barbie-torun Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 12:28 powinien drań gnić w więzieniu na miano ojciec nie zasługuje a matka za współudział też posiedziec, i te ciotki hipokrytki straszne do tego rozpadło się małżeństwo bohaterki poraniona od kilkudziesięciu lat dobrze że przerwała ten łańcuch tragedii i jej wnuki mają szansę na normalne relacje rodzinne Odpowiedz Link Zgłoś
s_marta_net Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 12:35 Potworność, nie życie. Jednak gorsza jest chyba świadomość życia z taką traumą. Fakt, że Halszka nie odseparowała się zupełnie od swoich podłych rodziców dowodzi, że czasem ofiara chce na siłę wybaczać swoim oprawcom, wierzy w ich cudowną przemianę któregoś dnia. Wierzy, że im bardziej da siebie, tym więcej ciepła dostanie. Błąd, karygodny błąd, bo ludzie nie zmieniają się z dnia na dzień. Niektórzy nigdy nie będą w stanie się zmienić. I albo się takich ludzi akceptuje, albo nie. Trwanie w czymś pomiędzy rujnuje życie wszystkim dookoła. Nie warto sklejać na siłę rodzinnych więzów - życie jest za krótkie a i czas też goi rany. Odpowiedz Link Zgłoś
ksenia23 Re: Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 14:05 Tytuł "Kato-tata nie-pamietnik" Halszka Opfer Odpowiedz Link Zgłoś
acc4 Niech gwałci córkę, a nie chodzi na dziwki. 26.03.09, 13:03 Wszystko zostaje w rodzinie, świętej, polskiej rodzinie. Bez rozwodów, bez środków antykoncepcyjnych i bez wyrafinowanej formy aborcji. Potem tylko się wyspowiadać, przyjąć ostatnie namaszczenie i bez końca hulać z hurysami w raju. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rapist Syndrom pani Fritzl. 26.03.09, 13:05 Jak czytam o takich przypadkach to noz mi sie w kieszeni otwiera. Jak czytam o mamie, ktora ''niczego sie nie domyslala'' to mi sie otwiera maczeta. Istnieje przestepstwo polegajace na zaniechaniu powiadomienia organow scigania pomimo posiadania przeslanek, ze popelniane jest inne przestepstwo. Te wszystkie mamusie, ktore milczaco akceptowaly gehenne SWOICH WLASNYCH corek powinny dzielic cele z oprawcami, skoro tak bardzo zalezalo im na... czym wlasciwie? Pozorach?, opinii sasiadow?, poboznych zyczeniach ze ''to mu kiedys przejdzie''?. Odpowiedz Link Zgłoś
hoppke Re: Syndrom pani Fritzl. 26.03.09, 15:28 > milczaco akceptowaly gehenne SWOICH WLASNYCH corek powinny dzielic > cele z oprawcami, skoro tak bardzo zalezalo im na... czym wlasciwie? W wielu wypadkach Odpowiedz Link Zgłoś
the_rapist Re: Syndrom pani Fritzl. 26.03.09, 15:59 Byc moze scenariusz, ktory tu podajesz jest prawdziwy w tym i wielu innych przypadkach. W zadnym razie nie zwalnia to jednak matki od odpowiedzialnosci, wiecej staje sie ona wspolwinna tragedii. Jesli maz chodzi do sasiadki na herbatke to milczenie 'dla dobra rodziny' jest wlasciwie kwestia umowy pomiedzy malzonkami, jesli gwalci wlasne dzieci, prokurator jak najbardziej powinien sie zajac OBOJGIEM rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
bill_d-fens Mąż tej kobiety powinien... 26.03.09, 13:12 ...pojechać do domu ojca, spuścić mu łomot, zdjąć gacie i obciąć mu jaja, a potem wsadzić mu je głęboko do gardła. Ale on nie chciał nic słyszeć i psuć sobie relacji! Co za łajza! Odpowiedz Link Zgłoś
raven50 Wiecie co mnie wkurza najbardziej 26.03.09, 13:39 pomijając to , że nie mogę zrozumieć dlaczego ojcowie zdolni są do takich obrzydliwych rzeczy, ale sam fakt że w przyrodzie - zwierzęta- niedźwiedzie też potrafią zagryźć swoje młode i tylko zdecydowana postawa samicy ochrania je przed tym tragicznym końcem, matka je chroni. A tu u ludzi co ? No właśnie to mnie tak wkurza ten skrajny debilizm matek i potem ich córek, jedne przyzwalają a drugie się godzą a żadna nie widzi w tym nic złego, i jeszcze na dodatek molestowana córka nie potrafi upilnować swojej córki z tym samym człowiekiem. Gdyby mnie coś takiego spotkało to zagryzłabym złoczyńce a nie pozwoliłabym skrzywdzić swojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna0103 Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 13:47 Jak czytalam ten artykul mialam lzy w oczach, ze ojciec moze byc zdolny do takiego okrucienstwa - ja bym chyba nie wybaczyla. Na matke tez bylabym zla ze nic nie zrobila , bo to jest logiczne ze o tym wiedziala, moze nie o wszystkim , ale ..... Odpowiedz Link Zgłoś
janko775 Modlitwa człowieka, dotkniętego pedofilią 26.03.09, 13:52 Duchu Święty (Buddo, Najwyższa Mądrości...) uwolnij mnie od pedofilii. Oczyść mnie z winy. Oczyść mnie z poczucia winy. Oczyść moje spojrzenie na dzieci. Oczyść mój umysł. Uzdrów moje wspomnienia. Wejdź do mojego wnętrza i spotkaj się z pedofilem, który tam przebywa. Przemów do niego. Dotknij go. Ulecz go. Uzdrów moją seksualność. Oczyść ją z popędu do dzieci oraz z lęku przed budowaniem dojrzałych relacji z dorosłymi kobietami. Przywróć mi moją prawdziwą naturę, którą jest czystość, życzliwość i opiekuńczość. Uzdrów mnie i wszystkich innych borykających się z pociągiem do dzieci. W sytuacji pokusy upomnij mnie. A jeśli nie słyszałbym Twego głosu, powstrzymaj mnie przed złym czynem posługując się dowolnymi środkami i osobami. Pomóż mi pogodzić się z moją przeszłością i zacząć budować dobrą przyszłość. Przeprogramuj moją seksualność tak, by służyła wyłącznie dobru mojemu i mojej dojrzałej partnerki. Dobry Buddo (Jezu, Nieskończona Doskonałości...), przyciągaj do siebie nasze zbrukane dusze. Ty, który nie brzydzisz się nami, ale otaczasz nas swoim doskonałym współczuciem i miłosierdziem. Przyciągaj do siebie nasze biedne dusze, które pozwoliły się zbrukać, choć często nie miały zamiaru wchodzić w pedofilię, lecz zwabione podstępem lub zaślepione pożądaniem weszły w ten świat i zaciągnęły winę. Pokaż nam, jak możemy spłacić nasz dług, który zaciągnęliśmy uczestnicząc, w świecie rzeczywistym i wirtualnym, w deprawowaniu, wykorzystywaniu seksualnym i torturowaniu niewinnych dzieci. W codziennym życiu zachęcaj nas do modlitwy o dar czystości i świętości dla napotykanych dzieci i przypominaj, że ich zachowania wynikają z dziecięcej ciekawości i chęci zabawy, a w żadnym razie nie stanowią propozycji współżycia. Zachęcaj dzieci do pozostawania w czystości, a dorosłych do pielęgnowania czystości w dzieciach. Niech wszyscy pedofile zostaną uzdrowieni. Niech wszystkie dzieci będą bezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ch3heg Re: Modlitwa człowieka, dotkniętego pedofilią 26.03.09, 15:57 janko775 napisał: > Duchu Święty (Buddo, Najwyższa Mądrości...) uwolnij mnie od pedofilii. Lekarza dla tego pana! Odpowiedz Link Zgłoś
elissabeath Re: Modlitwa człowieka, dotkniętego pedofilią 09.11.10, 23:47 Lekarza? A co ma pedofil zrobić, jak nie się modlić o uwolnienie od takich skłonności? Odpowiedz Link Zgłoś
aniano3 Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 13:58 Jaka madra i dobra kobieta. Mysle ze taka ksiazka pomoze wielu kobieta zauwazyc ze dzieci powinny byc wazniejsze od meza.... To chyba jest problem wielu z nich... Odpowiedz Link Zgłoś
bruna6 Re: SUKA NIE matka 26.03.09, 15:48 Chuj nie ojciec? Fajna, fajna "poetyka" dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
bopin Robi wrażenie 26.03.09, 14:02 I pomyśleć, że tacy rodzice, jak opisani w tym tekście chodzą wokół nas po ulicy. Może nawet właśnie czytają ten tekst. Ich dzieci chodzą z moimi do szkoły i przedszkola. I pomyśleć, że kazirodztwo jest jednym z silniejszych tabu wśród ludzkich kultur. Nie ma ich wielu, a jednak się zdarzają. Odpowiedz Link Zgłoś
mytlin Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 14:44 MAM NADZIEJĘ,ŻE OBOJE PSEUDO RODZICE W PIEKLE BĘDĄ SIĘ SMAŻYĆ PRZEZ WIEKI !!!! WYRAŻAM WIELKIE WSPÓŁCZUCIE DLA POSZKODOWANYCH, OBYŚCIE JUŻ NIGDY NIE ZAZNALI ZŁEGO Odpowiedz Link Zgłoś
troll_bagienny A w Polsce trwa dyskusja o klapsach 26.03.09, 14:51 Podczas, gdy paru oszołomów zastanawia się nad wprowadzeniem kar za publiczne karcenie dzieci, w zaciszu domowego ogniska tu i ówdzie trwa sobie bestialski proceder wykorzystywania seksualnego. "Tata" nie bije, tylko "pieści". O wiele łatwiej jest dyskutować publicznie o biciu dzieci, niż o patologii zwanej pedofilią. Po prostu słowo "molestowanie" czy "gwałt" wielu naszym "kochanym" decydentom nie przechodzą przez gardła. Zresztą, ja odnoszę wrażenie, że chodzi o to, żeby piętnować to, co na zewnątrz, to, co widoczne, a to, co się dzieje po cichu w czterech ścianach...trzeba prać swoje brudy we własnym domu, jak mawiała Dulska. Odpowiedz Link Zgłoś
elissabeath Re: A w Polsce trwa dyskusja o klapsach 10.11.10, 00:17 Kary cielesne także są wykorzystaniem, mój miły. Wpisz "spanking" w google i zobaczysz, jakie dają efekty. Nawet "lanie" zafunduje pokaźną dawkę stron pornograficznych. Serio serio. Odpowiedz Link Zgłoś
posnania1 Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 15:04 Brawa dla autorki za determinację i odwagę w nagłasnianiu tego wstydliwego jeszcze niestety w Polsce tematu. I wielkie uznanie za postawę wobec rodziców mimo tego wszystkiego, co przez nich przeszla. Moim zdaniem to wielki człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
fortuneteller Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 15:59 Ja odnośnie 4 przykazania. Osobiście uważam, że jest to także przestroga dla rodziców - aby sami byli godni tej czci. "Czcij ojca i matkę swoją" - to nie tylko przywilej, ale i obowiązek. Niestety takie określenia traktuje się głownie w zakresie przywileju. Nie ważne co zrobię dziecku, czy dobrze, czy źle - wszystko jest ok - przecież jestem "ustawowo czcigodny" i już, koniec tematu. Uważam, że powinno być więcej krytycznego myślenia na własny temat, szczególnie u rodziców, którzy mają największy wpływ na kształtowanie się osobowości ich dzieci. Domyślam się, że nie jest łatwo, praca, napięcia, zmęczenie, itp., ale do płodzenia dzieci nie ma żadnego przymusu. Czasami trzeba popatrzeć na siebie bardziej krytycznym wzrokiem i zadać sobie pytanie: Czy ja naprawdę jestem godny czci? Odpowiedz Link Zgłoś
mariannos wiedzę zatrzymać dla siebie, czy nagłaśniać? 26.03.09, 16:10 czy jeśli ktoś wie o podobnej sytuacji która miała miejsce kilka lat temu, ale obecnie już nie dochodzi do tych procederów w tej rodzinie, czy zatem taka sprawa nadal nadaje się do zgłoszenia organom ścigania? Bo nie wiem czy taką wiedzę zatrzymać dla siebie, czy nagłaśniać? Zwłaszcza, że to już przeszłość i przedawniona sprawa chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Re: wiedzę zatrzymać dla siebie, czy nagłaśniać? 06.04.09, 13:06 mariannos napisał: > czy jeśli ktoś wie o podobnej sytuacji która miała miejsce kilka lat temu, ale obecnie już nie dochodzi do tych procederów w tej rodzinie, czy zatem taka sprawa nadal nadaje się do zgłoszenia organom ścigania? Jak najbardziej się nadaje. Nawet jeśli nie dochodzi do "procederów", to może dojść, nawet już z innymi dziećmi, spoza rodziny nawet. Milczenie jest najgorsze. Bo nie wiem czy taką wiedzę zatrzymać dla siebie, czy nagłaśniać? Nagłasniać. Zdecydowanie. > >Zwłaszcza, że to już przeszłość i przedawniona sprawa chyba? Przedawnienie karalności co do zasady następuje po 10 latach. Co do takich "starych" spraw: słyszałeś o sprawie Słowików? Tam tez wszyscy milczeli, a pedofil męczył kolejne dzieci. Dopiero jego ofiary, juz dorosli mężczyźni, zdecydowali się przerwać ten cykl - po latach...I chwała im za to, ile jeszcze dzieci mógłby skrzywdzić... Nie wolno milczeć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nieznany Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 16:13 No bo Polska to jest wciaz cholerny ciemnogrod, a szczegolnie na wsi. Wystarczy ze ksiadz na ambonie powie ze czcij ojca i matke swoja i dziecko nie odwarzy sie pisnac o molestowaniu, bo to bylby grzech. Pamietam tez slowa Jana Pawla II w 1987 roku, bodajze "... i chocby twoj ojciec byl najgorszy, nie zasmucaj go bo on sie stara o twoje wychowanie" Pewnie Janowi Pawlowi II do glowy wtedy nie przychodzilo jakimi kanaliami potrafia byc ojcowie ale chwala Bogu ze teraz o tym sie mowi. Moja zona od 25 lat z ktora wychowalismy dwojke dzieci i wciaz jestesmy wszyscy razem powiedziala kiedys ze pomimo calego szczescia rodzinnego i milosci do mnie gdyby nabrala jakichkolwiek podejrzen co do mnie w tych sprawach natychmiast zawiadomilaby policje i zerwala wszelkie kontakty. I za to ja szanuje bo widze ze jest prawdziwa strazniczka naszych dzieci. To co przeszla autorka artykulu jest nie do uwierzenia a oboje jej rodzice powinni nigdy nie wyjsc z wiezienia. To ze utrzymywala z nimi kontakty tlumaczy jak byla za slaba by nie protestowac wczesniej. Obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb Panie intelektualisto nieznany bliżej... 20.04.09, 21:48 Może pora przeprosić się ze słownikiem ortograficznym. Pleść trzy po trzy bez sensu i do tego z elementarnymi bykami ortograficznymi splendoru i wiarygodności Ci nie doda. Raczej tylko wstyd bo odwaga w atakowaniu katolików już staniała... __________ Wbrew pozorom, praw sumienia trzeba bronić także dziś. Pod hasłami "tolerancji" w życiu publicznym, w środkach masowego przekazu, szerzy się nieraz wielka, może coraz większa nietolerancja. Odczuwają to boleśnie ludzie wierzący. Zauważa się tendencję do spychania ich na margines życia społecznego. Ośmiesza się i wyszydza wszystko co stanowi dla nich największą świętość. Te formy postępującej dyskryminacji budzą niepokój i muszą dawać wiele do myślenia. [...] Czas próby polskich sumień trwa. [JPII, Skoczów 1995 r.] Odpowiedz Link Zgłoś
antylucyna Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 17:02 Nie mogę już tego czytać. We wszystkich wypowiedziach jest tyle agresji ale jednocześnie bezsilności. Mną również targają podobne uczucia. I myślę sobie, że gdyby to działo się obok mnie na pewno zareagowałabym inaczej, lepiej. Sprawiedliwości stałoby się zadość, uwolniła bym się. Ale jak się domyślam to wcale nie byłoby takie łatwe. Drodzy forumowicze, rozumiem wasze oburzenie. Myślę że jest to zdrowa reakcja na takie okrucieństwo. Padają bardzo ostre słowa pod adresem autorki. Osobiście uważam, że ona sama również ponosi trochę winy. Lecz aby wypowiedzieć się całkowicie uważam że winno się najpierw przeczytać całą książkę. To co zawarte jest w zamieszczonych fragmentach rozmowy z autorką nie naświetla całkowicie sprawy. Może autorka w swojej książce przybliża dlaczego tak a nie inaczej postępowała (dlaczego nie uciekła, nie mściła się). Mną również targa złość i z trudem powstrzymuję się od wielu gorzkich słów na temat jakiejkolwiek formy okrucieństwa, bez względu na to czy jest ona aktywna jak to było w przypadku ojca, lub bierna w przypadku matki. Krzycząc na autorkę sprawiamy że staje się ona podwójnie poszkodowana. Najpierw przez patologiczną rodzinę a potem przez innych ludzi dlatego że w ogóle coś zrobiła. Ubolewam nad tym że sama sobie nie pomogła, ale jednocześnie cieszy mnie to że w końcu dojrzała do tego by przekazać to innym. Jak to mówią lepiej późno niż wcale. Fakt, że gdyby wcześniej wiele dzieci można by było uratować. Szanowni forumowicze pragnę też zwrócić waszą uwagę na to że matka autorki nie powinna być określana mianem "suka". Uważam że jest to nieodpowiednie. Suka, matka szczeniąt nigdy nie potraktowałaby w taki sposób swoich dzieci. Mówiąc "suka" komplementujecie tę osobę. Taka forma okrucieństwa nie posiada jednego wyrazu który go określa. Tę kobietę należy poddać leczeniu. Jeśli chodzi o ojca to w głowie mi się nie mieści, że jednym wyrazem którego znaczenia i tak do końca nie znał chciał zmazać kilkudziesięcioletnią kaźń jaką zafundował swojej rodzinie. W dodatku jego ofiary wykazały wręcz żarliwą chęć przebaczenia. Odnoszę wrażenie, że same ofiary same do końca nie wiedzą co się stało. Wręcz ciśnie mi się na usta określenie syndrom sztokholmski. Ten człowiek winien być leczony, a jego życie przedłużone. Zapytacie dlaczego? A po to żeby poddać go terapii, aby mógł poznać i zrozumieć co zrobił. Jak twierdzi autorka, ojciec na łożu śmierci mówił przepraszam za to że pił, nie za to że gwałcił. W tym nic złego nie widział. Dlatego uważam że jego życie powinno być wydłużone, po to żeby zobaczył. Szanowni forumowicze problem pedofilii i przemocy w rodzinie jest bardzo rozległy. Nie da się go zwalczyć gderając na forum, rzucać obelgi. To nakręca spiralę agresji. Trzeba być zrównoważonym, konsekwentnym, rozważnym. Nie miotać się jak wściekła osa. Ważne jest by tego typu sprawy były naświetlane i piętnowane. By ci pokrzywdzeni wiedzieli że dzieje się coś złego, że są ludzie którzy pomagają i że ci pokrzywdzeni nie są sami. Trzeba przerwać ten łańcuch, by schemat taki nie był postrzegany jako "norma". By syn ojca który leje jego matkę i siostrę nie uznawał tego że tak się robi, i że tak TRZEBA z własną żoną. By molestowane kobiety miały siłę i odwagę powiedzieć DOŚĆ!! Trzymam kciuki za tę książkę. Życzę by odniosła sukces i otworzyła oczy ociemniałym. Jednocześnie samej autorce życzę powrotu do zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
wayward.son Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 19:11 P r z e r a ż a j ą c e Let his holy choirs sing in sodomy, praise be! Surrender your body & soul unto him, demoralize me! So he crept into my room Whispered my name, Took my innocence away I´m only five, a perverts concubine God has a plan for us all I´ve been touched by the hand of god My sordid tale, his lie's are blasphemy You do not believe in him but he believes, in you He wants you to repent, all your sins, let him in, inside you! God has a plan for us all You are one of gods children Get on your knee's, Serve him well my child I´ve fallen prey to the devil disguise God has a plan for us all Don´t say a word or you'll go to hell God has a plan for you all Open up for him! Let jesus in! His sordid tale, his lies are blasphemy! www.youtube.com/watch?v=olFchpRcgao Odpowiedz Link Zgłoś
mariitka Zaraz sie zrzygam 26.03.09, 19:29 RATUNKU!!! powiedzcie ze to zmyslone! Odpowiedz Link Zgłoś
elissabeath Re: Zaraz sie zrzygam 09.11.10, 23:48 Stuprocentowo. PRAWDZIWE, moja droga. Prawdziwe. Życie to napisało. Rzygaj sobie na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
naturelovers Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 20:09 Mnie, podobnie jak innych, kompletnie szokuje ta zmowa milczenia. Nikt nie przyzna - tak, byl problem, kolosalny problem. Brat, siostra, rodzina, nawet wlasny maz wola iluzje od zmierzenia sie z okrutna prawda i zakonczenia tego dramatu. Podziwiam wytrwalosc Halszki. W tak niesprzyjajacych okolicznosciach wybrala jednak bezkompromisowosc. Mam nadzieje, ze wygra i bedzie szczesliwa w dalszym zyciu. Jesli dla matki wazne jest, co powiedza ludzie, to ja mowie: byla glupia, egoistyczna, slaba kobieta, ktora mam nadzieje, ze w ten czy inny sposob zaplaci za swoje zaniechania. Halszka cholernie mi zaimponowala. Chyle czola. Odpowiedz Link Zgłoś
soophie propozycja dla Wysokich Obcasow 28.03.09, 10:19 Czy moglby sie ukazac obszerny artykul o kobietach, ktore maja syndrom pani Fritzl.? One tez sa bohaterkami tego, ze takie sprawy nie ukazuja swiatla dziennego. Moze to komus by pomoglo. tylko nie z p Milska- Wrzesinska jako komentatorka, dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
wsiowy_gupol Mamo, odkryj kołdrę 05.04.09, 17:51 piękna opowieść o polskiej katolickiej rodzinie.... ta tradycja nigdy nie zginie w tym kraju Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Mamo, odkryj kołdrę 05.04.09, 21:14 Yhyyyy. Bo u takich np agnostykow, prawoslawnych, buddystow i satanistow dzieci wykorzystywane nie sa. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka.1977 Mamo, odkryj kołdrę 18.04.09, 20:05 KAZDY MA SWOJE PIEKLO!!! JA PRZEZYLAM COS PODOBNEGO!!! KIEDY RODZICE ZROZUMIEJA,ZE WYCHOWYWANIE DZIECI TO NIE TYLKO DAWANIE DACHU NAD GLOWA I JEDZENIA? MOJA MAMA JEST PSYCHICZNIE CHORA-SCHIZOFRENIA OJCIEC BYL PIJAKIEM I ZNECAL SIE NAD NAMI. NIE WIEM CO GORSZE TO ZE MATKA NIC Z TYM NIE ROBILA CZY TO CO ON ROBIL!!! NAJGORSZE ZE OJCIEC TERAZ NIC NIE PAMIETA I "CO MY OD NIEGO CHCEMY".MOJ BRAT ZACHOWUJE SIE TAK SAMO W STOSUNKU DO SWOJEGO SYNA!!!TO JEST WIELKI LANCUCH WIELOPOKOLENIOWY....DLACZEGO MI TO ZROBILISCIE???CHCE ZEBYSCIE WIEDZIELI,ZE NIE MA DNIA ZEBYM O TYM PIEKLE NIE MYSLALA!!! Odpowiedz Link Zgłoś