Dodaj do ulubionych

Krem z dyplomem

20.07.09, 12:56
Dawka Obecalpu w kremie

Zastosowanie słowa "faza wodna" przez Dorotę Szadkowską -
zAVArunkowaną do tego przez AVAngardę technologiczną Bożeny
Mirkowskiej - zAVArowało mą odrazę do artykułów AVAnturujących się
redaktorek na widok niedowierzania klientów co do niezależności
dziennikarskiej.


Co drugi zaproduct_placementowany na stronach Wysoko się Ceniących
Obcasów artykuł uważa się za niezależny, samofinasujący i
inteligentny.

Jak takie artykuły rozpoznać?
Po cenie.
Cenie czego?
Kremu.

Na opakowaniu tego mazidła, pardon, artykułu powinny być podane, w
kolejności malejących kwot dotacji, firmy artykuł, czy inne
pachnidło, dotujących...

PS. Nadwyżka słowa "organiczny" wskazuje na uzależnienie
artykułupisaczki, wiary w wyższość anglosasizmów nad zdrowym jądrem
polszczyzny.
Zażyć OBECALP radziłbym, Pani Doroto.
Obserwuj wątek
    • rikol Re: Krem z dyplomem 26.07.09, 17:15
      Mnie zadziwia jeden fakt: otoz zwykle o kosmetykach pisze sie pozytywnie, jakie
      to sa swietne, odmladzaja itp. Tymczasem w tym artykule jest jak wol napisane,
      ze kosmetyki zawieraja substancje trujace i szkodliwe dla skory. Przypuszczam,
      ze w kolejnym numerze WO znow beda opiewac jakies kosmetyki-cuda, w ktorych
      przeciez te szkodliwe substancje sie znajduja. Gdzie tu logika? Jak to jest
      mozliwe, ze kosmetyk zawierajacy trucizne jest jednoczesnie dobry dla skory? I
      po co w takim razie tworzy sie kosmetyki ekologiczne? Prosze jeszcze zwrocic
      uwage, ze w kosmetyku 'eko' substancji 'dobrych' powinno byc 95% - te 5% to
      akurat tyle, zeby mozna bylo dodac do kosmetykow sztuczne i trujace konserwanty.
      • bonavetura Re: Krem z dyplomem 27.07.09, 15:17
        Widzę, że kłania się powrót do nauki czytania ze zrozumieniem:
        "Według stowarzyszenia Ecocert kontrolowany kosmetyk naturalny i organiczny
        powinien zawierać min. 95 proc. surowców pochodzenia naturalnego i min. 10 proc.
        surowców pochodzących z certyfikowanych plantacji i posiadających certyfikat
        organiczności."
        Oznacza to, że w kremie jest minimum 95 procent składników naturalnych, a w tych
        95% jest dodatkowo jeszcze 10% z certyfikowanych upraw.
    • lukrecja7777 Krem z dyplomem 24.10.09, 11:12
      Kosmetyki naturalne, te które nie zawierają żadnych konserwantów ze względu na
      krótszą trwałość zawsze są droższe. Mamy kilka firm na rynku, które się tym
      zajmują np. Oriflame czy ostatnio coraz częściej kupowane i doceniane Pat&Rub.
      Sama zakupiłam ostatnio krem (balsam) do stóp z serii rozgrzewającej firmy
      Pat&Rub i efekt jego działania bardzo miło mnie zaskoczył. Zapach przepiękny,
      jest lekki, szybko się wchłania i lekko rozgrzewa. Poczułam się cudownie.
      • klaudia_84 Re: Krem z dyplomem 30.12.09, 16:04
        Ja bym tutaj obowiązkowo dodała, że cała seria kosmetyków pat&rub jest przeznaczona raczej dla osób, które lubują się w intensywnych zapachach. Dla przykładu podam chociażby masło do ciała z żurawiną i cytryną - gdy wysmaruje nim całe ciało, to w pokoju unosi się tak silny zapach, że czuć go jeszcze przez wiele godzin, nie wspominając już o ciele :)
        Niemniej jednak kosmetyki te są godne polecenia, bo świetnie radzą sobie z problemami skóry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka