07.06.09, 10:03
Autorka niestety nie pisze o powikłaniach po wazektomii, które według większości periodyków urologicznych i andrologicznych występują co najmniej u kilkunastu procent mężczyzn po tym zabiegu. Np. polski "Przegląd Urologiczny" pisze o przewlekłym bólu jądra, na który cierpi od 15-30 procent mężczyzn z podwiązanymi nasieniowodami. Do innych powikłań należą wcześniejsza andropauza, zmniejszona przyjemność przy stosunku (tzw. ahedonia), większe ryzyko zachorowań na zapalenie prostaty (choć nie na raka) i osłabienie układu odpornościowego wskutek pojawienia się przeciwciał. Skuteczność antykoncepcyjna też jest znacznie mniejsza, niż do tej pory sądzono: według "BMC Urology" aż 25% wazektomii kończy się samoistną rekanalizacją, co - przy bardzo wysokim odsetku powikłań bólowych - tym bardziej poważa sens stosowania wazektomii jako metody kontroli urodzin.
Obserwuj wątek
    • 2-pswiecki Możesz się zgodzić lub nie, mam wrażenie jednak, 07.06.09, 16:24
      że 90% polskich mężczyzn po spłodzeniu potomka ucieka bezpowrotnie
      od szczęścia małżeńskiego pozostawiając łożenie na dzieci Anglikom,
      Francuzom i innym,którym się tak nie śpieszyło. Sam często odczuwam
      chęć ucieczki od dwóch moich kochanych marząc o cichym spokojnym
      miejscu.Ból jądra jest niczym wobec bólu głowy o pokoiki, ubranka,
      książeczki i lekarstwa na własną depresję.Popatrz też na
      Palestyńczyków-jeśli nie będzie antykoncepcji, prędzej czy później
      krwawa jatka i tak będzie. Lepije by bolało jądro czy dziura po
      kuli?
      • tratt Re: Możesz się zgodzić lub nie, mam wrażenie jedn 07.06.09, 17:54
        Jako ofiara wazektomii (i braku informacji na temat możliwych powikłań), stwierdzam jednoznacznie: wszystko jest lepsze od życia z przewlekłym bólem. Taki ból paraliżuje życiowo, nie pozwala o sobie zapomnieć i sprawia, że człowiek zajmuje się głównie szukaniem sposobów na jego uśmierzenie. Zapoznałem się z mnóstwem materiałów o powikłaniach - ludzie nimi dotknięci tracą pracę, żyją w ciągłej depresji, nierzadko odchodzą od nich żony. Jest to przy tym ból o tyle dotkliwy, że wzmaga się przy stosunku, zniechęcając do życia seksualnego (w tym sensie jest to skuteczna forma antykoncepcji, owszem). I powiem szczerze: wolałbym wszystkie inne depresje (a znam je dobrze) albo też zginąć od kuli w Palestynie niż dogorywać jak kaleka, niezdolny do zwykłej aktywności życiowej.
        • kochanica-francuza Re: Możesz się zgodzić lub nie, mam wrażenie jedn 07.06.09, 18:33
          tratt napisał:

          > Jako ofiara wazektomii (i braku informacji na temat możliwych powikłań), stwier
          > dzam jednoznacznie: wszystko jest lepsze od życia z przewlekłym bólem.

          A byłeś w Poradni Leczenia Bólu?
          • tratt Re: Możesz się zgodzić lub nie, mam wrażenie jedn 08.06.09, 12:37
            Nie, póki co leczę się urologicznie (jest kilka opcji - najskuteczniejsza to ponowne operacyjne połączenie nasieniowodów). Ale ja nie chcę tutaj narzekać na bóle, tylko ostrzec innych przed możliwymi konsekwencjami tej niby prostej i bezproblemowej formy antykoncepcji.
            Warto też wiedzieć na przykład, że przecinając nasieniowody, przecina się połowę nerwów rozchodzących się po tym obszarze ciała.
            • badlove uzależnienie od bara bara - męska przypadłość? 09.06.09, 15:19
              a propo seksualności mężczyzn:

              uzależnienie od seksu i chorej miłości, erotomania, seksoholizm
              • barry.the.babtist chora cywilizacja 09.06.09, 15:44
                No i proszę - kiedyś sterylizacja była przymusem, teraz jest modą.

                Co następne? Może kliniczne eutanazja dla każdego znudzonego życiem w
                dodatku sponsorowana z kasy "opiekuńczego" państwa tj wszystkich
                obywateli?

                Cywilizacja zachodu upada na naszych oczach....
                • nessie-jp Re: chora cywilizacja 09.06.09, 20:08
                  > Cywilizacja zachodu upada na naszych oczach....

                  Cywilizacja zachodu rozwija się i wreszcie zaczyna się otrząsać z patologii
                  fundamentalizmu chrześcijańskiego, gdzie człowiek nie ma prawa dysponować
                  własnym ciałem i własnym życiem.

                  Wyśmiewasz się z eutanazji? Do niedawna próby samobójcze były karane WIĘZIENIEM!
                  Bo fundamentaliści chrześcijańscy nie są w stanie pojąć, że człowiek ma
                  niezbywalne prawo tak do życia, jak i do śmierci. Ma prawo decydować o swojej
                  płodności i o tym, co robi ze swoim ciałem. Ma prawo uprawiać seks (też do
                  niedawna czynność co najmniej podejrzana, a często karana więzieniem, jeśli
                  ksiądz akurat danej pozycji i konfiguracji nie pobłogosławił). Ma prawo mieć
                  dzieci i ma prawo ich nie mieć.

                  Oby cywilizacja Zachodu rzeczywiście odrzuciła chore postrzeganie człowieka w
                  religiach chrześcijańskich
                  • barry.the.babtist Re: chora cywilizacja 09.06.09, 20:28
                    O chrześcijaństwie nie będę rozmawiał bo jestem nie wierzący ale

                    nessie-jp napisała:

                    > Cywilizacja zachodu rozwija się

                    Możesz powiedzieć w jakiej dziedzinie? Bo ja widzę, że Azja
                    przegoniła nas przemysłowo i technologicznie, a w najbliższych latach
                    przegoni nas też w innych dziedzinach.

                    nessie-jp napisała:

                    > Wyśmiewasz się z eutanazji? Do niedawna próby samobójcze były
                    karane WIĘZIENIEM

                    Tak z ciekawości chciałbym dowiedzieć się gdzie to ma lub miało
                    miejsce.
                    Bez przesady, jak ktoś się naprawdę chciał zabić to zazwyczaj
                    znajdował skuteczny sposób, a jak nie chciał się zabić (tylko np.
                    zwrócić na siebie uwagę) to nadawał się co najwyżej do leczenia.
                    Ale ja mówię o eutanazji w stylu: odechciało ci się żyć idziesz do
                    lekarza on umawia się z tobą na ?zabieg" i sprawa załatwione....

                    • gagnon Re: chora cywilizacja 09.06.09, 20:48

                      > Ale ja mówię o eutanazji w stylu: odechciało ci się żyć idziesz do
                      > lekarza on umawia się z tobą na ?zabieg" i sprawa załatwione....
                      >
                      I dzieki Bogu ze autanazja istnieje w normalnych spoleczenstwach! W
                      koncu nikt nikogo nie zmusza, ale w jakim celu ma byc zabroniona? -
                      bo ksiadz z ambony powiedzial ze jesli popelnisz samobojstwo to sie
                      bedziesz smalil w piekle:)))
                      • barry.the.babtist Re: chora cywilizacja 09.06.09, 21:31
                        gagnon napisała:

                        > I dzieki Bogu ze autanazja istnieje w normalnych spoleczenstwach! W
                        > koncu nikt nikogo nie zmusza, ale w jakim celu ma byc zabroniona?

                        Podkreślam, że nadal rozmawiamy o takiej eutanazji jaką
                        zaproponowałem - nie chcę mi się żyć więc idę do lekarza, żeby mnie
                        zabił.

                        Uważasz, że takie rozwiązanie powinno być legalne? Uważasz, że lekarz
                        nie miałby prawa odmówić? Pójdźmy dalej! Może pójdźmy jeszcze dalej -
                        po co mieszać w to lekarza! Jak nie będę miał odwagi sam się zabić to
                        poproszę kumpla, żeby mnie zabił?
                        W ogóle zalegalizujmy zabijanie wg umowy cywilnej - jak ci nie zapłacę w terminie to masz prawo mnie zabić...przepraszam
                        przeprowadzić eutanazję.
                        Wtedy to dopiero będziemy mieli dziki zachód(sic!)....
                        • kretynofil Jak zwykle - rece opadaja... 10.06.09, 14:44
                          Banda polkatolskich pelnokretynow (cloclo80, barry.the.baptist, dark.darek)
                          produkuje swoje seksualne frustracje na forum...

                          Ludzie, co Wam do tego co ja robie ze swoim cialem?

                          W ogole ta dyskusja nie ma sensu - wielu facetow jest bezplodnych "ot tak" i nie
                          ma w tym nic nienaturalnego. Nie rozumiem tez argumentu dotyczacego
                          "niepelnowartosciowosci" - kazdy z nas ma swoje przypadlosci, niektorym tak
                          sperma cisnie na mozg ze czuc to napiecie na kilometr (mam na mysli wspomniane
                          loginy) - ja przynajmniej nie mam problemow z glowa :)

                          Nie mozna tez rozpatrywac tego problemu na plaszczyznie dzieci - bo raz, ze
                          lekarze generalnie odradzaja to mezczyznom, ktorzy dzieci jeszcze nie maja (i
                          tak bylo w moim przypadku, na moje szczescie, do czego wroce, nie zdecydowalem
                          sie wtedy), wiec chodzi raczej o ludzi, ktorzy maja juz rodziny, stabilny
                          zwiazek itd.

                          Zawsze zreszta jest jeszcze adopcja - bo, tak na zdrowy, wolny od katolskich
                          uprzedzen rozum, nie ma najmniejszego sensu plodzic nowych dzieci, dopoki tak
                          wiele jest tych niekochanych, ktore czekaja na prawdziwe rodziny. KK oczywiscie
                          jest przeciwny takim rozwiazaniom, bo jego trzon to zgorzknieni, zalamani swoim
                          zyciem, niepewni impotenci i kaleki emocjonalne jak wspomniani powyzej forumowicze.

                          A do autora watku - ja nie rozumiem dlaczego nie podajesz danych tego lekarza,
                          bo to skonczony partacz. Bylem u niego na konsultacji, zaproponowal rozwiazanie
                          mniej inwazyjne (spirala) i zafundowal mojej zonie tydzien cierpien (zle
                          wymierzyl rozmiar urzadzenia), zostawiajac nas z rachunkiem na tysiac zlotych,
                          niechecia do lekarzy i znowu w punkcie wyjscia.

                          Nie widze powodu dla ktorego ktokolwiek mialby zrezygnowac z podania danych tego
                          lekarza, zwlaszcza ze on sam twierdzi ze wazektomia nie jest niezgodna z prawem.

                          Tak wiec, jesli ktokolwiek mysli o odwiedzeniu tego lekarza:

                          www.wazektomia.com/

                          To z gory odradzam. To zwykly bezczelny partacz, ktory probuje budowac swoja
                          reputacje na znajomosci ze Starowiczem. Jego "klinika" w ktorej przeprowadza
                          swoje zabiegi to koszmar...
                      • darr.darek znów LEWE ogłupienie 10.06.09, 12:52
                        gagnon napisała:
                        > I dzieki Bogu ze autanazja istnieje w normalnych spoleczenstwach! W
                        > koncu nikt nikogo nie zmusza, ale w jakim celu ma byc zabroniona?

                        W tym samym celu co prawo karzące długoletnim więzieniem za udzielanie pomocy w
                        odebraniu życia.
                        Jeśli ktoś chce odebrać sobie zycie a nie szuka chorego poklasku i popularności,
                        to sam odbiera sobie skutecznie życie na tysiące dostępnych sposobów. Nawet,
                        gdyby miał tylko sprawne usta i/lub dwa palce to wystarcza dostępność morfiny,
                        aby nawet taki sparaliżowany miał tą możliwość (wiem, lewi nie zgodzą się nigdy
                        na dostępność narkotyków, bo to ... niebezpieczne dla życia, hehe).

                        Ta lewa histeria "eutanazji dla wszystkich" nie dotyczy przypadku jednego na
                        milion, gdzie "wszyscy" "troskliwi bliscy" godzą się, że ... "czas skończyć z
                        całkowicie sparaliżowanym warzywem".

                        W tej lewej histerii "eutanazji dla wszystkich" nie ma najmniejszego nawiązania,
                        że wykluczana jest osoba zdolna samodzielnie popełnić samobójstwo lub choćby
                        wziąć samodzielnie zabójczą dawkę morfiny.


                    • loulou68 Re: chora cywilizacja 09.06.09, 21:55
                      barry.the.babtist napisał:

                      > O chrześcijaństwie nie będę rozmawiał bo jestem nie wierzący ale
                      >
                      > nessie-jp napisała:
                      >
                      > > Cywilizacja zachodu rozwija się
                      >
                      > Możesz powiedzieć w jakiej dziedzinie? Bo ja widzę, że Azja
                      > przegoniła nas przemysłowo i technologicznie, a w najbliższych latach
                      > przegoni nas też w innych dziedzinach.
                      >
                      > nessie-jp napisała:
                      >
                      > > Wyśmiewasz się z eutanazji? Do niedawna próby samobójcze były
                      > karane WIĘZIENIEM
                      >
                      > Tak z ciekawości chciałbym dowiedzieć się gdzie to ma lub miało
                      > miejsce.
                      > Bez przesady, jak ktoś się naprawdę chciał zabić to zazwyczaj
                      > znajdował skuteczny sposób, a jak nie chciał się zabić (tylko np.
                      > zwrócić na siebie uwagę) to nadawał się co najwyżej do leczenia.
                      > Ale ja mówię o eutanazji w stylu: odechciało ci się żyć idziesz do
                      > lekarza on umawia się z tobą na ?zabieg" i sprawa załatwione....
                      >


                      Oj właśnie w Azji (w tym szczególnie w Japonii i Korei) wazektomie i inne
                      podwiązania są dosyć częste. Częściej jednak podejmują się tego kobiety, np moja
                      znajoma która nie chciała mieć drugiego dziecka (mąż o tym nie miał pojęcia
                      szczerze mówiąc). W Japonii nawet o aborcję bardzo łatwo (w Korei zasady są jak
                      w Polsce więc Koreanki czasami robią zamorskie wypady). Koreańczycy zaczynają
                      się przekonywać do eutanazji, która w Japonii jest legalna. Nie mam więc pojęcia
                      co ma wazektomia i eutanazja do rozwoju ekonomicznego kraju w którym jest legalna.
                  • ondskan Re: chora cywilizacja 09.06.09, 23:25
                    Polska to Tajlandia Europy. Wszystko tu zakazane...
                    • klaranyc Re: chora cywilizacja 10.06.09, 02:19
                      W Tajlandii przynajmniej tabletki antykoncepcyjne są tanie i bez
                      recepty.
                      • parazyd Re: chora cywilizacja 10.06.09, 10:46
                        "Poza tym pacjent po zabiegu wraca do domu i po dwóch normalnie
                        funkcjonuje..." Po dwóch głębszych? I to wystarczy?
                        • marcinwasiak Dobre! 10.06.09, 13:09
                          :))
            • gagnon Re: Możesz się zgodzić lub nie, mam wrażenie jedn 09.06.09, 17:16
              dne z realiami, tratt napisał:

              > Warto też wiedzieć na przykład, że przecinając nasieniowody,
              przecina się połow
              > ę nerwów rozchodzących się po tym obszarze ciała.

              Wybacz ale to co piszesz nie jest zgodne z realiami, musiales byc
              operowany 20 lat temu, lub lekarz byl charlatanem, bo rzeczy o
              ktorych wspominasz nie maja miejsca - nikt Ci nie przecina nawet
              jednego nerwu! Skad Ty bierzesz te dziwne informacje.
              Nie rozumiem ludzi, ktorzy beda wypisywac jakies starszne rzeczy bez
              zadnego pokrycia...
              • tratt Re: Możesz się zgodzić lub nie, mam wrażenie jedn 09.06.09, 19:29
                Odpowiadam rzeczowo: zacytowałem jednego z bardzo cenionych polskich profesorów (urolog o trzydziestoletnim doświadczeniu chirurgicznym). "Każdy lekarz przed taką operacją powinien poinformować o tym pacjenta". (Mowa o przecięciu połowy nerwów). Nie mam uprawnień, by powoływać się na niego z nazwiska, więc znowu będzie, że gołosłownie. Link do "Przeglądu Urologicznego" też jest, jak widzę, niewiarygodny...
                Konsultowałem się też z innym profesorem-urologiem o równie dużym doświadczeniu operacyjnym - był przerażony moją niefrasobliwością. Potwierdził też to, co czytałem na temat poważnych powikłań późnych. A o lekarzu, który nie poinformował mnie o możliwych powikłaniach, powiedział krótko: 'sk...syn'.
                Zanim podejmiemy rozmowę (mam nadzieję, że już bez insynuacji i inwektyw), polecam lekturę artykułu z "Andrology Journal", w którym są opisane zmiany w organizmie mężczyzny poddanego wazektomii (a dzieje się sporo, jak widać, chociaż nie wszystko objawia się od razu):

                www.andrologyjournal.org/cgi/content/full/24/3/293
                • barry.the.babtist Re: Możesz się zgodzić lub nie, mam wrażenie jedn 09.06.09, 20:08
                  Ciekawe, że jak jest temat typu aborcja to zaraz słychać głosy, żeby
                  faceci siedzieli cicho bo ich to nie dotyczy (wiadomo - dawca spermy
                  nie ma nic do gadania), ale jak przychodzi do sterylizacji facetów
                  ....ooooo tutaj to one są specjalistkami ;)
                • pillow-book Re: Możesz się zgodzić lub nie, mam wrażenie jedn 10.06.09, 09:24
                  A czytałeś o powikłaniach jakie daje tabletka? Bo o sterylizacji kobiety już
                  nawet nie wspominam i o zmianach w jej organizmie...

                  Jedyną bezpieczną dla wszystkich metodą antykoncepcyjną jest szklana wody zamiast.

                  Ciekawi mnie dlaczego mężczyźni tak często uciekają od antykoncepcji zostawiając
                  to kobietom.
                • life_m Re: Możesz się zgodzić lub nie, mam wrażenie jedn 10.06.09, 10:14
                  A próbowałeś zalecanego w podanym artykule: psychiatric referral?
            • kochanica-francuza Re: Możesz się zgodzić lub nie, mam wrażenie jedn 15.06.09, 23:41
              tratt napisał:

              > Nie, póki co leczę się urologicznie (jest kilka opcji - najskuteczniejsza to po
              > nowne operacyjne połączenie nasieniowodów). Ale ja nie chcę tutaj narzekać na b
              > óle

              Ja też nie uważam, że narzekasz, nie ma obowiązku znoszenia bólu.

              A niesienie kaganka oświaty bardzo ci się liczy.
        • sir.vimes robiłeś legalnie gdzies, czy nielegalne w Polsce? 08.06.09, 14:08

          • annubis74 Re: robiłeś legalnie gdzies, czy nielegalne w Pol 08.06.09, 22:27
            w Polsce jest to nielegalne
            • sir.vimes Re: robiłeś legalnie gdzies, czy nielegalne w Pol 09.06.09, 18:20
              o to właśnie pytam, czy robił nielegalnie w Polsce czy w kraju w którym to jest
              legalne - legalnie.
          • tratt Re: robiłeś legalnie gdzies, czy nielegalne w Pol 09.06.09, 00:05
            Nielegalnie w Polsce. Niestety. U doktora S. z Warszawy. Ten człowiek nie powinien posiadać prawa wykonywania zawodu lekarza. Jeżeli ktokolwiek zdecyduje się na ten bardzo groźny zabieg, polecam wyjazd za granicę.
            • dala.tata Re: robiłeś legalnie gdzies, czy nielegalne w Pol 09.06.09, 18:22
              to torche zmienia postac rzeczy nie? czym innym jest robienie nielegalnego
              zabiegu 'u lekarza w warszawie' a czym innym w normalnych warunkach pelnej
              legalnosci i porzadnej opieki medycznej.

              przykor mi ze cie to spotkalo, jednak wazektomia nie jest niebezpieczna.
              • tratt Re: robiłeś legalnie gdzies, czy nielegalne w Pol 09.06.09, 19:34
                Powikłania spotykają w większości ludzi, którzy poddawali się zabiegowi w renomowanych klinikach na Zachodzie. Wystarczy poczytać anglojęzyczne fora. Po prostu organizmy niektórych mężczyzn - z niewiadomych powodów - źle reagują na wazektomię, i już. Nawet jeśli zabieg został przeprowadzony prawidłowo. Nie wiadomo, dlaczego tak się dzieje, ale tak jest.
                • veritas Możesz podać linki do tych for? 09.06.09, 22:45
                  Chętnie poczytam.

                  ------------------------------
                  Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
                  • tratt Re: Możesz podać linki do tych for? 10.06.09, 13:51
                    Proszę uprzejmie:

                    www.dontfixit.org/forum/default.asp
                    www.revolutionhealth.com/forums/mens-health/bedroom/102817?page=1
                    www.medhelp.org/HealthTopics/Vasectomy.html
                    Jest tego więcej, oczywiście...
                    • veritas 5% powiklan 10.06.09, 18:09

                      Przejrzałam – pierwsze dwa to fora osób, które maja problemy po
                      zabiegu i, oczywiście, takie przypadki sie zdarzają, ale nie dają
                      pełnego obrazu rzeczywistości (trochę tak, jakby decydować o
                      szkodliwości alkoholu wyłącznie na podstawie spotkań Anonimowych
                      Alkoholików – mężczyźni u których zabieg nie przyniósł zadnych
                      szkodliwych efektów po prostu sie tam nie wypowiadają).

                      Ciekawa informacja jest tutaj:
                      www.medhelp.org/posts/Urology/post-vasectomy-pain/show/225469
                      "The complication rate is about 5%."

                      z której wynika, ze tam gdzie wasektomia jest legalna i powszechnie
                      przeprowadzana w 95% nie ma żadnych komplikacji po zabiegu (w
                      Polsce, gdzie zabieg nie jest w pełni legalny, wskaznik ten jest 6-
                      krotnie gorszy, jak wynika z twojego wcześniejszego postu)
                      ------------------------------
                      Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
                • eva15 Re: robiłeś legalnie gdzies, czy nielegalne w Pol 09.06.09, 23:57
                  tratt napisał:
                  > Powikłania spotykają w większości ludzi, którzy poddawali się zabiegowi w
                  >renomowanych klinikach na Zachodzie.

                  Ty jakieś ogromne głupstwa wypisujesz i straszysz ludzi. Mieszkam na Zachodzie,
                  mam wśród znajomych 3 mężczyzn po tym zabiegu, który faktycznie staje się coraz
                  bardzie popularny, żaden z nich na nic się nie uskarża. Znam jednego urologa,
                  który wykonuje te zabiegi i nigdy od niego nie słyszałam, by powikłania były
                  liczne, to są kompletnie marginalne przypadki.
                  • bugmenot2008_2 Re: robiłeś legalnie gdzies, czy nielegalne w Pol 10.06.09, 09:46
                    a ja znam piaska i mam paszport polsatu. znasz sie na tym? nie? to po co glos
                    zabierasz? jak sobie zrobisz to pogadamy
                  • kapitanmo Re: robiłeś legalnie gdzies, czy nielegalne w Pol 10.06.09, 12:24
                    wow, cale 3 osoby!!! slownie TRZY!!! no to faktycznie mozesz robic habilitacje w
                    tym temacie... ;]
            • kotek.filemon Re: robiłeś legalnie gdzies, czy nielegalne w Pol 10.06.09, 08:29
              > Nielegalnie w Polsce. Niestety.

              No trudno. Było przekalkulować i wyszłoby Ci zapewne, że taki zabieg przeprowadzony w cywilizowanym kraju jest niewiele droższy a warunki zgoła odmienne. To jak ze skrobankami: po co napychać polaczkom z "klauzulą sumienia" kabzy, skoro Praga jest taka piękna o każdej porze roku?
      • cartophell Re: Możesz się zgodzić lub nie, mam wrażenie jedn 05.10.09, 14:05
        Nie rozumiem o co chodzi? Czy moglbys mi wytlumaczyc?
        "że 90% polskich mężczyzn po spłodzeniu potomka ucieka bezpowrotnie
        od szczęścia małżeńskiego pozostawiając łożenie na dzieci Anglikom,
        Francuzom i innym,którym się tak nie śpieszyło"
    • niusia-31 Pod nóż 08.06.09, 16:45
      A mnie się pomysł sterylizacji bardzo podoba.pigułki też powodują problemy zdrowotne,a czy ktos się nad kobietami uzala?Niech faceci tez pocierpią!!!
      • gagnon Re: Pod nóż 08.06.09, 19:18
        Miszkam w Kanadzie, tutaj prawie kazdy mezczyzna poddaje sie temu
        zabiegowi. Nigdy nie slyszalam o jakis komplikacjach. Zabieg trwa
        doslownie 10 minut, jest tu bezplatny, nie trzeba nawet skierowania
        od lekarza. Nastepnego dnia juz sie nie
        pamieta ze cokolwiek sie mialo.
        W tutejszym spoleczenstwie jest to uznawane jako cos oczywistego, bo
        zadna kobieta tutaj nie ma ochoty narazac sie na raka pijac tabletki
        antykoncepcyjne po 35 roku zycia, lub na skrobanki..., czy jeszcze
        gorzej na niechciane dzieci. Gdyby moj maz tego nie zrobil uznalabym
        to za akt skrajnego egoizmu i braku szacunku dla mnie i mojego
        zdrowia.
        No ale w Polsce to same Matki Polki wiec zapewne im nie przeszkadza
        sie truc i skrobac pod blogoslawienstwiem kosciola katolickiego;)

        • phoven Re: Pod nóż 09.06.09, 15:38
          Jak sama piszesz - mieszkasz w Kanadzie i pojecie o sytuacji w PL masz takie jak i o Somalii. Czyli żadne.
          • gagnon Re: Pod nóż 09.06.09, 16:59
            phoven napisał:

            > Jak sama piszesz - mieszkasz w Kanadzie i pojecie o sytuacji w PL
            masz takie ja
            > k i o Somalii. Czyli żadne.

            Tu sie nie zgodze, nie nalezy pochopnie osadzac ludzi, Jestem Polka,
            mimo to podrozuje po calym swiecie, mialam szanse poznac i mieszkac
            w wielu krajach, w tym w Polsce jako kraju ojczystym, znam realia
            bardziej niz ktokolwiek inny tymbardziej ze mam porownanie z innymi
            miejscami, gdzie zycie jest duzo normalniejsze...
            • piotrek_meteorolog Re: Pod nóż 09.06.09, 17:14
              Bardzo dobrze że kobieta nie chce się narażać na raka, bardzo źle że
              zmusza faceta do UPOŚLEDZENIA swojej aktywności. Nie popiera, bo to
              jest po prostu NIENATURALNE. I w tej w tej kwestii dobrze że w
              Polsce jest nielegalne, bo jest to tzw. zdrowe zacofanie. Niestety
              nie wiem czym się kobieto szczycisz że facetowi każesz przecinać
              swoje nasieniowody, żebyś miała wygodniejsze życie seksulne?!
              Ciekawe czy dla niego będzie tak samo wygodne. Sory ale piece of
              shit! Nigdy jako facet nie zgodzę się na dobrowolne OKALECZENIE i
              jeżeli moja kobieta mnie będzie do tego namawiać to do widzenia!
              Tysiące facetów jest bezpłodna i Bóg pozbawił ich tego daru a
              okaleczenie celowe swojej płodności to nie jest dowód na żadną
              cywilizacją ale na GŁUPOTĘ człowieka, któremu wydaje się że jest
              cywilizowany.
              • mrarm Re: Pod nóż 09.06.09, 21:59
                Skoro występuje, to raczej jest naturalne.
              • veritas Co jest naturalne 09.06.09, 22:48
                Nienaturalne jest też mycie zębów czy szczepienia.

                Gdy ludzkość żyła w pełni zgodnie z naturą, ludzie dożywali średnio do 30-ki.

                ------------------------------
                Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
            • piotrek_meteorolog Re: Pod nóż 09.06.09, 17:16
              I jeszcze jedno bo nie doczytałem do końca. Otóż ciesze że w Polsce
              to nie jest normalne, bo to NIC wspólnego z normalności i życiem nie
              ma. Udajesz że mieszkasz w cywilizacji bo facetowi można legalnie
              nasieniowody przecinać...jaki ŻAL.
              • gagnon Re: Pod nóż 09.06.09, 17:27
                piotrek_meteorolog napisał:

                > I jeszcze jedno bo nie doczytałem do końca. Otóż ciesze że w
                Polsce
                > to nie jest normalne, bo to NIC wspólnego z normalności i życiem
                nie
                > ma. Udajesz że mieszkasz w cywilizacji bo facetowi można legalnie
                > nasieniowody przecinać...jaki ŻAL.

                Ja nikomu nic nie kazalam przycinac!
                To nie kobiety zmuszaja mezczyzn zeby sie poddac temu zabiegowi, to
                jest po prostu oczywiste dla kazdego mezczyzny:)
                Ty zapewne wolisz zeby Twoja zona brala tabletki ryzykujac ze
                zachoruje na raka, albo zeby sie skrobala, a moze jestes
                zwolennikiem ze co roku masz nowego potomka?
                Co do normalnosci to zastanow sie nad Twoja postawa zanim zaczniesz
                oceniac innych...
                • piotrek_meteorolog Re: Pod nóż 09.06.09, 17:41
                  Kup sobie wibrator jak ci mało. Ani nie będziesz musiała brać
                  tabletek ani nie będziesz musiała kazać facetowi się okaleczać. Bo
                  to jest po prostu chore! Co dał natura człowiek niech nie odbiera!
                  Potem się dziwią że ludzie się w krajach starzeją. Nie wolę ani
                  jednego ani drugiego, bo oba rozwiązania są ZŁE.
                  • gagnon Re: Pod nóż 09.06.09, 19:34
                    piotrek_meteorolog napisał:

                    > Kup sobie wibrator jak ci mało. Ani nie będziesz musiała brać
                    > tabletek ani nie będziesz musiała kazać facetowi się okaleczać. Bo
                    > to jest po prostu chore! Co dał natura człowiek niech nie odbiera!
                    > Potem się dziwią że ludzie się w krajach starzeją. Nie wolę ani
                    > jednego ani drugiego, bo oba rozwiązania są ZŁE.

                    Ja nie musze nic kupowac bo moj maz poddal sie wezaktomi, Ty zas
                    chyba zamiast udanego seksu z zona masz tylko dmuchana lale;)
                    • aja74 Re: Pod nóż 09.06.09, 20:00
                      OMG jestescie nienormalni. A moze to ja jestem nienormalny.
                      No to moze podraze dalej czy jak bedziesz stara i wstretna a moze
                      juz jestes to czy zamiast sie pudrowac tapetowac i latac z operacji
                      na operacje to wydlubiesz oczy swojemu facetowi zeby nie musial
                      ogladac twojego wstretnego cielska?
                      Kobieta ktora sie godzi na takie cos w imie lepszego sexu jest
                      pozbawiona serca a mysli tylko pochwa.
                      Proponuje tobie w ramach wyrownania pozbawienia sie lechtaczki.
                      Czytam ten tekst oraz forumowiczki i widze ze staczacie sie na dno.
                      AJA
                  • cloclo80 Re: Pod nóż 09.06.09, 22:40
                    Tu nie chodzi o żaden wibrator, ale nakłanianie faceta do takiego zabiegu jest
                    żałosną próbą przywiązania go do siebie. Z jednej strony oferuje się więcej
                    seksu, a z drugiej strony taki kastrat jest zerem absolutnym na rynku wtórnych
                    związków, bo któż zechce bezpłodną wydmuszkę. Gdy facet z jakiegoś powodu będzie
                    chciał się rozwieść zrozumie, że posunął się o jeden krok za daleko.
                    • kotek.filemon Re: Pod nóż 10.06.09, 08:26
                      > Tu nie chodzi o żaden wibrator, ale nakłanianie faceta do takiego zabiegu jest
                      > żałosną próbą przywiązania go do siebie.

                      Mnie nikt nie musi nakłaniać. Nie mam zamiaru się rozmnażać, o wazektomii myślę od dłuższego czasu, choć jestem wciąż dość młody.

                      > a z drugiej strony taki kastrat jest zerem absolutnym na rynku wtórnych
                      > związków, bo któż zechce bezpłodną wydmuszkę.

                      No, litości... Niektórym związki ograniczają się wyłącznie do celów reprodukcyjnych.
                      • cloclo80 Re: Pod nóż 10.06.09, 08:58
                        Wybaczam ci, bo nie wiesz co piszesz.
                  • ojapierdziu Re: Pod nóż 07.09.09, 19:04
                    Czyli, ze jak natura podrzuci ci zapalenie płuc/arytmię serca/chore nerki/etc.
                    to się nie leczysz? :D Cieszę się, że sam się wyeliminujesz przed 40 rokiem
                    życia z tego świata.
                  • 0ffka Re: Pod nóż 06.10.09, 13:27
                    piotrek_meteorolog napisał:

                    > Kup sobie wibrator jak ci mało.

                    Ot głos prymitywnego mentalnie samca z Europy Wschodniej.
            • barry.the.babtist Normalność!? 09.06.09, 19:50
              gagnon napisała:

              mam porownanie z innymi
              > miejscami, gdzie zycie jest duzo normalniejsze...

              Wybacz ale nie rozumiem w jaki sposób samookaleczanie może być oznaką
              normalności
              • klaranyc Re: Normalność!? 09.06.09, 20:11
                Nie samookaleczenie, a możliwość wyboru i decydowania o sobie.
                • barry.the.babtist Re: Normalność!? 09.06.09, 20:36
                  klaranyc napisała:

                  > Nie samookaleczenie, a możliwość wyboru i decydowania o sobie.

                  Aha czyli jak utnę sobie rękę i tego nie chcę to się samookaleczam, a
                  jak utnę sobie rękę i będę tego chciał to jestem wolnym i wspaniałym
                  człowiekiem

                  Genialna logika!

                  Jak dla mnie samookaleczenie się i możliwość decydowania o sobie nie
                  wykluczają się, z tym że do tej pory samookaleczanie się było
                  kojarzone z zaburzeniami psychicznymi, a teraz to jest moda.
                  • klaranyc Re: Normalność!? 09.06.09, 21:01
                    Mowa o sterylizacji, a nie o ucinaniu ręki.
                    • barry.the.babtist Re: Normalność!? 09.06.09, 21:32
                      Naprawdę nie widzisz analogii?
                      • cloclo80 Re: Normalność!? 09.06.09, 22:34
                        Barry. Amerykanie którzy na każdym kroku powołują się na ważną rolę religii w
                        ich życiu są z nią zdaje się poważnie na bakier, bowiem żadne z poważnych wyznań
                        nie uznaje ingerencji w sferę rozrodczości prowadzącą do jej eliminacji. A zatem
                        faktycznie ci którzy poddają się zabiegom trwałej sterylizacji mają odchylone
                        pojęcie o zaleceniach religii do której ochoczo się przyznają. A jestem prawie w
                        100% pewny, że ani Żydzi, ani Muzułmanie ani ortodoksyjni protestanci nie
                        decydują się na takie zabiegi.
                        • zoregon Re: Normalność!? 10.06.09, 08:56
                          a wlasnie ze zydow najwiecej sie poddaje tej operacji a wogole to
                          moge napisac ze w Polsce meszczyzni sa zacofani i tyle co mam do
                          napisania
                          • cloclo80 Re: Normalność!? 10.06.09, 11:04
                            Widocznie owi Żydzi z daleka omijają synagogę.
                            Sterylizacja w USA to kolejny dowód na to, że kryzys tam był wręcz konieczny.
                            Chory staczający się kraj, chory na kieszeni, chory na głowie.
                          • haldeman79 Re: Normalność!? 10.06.09, 11:37
                            mężczyźni, którzy zgadzają się na opisywany zabieg są nowocześni(uzasadnienie:
                            są dorośli i mają prawo podejmować decyzję dotyczące ich ciała)

                            mężczyźni, którzy NIE zgadzają się na opisywany zabieg są
                            ZACOFANI(uzasadnienie: ???)
                  • veritas w pełni rozsądne posunięcie 09.06.09, 22:53
                    > kojarzone z zaburzeniami psychicznymi

                    Ubezpłodnienie (czasowe lub stałe) gdy nie chce się mieć [więcej] dzieci to w
                    pełni rozsądne posunięcie. Co widzisz w tym dziwnego czy nienormalnego?
                    ------------------------------
                    Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
                    • cloclo80 Re: w pełni rozsądne posunięcie 10.06.09, 08:57
                      To jest nieodwracalne samookaleczenie się. Żeby popierać taką procedurę trzeba
                      mieć nierówno pod sufitem.
                      • veritas w pełni rozsądne posunięcie 10.06.09, 10:20
                        Primo, nie takie nieodwracalne. Secundo, nie takie "samookaleczenie
                        sie" – analogicznie można by powiedzieć, ze samookaleczaja sie
                        ludzie przekłuwający uszy czy robiacy tatuaż. Sa ludzie dla których
                        płodność jest wada a nie błogosławieństwem i dla nich taki zabieg
                        jest super. Ludzie naprawdę sa dorośli i wiedzą, czego chcą – nie
                        potrzebują polityka, biskupa kogokolwiek innego żeby prowadził ich
                        przez zycie za rączkę.

                        Świat byłby duzo lepszy, gdyby mniej było ludzi uważających "moja
                        prawda jest najmojsza" i przekonanych, ze każdy powinien myśleć,
                        robic i chciec dokładnie tak jak oni.

                        ------------------------------
                        Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
                        • cloclo80 Re: w pełni rozsądne posunięcie 10.06.09, 11:01
                          Odwracalność w 10% procentach to praktyczna nieodwracalność. O wadach płodności
                          powinieneś sobie porozmawiać z wielodzietnymi. Tylko w sporadycznych przypadkach
                          zgodziliby się z tobą - większość twierdziłaby, że dziecko to dar Boga i nie ma
                          nic przeciwko by tych darów było więcej.
                          • veritas Jedynie Słuszne Prawdy... 10.06.09, 11:23
                            Właśnie o to mi chodzi – po co mam rozmawiać z wielodzietnymi,
                            którzy każde dziecko uważają za dar i w żaden sposób nie chcą
                            ograniczać płodności (ktorzy, nawiasem tylko piszac, stanowia
                            niewielka czesc ludzi)? Oni maja swój punkt widzenia, ja mam swój,
                            ludzie którzy sie sterylizują maja swój – i tak właśnie jest dobrze,
                            niech każdy żyje po swojemu. Czasy Jedynie Słusznych Prawd Na
                            Wszystko sie chyba skończyły.

                            Zaprawdę, ludzie którzy myślą inaczej niz ty nie sa bojaźliwym,
                            leniwym i tępym bydlem.
                            Nie podoba ci sie zapewne gdy ktoś o rodzinie wielodzietnej
                            (twojej?) mówi "dziecioroby", "ciemnogród" "margines"
                            czy "alkoholicy czy katolicy", ale sam robisz dokladnie to samo.

                            ------------------------------
                            Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
                      • antonio50 Mój kolega 06.10.09, 00:01
                        rozwiódł się z żoną, która chciała wymusić na nim streylizacje. Dodam, że to w
                        Ameryce, gdzie podobno ten zabieg to powszechność, ale ja osobiście nie znam
                        nikogo, kto by się temu poddał, a jak nawet znam, to o tym nie wiem, bo trzyma
                        to jak największy wstyd w głębokiej tajemnicy.....

                        Powiem jeszcze, że moja żona równiez próbowała przekonać przyjaciółkę żeby
                        przestała stawiac sprawę sterylizacji na ostrzu noża, że w grunie rzeczy to
                        upokorzenie dla faceta i jej egoizm może zniszczyć ich związek. No i wykrakała.....
          • sw.patryk Re: Pod nóż 10.06.09, 11:46
            Mieszkam w UK i tu pracuje. Jaka jest roznica miedzy nastepstwami
            Vasectomii wykonanej w Polsce ,cz innym kraju?
            Od kilkunastu lat wykonuje te zabiegi w ramch pracy dla NHS . Nie
            widzialem wielu powiklan swojej dzialalnosc. Chorzy musza po
            zabiegu wrocic do mnie , wiec sadze ,ze musialbym je zaobserwowac.
        • haldeman79 Re: Pod nóż 09.06.09, 15:47
          Gdyby moj maz tego nie zrobil uznalabym
          > to za akt skrajnego egoizmu i braku szacunku dla mnie i mojego
          > zdrowia.

          Jak rozumiem Pani w akcie solidarności z mężem również poddała się podobnemu
          zabiegowi?
          • gagnon Re: Pod nóż 09.06.09, 16:51
            > Jak rozumiem Pani w akcie solidarności z mężem również poddała się
            podobnemu
            > zabiegowi?

            Nie drogi haldeman79, moj akt solidarnosci to ze przez 15 lat
            uzywalam tabletek antykoncepcyjnych, ktore sa o wiele bardziej
            szkodliwe niz 10 minutowy zabieg wazektomi.
            Tak jak czytam komentarze to mam wrazenie, ze w mniemaniu wiekszosci
            osob, to kobieta zawsze musi sie poswiecac, mezczyzna jest
            nietykalny...

            Zreszta to tylko szczegol potwierdzajadzy ogrom niesprawiedliwosci
            jaki dotyka Polskie Kobiety, ktore pod kazdym wzgledem sa
            wykorzystywane pod wzgledem spolecznym, socjalnym, rodzinnym,
            finansowym, religijnym, itd, itd...
            • cloclo80 Anglosaska szajba 09.06.09, 16:55
              Grzebanie przy męskości w krajach anglosaskich nie ogranicza się tylko do
              przecinania nasieniowodów. Tylko z najwyższym trudem udaje się przyhamować modę
              na obrzezanie z powodów innych niż religijne. To co w Europie budzi uśmiech
              pobłażania jest w USA nieustającym tematem zażartych flame wars pomiędzy
              zwolennikami i przeciwnikami tej barbarzyńskiej w sumie praktyki.
              • gagnon Re: Anglosaska szajba 09.06.09, 19:38
                cloclo80 napisał:

                > Grzebanie przy męskości w krajach anglosaskich nie ogranicza się
                tylko do
                > przecinania nasieniowodów. Tylko z najwyższym trudem udaje się
                przyhamować modę
                > na obrzezanie z powodów innych niż religijne. To co w Europie
                budzi uśmiech
                > pobłażania jest w USA nieustającym tematem zażartych flame wars
                pomiędzy
                > zwolennikami i przeciwnikami tej barbarzyńskiej w sumie praktyki.

                Jesli schodzimy z glownego tematu, to dodam, ze sa nawet kraje gdzie
                panie sie skrobia nielegalnie w niestandartowych warunkach za grube
                pieniadze, w barbarzynski sposob okaleczajac siebie i nienarodzone
                dziecko...Znasz ten kraj?
              • pillow-book Re: Anglosaska szajba 10.06.09, 10:16
                "Obrzezanie jest rewelacyjnym wynalazkiem... zmniejsza ryzyko zakażeniami
                chorobami przenoszonymi drogą płciową, zapobiega problemom takim jak stulejka,
                ułatwia utrzymanie higieny, zwiększa satysfakcję seksualną." - tak mój obrzezany
                mąż...
            • rarely a moze curie sklodowska tez byla kobieta 09.06.09, 17:22
              > Zreszta to tylko szczegol potwierdzajadzy ogrom niesprawiedliwosci
              > jaki dotyka Polskie Kobiety, ktore pod kazdym wzgledem sa
              > wykorzystywane pod wzgledem spolecznym, socjalnym, rodzinnym,
              > finansowym, religijnym, itd, itd...

              mow o sobie a nie w imieniu wszystkich kobiet bo jest to taka sama prawda jak to
              ze wszyscy hindusi smierdza a wszyscy murzyni to kryminalisci
              • gagnon Re: a moze curie sklodowska tez byla kobieta 09.06.09, 19:30
                rarely napisał:
                >
                > mow o sobie a nie w imieniu wszystkich kobiet bo jest to taka sama
                prawda jak t
                > o
                > ze wszyscy hindusi smierdza a wszyscy murzyni to kryminalisci

                Spojrz na pozycje polskich kobiet, to nie zadne glupie gderanie, to
                smutna prawda, spojrz na rownosc spoleczna, ktora jest w powijakach,
                sytuacje kobiety, jej prawa, jak jest traktowana przez prawo
                polskie, religie, az po chora mentalnosc rodziny i spoleczenstwa...
                Chcialabym zeby bylo tak jak mowisz, tylko glupim powiedzeniem bez
                pokrycia, prawda jest jednak smutniejsza...
                • rarely Re: a moze curie sklodowska tez byla kobieta 11.06.09, 16:38
                  gagnon napisała:

                  > rarely napisał:
                  > >
                  > > mow o sobie a nie w imieniu wszystkich kobiet bo jest to taka sama
                  > prawda jak t
                  > > o
                  > > ze wszyscy hindusi smierdza a wszyscy murzyni to kryminalisci
                  >
                  > Spojrz na pozycje polskich kobiet, to nie zadne glupie gderanie, to
                  > smutna prawda, spojrz na rownosc spoleczna, ktora jest w powijakach,
                  > sytuacje kobiety, jej prawa, jak jest traktowana przez prawo
                  > polskie, religie, az po chora mentalnosc rodziny i spoleczenstwa...
                  > Chcialabym zeby bylo tak jak mowisz, tylko glupim powiedzeniem bez
                  > pokrycia, prawda jest jednak smutniejsza...

                  po pierwsze kazdy ma taki poglad na swiat jaki wyniosl z domu i tak go widzi jak
                  potrafi jezeli kobieta miala matke ofiare i ojca nieciekawego to w jej glowie
                  powstaje taki obraz swiata jak w Twojej glowie tak postepuje zeby sie w tym
                  utwierdzac itd

                  ale Twoja prawda nie jest prawda uniwersalna ale tylko Twoja a rodzina ktora
                  opisalas jest Twoja rodzina moja byla fajna Twoj kjraj jest bee dla mnie polska
                  jest ok tak samo dobra ja uk gdzie 2 lata mieszkalem

                  i nie ma nic do rzeczy kraj w ktorym zyjesz bedziesz ofiara w polsce w ameryce i
                  zimbabue bo tak masz zakodowane w glowie

            • haldeman79 Re: Pod nóż 09.06.09, 17:26
              > Nie drogi haldeman79, moj akt solidarnosci to ze przez 15 lat
              > uzywalam tabletek antykoncepcyjnych, ktore sa o wiele bardziej
              > szkodliwe niz 10 minutowy zabieg wazektomi.

              1.Co powiedziałaby Pani facetowi, którym taki zabieg pogmatwał jednak życie?
              2.Jakie powikłania tabletki spowodowały u Pani(odpowiedź nie wymagana jeżeli
              pytanie wydaje się Pani zbyt osobiste).
              • gagnon Re: Pod nóż 09.06.09, 20:13
                haldeman79 napisał:
                >
                > 1.Co powiedziałaby Pani facetowi, którym taki zabieg pogmatwał
                jednak życie?
                > 2.Jakie powikłania tabletki spowodowały u Pani(odpowiedź nie
                wymagana jeżeli
                > pytanie wydaje się Pani zbyt osobiste).
                1 - zwazajac na procenty to jest mniejsze ryzyko jego powiklan niz
                nastepstw tabletek, spirali i innych temu podobnych. Czyli to
                oczywiste ze strona ktora ponosi duzo mniejsze ryzyko - aczkolwiek
                znikome jest strona ktora poddaje sie zabiegowi. Bo gdzie logika
                polskiego spoleczenstwa, w ktorym mimo ze kobieta ma 100 razy
                wieksze ryzyko jakie niosa tabletki antykoncepcyjne, bedzie strona
                poswiecajaca sie? W imie czego? W imie polskiego macho?
                Wszystkie osrodki zdrowia alarmuja, ze tabletki antykoncepcyjne sa
                wielce rakotworcze po 35 roku zycia!!!!!

                2- Mialam ta wielka szanse ze nie musialam pic tabletek, bo moj maz
                poddal sie zabiegowi.
                • 737ng Re: Pod nóż 09.06.09, 21:07
                  Droga gagnon, napisalas kilka postow wyzej, ze:

                  "Nie drogi haldeman79, moj akt solidarnosci to ze przez 15 lat
                  uzywalam tabletek antykoncepcyjnych, ktore sa o wiele bardziej
                  szkodliwe niz 10 minutowy zabieg wazektomi"

                  Czy moglabys wiec odpowiedziec na:

                  > > 2.Jakie powikłania tabletki spowodowały u Pani(odpowiedź nie
                  > wymagana jeżeli
                  > > pytanie wydaje się Pani zbyt osobiste).

                  I jak ma sie to do:

                  > 2- Mialam ta wielka szanse ze nie musialam pic tabletek, bo moj maz
                  > poddal sie zabiegowi.


                  Dziekuje i pozdrawiam.

                  K.
                  • gagnon Re: Pod nóż 09.06.09, 21:28
                    Do 737ng

                    Mialam na mysli ze nie musialam pic tabletek po 35 roku zycia, kiedy
                    jest duze ryzyko na skutki uboczne typu rak:)
                • wardog1 Re: Pod nóż 09.06.09, 23:29
                  gagnon napisała:

                  > 1 - zwazajac na procenty to jest mniejsze ryzyko jego powiklan niz
                  > nastepstw tabletek, spirali i innych temu podobnych. Czyli to
                  > oczywiste ze strona ktora ponosi duzo mniejsze ryzyko

                  Biorąc pod uwagę podobne przyjemności w uprawianiu seksu, przez
                  mężczyzn jak i kobiety, uważam iż tylko osoby narażające się na
                  niebezpieczeństwa, wynikające z uprawjania seksu powinny się temu
                  chronić. za podstawę biorę w zasadzie urodzenie dziecka.
                  My, faceci, dzieci nie dostajemy! :)
                  Nigdy na przykład nieprzyszło by mi na myśl, by uprawiając seks,
                  będąc stroną zagrożoną, wymagać od partnerki zabiegów szkodzących
                  jej zdrowiu i tego samego oczekuję
                  zaznaczam, to ONA dostaje dzieci, przy tej samej zabawie :)
                  • klaranyc Re: Pod nóż 10.06.09, 02:20
                    A co zrobisz, jeżeli ona dzieci nie będzie chciała wziąć i zostaną
                    przyznane tobie?
                  • veritas Otóż do dziecka trzeba DWOJGA 10.06.09, 10:25
                    Czy to jest polska norma? Obawiam sie ze tak, jeśli ściągalność
                    alimentów jest na tak dramatycznym poziomie (ponad 70% ojcowi nie
                    placi).

                    Otóż do dziecka trzeba DWOJGA i jest ono tak mężczyzny, jak i
                    kobiety – nawet jeśli to ona jest w ciąży. To chyba oczywiste.

                    Nb nie ma sie co dziwić, ze w Polsce jest tak dramatycznie niski
                    przyrost naturalny, jeśli kobiety sa zostawione z dzieckiem same i
                    jest to często wyłącznie ich odpowiedzialnosc.

                    ------------------------------
                    Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
                    • haldeman79 Re: Otóż do dziecka trzeba DWOJGA 10.06.09, 11:52
                      Trochę off topic...

                      veritas napisała:

                      > Czy to jest polska norma? Obawiam sie ze tak, jeśli ściągalność
                      > alimentów jest na tak dramatycznym poziomie (ponad 70% ojcowi nie
                      > placi).

                      Zastanawiałaś się jaka była by ściągalność ewentualnych alimentów gdyby w Polsce
                      dzieci częściej trafiały do ojców?(tu pytanie czy kobiety są bardziej sumienne w
                      płaceniu alimentów?)

                      > Otóż do dziecka trzeba DWOJGA i jest ono tak mężczyzny, jak i
                      > kobiety – nawet jeśli to ona jest w ciąży. To chyba oczywiste.

                      Zgadzam się w 100%

                      > Nb nie ma sie co dziwić, ze w Polsce jest tak dramatycznie niski
                      > przyrost naturalny, jeśli kobiety sa zostawione z dzieckiem same i
                      > jest to często wyłącznie ich odpowiedzialnosc.

                      Kobiety mają większe prawa w stosunku do dziecka to i odpowiedzialność.
                      > ------------------------------
                      > Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
                      • veritas Re: Otóż do dziecka trzeba DWOJGA 10.06.09, 18:06
                        > Zastanawiałaś się jaka była by ściągalność ewentualnych alimentów
                        gdyby w Polsce dzieci częściej trafiały do ojców?(tu pytanie czy
                        kobiety są bardziej sumienne w płaceniu alimentów?)

                        Przepraszam, co starasz sie powiedzieć? Ze niesumienni ojcowie sa w
                        porządku bo mozna by ewentualnie przypuszczac, ze w analogicznej
                        potencjalnej sytuacji kobiety moglyby sie zachowywać tak samo?

                        > Kobiety mają większe prawa w stosunku do dziecka to i
                        odpowiedzialność.

                        Tu sie nie zgadzam, jest dokladnie odwrotnie: większe prawa do
                        dzieci w przypadku rozwodu wynikaja z większej odpowiedzialności
                        wcześniej. Ile jest rodzin, w ktorych to ojciec glownie zajmuje sie
                        dziecmi?
                        Znam sędziego rodzinnego i mówi on, ze zawsze w przypadku rozwodu
                        zadaje pytanie kto na co dzień zajmował sie dzieckiem: karmił,
                        ubierał, myl, prowadził do przedszkola itd., a potem podejmuje
                        decyzje. Mówi – słusznie – "Jak ja mogę oddać dziecko rodzicowi
                        który nawet nie wie do końca na co jest ono uczulone?"
                        Mam nadzieje, ze z czasem również ojcowie przejma większą
                        odpowiedzialnosc za opiekę nad dziećmi, a wtedy wyroki sądów będą
                        inne.



                        ------------------------------
                        Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
                • ankairanka Re: Pod nóż 09.06.09, 23:37
                  mniejsze ryzyko? ciekawe czy bys chciala sie potem meczyc z takim facetem, ktory
                  tak ci poszedl na reke, gdyby mial te same skutki uboczne co kolega tratt.
                  wybacz ale twoj tok rozumowania jest albo malo dojrzaly albo bardzo egoistyczny.
                  zreszta gdzie masz poswiecanie sie przez tabletki? to to nie masz zadnej
                  korzysci z tego? lepiej, zeby mezczyzne cale zycie bolalo? a nie no.. kanadyjski
                  macho to co innego..
                  tratt ci odpowiada zrodlami, a ty jakas demagogia typu '100 razy wieksze ryzyko'
                  'poswiecanie sie kobiet' - no meczenstwo po prostu :)
            • aja74 Re: Pod nóż 09.06.09, 20:05
              Najlepiej domagaj sie rownouprawnienia w rodzeniu dziueci. Pop
              [rawiajmy przyrode. Bo dlaczeog niby kobiety maja rodzic a faceci
              nie.
              Moja zone to ja musialem namawiac do rezygnacji z tabletek. wole nie
              uprawiac sexu niz zmuszac kobiete do branai tabletek. A prezerwatywa
              tez nie jest wcale taka zla.

              A inna rzecz jak ktos opiera zwiazek wylacznie na kopulacji i
              orgazmach to tylko pogratulowac. Wibratory w dlon i heja.

              AJA
        • cloclo80 Re: Pod nóż 09.06.09, 16:48
          To nie jest nic oczywistego tylko kolejny dowód postępującego zdziczenia
          cywilizacji Zachodu.
        • nikodem_73 Re: Pod nóż 09.06.09, 17:09
          Powiadasz, że prawie każdy Kanadyjczyk jest nieświadomy istnienia prezerwatywy?
        • zz26 Re: Pod nóż 09.06.09, 20:00
          Gdyby moj maz tego nie zrobil uznalabym
          > to za akt skrajnego egoizmu i braku szacunku dla mnie i mojego
          > zdrowia.

          a czemu to ty sie nie wysterylizujesz? czyż to nie jest przykład skrajnego egoizmu?
        • haldeman79 Re: Pod nóż 09.06.09, 23:12

          > Miszkam w Kanadzie, tutaj prawie kazdy mezczyzna poddaje sie temu
          > zabiegowi.

          Niestety ten fragmentu umknął mi przy pierwszym razie. Rodzi się
          jednak od razu pytanie ile kobiet decyduje się na podobny zabieg?
        • alfa74 Re: Pod nóż 10.06.09, 12:46
          gagnon napisała:

          > Gdyby moj maz tego nie zrobil uznalabym to za akt skrajnego egoizmu
          > i braku szacunku dla mnie i mojego zdrowia.

          ZONK... (jakie dno... jakie dno...)
          Kobiecosc pelna geba :]
    • gagnon Re: Pod nóż 08.06.09, 19:58
      Jakie powiklania? Skad te informacje, jaki przeglad urologiczny i z
      ktorego roku? To chyba cenzura KK;) albo trol w postaci ojca
      rydzyka:)))Niesamowite bzdury!
      Zapraszym do lektury www.wazektomia.pl/zabieg
    • gagnon Re: Pod nóż 08.06.09, 19:59
      tratt napisał:

      > Autorka niestety nie pisze o powikłaniach po wazektomii, które
      według większośc
      > i periodyków urologicznych i andrologicznych występują co najmniej
      u kilkunastu
      > procent mężczyzn po tym zabiegu. Np. polski "Przegląd
      Urologiczny" pisze o prz
      > ewlekłym bólu jądra, na który cierpi od 15-30 procent mężczyzn z
      podwiązanymi n
      > asieniowodami. Do innych powikłań należą wcześniejsza andropauza,
      zmniejszona p
      > rzyjemność przy stosunku (tzw. ahedonia), większe ryzyko
      zachorowań na zapaleni
      > e prostaty (choć nie na raka) i osłabienie układu odpornościowego
      wskutek pojaw
      > ienia się przeciwciał. Skuteczność antykoncepcyjna też jest
      znacznie mniejsza,
      > niż do tej pory sądzono: według "BMC Urology" aż 25% wazektomii
      kończy się samo
      > istną rekanalizacją, co - przy bardzo wysokim odsetku powikłań
      bólowych - tym b
      > ardziej poważa sens stosowania wazektomii jako metody kontroli
      urodzin.

      Jakie powiklania? Skad te informacje, jaki przeglad urologiczny i z
      ktorego roku? To chyba cenzura KK;) albo trol w postaci ojca
      rydzyka:)))Niesamowite bzdury!
      Zapraszym do lektury www.wazektomia.pl/zabieg
      • tratt Re: Pod nóż 09.06.09, 00:10
        www.przeglad-urologiczny.pl/artykul.php?44
        Mógłbym dorzucić sporo linków z anglojęzycznych czasopism urologicznych.
        Zastanawiające: urolodzy-klinicyści opisują szeroko powikłania - zwłaszcza te późne, pojawiające się lata po zabiegu - a lekarze z wazektomii żyjący jakoś je bagatelizują albo w ogóle ukrywają ich istnienie.
        Komu wierzyć - odpowiedź jest prosta.
        A inwektywy o 'ojcach Rydzykach' w kwestii stricte medycznej są... jakie są. Pozostawiam ocenie innych czytających.
    • annubis74 Pod nóż 08.06.09, 22:24
      Jak zwykle o wszystkim czyli o niczym - o wazektomii na życzenie, o
      sterylizacji zwierząt i przymusowej sterylizacji na tle rasowym lub
      w przypadku osób np. chorych psychicznie.
      Jako kobeta o wazektomii nie chcę się wypowiadać, ale wiem, ze każdy
      ma prawo do decyowania o swojej płodności i nie rozumiem odgórnych
      zakazów zabraniajacych dorosłym, dojrzałym i świadomym ludziom
      podejmowania takich decyzji. Ja pierwsze dziecko urodziłam późno,
      wiem, że moze chciałabym mieć jedno, góra dwa, a później? Do
      menopauzy będę brała pigułki i żyła w strachu, ze zajdę w ciąże, bo
      akurat przy pierwszym dziecku zaciążyliśmy od razu po podjęciu
      decyzji o dziecku
      • tratt Re: Pod nóż 09.06.09, 00:33
        Tutaj nie chodzi o kwestie prawne, tylko o informację na temat możliwych powikłań. Wazektomia to ruletka - większość (co najmniej 70 procent) reaguje na nią dobrze, ale mniejszość (wcale niemała) cierpi na - nierzadko poważne - powikłania. Kto się decyduje, powinien wiedzieć, że jego organizm może wazektomii 'nie przyjąć' i zareagować przewlekłym bólem, naprawdę bardzo trudnym w leczeniu. Można wygrać bezstresowy seks, ale można też skazać się na bezterminowe cierpienie. I to skazać nie tylko siebie, ale też swoich bliskich.
        Oczywiście pigułki też mają swoje minusy - rzecz jest szeroko opisana. Ale właśnie o to chodzi: powikłania po wazektomii są w polskim internecie bagatelizowane, a niektórzy twierdzą wręcz, że ich nie ma!
        Skoro ludzkość nie dorobiła się jeszcze pewnych i bezpiecznych form antykoncepcji, to nie należy przedstawiać jednej z nich (wazektomii) jako obojętnej z medycznego punktu widzenia.
        • tomek_43211 Re: Pod nóż 23.02.11, 10:00
          a może po prostu za mało wiemy o tej metodzie antykoncepcji, ja sam znalazłem taki artykuł, który dał mi trochę do myślenia

          mezczyzna-i-zdrowie.wieszjak.pl/seks/271448,Wazektomia-%E2%80%93-slusznie-niesluszna-.html
          przeczytajcie może też zmienicie zdanie na temat tego zabiegu jak ja?
      • godeep Re: Pod nóż 09.06.09, 09:07
        Sok żołądkowy najskuteczniej zabija plemniki. Polecam.
      • 0ffka Re: Pod nóż 06.10.09, 13:48
        annubis74 napisała:

        > Do
        > menopauzy będę brała pigułki i żyła w strachu, ze zajdę w ciąże, bo
        > akurat przy pierwszym dziecku zaciążyliśmy od razu po podjęciu
        > decyzji o dziecku

        I zachorujesz na raka...
    • tratt Dla czytających po angielsku 09.06.09, 00:46
      Witryna prowadzona przez amerykańskiego lekarza, opisująca powikłania po wazektomii:

      www.vasectomypain.org/
      • silling @ tratt 09.06.09, 16:27
        rozumiem problem i wspolczuje

        ale tak na trzezwo patrzac niestety, kazdy zabieg czy operacja wiaze
        sie z potencjalnymi komplikacjami, zawsze jest ryzyko komplikacji,
        podobnie jak kazde lekarstwo ma efekty uboczne,

        podanie epiduralu moze zakonczyc sie zgonem
        ale jest jednak bardzo popularne

        w linkach ktore podales mowi sie o komplikacjach
        wsrod 1.6 - 3.33 % pancjentow
        www.vasectomypain.org/what_you_should_know
        to w dalszym ciagu sporo, ale nie 30% jak podawales

        mozliwe ze w PL te liczby sa wieksze
        ze wzgledu na rzadkie wykonywanie zabiegu
        i brak wprawy lekarzy

        ja tez pisze zza oceanu, tutaj 90% moich znajomych
        po 30-stce, w stalych zwiazkach, z 2 dzieci
        ma podwiazane nasieniowody,
        wiekszosc sobie chwali,
        bol na ogol ustepuje po 2 dniach

        wiadomo najlepiej unikac niepotrzebnych zabiegow/operacji
        podobnie jest z operacjami plastycznymi
        bardzo bola i moga sie nie udac...
        pytanie czy potencjalne zyski sa warte tego ryzyka?
        • tratt Re: @ tratt 09.06.09, 18:10
          To prawda, że każda operacja jest niebezpieczna, a jednak powinno informować się pacjentów o możliwych powikłaniach. Na polskich stronach o wazektomii próżno szukać takich informacji.

          Statystyki... Wszystko zależy od metody liczenia. Najskrajniejsze dane (mówię o badaniach klinicznych) faktycznie mówią o 30 procentach, ale tutaj chodzi raczej o jakikolwiek rodzaj bólu, pobolewania czy dyskomfortu ('testicular discomfort') niż o przewlekły ból jądra. Te kilka procent, które przytaczasz, to powikłania bardzo ciężkie. A "Przegląd Urologiczny", który zalinkowałem wcześniej, też pisze - pewnie stosując ową najszerszą definicję - o 15-30 procentach.
          Lekarz prowadzący stronę VasectomyPain.org przysłał mi swoje opracowanie, w którym wyliczył średnią ze wszystkich opublikowanych badań: wyszło mu 10 procent. Wikipedia, powołując się na konkretną bibliografię, pisze o 5-33 procentach:

          en.wikipedia.org/wiki/Post-Vasectomy_Pain_Syndrome
          • zawsze.aliks Re: @ tratt 09.06.09, 20:01
            Popełniony błąd - operacja w trybie nielegalnym w Polsce. Aktualnie
            w większości szpitali przed każdym zabiegiem pacjent co najmniej
            otrzymuje do przeczytania tzw. formularz świadomej zgoy na zabieg, w
            którym wymienia się możliwe powikłania, nawet wystepujące w ułakach
            procentów. I jest to nie tyle gest wobec pacjenta, ile
            zabiezpieczenie na wypadek roszczeń dot. powikłań, które faktycznie
            nie zdarzają się tylko tym lekarzom, którzy nie operują. Ale tym, co
            rzadziej operują powikłania zdarzają się częściej. I to drugi aspekt
            błędu: myślę, że bezpieczniejsza byłaby operacja u kogoś kto
            wykonuje takową raz w tygodniu a nie raz na półtora roku i pokątnie.
            Kwestia wprawy. To ku przestrodze chcących skorzystać z wazektomii w
            przyszłości, a Panu życzę szybkiego powrotu do zdrowia i pogodnego
            życia.
            • tratt Re: @ tratt 10.06.09, 14:01
              Większość legalnie działających punktów wazektomijnych w Ameryce nie informuje pacjentów o możliwych powikłaniach. Lekarz prowadzący stronę VasectomyPain.org walczy o to, by w formularzu zgody pacjenta zawrzeć informację o co najmniej kilkuprocentowym występowaniu przewlekłego bólu jądra. Do tej pory wazektomiści w USA nie wspominali o tym w ogóle i dopiero niedawno brytyjskie stowarzyszenie urologów nakazało lekarzom podawanie takich informacji.

              Dziękuję za miłe słowo - na razie jedyną metodą leczenia wydaje się 'vasectomy reversal', tzn. ponowne połączenie nasieniowodów. Czyli droga i ryzykowana opreracja, która nie daje gwarancji wyzdrowienia. Ale nie mam wyboru.

              A przed doktorem S. z Warszawy (strona www.wazektomia.com) przestrzegam wszystkich donośnym głosem... Tylko nie u niego! (A najlepiej w ogóle).
        • iamhier Re: @ tratt 09.06.09, 19:22
          W Ameryce,Kanadzie tak jest,w Polsce na pewno nie powinno to być
          karalne.Napiszę tak,jeśli to męska,suwerenna decyzja to powinien móc
          to zrobić bez problemu.DOSKONALA METODA ANTYKONCEPCJI,nie sądzę,by
          dobrze przeprowadzony zabieg byl szkodliwy.

          Z drugiej strony to jest bardzo wygodny meżczyzna w aspekcie
          łóżkowym.
          No,cóż mężczyźni w Polsce się emancypują i chcą mieć wpływ na to komu
          dają swoje geny.
          RÓWNOUPRAWNIENIE!
          przypominam,że mezczyzna jest jednak plodny do poznej starosci
          Wybor powinine nalezec do faceta.
    • maciejkozlowski Dzieci -nie, ale cięć 10 x Nie ! 09.06.09, 16:00
      Co za pomysł? Zwariowany świat. Pozwolić coś sobie ciąc i podwiązywać ?. Ja
      tym doktorom bym podwiązał. Sukinsynom !!!
      • cloclo80 Re: Dzieci -nie, ale cięć 10 x Nie ! 09.06.09, 16:50
        I jak się potem dziwić że Islam jest górą.
        • kamyk39 Re: Dzieci -nie, ale cięć 10 x Nie ! 09.06.09, 18:28
          cloclo80 napisał:

          > I jak się potem dziwić że Islam jest górą.
          Przy ortodoksyjnych zawsze dzieci pelno.
          • cloclo80 Re: Dzieci -nie, ale cięć 10 x Nie ! 09.06.09, 22:15
            Po prostu w wielu religiach taka ingerencja jest niedopuszczalna.
      • il_pino A co ma do tego 10.06.09, 11:18
        lekarz - to tylko wykonawca woli. Piszesz tak jakby kogoś zmuszali do zabiegu
        ... to tak jak winić klawisza za to że ktoś siedzi w więzieniu
    • podkanclerzy fotka wyborcy plaformy 09.06.09, 16:11
      reszta to wydmuszki..
      • ona3010 Re: jestem ZA 09.06.09, 17:09
        Wreszcie ktoś o tym pisze.
        Sama myśle o podwiązaniu się i to już wkrótce.
        Tylko że w kraju katolów zanim przyjdzie rozum i zmieni się
        mentalność to jeszcze długo minie...
        A co mnie to obchodzą skutki uboczne ten metody? Kobiety mają wiele
        skutków uboczny i co??? ktoś żałuje ich?
        Wiecej kastratów mniej nieszcześliwych dzieci.
        • nikodem_73 Re: jestem ZA 09.06.09, 17:11
          Ale w ogóle wiesz o czym piszesz? To nie Ty masz się podwiązywać. No chyba, że
          traktujesz swojego partnera jako swoją własność. No to wtedy nie mam pytań.
        • drizzlys Re: jestem ZA 09.06.09, 19:27
          Wiecej kastratow... szybciej i wiecej kobiet w workach po
          kartofach... tzn. burkach
      • dwakilo Kaczor 10.06.09, 10:51
        raczej żoliborskiego karła
    • and_nowak Prawa niezbywalne - tego autorka nie czytała 09.06.09, 16:59
      Są prawa uznawane za NIEZBYWALNE. Np. prawo do życia. Nie można za pieniądze, za
      darmo, czy za dopłatą np. obciąć sobie ręki, języka, zostać niewolnikiem itd. itp.

      Zakres praw niezbywalnych nie jest jednoznacznie określony. Są sprawy oczywiste,
      ale już prawo do płodności jest jak widać dyskusyjne.
      U nas obowiązuje jeden przepis na kastrację i wasektomię.

      BTW: Wolę pisownię przez S - jest bliższa łacińskiemu oryginałowi.
    • posraldescu Re: Pod nóż 09.06.09, 17:04
      Teraz staje się jasne dlaczego w amerykańskich pornolach praktycznie nie używa
      się gumek. Widoczne na ekranie kastrowane byczki nie są w stanie nikogo zapylić.
    • miziutkowa Przyrost naturalny w Somalii 09.06.09, 17:06
      Czy ktos wie jaki jest przyrost naturalny w Somalii lub innych
      krajach islamskich?
      Jak patrze na kobiety z Somalii to zawsze wokol nich jest gromadka
      dzieci, nie rzadko 6-10 "sztuk" ...
      Ciekawe czy u nich jest taki zwyczaj czy poprostu brak wiedzy o
      antykoncepcji...
      Ciekawe jakby sterylizacja przyjela sie u nich...
      • kamyk39 Re: Przyrost naturalny w Somalii 09.06.09, 18:23
        miziutkowa napisała:

        > Czy ktos wie jaki jest przyrost naturalny w Somalii lub innych

        Jeszcze w pokoleniu moich dziadkow tak bylo(6-10 sztuk).

        Czemu teraz jest to postrzegane w Polsce jako zbrodnia stanu?
        Jest nas coraz mniej.
        • sir.vimes A w pokoleniu moich dziadków nie;PP 10.06.09, 16:13
          Moja babcia jest jedynaczką, córką jedynaczki i jedynaka;P
          Nie ma co generalizować na przykładach z własnego podwórka - zawsze było przede
          wszystkim RÓŻNIE. I zawsze ludzie starali się walczyć z rozmnażaniem się ponad
          miarę i chęci.

          > Jeszcze w pokoleniu moich dziadkow tak bylo(6-10 sztuk).
          >
          > Czemu teraz jest to postrzegane w Polsce jako zbrodnia stanu?
    • ulanzalasem Pod nóż 09.06.09, 17:16
      "Wbrew stereotypom rzadziej jest on czarnoskóry czy pochodzenia latynoskiego.
      Nadal 54 proc. amerykańskich noworodków rodzą kobiety białe." To, że rodzą białe
      nie oznacza że rodzą się białe dzieci ;] Biała+Latynos, biała+czarnoskóry,
      biała+Azjata...
    • gagnon Re: Pod nóż 09.06.09, 17:19
      tratt napisał:

      > Autorka niestety nie pisze o powikłaniach po wazektomii, które
      według większośc
      > i periodyków urologicznych i andrologicznych występują co najmniej
      u kilkunastu
      > procent mężczyzn po tym zabiegu. Np. polski "Przegląd
      Urologiczny" pisze o prz
      > ewlekłym bólu jądra, na który cierpi od 15-30 procent mężczyzn z
      podwiązanymi n
      > asieniowodami. Do innych powikłań należą wcześniejsza andropauza,
      zmniejszona p
      > rzyjemność przy stosunku (tzw. ahedonia), większe ryzyko
      zachorowań na zapaleni
      > e prostaty (choć nie na raka) i osłabienie układu odpornościowego
      wskutek pojaw
      > ienia się przeciwciał. Skuteczność antykoncepcyjna też jest
      znacznie mniejsza,
      > niż do tej pory sądzono: według "BMC Urology" aż 25% wazektomii
      kończy się samo
      > istną rekanalizacją, co - przy bardzo wysokim odsetku powikłań
      bólowych - tym b
      > ardziej poważa sens stosowania wazektomii jako metody kontroli
      urodzin.

      Zlituj sie - zkad Ty bierzesz te wszystkie niewiarygodne dane??!
      Rozbujala fantazja? Znalazles Przegląd Urologiczny z lat
      pieciesiatych?
      • tratt Re: Pod nóż 09.06.09, 19:42
        > Zlituj sie - zkad Ty bierzesz te wszystkie niewiarygodne dane??!
        > Rozbujala fantazja? Znalazles Przegląd Urologiczny z lat
        > pieciesiatych?

        To jeszcze raz kilka linków:

        www.przeglad-urologiczny.pl/artykul.php?44
        en.wikipedia.org/wiki/Post-Vasectomy_Pain_Syndrome
        • tratt Re: Pod nóż 09.06.09, 19:52
          A tu jest odnośny cytat z "Przeglądu Urologicznego" (2004):

          "CTP [przewlekły ból jądra] często jest skutkiem operacji, przeprowadzonej w obrębie moszny - najczęściej wazektomii. Według wielu autorów 15-30% chorych, u których przeprowadzono ten zabieg, zgłasza ból jądra o charakterze przewlekłym.
          • gagnon Re: Pod nóż 09.06.09, 20:22
            tratt napisał:

            > A tu jest odnośny cytat z "Przeglądu Urologicznego" (2004):
            >
            > "CTP [przewlekły ból jądra] często jest skutkiem operacji,
            przeprowadzonej w ob
            > rębie moszny - najczęściej wazektomii. Według wielu autorów 15-30%
            chorych, u k
            > tórych przeprowadzono ten zabieg, zgłasza ból jądra o charakterze
            przewlekłym.

            Tu zapewne pisza o dawnej metodzie, ktora rzeczywiscie byla
            operacja, jednak juz od dawna sie jej nie stosuje:)
            • tratt Re: Pod nóż 10.06.09, 14:14
              Są dwa główne rodzaje wazektomii, które stosuje się równolegle na całym świecie: "close-ended" i "open-ended" (czyli bez zawiązywania dolnych biegunów nasieniowodów). W tej drugiej powikłania występują rzadziej, ale są też innej natury: na niezablokowanym nasieniowodzie tworzy się czasem tzw. ziarniniak (granuloma), który może być czasem bolesny i wymaga wycięcia. W wersji 'open-ended' (modnej obecnie, choć nie dominującej) dochodzi też do wycieku nasienia do moszny, przez co u niektórych mężczyzn powstanie przewlekły stan zapalny, połączony z reakcją autoimmunologiczną, tzn. wytwarzaniem się przeciwciał w mosznie.
              Jest też drugi podział: wazektomia tradycyjna i 'bez skalpela'. Ta druga jest raczej bezpieczniejsza jako mniej inwazyjna, ale reakcje typu zatorowego ('congestive pain') występują po niej z taką samą częstotliwością, bo zmiana dotyczy tylko sposobu otwierania moszny (na ogół rana szybciej się goi).
    • ghani66 Pod nóż 09.06.09, 18:08
      Skad te informacje sie wziely?! Ja w Stanach siedze od prawie
      dziesieciu lat i jeszcze nie spotkalam rodziny, gdzie mama moze
      spokojnie siedzec w domu bo tata zarabia na wszystko - tak tutaj bylo,
      ale lata temu, teraz wszyscy pracuja.
      • kamyk39 Re: Pod nóż 09.06.09, 18:12
        Artykul i zacheta- OK, inno po co?
        Proponuje przetlumaczyc na hibriu,
        poslac do wcielenia.

        W Polsce jest 1.3- wiec?
        Ciekawe, ze w Rwandzie kobieta ma srednia krakowa okolo 9.
      • cracovian Re:????? 09.06.09, 18:37
        Gdzie Ty mieszkales przez te 10 lat, czlowieku? W moich okolicach
        (pln. Atlanta) praktycznie zadna kobieta z malymi dziecmi nie
        pracuje (wliczajac moja zone)
        • kalifaktor to nie zazdroszcze 09.06.09, 20:14
          Ja wprawdzie pracuje, ale na part time i z domu, prawdziwa kase
          zarabia i do domu przynosi moja malzonka, zawsze zreszta zarabiala
          wiecej ode mnie. Mi to bardzo odpowiada .
          Nie wyobrazam sobie bym mial tyrac na nia i moze jeszcze dziecko !
      • klaranyc Re: Pod nóż 09.06.09, 18:42
        A ja znam mnóstwo wiecznie bezrobotnych kobiet, żyjących z łaski
        faceta (stan NY/NJ). Wybierz się do Starbucks'a w godzinach pracy,
        jeśli możesz, a zobaczysz całą galerię plotkujących pań i ich
        przychówek, demolujący wszystko co się da. Wiem również od
        nauczycielek, że takich kobiet jest wiele - nie mają co robić, więc
        biegają do szkoły z pretensjami bez powodu. Nauczyciele nazywają je
        "helicopter moms". Dzieci mają już duże, więc mogłyby pójść do
        pracy, ale im się nie chce. I tyle.
      • fitzanna Re: Pod nóż 09.06.09, 19:57
        To z pewnością zależy od stanu. Ja mieszkam w Connecticut - sama
        jestem niepracującą mamą. Dwie moje sąsiadki też nie pracują -
        mężowie zarabiają na dom, one opiekują się dziećmi. 3 pozostałe są
        rozwódkami i musiały wrócić do pracy. W rodzinie męża sytuacja
        wygląda podobnie - kobiety nie pracują, pracuja dorywczo albo w
        domu. Realia są takie, że oddanie dziecka do prywatnego żłobka
        (daycare) jest tak drogie, że wręcz nieopłacalne. O zatrudnienu
        opiekunki nawet nie mówiąc. Kobiety wracjają do pracy lub na studia
        dopiero gdy dzieci są starsze i idą do szkoły ale też
        niekoniecznie...
    • dala.tata Re: Pod nóż 09.06.09, 18:16
      w UK wazektomia jest za darmo.

      tratt: piszesz bzdury na kolkach. wazektomia jest najskuteczniejsza metoda
      antykoncepcyjna.

      a tu link do informacji medycznych.

      www.nhs.uk/conditions/Vasectomy/Pages/Introduction2.aspx?url=Pages/What-is-it.aspx
      • cloclo80 Re: Pod nóż 09.06.09, 22:25
        Szkoda, że nie dostrzegasz faktu, że w przypadku rozwodu facet jest bezpłodną
        wydmuszką, po prostu śmieciem, który będzie ciężko żałować tego co zrobił.
        • armanda81 Re: Pod nóż 09.06.09, 23:33
          cloclo80 napisał:

          > Szkoda, że nie dostrzegasz faktu, że w przypadku rozwodu facet jest bezpłodną
          > wydmuszką, po prostu śmieciem, który będzie ciężko żałować tego co zrobił.

          Jeśli Ty czułbyś się w takiej sytuacji "wydmuszką", to musisz mieć bardzo niskie
          poczucie własnej wartości. Czy naprawdę nie widzisz w człowieku innych zalet
          oprócz zdolności do spłodzenia potomstwa? Nie mówiąc o tym, że ludzie w wieku
          dojrzałym (bo o takich mowa) po rozwodzie najczęściej nie chcą mieć już dzieci,
          bo mają je z poprzednich związków. Chyba że jest to patologiczny związek
          50-latka z 20-latką, gdzie facet chce zrobić lasce dziecko, żeby nie rzuciła go,
          gdy wyciągnie od niego wystarczającą ilość kasy.
          • cloclo80 Re: Pod nóż 10.06.09, 09:01
            Nie chojrakuj, bo gdybyś nie mogła mieć dzieci twoje szanse na rynku związków
            były by zbliżone do zera.
            • armanda81 Re: Pod nóż 10.06.09, 11:36
              Przecież widać, że jestes trollem i sam nie wierzysz w to, co
              piszesz. Nawet katol od Rydzyka nie może być aż takim kretynem.
            • mikado111 Re: Pod nóż 10.06.09, 12:23
              Dla Ciebie wartość kobiety zależy tylko od jej płodności? Pewnie
              dlatego nie masz patnerki (bo że jej nie masz, widać od razu -
              inaczej nie pisałbyś o płci przeciwnej z taką nienawiścią). Znam
              osobę, która w wyniku choroby przebytej w dzieciństwie dzieci mieć
              nie może, a mimo to założyła szczęśliwą rodzinę (ma adoptowaną
              dwójkę).

              Jedno jest jednak pewne - gdyby w Polsce ta metoda stała się czymś
              normalnym, to mężczyźni nastawieni do niej pozytywnie mieliby o
              wiele większe szanse u kobiet niż pozostali. Są to ludzie bardziej
              odpowiedzialni, traktujący kobietę jak człowieka, a nie worek na
              życie poczęte. Poza tym jeśli mężczyzna w wieku lat, powiedzmy, 45,
              decyduje się na wazektomię, to znaczy, że raczej nie myśli o
              porzuceniu żony dla młodszej i założeniu nowej rodziny, czyli jest
              bardziej godnym zaufania mężem i ojcem.
              • wen_yinlu Re: Pod nóż 10.06.09, 13:50
                > życie poczęte. Poza tym jeśli mężczyzna w wieku lat, powiedzmy, 45,
                > decyduje się na wazektomię, to znaczy, że raczej nie myśli o
                > porzuceniu żony dla młodszej i założeniu nowej rodziny, czyli jest
                > bardziej godnym zaufania mężem i ojcem.

                Chyba, że zamroził sobie spermę... a i jaka masa mężczyzn decyduje się na
                nierefundowane i średnio skuteczne zabiegi odwracania wazektomii (przynajmniej w
                UK sporo). Tak więc o niczym to nie świadczy... a i na boku można sobie "fikać"
                do woli, bo żadna kochanka nie "złapie na ciążę" :/
                Mało to ma wspólnego z byciem bardziej godnym zaufania... natomiast oczywiście w
                stałym związku eliminuje to problem niechcianej ciąży, więc ułatwia życie obu
                partnerom.
    • klaranyc Pod nóż 09.06.09, 18:44
      Zabieg w przypadku kobiet wcale nie musi być skomplikowany.
      Podwiązanie jajowodów, owszem, ale są nowsze metody, takie jak essure essure.com/. Za jakiś czas sama o tym pomyślę.
    • wen_yinlu Re: Pod nóż 09.06.09, 18:49
      Gdybym tylko miała "aparaturę" na wierzchu od razu bym się dała wysterylizować...

      Kobiety latami łykają pigułki - dla niektórych jest to w miarę neutralne dla
      zdrowia i samopoczucia, ale są takie, które:
      krwawią miesiącami, rzygają, dostają zapalenia żył, wychodzą im włosy, pojawiają
      się bóle podbrzusza, depresje, koszmarne migreny... ktoś w końcu dostaje raka i
      wtedy dopiero zaczyna się cierpienie.

      A panowie jak zwykle na myśl o gmeraniu w ich ciele choćby przez 10 minut
      zaczynają buczeć jak małe dzieci. Tchórzostwo, egoizm, panikarstwo. Każda
      ingerencja w ciało (fizyczna czy chemiczna) czymś grozi. Oczekiwanie (u
      niektórych jakby automatyczne), że partnerka będzie przez całe płodne lata
      przyjmować hormony jest zwykłym żerowaniem na kimś - skuteczna antykoncepcja to
      wspólny cel i bardzo fair jest zamiana w pewnym momencie.

      Z drugiej strony jest też przecież metoda sterylizacji kobiet bez konieczności
      przebijania się do jajowodów (operacji w znieczuleniu).

      Do jajowodów po prostu wkłada się (przez pochwę, macicę... normalnie na fotelu
      ginekologicznym) specjalne "blokery", które są tak skonstruowane, że tkanka po
      pewnym czasie obrasta je ściśle, tworząc trwałą blokadę (metoda Essure). Niczego
      się nie nacina, nie "zgrzewa", ani nie podwiązuje.

      Wygląda na to, że jest to krótka i bezpieczna droga do
      sterylizacji, tak jak wazektomia. Nie wiem czy refundują koszt w kraju w którym
      mieszkam (pewnie tak), ale za 10 lat chętnie bym się czemuś takiemu poddała.

      • klaranyc Re: Pod nóż 09.06.09, 19:20
        Zależy gdzie mieszkasz. W USA w większości przypadków ubezpieczenie
        pokrywa essure, jedynie w niektórych stanach i niekóre firmy
        ubezpieczeniowe - nie.
        • wen_yinlu Re: Pod nóż 10.06.09, 14:03
          Przeglądałam ostatnio jednak fora internetowe gdzie kobiety, które poddały się
          Essure, opisywały (poza oczywiście zadowolonymi głosami, których było sporo)
          różne komplikacje... tak więc i tak pewna część z nich w końcu albo korzystała
          ze starszych metod, albo ich mężowie poddawali się wazektomii.
          Do komplikacji należały np.:
          - brak "zarośnięcia" implantów po więcej niż 6 m-cach + utrzymujący się stan zapalny
          - nieznośny długotrwały ból i zgrubienia wokół implantów (wyczuwalne przez brzuch!)
          - przebicie jajowodu i "ucieczka" implantu do środka ciała

          Pomimo nowych badań naukowych, które bardzo pozytywnie oceniają metodę, wiele
          osób podchodzi do Essure z rezerwą i np. w UK są bardzo popularne kliniki
          zajmujące się antykoncepcją/aborcją/sterylizacją które wciąż nie wprowadziły tej
          metody. I wciąż jednak kliniki te "stawiają" na wazektomię.
    • kalifaktor Znowu sie polscy fachmani wypowiedzieli o USA 09.06.09, 19:09


      Wasektoamia i noz...Boy. Kiedy to bylo? Teraz sie zaklada visclipa,
      bez zadnego noza, bolki. To znaczy nacina sie scrotum ale nie
      nasieniowody.
      No, i jak ktos chce to znajdzie ten zabieg za darmoche, kompletnie.
    • iamhier Pod nóż 09.06.09, 19:12
      Metoda wazektomii jest dobra tylko dla kobiety,jednej kobiety,która
      akurat z tym mężczyzną sypia.Natomiast jest fatalna dla mężczyzny,bo
      NIEODWRACALNA!!!!!

      Przy założeniu,że mężczyzn jest mniej....niż kobiet,bynajmniej w
      Polsce,to dobre nie jest.Tym niemniej powinno być legalne.

      Nie każdego warto ubezpładniać,czasami lepiej kobietę!

      Co do zabezpieczenia:wstrzemięźliwość sexualna jest równie dobrą
      metodą antykoncepcyjną!

      Za bardzo nieodwracalne.
      • gagnon Re: Pod nóż 09.06.09, 19:47
        iamhier napisała:

        > Metoda wazektomii jest dobra tylko dla kobiety,jednej
        kobiety,która
        > akurat z tym mężczyzną sypia.Natomiast jest fatalna dla
        mężczyzny,bo
        > NIEODWRACALNA!!!!!

        Tu nie masz racji, jak najbardziej jest odwracalna!
        Zabieg jest jednak duzo bardziej skomplikowany, ale wiekszosci sie
        udaje bez problemow.
        • tratt Re: Pod nóż 09.06.09, 20:00
          Odwrócenie wazektomii ('vasectomy reversal', vasovasostomia) nie jest zabiegiem, tylko bardzo trudną, 3-5 godzinną operacją mikrochirurgiczną pod ogólnym znieczuleniem. Udaje się mniej więcej w połowie przypadków, a grozi, rzecz jasna, kolejnymi powikłaniami, m.in. przewlekłym bólem jądra, o czym można przeczytać w wielu witrynach poświęconej tej tematyce, np. tu:

          www.vasectomy.com/ProcedureDetail.asp?siteid=R&id=4
          • gagnon Re: Pod nóż 09.06.09, 20:26
            tratt napisał:

            > Odwrócenie wazektomii ('vasectomy reversal', vasovasostomia) nie
            jest zabiegiem
            > , tylko bardzo trudną, 3-5 godzinną operacją mikrochirurgiczną pod
            ogólnym znie
            > czuleniem. Udaje się mniej więcej w połowie przypadków, a grozi,
            rzecz jasna, k
            > olejnymi powikłaniami, m.in. przewlekłym bólem jądra, o czym można
            przeczytać w
            > wielu witrynach poświęconej tej tematyce, np. tu:
            >
            > www.vasectomy.com/ProcedureDetail.asp?siteid=R&id=4

            No ale sie zgodzisz ze jest mozliwe i do tego mniej grozne w
            powiklaniach niz rak?
            • tratt Re: Pod nóż 10.06.09, 14:24
              Kwestia definicji: czy można mówić o danym zabiegu, że jest odwracalny, jeżeli owo odwrócenie udaje się w połowie przypadków? A czasem wazektomia jest tak reklamowana. Czy szklanka jest w połowie pełna, czy w połowie pusta? :)

              Z rakiem trudno to porównywać, bo mamy do czynienia z procedurą mającą odwrócić skutki dobrowolnego zabiegu o charakterze bynajmniej nie leczniczym. Kto się zdecydował na wazektomię i potem (z tego czy innego względu) chce ją odwrócić, nie może powiedzieć, że 'zachorował', jakby spadł nań z nieba dopust boski. A to przyczynia się z kolei do problemów psychicznych: ludzie chcący odzyskać płodność albo pozbyć się bólu po wazektomii zapadają nierzadko na głęboką depresję, bo w końcu sami się w to wpakowali.
              • veritas depresja 10.06.09, 18:09
                Kobiety po porodzie tez zapadaja nierzadko na depresje. Czy twoim
                zdaniem jest to argument przeciw płodzeniu dzieci?
                ------------------------------
                Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
            • tratt Re: Pod nóż 10.06.09, 14:30
              Jeszcze jedno. To nie jest tylko problem meżczyzn. Fora poświęcone leczeniu bezpłodności pełne są wypowiedzi zrozpaczonych kobiet, których partnerzy poddali się wazektomii. W wątkach poświęconych 'vasectomy reversal' częściej spotyka się wypowiedzi kobiet niż mężczyzn. (Tym bardziej że 'reversal' uważa się za pewniejszą metodę niż zapłodnienie in vitro).
          • cloclo80 Re: Pod nóż 09.06.09, 22:18
            Tratt nie dyskutuj z osobą która ma na sumieniu zmuszenie kogoś do
            samookaleczenia. Teraz odda życie by obronić zbrodniczy postępek którego dokonała.
            • gagnon Re: Pod nóż 10.06.09, 04:24
              cloclo80 napisał:

              > Tratt nie dyskutuj z osobą która ma na sumieniu zmuszenie kogoś do
              > samookaleczenia. Teraz odda życie by obronić zbrodniczy postępek którego
              dokona
              > ła.

              Czlowieku, ja nikogo nigdy do niczego nie zmuszalam, jak i 90% Amerykanek,
              Kanadyjek, i innych cywiizowanych narodowosci... gdzie mezczyzni sa
              normalni i kochaja swoje kobiety:) I gdzie mamy rownouprawnienie...
              To jest cos oczywistego, jak szczepionka przeciwko grypie, nikt nikogo do
              niczego nie namawia. Tratt to jeszcze jedna ofiara polskiego systemu,
              konowaly ktore nawet prosty zabieg potrafia zamienic w operacje z
              komplikacjami, ale co tu duzo mowic, wystarczy spojrzec na poziom medycyny
              w Polsce, wiekszosc ludzi nie moze sie doprosic podstawowych badan z
              funduszu zdrowia a co dopiero luksusy jak antykoncepcja...
              Dla zainteresowanych, moge tylko powiedziec ze wazektomia to wspaniale
              rozwiazanie! To udany seks, brak jakiegokolwiek stresu, pelna kontrol:)
              Nie mozemy sobie wyobrazic lepszej metody, tego zdania sa tez wszyscy inni
              moi znajomi ktorzy sie poddali temu zabiegowi:)))
              • gtomasso Czytać Cię nie idzie.... 10.06.09, 10:31
                Ja rozumiem, że w wielu oczach bogata Ameryka Północna jawi się jako szczyt
                cywilizacji, ale niestety tamtejszy system bardziej odpowiada super-nowoczesnemu
                barbarzyństwu niż rozwiniętej cywilizacji (do takowej jednak bliżej Europie...).

                O czym ty piszesz? Jaka cywilizacja? Gdzie cały lud, kosztem narodów w innych
                częściach świata, żyje grubo ponad stan, doprowadzając do biedy i nędzy inne
                kraje, a na końcu swój własny kraj skazując na pożarcie kryzysowi?

                Czy może ta "cywilizacja" objawia się w kulturze? Wszystkie tzw. celebrieties i
                cała ta niska popkultura... taaak, to jest dopiero wysoka cywilizacja.

                Gdzie ta służba medyczna, o której tak piszesz, jest dostępna nie dla wszystkich
                ($)?

                Już nie mówiąc o takim sukcesie tej cywilizacji, jak wyprodukowanie milionów
                głupków, przekonanych o własnej wyższości względem innych, którzy z tępym
                uśmiechem życie spędzają tylko na kupowaniu i konsumowaniu... prymitywny
                hedonizm w czystej postaci.

                No brawo, jeżeli ktoś to uważa za "szczyt" cywilizacji to ja zapraszam do
                poczytania paru pozycji literackich, może jakichś dzieł filozoficznych czy
                socjologicznych... proponuję też sięgnąć w ogóle do humanistyki - może pomoże?

                CO do tematu głównego - wisi mi ten zabieg, ktoś będzie chciał, to niech se
                robi, kto nie chce - to nie!
                Jednego tylko nie mogę zaakceptować - usilnej propagandy rozwiązania tego czy
                tamtego. Szczególnie jako niby bardziej cywilizowanego.

                Kobieto, nie znam Cię, ale czytając Twoje posty zniechęciłem się do Twojej osoby
                - arogancja bije z Ciebie tak, że aż smród. Trochę pokory, o Pani z "lepszego
                świata", która niesie światło na prymitywne polskie ziemie....
                • gagnon Re: Czytać Cię nie idzie.... 10.06.09, 17:17
                  gtomasso napisał:

                  > Ja rozumiem, że w wielu oczach bogata Ameryka Północna jawi się
                  jako szczyt
                  > cywilizacji, ale niestety tamtejszy system bardziej odpowiada
                  super-nowoczesnem
                  > u
                  > barbarzyństwu niż rozwiniętej cywilizacji (do takowej jednak
                  bliżej Europie...)


                  Moze jesli masz na mysli kraje skandynawskie, czy Francje, bo chyba
                  trudno to powiedziec o naszej ojczyznie...


                  > O czym ty piszesz? Jaka cywilizacja? Gdzie cały lud, kosztem
                  narodów w innych
                  > częściach świata, żyje grubo ponad stan, doprowadzając do biedy i
                  nędzy inne
                  > kraje, a na końcu swój własny kraj skazując na pożarcie kryzysowi?
                  >
                  > Czy może ta "cywilizacja" objawia się w kulturze? Wszystkie tzw.
                  celebrieties i
                  > cała ta niska popkultura... taaak, to jest dopiero wysoka
                  cywilizacja.


                  My tu nie mamy zadnej popkultury, mysle ze mylisz Kanade ze Stanami?


                  > Gdzie ta służba medyczna, o której tak piszesz, jest dostępna nie
                  dla wszystkich($)?

                  Tak sluzba medyczna jest dostepna dla wszystkich, nawet dla
                  niepracujacych, emigrantow, uchodzcow, po prostu wszystkich i jest
                  calkowicie bezplatna, w tym wazektomia i inne srodki anykoncepcji.


                  > Już nie mówiąc o takim sukcesie tej cywilizacji, jak
                  wyprodukowanie milionów
                  > głupków, przekonanych o własnej wyższości względem innych, którzy
                  z tępym
                  > uśmiechem życie spędzają tylko na kupowaniu i konsumowaniu...
                  prymitywny
                  > hedonizm w czystej postaci.

                  Konsumpcja jest tu duzo mniejsza niz w Polsce, a ludzie duzo
                  skromniejsi...


                  > No brawo, jeżeli ktoś to uważa za "szczyt" cywilizacji to ja
                  zapraszam do
                  > poczytania paru pozycji literackich, może jakichś dzieł
                  filozoficznych czy
                  > socjologicznych... proponuję też sięgnąć w ogóle do humanistyki -
                  może pomoże?

                  Tobie tez to proponuje, otwoz chociaz atlas, bo nie sadze po
                  wypowiedzi zebys kiedykolwiek cos czytal, zeby zrozumiec ze
                  kontynent Ameryka nie stanowi jednego panstwa o nazwie USA...

                  > CO do tematu głównego - wisi mi ten zabieg, ktoś będzie chciał, to
                  niech se
                  > robi, kto nie chce - to nie!
                  > Jednego tylko nie mogę zaakceptować - usilnej propagandy
                  rozwiązania tego czy
                  > tamtego. Szczególnie jako niby bardziej cywilizowanego.

                  Wlasnie o to chodzi, zeby ludzie mieli prawo o sobie decydowac, jak
                  rowniez zeby nie karmic ich prymitywnymi artykulami, ktore nie maja
                  zadnego sensu...


                  > Kobieto, nie znam Cię, ale czytając Twoje posty zniechęciłem się
                  do Twojej osob
                  > y
                  > - arogancja bije z Ciebie tak, że aż smród. Trochę pokory, o Pani
                  z "lepszego
                  > świata", która niesie światło na prymitywne polskie ziemie....

                  Jestem z tego samego swiata co Ty, na stale mieszkam w Polsce,a ze w
                  zwiazku na konsularne obowiazki mojego meza musze czesto przebywac
                  poza ojczyzna to niczego nie zmienia.
                  Kobieta nie musi byc pokorna, aczkolwiek nie pochodzimy ze wsi pod
                  Casablanka;)

            • armanda81 Re: Pod nóż 10.06.09, 11:41
              cloclo80 napisał:

              > Tratt nie dyskutuj z osobą która ma na sumieniu zmuszenie kogoś do
              > samookaleczenia. Teraz odda życie by obronić zbrodniczy postępek
              którego dokona
              > ła.

              ZMUSZENIE??? Ależ tu nikt nikogo nie zmusza. To jest PRAWO WYBORU -
              pojęcie, którego katolska tępota i prawackie pacany nie mogą
              zrozumieć, ponieważ mają zbyt ograniczone mózgi. Dla nich istnieje
              tylko "nakaz" lub "zakaz" - dlatego tak lubią dyktatury. To
              prymitywne, wschodnie umysły potrzebujące bata nad sobą. Należałoby
              im wydzielic jakiś rezerwat, żeby rządzili sie sami według swoich
              zasad.
    • qpek2 Pod nóż 09.06.09, 19:45
      Nigdy bym się nie poddał takiemu zabiegowi. Kobietom przecież nikt na siłę
      tabletek nie wkłada do ust, same biorą a teksty typu że są szkodliwe to: jak
      przez 15 lat łykałaś to teraz na pewno nic Ci nie będzie. A jak już namawiacie
      facetów na podwiązanie nasieniowodów to bądźcie solidarne i sobie powiążcie
      jajowody. Wtedy nie będzie problemu łykania pigułek skoro są tak bardzo
      niebezpieczne.
      • gagnon Re: Pod nóż 09.06.09, 19:54
        qpek2 napisał:

        > Nigdy bym się nie poddał takiemu zabiegowi. Kobietom przecież nikt
        na siłę
        > tabletek nie wkłada do ust, same biorą a teksty typu że są
        szkodliwe to: jak
        > przez 15 lat łykałaś to teraz na pewno nic Ci nie będzie. A jak
        już namawiacie
        > facetów na podwiązanie nasieniowodów to bądźcie solidarne i sobie
        powiążcie
        > jajowody. Wtedy nie będzie problemu łykania pigułek skoro są tak
        bardzo
        > niebezpieczne.

        Kolejny przyklad typowego Polaczka :
        zona rodzila, zona pracowala, zona byla sprzataczka i kucharka, zona
        wychowala dzieci, zona trula sie tabletkami antykoncepcyjnymi lub
        skrobala, w koncu to tylko kobieta nic jej nie bedzie!
        Jak sie slucha Waszych wypowiedzi panowie to czlowiek sie wstydzi
        swego pochodzenia...
        • tratt Re: Pod nóż 09.06.09, 20:04
          Szkoda, że znowu ze sprawy, którą można rzeczowo omówić, robi się tutaj wojnę ideologiczną: kobiety przeciwko mężczyznom, ateiści przeciwko katolom itp. itd.
        • cloclo80 Re: Pod nóż 09.06.09, 22:19
          Namówiłaś kogoś do samookaleczenia? Sumienie gryzie?
      • veritas Re: Pod nóż 09.06.09, 23:04
        Mężczyzn przecież też ikt na siłę nie goni na ten zabieg. Sami idą.

        Naprawdę uważasz że przeciętny facet chce do końca życia płodzić dzieci,
        zwłaszcza jak już ma upragnione potomstwo?

        W tekście wytłumaczono, dlaczego podwiązywanie nasieniowodów jest lepsze od
        jajowodów - które nb też się wykonuje.
        ------------------------------
        Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
    • edward_plaskoglowy Pod nóż 09.06.09, 19:53
      "Wbrew stereotypom rzadziej jest on czarnoskóry czy pochodzenia latynoskiego.
      Nadal 54 proc. amerykańskich noworodków rodzą kobiety białe."


      76% Amerykanów to biali...
      • fitzanna Re: Pod nóż 09.06.09, 20:08
        czyli to tylko kwestia czasu aż to się zmieni;) Najpierw te 54% a za
        jakieś 15-17 lat te 76:)
        Właśnie wczoraj ogladałąm wiadomości na FOXie - wypowiadał się
        pradziadek 18-tomiesięcznego dziecka. Facet wyglądał na jakieś
        pięćdziesiąt parę lat. Czy muszę dodawać, że nie był biały???
    • kala_t Pod nóż 09.06.09, 20:29
      dlaczego jesli ktos dzisiaj, dajmy na to 40 latek z 4 dzieci mysli o
      wazektomii, to musi wiedziec czym jest eugenika i jak to przymusowo
      sterylizowano indian? co za bzdura. autorka chyba sie troche
      zapedziła. jesli ktoś ( moze i autorka...) ma wąsy to znaczy że
      nawiązuje do Hitlera? niepotrzebne to i bez sensu. po co tak ludzi
      straszyc?
    • eastern-strix moj maz jest po wazektomii 09.06.09, 21:06
      nie ma zadnych powiklan i jest super.

      ten artykul jest tendencyjny- mojego meza nikt nie zmuszal do wazektomii, sam
      sie zdecydowal.

      Zgodnie natomiast z zasada eugeniki jednostka musiala poddac sie woli
      spolecznosci i byla sterylizowana na sile. Jesli autor nie widzi roznicy, to
      przykro. Rownie dobrze moznaby najezdzac na eutanazje albo seks - skoro WOLA
      jednostki nie gra roli,to kazda eutanazja jest morderstwem a seks to gwalt...
      • gagnon Re: moj maz jest po wazektomii 09.06.09, 22:10
        Jak trafnie powiedziane! Podzielam w pelni!!!
      • cloclo80 Re: moj maz jest po wazektomii 09.06.09, 22:22
        Facet był totalnie głupi. Gdy rozwiedzie się z tobą będzie żałować, że jest
        bezpłodną wydmuszką.
        • veritas Dlaczego? 09.06.09, 23:06
          Przecież nawet w przypadku ew. rozwodu jego dzieci nadal będą jego. Nie każdy
          marzy o gromadce z kolejną żoną.
          ------------------------------
          Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
          • cloclo80 Re: Dlaczego? 10.06.09, 09:03
            Tylko w sporadycznych przypadkach kobieta nie myśli o dziecku z nowym partnerem.
            W takim przypadku związek z funkcjonalnym kastratem nie ma sensu.
            • veritas Nieprawda 10.06.09, 10:22
              Nieprawda. Nie zawsze jest to młoda, bezdzietna kobieta, dla której
              jest to pierwszy związek i koniecznie pragnie mieć dziecko. Tym
              bardziej ze wasektomii poddają sie zazwyczaj mężczyźni w pewnym
              wieku, którzy już maja dzieci. Jak słusznie ktoś napisał – 20-latka
              i 50-latek to nie jest norma.

              ------------------------------
              Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
              • cloclo80 Re: Nieprawda 10.06.09, 11:08
                Dobra, ale to jest promil populacji. A to nie upoważnia do nachalnej propagandy
                weterynarii na gatunku homo sapiens.
                • veritas Re: Nieprawda 10.06.09, 11:27
                  > ale to jest promil populacji
                  "to" czyli co masz na mysli? Bo chyba nie ludzi, ktorzy w pewnym
                  wieku dochodza do wniosku, ze rozmnozyli sie juz dostatecznie.
                  ------------------------------
                  Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
        • loulou68 Re: moj maz jest po wazektomii 09.06.09, 23:17
          Dlaczego wszyscy traktują mężczyznę jako przyszłego rozwodnika z parciem na rozród?
          • tomek693 ja również jestem po wasektomii 09.06.09, 23:21
            Nie odczuwam żadnych bólów. Dzieci po prostu mieć nie chcemy.
          • cloclo80 Re: moj maz jest po wazektomii 10.06.09, 09:06
            Liczba rozwodów stale narasta, więc powoli staje się to raczej normą niż
            wyjątkiem. Zakładanie życia z jednym chłopem do końca swych dni jest raczej
            pobożnym życzeniem choć z dużym jeszcze prawdopodobieństwem realizacji.
        • eastern-strix Mylisz sie 11.06.09, 23:55
          nie zdecydowal sie ze wzgledu na mnie, wiec nie bedzie zalowal. Z reszta byl juz
          przedtem zonay i jego poprzednia zona tez nie chciala dzieci. Rozstali sie dawno
          temu, nikt z nich dzieci nie ma. Wbij sobie do glowy,ze niektorzy ludzie po
          prostu nie chca wiecej dzieci i tyle.
    • gberta oto ewangelia według Gazety Wyborczej..... 09.06.09, 23:29
      uznajemy wspólnie prawo do abo-o-rcjiiii
      i twierdzimy, ze homo jest naszym spełnie-niem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka