Dodaj do ulubionych

Kwestia słuchu

12.04.09, 12:25
Mam wrazenie ,że ciągle szuka pani dziury w całym .Ludzie mają rózne spojrzenia i ujednolicanie ich do poglądów pani byłoby nudne .Bedąc na urlopie zrobiłem fotografie drzewa rosnącego niedaleko plaży w Kołobrzegu .Zamiesciłem to zdjęcie na naszej klasie .Ico rózni ludzie widzieli co innego .Jedni piękna naturę smaganą przez morze niesprzyjające warunki ,a inni zauwazali butelke po piwie rzuconą przy drzewie .i wszyscy mieli rację piękno jest w różnorodnosci .Nie tylko w homo niewiadomo .pozdrawiam i zycze tego szerokiego spojrzenia .dobrych Swiąt
Obserwuj wątek
    • ziarenko1.1 Kwestia słuchu 12.04.09, 12:31
      zapomniałem dodac ,że przeczytanie artykułu Plicha graniczy wręcz z bohaterstwem . nudny .w kółko to samo . rzadko kiedy uda mi się wytrwac do konca
    • zdanka1 Karpowicz 12.04.09, 13:06
      Nie wiem, czy czyta Pani czasem komentarze pod własnymi felietonami,
      ale mimo wszystko to napiszę.

      Po tym,jak mówiła Pani o "Gestach" Karpowicza w Łodzi , jako o
      ksiazce, która jak zadna inna od dawna mówi o rzeczach naprostszych
      i najwazniejszych czy sie komus to podoba czy nie - znalazlam,
      kupiłam i czytam. I wcale mi nie jest ani łatwo, ani przyjemnie, a
      juz w ogole na swieta to mogiła - Karpowicz przypomina
      trochę "Reisefieber" Łozińskiego. Przyczepiło sie to do mnie i juz
      wiem, ze sie nie odczepi - jakos tak wydaje mi sie z e Łoziński
      opisał lepiej i niemoznosc kontaktu i umieranie matki, bo głowną
      postacią u Łozińskiego jest własnei ta kobieta - matka, nie on -
      dorosłe dziecko. U Karpowicza jest na odwrót , a moze jeszcze
      inaczej , bo mecze sie po 6 stron .

      Ale to swoja droga ciekawe, ze to mezczyzni wzieli si w Polsce za
      relacje syn- matka, a kobiety nie zrobiły tego do tej pory w ogóle
      poza formami ironicznymi . Przerasta nas? Przerasta. Niemki i
      Autriaczki przerobiły to juz dawno, Polski jeszcze maja przed sobą.
      No wiec jednak ta luiteratura cos pokazuje - nawet jesli sie w nia
      nie wierzy :)
    • krzysztofczyz Kwestia słuchu 13.04.09, 12:13
      Pani Kingo. Mimo starań nie zachęciła mnie pani do kupienia tej
      książki. To co jest o niej napisane przypomina mi czarnobiałe kino
      moralnego niepokoju. Nuda, wyszukiwanie problemu.Dyskusja jednak
      wzbogaca, zaoszczedzonymi pieniędzmi i brakiem niesmaku po
      zakupie "knota".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka