Dodaj do ulubionych

Straciłem dziecko

08.06.09, 09:22
Rady na to nie ma i nie bedzie.. Teraz powinni z Toba być ludzie
którzy Cię kochają i wspierają... Trzeba się wypłakać po takiej
stracie i rozmawiać jeżeli czujesz taką potrzebę... Dla mnie jest to
niewyobrażalne.. Jedyne co mogę powiedzieć to Współczuję z Całego
Serca i życzę więcej szczęścia i miłości
Obserwuj wątek
    • lisa_marie Straciłem dziecko 09.06.09, 10:28
      To potwornie boli, wiem. Nasze upragnione, wyczekane Maleństwo
      odeszło niespodziewanie 2 miesiące temu, w 14 tc, kiedy wydawało się
      nam, że najgorszy czas tj. I trymestr już minął.
      Nie ma dnia, żebym o tym nie myślała.
      Zwykle udaje mi się o tym normalnie, bez większych emocji rozmawiać,
      ale są chwile, kiedy nie umiem powstrzymać łez: w gabinecie
      ginekologicznym, gdzie wcześniej oglądałam, jak rozwija się moje
      dziecko, kiedy spotykam ciężarną koleżankę, z którą miałyśmy
      spacerować z wózkami po parku, w Dzień Matki, który mógłby być moim
      dniem, ale nie był...
      "Pocieszanie" w stylu "przecież będziesz mieć jeszcze dzieci" budzą
      moją wściekłość. Odpowiadam wtedy, że nie płaczę z tego powodu, że
      nie będę mieć dzieci, ale dlatego, że straciłam TO JEDNO. Nie wiemy
      nawet, czy było chłopcem, czy dziewczynką... Nazywaliśmy je
      Bąbelkiem.
      Wiesz, ludzie, którzy przez to nie przeszli, tak naprawdę tego nie
      rozumieją. Dlatego bełkoczą jakieś bzdury mające być niby to
      pociechą. Mnie najłatwiej było rozmawiać z osobami, które same
      przeżyły stratę. Bardzo ważne też jest wzajemne wsparcie partnerów.
      Mój mąż najczęściej słucha, przytula i wyciera łzy; mało mówi, bo nie
      umie nazywać emocji, ale bardzo to przeżywa, tak samo jak ja. To było
      przecież NASZE dziecko.
      Dużo, dużo mogłabym o tym pisać, ale nie będę się rozgadywać na
      forum. Jeśli chcesz porozmawiać, pisz na lisa_marie@gazeta.pl
      • janek.p Re: Straciłem dziecko 09.06.09, 15:21
        Znam ten bol, znam te pytania. Moja zona stracila 4 ciaze, przez 6
        lat wydawalo sie nam ze nasz syn bedzie jedynakiem, zylismy w cyklu
        28 dniowym, wszystko temu podporzadkowalismy.

        Teraz, 6 lat pozniej, mamy trzech zdrowych chlopakow, a czwarte
        dziecko w drodze.
    • sanciasancia Straciłem dziecko 10.06.09, 19:07
      Jakkolwiek takie pocieszenia wydają się nieporadne, nieprzyjemne i pozbawione
      empatii, nie sa pozbawione sensu. Z perspektywy czasu wiem, że kolejne dziecko
      koi ból straty noworodka i że, mimo że jest to tak strasznie trudne, trzeba
      starać się patrzyć w przyszłość, a nie przeszłość.
      A obiektywnie jest się w lepszej sytuacji niż 50-letni rodzice, którzy właśnie
      stracili swojego dorosłego jedynaka.
      • lifesuckssometimes Re: Straciłem dziecko 10.06.09, 22:58
        witam,

        straciłam dziecko ponad roku temu..to był najczarniejszy koszmar
        mojego życia - 5 miesiący nosiłam maleństwo pod sercem, czułam
        je..stało się tak a nie inaczej, lekarze nazywają to komplikacjami,
        dla mnie to był koniec świata. do końca życia nie zapomnę tego
        uczucia i nie zapomnę o tej stracie...już myślałam,że nic mnie nie
        ucieszy, nie chciałam więcej próbować..stało się to przypadkiem,
        znowu zaszłam ze swoim partnerem w ciążę, jesteśmy w niej razem,
        całą trójką, obecnie koniec 3 miesiąca..i znowu jestem
        najszczęsliwsza osobą, chociaz tej straty nigdy nie wyrzuce ani z
        umyslu ani z serca..

        życze wszystkim, żeby los był łaskawy..i życzę sobie, żeby tym razem
        nie było 'komplikacji'

        powodzenia Kobietki!!

        nie warto walczyć o to co było...trzeba iść do przodu, chociaż czasem
        boli jak diabli...
        • lifesuckssometimes Re: Straciłem dziecko 10.06.09, 23:00
          i Panowie też powodzenia!!:)
      • mamu49 Re: Straciłem dziecko 07.08.09, 12:58
        piszesz o 50-letnich rodzicach, którzy stracili swojego dorosłego
        jedynaka a ja właśnie jestem w takiej sytuacji. Mój niespełna 22
        letni syn jedynak zmarł 18 kwietnia br. Jest mi bardzo ciężko i
        bardzo chciałabym nawiązać kontakt z kimś w podobnej sytuacji. Może
        to właśnie mi pomoże.
        • calin3cka Re: Straciłem dziecko 28.10.10, 00:10
          Witam Pana,
          Jestem studentką V roku o kierunku nauki o rodzinie na US. Piszę do Pana gdyż chciałabym poprosić o pomoc. W tym roku bede bronic swojej pracy mgr. Jej temat brzmi trauma po smierci dziecka w rodzinie. badania empiryczne. Szukam osob, ktore zechcialby wypelnic kwestionariusz dotyczacy wlasnie tego tematu. Jest on zuplenie anonimowy nie trzeba sie rowniez ze mna spotykac mozna wyplenic i wyslac go meilowo. Wiem ze tamat jest bardzo trudny i napewno bardzo ciezko jest sie przelamac aby opowiedziec o tak wielkiej tragedii ktorej naturlanie bardzo wspolczuje, ale praca ma oprzec sie takze na pomocy jaka powinno sie udzielic rodzicom po takiej stracie a niestety jest to w Polsce bardzo zaniedbane o czym chcialabym rowniez napisac, jezeli bylby Pan sklonny pomoc prosze o kontakt na calin3cka@interia.pl z gory serdecznie dziekuje i pozdrawiam a takze zycze wielu sil w radzeniu sobie z ta trudna sytuacja.
      • mamu49 Re: Straciłem dziecko 07.08.09, 13:13
        jeżeli to ty albo ktoś z twoich bliskich, znajomych stracił syna
        jedynaka, to proszę odezwij się - jestem w takiej sytuacji i
        potrzebuję rozmowy
    • mokrawoda Straciłem dziecko 12.06.09, 17:36
      Ze straty dziecka nigdy nie wyrośniesz,jest to trauma na całe życie.W
      póżniejszych latach emocje przygasną,będziesz miał kochane dzieci.Nawet,może
      złapiesz się na tym,że szukasz rówieśników straconej istotki.Smutek po stracie
      tego jednego na zawsze zostanie.
    • dot-tom Straciłem dziecko 13.06.09, 23:11
      Bardzo Ci współczuję. Przeżyłam to samo. Wiem że czas goi rany. Żal
      pozostanie na zawsze, ale od ciebie zalezy jaki on bedzie i jak
      bardzo bedzie dla ciebie dojmujacy. Najgorsze jest to pytanie
      dlaczego?, co sie stało, dlaczego mnie to spotkało. Niestety nie ma
      odpowiedzi. Tak to jest w życiu. To truizm, ale tak jest. Przeszłam
      bolesna droge aby sobie to uświadomić. Pomogła terapia u psychologa.
      Niestety choc nam trudno w naszych mądrych pełnych technologii
      czasach zaakceptować to że na pewne pytania nie ma odpowiedzi. Ale
      nie ma i tyle. Żal zawsze bedzie, ale lepiej dla ciebie gdy to
      bedzie pogodny żal, a nie pełen gniewu. Teraz zadne słowa go nie
      ukoją. Ale trzeba czasowi dać czas. Pozdrawiam Cie i trzymam kciuki.
    • seba_unhappy Straciłem dziecko 10.12.09, 02:39
      Właśnie nas to spotkało. 33 tydzień i okazało się, że serduszko
      naszego bardzo oczekiwanego synka przestało bić. Miał już imię,
      pokój, łóżeczko, ubranka, maskotki i ... co dalej. Jak zniesie to
      wszystko żona? Mogę tylko jej mówić jak bardzo ją kocham, przytulać
      i być dla niej wsparciem tak wielkim jak potrafię bo bardzo tego
      teraz potrzebuje. Wróciłem ze szpitala do domu i wyję do pustych
      ścian. Rozkręciłem łóżeczko, pakuję maskotki i zabieram z domu
      wszystko co po powrocie żony mogło by jej przypominać co było naszym
      celem przez niespełna 8 ostatnich miesięcy. Wydaje mi się, że
      łatwiej będzie nam zapomnieć, szybciej powrócić do normalnego życia,
      żeby nie zwariować. Na początku nie chcieliśmy uwierzyć, w ogóle to
      do nas to nie docierało. Niestety 3 badania dawały ten sam
      bezlitosny efekt - wyrok. Straszny ból, pustka i obawa jak to dalej
      będzie. Łączę się z wszystkimi których to spotkało. Tego się nie da
      opisać słowami. Regularne badania od początku ciąży, wszystkie
      wyniki super, absolutny brak jakichkolwiek używek, czas spędzany
      bezpiecznie w domu i tak smutny finał 5 tygodni przed rozwiązaniem z
      dnia na dzień. Oby starczyło sił i aby być dobrym wsparciem dla
      żony. Oby potrafić pomóc.
      • kropkacom Re: Straciłem dziecko 10.12.09, 11:12
        > Oby starczyło sił i aby być dobrym wsparciem dla
        > żony. Oby potrafić pomóc.

        To bardzo smutne ale wierze że dacie radę. Bardzo mnie wzruszył Twój post i
        troska o żonę. Powodzenia.
        • seba_unhappy Re: Straciłem dziecko 11.12.09, 23:52
          Damy radę bo mamy siebie.
          Najważniejsza jest teraz żona. Ona jest dla mnie powodem dla którego
          warto przez to wszystko przejść. Ona jest celem, ona jest domem.
          Niestety, abyśmy w przyszłości mogli mieć dzieci musi urodzić to
          dziecko w naturalny sposób. Szpikują ją różnymi środkami próbując
          wywołać poród, ale organizm nie jest jeszcze do tego przygotowany i
          trwa to w nieskończoność. Nie wiadomo też kiedy to się skończy.
          Nie jest łatwe to co za nami i w najbliższym czasie z pewnością nie
          będzie łatwiej, ale razem na pewno sobie poradzimy. Czas popłynie
          dalej a za jakiś czas znów spróbujemy i na pewno wszystko będzie już
          ok. Dziś mogę powiedzieć, że pogodziłem się z tym co nas spotkało.
          Tak widocznie musiało być. Nie możemy sobie zarzucać, że czegoś nie
          dopilnowaliśmy. Widocznie natura jest mądrzejsza i tak jest lepiej.
          Mam tylko nadzieję, że poród w końcu się zacznie i szybko się
          zakończy. Wtedy będzie już z górki - mam nadzieję ...
          Ważne, aby być mocnym wsparciem dla żony - jej na pewno jest 100
          razy trudniej.
          • sin84 Re: Straciłem dziecko 18.01.12, 21:33
            Przedwczoraj dowiedziałem się, że moje dziecko (Tymek/Nela) nie ma płuc, nie ma nerek...
            5 miesiąc, wszystko już przygotowane...żona jest twarda, silna, ja generalnie też... ale wróciłem do domu ze szpitala po 10 godzinach bycia z nią... piję whisky, sam... ona śpi w szpitalu, bo porodu nie udało sie wywołać.... płaczę, tęsknie za nim, za nią... nie chcę wiedzieć jaka była płeć... źle mi................. ku...!
            • alpepe Re: Straciłem dziecko 19.01.12, 09:16
              współczuję. Tak czasem po prostu bywa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka