Dodaj do ulubionych

Duże rodziny

    • kryszal87 Re: Duże rodziny 15.04.07, 11:42
      Brawa!! Wielkie brawa dla tych rodzin!!
      WIelodzietność poparta wspaniałymi poglądami!
      • kwiat_paproci Re: Duże rodziny 15.04.07, 12:25
        Jedna z pań w tym artykule powiedziała, że chciałaby aby wielodzietność stała
        się kiedyś modna. Ja mam wielką nadzieję, że tak się nigdy nie stanie, bo
        rzeczy modnej można się w każdej chwili pozbyć, a dziecka to już raczej nie.
        Rodzicielstwo to jedna z największych lekcji odpowiedzialności w życiu
        człowieka, o czym część rodziców opisanych w WO zdaje się zapominać. I niech
        nie chrzanią, że jak nie dziecko, to już tylko aborcja, bo jest jeszcze coś
        takiego jak antykoncepcja i to naprawdę nie jest niebezpieczne i od tego się
        nie umiera.
        Nie chcę jakoś specjalnie krytykować tych rodzin, bo to ich życie, a poza tym
        któreś z dzieci mogłoby to przeczytać i zrobiłoby im się przykro. Nie mogę się
        jednak oprzeć wrażeniu, że rodziny wychowujące po 10-12 dzieci potrafią prawić
        piękne frazesy o tym jak to umacniają swoje człowieczeństwo przez wychowywanie
        takiej liczby dzieciaków i jak to powinni być nie wiadomo jak uwielbiani i
        podziwiani przez społeczeństwo, bo oni przecież tworzą taką piękną, modelową
        rodzinę pełną miłości do Boga, optymizmu, radości, itp. Nie mówią nigdy jednak
        o tym, że mają pod opieką 10 lub więcej pełnowartościowych ludzi, którzy także
        chcieliby rozwijać swoje człwoieczeństwo, a niekoniecznie muszą mieć ku temu
        warunki, jeśli jednocześnie muszą zajmować się młodszym rodzeństwem i uczyć się
        na jakimś milimetrowym skrawku pokoju.
        Podsumowując, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że tacy rodzice są często
        zwyczajnie lekkomyślni i egoistyczni i próbują potem do tego dorabiać jakąś
        ideologię.
        Nie jest tak zawsze, ale wydaje mi się, że tylko garstka ludzi ma predyspozycje
        do tego, żeby wychować powyżej 10 dzieci bez narażania ich na kompleksy,
        frustracje i nierówny start w dorosłym życiu.

        P.S. Czemu w tym artykule umieszczono tylko wypowiedzi rodziców ?? Dzieci i
        ryby głosu nie mają czy co ??
    • jatyononaono Kto zna liczniejszą? 15.04.07, 11:57
      Ja znam rodzinę, w której przyszło na świat osiemnaścioro dzieci z jednego ojca
      i jednej matki. Rodzina mieszka w województwie Pomorskim, na Kaszubach. Dzieci
      byłoby prawdopodobnie jeszcze więcej, gdyby głowa rodziny nie zginęła tragicznie.
      Czego można się domyślić bieda aż piszczy...
    • alexandr_a a jedynak - tylko samolub? 15.04.07, 12:07
      zadziwia mnie, jak ludzie, którzy mają kilkoro dzieci, bardzo łatwo oceniają
      jedynaków. według nich muszą to być egoiści, których rodzice zawsze wkraczają w
      ich życie przez co nie są w stanie, czy też nie chcą być samodzielni. mam
      wrażenie, że według większości bohaterów artykułu, wszystkie złe cechy, które
      może mieć człowiek, dotyczą tylko jedynaków, natomiat dzieci z rodzin
      wielodzietnych mogą mieć tylko pecha, że spotkały na swojej drodze kogoś
      takiego. sama jestem jedynaczką, na którą rodzice nie chuchaja i nie dmuchają
      jak na jajko. mimo że zawsze stać ich było na większość moich zachcianek, nie
      miałam ich od razu, gdyż musiałam przynajmniej częściowo na nie zarobić,
      wykonując jakieś dodatkowe prace w domu. piszę dodatkowe, gdyż odkurzanie,
      zmywanie itd. było na porządku dziennym. znam wielu jedynaków, którzy byli
      podobnie wychowywani i później w dorosłym życiu nie mieli problemów z
      zaaklimatyzowaniem się np. w akademiku na studiach. natomiast jak na ironię
      nieraz zdarzało się tak, że to właśnie ludzie z rodzin wielodzietnych okazywali
      się być wielkimi egoistami. w domu nie zwracano na nich zawsze zbyt wielkiej
      uwagi, a mieli potrzebę "być na wierzchu", więc w wiekszej, obcej społecznośći,
      próbowali swoich sił, co często kończyło się niemiłymi konfliktami.
      dlatego proszę, nie oceniajcie zbyt pochopnie ludzi tylko dlatego, czy pochodzą
      z rodzin wielodzietnych, czy też nie. to, jaki mają charakter, zależy w
      większości od wychowania rodziców.
      • luukasz4 Re: a jedynak - tylko samolub? 15.04.07, 12:13
        Zastanawia mnie informacja, że w Niemczech matka dostaje 21 tys euro. Nigdy
        otym nie slyszałem, a od paru lat mieszkam w Niemczech. Wiec prosze uprzejmie o
        podanie żródła.
        • asjabc Re: a jedynak - tylko samolub? 15.04.07, 15:37
          Sami planujemy trójkę, na razie pracujemy nad pierwszym...
          Mamy duże mieszkanie, obydwoje pracę i po prostu nas stać. Na troje, potem
          będzie kiepsko.....
          Dzieci są wielkim szczęście, czy jedynak czy czwórka, ale należy być
          odpowiedzialnym za siebie i za nie.
          Jakoś tej odpowiedzialności nie dostrzegałam w opisywanych rodzinach...może
          rodzina ambasadora?
          Kubisowie, Bednarkowie... odpowiedzialność ich jest tak nikła, że tylko
          pozostaje postawa roszczeniowa. I to jest chore! To ich wybór, i ich
          odpowiedzialność...
          Państwo powinno pomagać każdemu, kto ma dzieci...ale niekoniecznie łożyć na
          monstrualną liczbę potomstwa niektórych, przecież inni też mają dzieci i
          świadomie zaprzestali w którymś miejscy swego pędu przekazywania genów.
          Moja mama i mój tata mają sporo rodzeństwa, ale jakoś max u każdego z nich jest
          dwójka:P

          Ludzie zdecydowali się na wielką liczbę dzieci, ich wybór, ale i ich
          odpowiedzialność. A u Kubisów totalnie jej brak. To myślenie w kategoriach: Bóg
          dał, państwo da...a rodzice??????
          • igraszka Głos rozsądku 15.04.07, 17:08
            Brawo! I właśnie takie rodziny jak wasza państwo powinno wspierać, a nie
            patologiczne rodziny z marginesu, które nie wiedzą na czym polega "planowanie
            rodziny".

            Powodzenia!!!
      • emeryt21 Re: a jedynak - tylko samolub? 15.04.07, 12:15
        Super okreslenie na temat ojca rodziny wielodzietnej "alkoholik czy katolik".To
        oddaje caly sens rodzin wielodzietnych.Przecietnego czlowieka nie stac na
        utrzymanie takiej rodziny,z gory skazana jest na biede.Kto kochajacy swoje
        dzieci chce je skazac na ubostwo.W rezultacie 90% rodzin wielodzietnych to
        obywatele drugiej kategorii,liczacych tylko na pomoc panstwa,na zycie kosztem
        innych.To jest patologia i zadne argumenty nie przekonaja mnie,ze jest inaczej.
    • kabu12 Pytanie ....! 15.04.07, 12:11
      Nie wiem jak te kobiety nazwać - locha , maciora , królica ? Po co o takich
      patologicznych rodzinach pisać ? Czym się szczycić ?
      • igraszka Re: Pytanie ....! 15.04.07, 13:07
        Tym że potrafią zrobić użytek z funkcji biologicznych. Żadnych osiągnięć
        intelektualnych - zwykłe zezwierzęcenie. Więcej dzieci rodzi się tylko w
        biednych regionach Afryki.
        Za chwilę pojawi się artykuł na temat ile litrów moczu w życiu oddałem i jaki
        wpływ ma to na moje nerki.
      • ryssio Po prostu głupie matki i pozbawieni zasad ojcowie 15.04.07, 13:28
        Traktujący żony jako darmowy inkubator+nianię+sprzątaczkę.
    • ppo Antypeerelowski, prorodzinny artykuł w wybiórczej? 15.04.07, 12:41
      To jest dopiero KURIOZUM! Chyba chcą uśpić naszą czujność.
    • pisuj Duże rodziny 15.04.07, 12:44
      "Ródź ty sobie osiem, dziesięć, dwa- ja jednego ale lwa"J.Kochanowski; Róbcie se
      dzieci,dynastie i co tam jeszcze chcecie tylko nie za pieniądze innych.
      • alex9991 Re: Duże rodziny 15.04.07, 13:03
        Uważam, że każdy powinien mieć tyle dzieci, ile chce, jeśli potrafi im zapewnić
        utrzymanie. Do posiadania dzieci niezbędne są następujące rzeczy:1/zdrowy
        rozsądek; 2/odpowiedni stan zdrowia; 3/przyzwoite warunki; 4/odpowiednie do
        ilosci dzieci dochody, a to znaczy, że obowiązkiem rodziców jest stworzyć
        warunki dla rozwoju dzieci. Nie trzeba chodzić na drogie korepetycje, aby
        nauczyć się języka obcego, ale rodzice muszą wpierw mieć kasę na książki do
        szkoły. Podziwiam rozsądnych rodziców wielodzietnych rodzin. Znam kilka takich,
        ale znam też ludzi z podejściem:"Dał Pan Bóg dzieci, to da i na dzieci..." Nic
        bardziej błędnego... Ja sam pracuję na moją rodzinę. Nie wyobrażam sobie, abym
        mając możliwości podjęcia pracy (jakiejkolwiek!) poszedł z wyciągniętą łapą do
        instytucji państwowych. Chętnie dołożę i staram się dokładać do biedniejszych,
        ale nie mam zamiaru finansować prywatnych szkół katolickich dla dzieci
        dygnitarzy i nuworyszy. Gdybym posłał swoje dzieci do prywatnej szkoły, nie
        miałbym odwagi wzywać państwa do dopłacania do nauki moich dzieci, bo to mój
        wybór i ja za to powinienem zapłacić. Chętnie podzielę się z przyjaciółmi, a
        nawet z obcymi, jesli wiem, ze taka jest potrzeba chwili, bo komuś zycie nagle
        się załamało. Tak bywa! Ale uważam, że każdy najpierw ma OBOWIĄZEK postarać się
        SAM. Pozdrawiam.
        • anu_anu Re: Duże rodziny 20.04.07, 14:50
          Zgoda.
          Ja też wielokrotnie pomagam ludzio dotniętym przez los. Córka wręcz śmieje się,
          że wszystkie nieszczęścia się do nas schodzą, bo je przyciągam.
          Ale to są nieszczęścia a nie bezmyślność.
          Przy okazji - padło twierdzenie, że rodziny wielodzietne bardziej się kochają.
          Bardzo bym chciała wiedzieć jak to niby ktoś zmierzył?
          Mówi się też, że tylko liczne potomstwo zapewni nasze emerytury. A ja sądzę, że
          teoria o "przechodzeniu ilości w jakość" już się dostatecznie skompromitowała.
          Wszystkie kraje, które na tym założeniu oparły swoje postępowanie -
          zbankrutowały.
    • detinka Duże rodziny 15.04.07, 12:53
      Nawet nie tyle duże rodziny to w naszym społeczeństwie coś dziwnego, bo
      wystarczy spojżeć na zwykłe rodziny 2+3 i reakcje ludzi. Kiedy odpowiadam, że
      mam troje dzieci większość wybałusza oczy albo spogląda ku niebu. Jak myslicie
      dlaczego ?
    • igraszka 6 miliardów ludzi na świecie to mało? 15.04.07, 13:00
      Świat i tak jest przeludniony, nie rozumiem po co to przeludnienie celowo
      jeszcze zwiększać.
      Optymalny model rodziny w dzisiejszych czasach to max. trójka dzieci.
      Reszta to wrzód żerujący na ciele zdrowego społeczeństwa.
      • ppo Nie wiem, skąd się biora tacy "ludzie" jak ty. 15.04.07, 13:31
        Szkoda, że nie można wykryć takich charakterów jak twój, na etapie prenatalnym.
        Wtedy stałbym się zwolennikiem aborcji (nawet przymusowej).

        igraszka napisała:

        >wrzód żerujący na ciele zdrowego społeczeństwa

        Gomułka, Bierut czy Cyrankiewicz? Który z nich to twój krewny?
        • igraszka Re: Nie wiem, skąd się biora tacy "ludzie" jak ty 15.04.07, 14:18
          z "wielodzietnej rodziny" skoroś już taki ciekaw.
    • ryssio Rodziny wielodzietne są najczęściej patologiczne 15.04.07, 13:17
      Mówiła o tym (nie nazywając tego tak wprost) min. Kluzik-Rostkowska niedawno w
      sejmie. Bieda, przestępczość, alkoholizm, pedofilia, kazirodztwo, bicie to
      dzień powszedni takich rodzin.
    • joasia31 Duże rodziny 15.04.07, 13:25
      Dla niektórych jest to sposób na życie. Znam taką rodzinę w której jest
      dziesięcioro dzieci i jedenaste w drodze. Ojciec i matka nie pracują, nie
      starają się nawet o pracę bo żyją z zasiłków rodzinnych i to im na razie
      wystarcza. Ojciec może sobie nawet pozwolić na to aby dzień w dzień chodzić
      zamroczony.
    • kasiapfk Re: Zazdrościsz? 15.04.07, 13:48
      ppo nie jest za darmo :) płącimy na psychiatre wsyzscy hihih
      p.s. śmiać mi się chce jak czytam te jazgoczące zw3olenniczki jedynaków albo z
      drugiej strony nawiedzone zwiolenniczki wielodzietnosci.
      Może by tak dac życ i jednym i drugim?
      sama czekam na trzecie dziecko i ja czekam i moje dzieciaki a najbardziej
      partner (od 15 lat ten sam). nie wyciagam reki po pomoc państwa, ale ulge
      120/dziecko wezmę bo jest. jak nie było - tez dobrze nam było.ostatniom
      problemem był brak pokoju 4 osobowego w hotelu za granicą hihihi. takie
      problemu rodziny większe niz 2+1 też mają :)
    • magda7410 Duże rodziny 15.04.07, 14:00
      Szczerze mówiąc, jestem pełna szacunku dla takich rodzin, a to dlatego,że tworzą olbrzymią logistyczno- uczuciową machinę. Ja nigdy nie będę chciała mieć wiecej niż jedego dziecka ( mam nadzieję,że w wieku 35 lat akurat:), i bynajmiej nie z finansowych powodów, ale dlatego,że uważam,że są w życiu fajniejsze sprawy niż wychowywanie dziecka i poświecanie temu czasu. Nie wyobrażam sobie,aby brakowało mi na chleb i ubranie,abym musiała prosić obcyh o pomoc.Nie wyobrażam sobie, jak miałabym zrezygnować z pracy, która daje mi ogromną radość i satysfakcję. Poza tym szkoda mi mego ciała, bo po jednej ciąży jestem w stanie je doprowadzić jeszcze do atrakcyjności, a wątpię bym miała płaski brzuch po 3 czy wiecej ciążach??? A dla mnie wygląd jest ważny, dlatego musi mnie być stać i na zabawke dla dziecka, i mój ulubiony krem za 500zł:)
      Ale mimo to trzymam kciuki i gorąco pozdrawiam wszystkie mamy "wielodzietne"! Dzięki Wam rośnie młode pokolenie w siłę. Ale może taka natura świata,że różnimy się od siebie, jedni mają jedną pociechę, inni 5-tkę, ale w sumie najważniejsze jest to, abyśmy byli wszyscy szczęśliwi.
      • ryssio Na pewno są szczęśliwe te z mieszkania 42 m. 15.04.07, 14:02
        Niedzielna kapusta z prawdziwym smalcem - jak to im musi smakować :-)
    • cornflakegirl2 Re: Duże rodziny 15.04.07, 14:06

      zgadzam sie.posiadanie wiecej niz pieciu dzieci jak dla mnie swiadczy o tym ze
      ktos ma problemy z głową.

      czesto sa to ludzie oderwani od rzeczywistosci w swojej religijnosci.

      i dlaczego oni oczekuja takich wysokich zapomóg?dlaczego inni maja placic za
      cos co bylo ich swiadomym wyborem?
    • pisuj Duże rodziny 15.04.07, 14:08
      Dzieci -a tym bardziej ich dużo-to kupa szczęścia [z przewagą kupy].
    • mulla_komar Zanlezli sie znawcy komentatorzy. 15.04.07, 14:23
      Jak ktos chce miec 20 dzieci to jego tylko sprawa. Nie uszczesliwiajcie ludzi na
      sile i nie mowice ze na 5-ce czy 4-ce powinni poprzestac. Ich rodzina - ich
      sprawa. Zajmijcie sie wlasnymi.
      • nett1980 Re: Zanlezli sie znawcy komentatorzy. 15.04.07, 14:28
        Taaa , Bin Laden senior mial z 50 dzieci , czy taki ojciec umie je wychowac? Tu
        ludzie raczej apeluja ,zeby miec dzieci z milosci i rozsadku ,a nie dla
        tego ,ze kaplan karze i tradycja.
    • r_mol Jestem za, ale w zamożnych rodzinach 15.04.07, 14:24
      I to zamożnych naprawdę - takich, które stać na służbę (opiekunki, sprzątaczki,
      kucharki), duży dom (ale naprawdę spory, a nie szeregowiec 120 m), prywatną
      służbę zdrowia, zapewnienie tym wszyystkim dzieiom porządnego wykształcenia,
      poziomu życia itp.
      Tym panstwu, którzy trzymają dziesięcioro dzieci w M-2, należałoby dzieci
      odebrać, a samych rodziców przenieść na państwowy wikt w zakładzie o
      zaostrzonym rygorze. Przy okazji rozwiązałoby to ich problemy finansowe.
    • winka53 Duże rodziny-do kitu...paranoja ! 15.04.07, 15:23
      <To jakies bezmozgowie..ogolnie! Popaprancy ogolnie !!!!!!!!!!!!
      Niech Kosciol im pomaga i ...BASTA !!!
      Az trudno uwierzyc..ze XXI WIEK....zegnam ozieble...hehehe...)
    • magdateclaw Z narastajacym obrzydzeniem czytałam ten tekst 15.04.07, 16:55
      Ci z czworkaów postpeegeerowskicvh tego nei czytają, ale innych może
      to torche zachecić. Polacy, uczcie sie zarabiajcie, życjcie przyjemniej,
      ale nie płódżcie na potęgę.

      • 1group Re: Z narastajacym obrzydzeniem czytałam ten tek 15.04.07, 17:42
        Z czego się te dziecioroby cieszą? Że traktują swoje kobiety, jak wiadro na
        spermę? A te kobiety,to jakieś bezwolne kukły?
        Horrendum.
    • arahat1 a kto na te wsadzil i wyjal pracuje???? czy to met 15.04.07, 16:59
      bog zaplac???
      • mniklas5 Re: a kto na te wsadzil i wyjal pracuje???? czy t 15.04.07, 17:41
        ludzie powinni miec wiecej tolerancji, dla innych i nie osadzac innych, co
        robia i jak robia.Europa jest szalenie nietolerancyjna i zasciankowa, w Azji
        Ameryce, Australii nikt nie wytyka innym ze maja 5 dzieci czy jedno dziecko, ta
        nietolerancja ma swoje powody, europejczycy sa po prostu nieszczesliwi jako
        spoleczenstwa. W Poslce przybiera to juz monsturalnego wymiaru , jak
        decydowaniu o tym czy kobieta ma urodzic czy nie, przez co Polska staje sie
        posmiewiskiem swiata.
    • zawisza60 Re: Duże rodziny 15.04.07, 17:44
      Nie rozumiem o czym jest ta dyskusja? Jezeli te rodziny wielodzietne sa
      wielodzietne z wyboru i - szczesliwe, to co nam do tego? Tylko cieszyc sie ich
      szczesciem i tyle.
    • anika1983 Re: Duże rodziny 15.04.07, 18:00
      Rodzi taka kobieta piątke dzieci, żyje na łasce państwa i kościoła, a potem się
      dziwi, ze w mediach robi się z rodzin wielodzietnych kuriozum.
      Tak jak piszą o Francji: tam dużo dzieci mają tylko tacy co ich na to stać, a
      co to za powód do dumy, że narodziła 10 dzieci, w drodze 11, a sama nawet w
      domu z nimi zostać nie może? Przecież taki człowiek chyba nie ma równo pod
      sufitem
    • janek.p my zawsze chcielismy miec 4 15.04.07, 18:11
      ale pozny start, praca, i niepowodzenia ciazowe sprawily ze mamy tylko 2. Chyba
      bedziemy adoptowac.
    • shithead Re: Duże rodziny 15.04.07, 18:12
      Jeszcze pare porodow i swoja macice bedzie ciagnela po ziemi, biust bedzie sie
      obijal o kolana. Matka Polka prawdziwa.
    • zwykladziewczyna5 Re: Duże rodziny 15.04.07, 18:18
      Nie umieja byc wstrzemiezliwi, nie chca uzywac antykoncepcji, nie stac ich na
      kolejne dzieci, ale maja, bo Bog tak chce. Co za ciemnota!
      • dupina1 Re: Duże rodziny 15.04.07, 18:29
        Co ten tombinski pieprzy o francuskich rodzinach?tyle lat byl ambasadorem i nie
        pojal spolecznych wskaznikow. A co to w ogole znaczy nizszy poziom?Nizszy
        poziom czego? zarobkow, wyksztalcenia? znam kupe biendych niewyksztalconych
        rodzin wielodzietnych, a takze rodziny na bardzo wysokim poziomie z jedynakami
        lub jedynaczkami. co za beznadziejne stereotypy wciska sie ludziom? Panie
        tombinski, wroc Pan do Francji i ucz sie!
      • tomek20062 Cholera, to walsnie jest problem z demokracja 15.04.07, 18:36
        Takie ciemniaki niestety glosuja, a glosuja na tych co obiecoja im dac
        utrzymanie, za darmo oczywiscie. Tylko skad panstwo bedzie brac te pieniadze,
        oczywiscie od tych co zarabiaja a wiec madrzejszych (no bo kto glu[pcow
        zatrudnia) a wiec tych u ktorym bocian (a moze Bozia) nie przynosie dzieciaka
        co rok.



        • jawa1979jawa Re: Cholera, to walsnie jest problem z demokracja 15.04.07, 19:20
          sto procent racji
    • okrent9 Duże rodziny 15.04.07, 19:02
      Zauważyłam, że nikt nie zwrócił uwagi na poniższe słowa pana Tomińskiego:

      "Im bardziej na południe, tym rodziny wielodzietne są bardziej szanowane. Jak
      mówiłem na Bałkanach, że mam pięciu synów, miałem z miejsca zapewniony
      autorytet."

      Poważnie zastanawiają mnie pobudki, dla których pan Tomiński w ogóle przytacza
      te swoje wrażenia z podróży po Bałkanach. Czy powinniśmy się w Polsce wstydzić,
      że przypadkowe spłodzenie pięciu synów nie jest u nas automatycznie nagradzane
      szacunkiem? Taki "autorytet" dzięki spłodzeniu większej liczby MĘSKICH potomków
      jest typowy dla krajów skrajnie patriarchalnych, w których kobiety żyją na
      marginesie społeczności, w których kobietom nie przysługują najbardziej
      podstawowe prawa. Mam nadzieję, że to nie tęsknota za podobnym modelem
      społeczeństwa podyktowała panu Tomińskiemu te słowa o autorytecie zapewnionym z
      racji bycia ojcem pięciu potomków płci męskiej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka