olgafur
04.10.07, 13:16
Straszny artykuł. Może nie tyle sam artykuł, co jego treść, a raczej wnioski,
które się nasuwają po jego przeczytaniu. Wychodzi na to, że w Rosji nie ma
miejsca dla uczciwych, normalnych i odważnych ludzi, którzy pragną zmian,
rozwoju i ucywilizowania tego jakże barbażynskiego i nieludzkiego państwa,
gdyż każdy, kto się pokusi o próbę dokonania tego, jest tam traktowany jako
wróg kraju i zdrajca i prześladowany przez system, do ostatecznej likwidacji
włącznie. Podziwiam postawę żony Litwinienki i jego samego, ale jest mi ich
również bardzo żal, gdyż za wierność zasadom i uczciwość oraz za chęć zmiany
kraju zapłaciłi oni najwyższą cenę. Pytanie tylko, ja długo jeszcze kraje
zachodnie będą chowały głowę w piasek i udawały, że Rosja to demokratyczne
państwo i że nic złego się w nim nie dzieje, kiedy de facto Putin zmierza w
stronę tyranii (dyktatura już tam panuje). No ale cóż, przecież najważniejsze
to mieć dostęp do ropy i źródeł energii, życie ludzkie i wolność to cena, na
której płacenie ugruntowane zachodnie demokracje mogą sobie pozwolić, o ile
będą ją płacić obywatele innych państw.