bart2006 01.02.07, 20:50 Dla mnie artykuł super. Ja mam na razie jednego syna i dokładnie wyglądało to tak jak Pani opisuje. Zobaczymy jak będzie dalej. Choć chyba trójki bym się nie podjęła. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agni71 Re: Raz, dwa, trzy 04.02.07, 20:50 Mam trojkę dzieci i po raz kolejny pani Sokolińska napisała bardzo mi bliski felieton. U mnie bylo bardzo podobnie, z tą różnicą, że po urodzeniu drugiego dziecka nie martwiłam się o starszą córkę, bo wiedziałam, że jest bardzo związana z tatusiem. Natomiast do trzeciego porodu podchodziłam podobnie - najwięcej mnie kosztował, bo chciałam sobie zapewnić pewne udogodnienia, np. urodzić w szpitalu z super wygodnymi łóżkami na oddziale poporodowym :-) I tez juz troche żałowałam, że trzeba iść do domu - w szpitalu przynajmniej normalne było, że leżałam jak najwięcej się dało. Wreszcie mogłam poczytać w łóżku książkę, jedzenie mi przynosili gotowe, nikt nie oczekiwał ode mnie podejmowania decyzji.... Pani Joanno, jeśli zagląda Pani na forum - a może by tak częściej felietonik wysmażyć dla WO? Czytam Panią z ogromną przyjemnością. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś