara w komentarzach 08.01.07, 20:47
        chce pretensjonalnie wymieniać się ( się wymieniać ???? ) książkami...
        a co mi tam - mogę być pretensjonalna !

        o_u
        • edi67 Re: Pretensjonalna siara w komentarzach 09.01.07, 00:59
          zobacz www.bookcrossing.org
        • annmarie Re: Pretensjonalna siara w komentarzach 09.01.07, 10:26
          Ja się wymieniam z kolei poprzez wizaz.pl - wymieniam kosmetyki (szczególnie
          takie, do których "nie pakuje się palców w srodek" (np. balsamy, czy perfumy :)
          ), oraz książki (nawet dziś mam 3 koperty z książkami do wysyłki).
          Dziewczyny wymieniają też ciuchy, biżuterię i inne rzeczy - nowe i używane. I
          wszyscy (większość z nas) jest zadowolona - możemy spróbować czegoś nowego,
          uzupełnić garderobę/biblioteczkę, itp., a równocześnie pozbyć się czegoś, co
          stoi tylko na półce i np. za kilka miesięcy straci ważność...
    • moon5 Re: Z ręki do ręki 08.01.07, 20:55
      Bardzo dobre słowo to pretensjonalstwo. Pretensjonalność nie oddaje tej atmosfery.
    • edyna Z ręki do ręki 08.01.07, 22:47
      Ju7ż od dawna stosujemy tę metodę. "Podaj dalej" - tak nazywamy to. Ciuchy,
      które leżą w szafie i nijak nie rokują na noszenie idą w obieg. Szary sweterek
      mam od Kasi a torebkę od Marleny. Mój płaszyk służy teraz i cieszy moją
      przyjaciółkę. Ciuchy krążą i o to chodzi.
    • mniklas5 Re:wymiana domow 08.01.07, 23:57
      co jest od lat popularne i warte to wymiana miejsc w celach turystycznych np
      moj dom w Kaliforni na dom w Barcelnie na trzy tygodnie, jescze tego nie
      robilem ale jest sporo zwolennikow ,tanie wakacje
      • mary_elx Re:wymiana domow - pierwsza oferta 09.01.07, 04:17
        Wymienię na 3 tygodnie m-3 z ciemną kuchnią na Tarchominie (7 p. w 10 -
        piętrowym, blisko do zsypu na śmieci), blisko całodobowy monopolowy na dom w
        Balceronie albo na Florydzie.
    • majka333_2005 Re: Z ręki do ręki 09.01.07, 00:29

      Dołączam się do pomysłu zamian, czy też "podaj dalej". Kiedy i gdzie na
      Chłodnej następne ciuchobranie?

    • mary_elx wymiana chłopów - pierwsza oferta 09.01.07, 04:19
      Wymienię na weekend mojego Ździcha lat 49 i pół, wszystkie zęby (z przodu),
      wzrost 176 cm, waga 92 kg, męskość we wzwodzie 14 cm - tanie żywienie
      (kaszanka, pasztetowa i piwo z Bidronki) na latynosa do lat 26, chętnie
      sportowca lub tancerza.
    • pietruszewskih Z ręki do ręki 09.01.07, 09:09
      Artykuł opisuje bardzo ciekawe i cenne zjawisko. Ale jak na GW przystało jest
      opatrzony kilkoma antykapitalistycznymi wstawkami, na które jako wolnorynkowiec
      muszę zwrócić uwagę.
      Po pierwsze, pada stwierdzenie: "jestem ofiarą konsumpcyjnego stylu życia". Ja
      jestem BENEFICJENTEM konsumpcyjnego stylu życia. Im więcej dóbr (również
      niematerialnych) mogę nabyć tym jest mi lepiej. A jeśli ktoś jest "ofiarą", to
      dobrowolnie.
      Po drugie: "firmy zarabiają kosztem taniej siły roboczej". To truizm mający w
      dodatku obudzić w skojarzenia negatywne. Ale przecież ktoś, kto organizuje
      ludziom pracę czyni to z nadziei na zysk. W innym wypadku nie podejmowałby
      ryzyka. Zazwyczaj, gdy słyszę biadania nad dolą "taniej siły roboczej", zadaję
      pytanie: Jeśli zamkniemy wykorzystywanym robotnikom zakład, to poprawimy czy
      pogorszymy ich sytuację?
      Po trzecie: "nawet na handlu wymiennym potrafimy zarobić". Jak to 'nawet'? Na
      każdej dobrowolnej wymianie, barterowej czy pieniężnej jej uczestnicy
      spodziewają się zarobić. Gdyby tak nie było, do wymiany by nie doszło. Zawsze
      się zastanawiam, dlaczego pieniądze budzą skojarzenia tylko negatywne. Jeśli
      wymienię książkę na książkę, to jest to wzniosłe. Jeśli wymienię książkę na
      pieniądze i za jakiś czas kupię inną książkę, to już jestem 'skażony'
      pieniądzem. Jak to jest?
      • pamig Re: Z ręki do ręki 09.01.07, 09:19
        Na zachodzie od dawna są w wiekszych miastach second handy, w kórych można
        przyniesc coś na wymianę. Szkoda, że nie praktykuje się czegoś takiego w
        Polsce, bo czasem kupuje się wiele ciuchów, bo taniej, a potem one się nudzą i
        traci się kasę. Mozna oddać do PCKa, ale tam ida na przemiał. Tylko w bardzo
        małych wioskach ludzie biedni chętni przyjmują od kogoś ciuchy.
        Taka forma wymiany w secon handzie bardziej mi odpowiada, niz wymienianie sie
        ciuchami między koleżankami. Wole miec poczucie, że ciuch jest w jakiś
        sposób "mój", a kiedy nie znam poprzedniego własciciela to jest mozliwe. Przy
        ciuchu kolezanki jakoś trudniej zyskać takie poczucie.
    • vintagedoll ciuch-hunters -> VintageDoll.pl 09.01.07, 09:55
      Zapraszam do butiku z ciuchami vintage!


      Vintagedoll.pl to miejce które powstało z zamiłowania do
      rzeczy z przeszłości. Ubrania, dodatki do wnętrza są efektem
      poszukiwań Ciuch-hunterów z dużą wyobraźnią. Wyszukane rzeczy,
      pachnące i Zreanimowane w vintagedoll przeżywają drugą młodość.
    • zewszad_i_znikad Re: Z ręki do ręki 09.01.07, 10:00
      Ubrania to jeszcze... ale dlaczego mam się pozbywać książki po jej
      przeczytaniu? Za bardzo je wszystkie uwielbiam, żeby nie składować tych setek
      po mieszkaniu.
      • magrat1 Re: Z ręki do ręki 09.01.07, 10:10
        Właśnie, właśnie :) ja nawet nie lubię swoich pożyczać, taka jestem - ale robię
        wyjątki, a potem niecierpliwe czekam na zwrot :)
        Wobec tego może: przyjmę książkę w zamian za... np. ciuch ;)
        Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka