ursula32
11.06.07, 22:23
Pani Mazurowna w Polsce byla gwiazda, we Francji nie zrobila zadnej kariery,
akceptowala byle jakie prace, cieszy sie, ze za napiwki szatniarki pojdzie do
restauracji, co za degryngolada. Mieszkam we Francji, widzialam ja 2-3 razy w
telewizji, robila z siebie widowisko jak to mozna tanio przezyc i jak to nie
poddaje sie wiekowi i biedzie. Zgoda, ma charakter i jest odporna, ale czy
musiala to wszystko znosic, w imie jakiej wolnosci, nie rozumiem zupelnie, i
co za moral z artykulu, ze kupila sobie mieszkanie i chce kupic inne ?