anuszka_ha3.agh.edu.pl
14.01.08, 19:46
"...mama była od wychowywania...
...Tata nigdy nie był na wywiadówce, tę część działalności wychowawczej
scedował na mamę. Tata był od roweru. Od zabaw klockami. Raz objechaliśmy całe
Pomorze za zwrotnicami do klocków lego..."
Ładny model wychowania. Mówiło się czasem o Donaldzie Tusku, że jest jak duży
chłopiec. Gdy czytam, jak "wychowywał" syna, zaczynam w to wierzyć. Mama
wychowuje, tata dobrze się bawi. Chyba że zajdzie ostateczność - tata spuszcza
wielkie lanie i czuje, że spełnił wszystkie obowiązki rodzicielskie.