aune_wu
25.09.08, 21:42
Kupiłam na aukcji internetowej Allegro - na zasadzie KUP TERAZ zabawkę dla dziecka.
Zabawka dotarła w poniedziałek - 22.09.2008. Z uwagi na chorobę dziecka nie mogłam wybrać się do sklepu po baterię do zabawki, i tym samym nie mogłam sprawdzić czy jest sprawna.
Dzisiaj, tj. 25.09.08 zakupiłam baterie i okazało się że zabawka nie działa.
ZAinterweniowałam u sprzedającego, prosząc o wymianę zabawki, bo ta jest wadliwa.
Sprzedawca odpowiedział:
(...) Proszę sprawdzać zawartość i stan zakupionych przedmiotów wdniu
otrzymania przesyłki, jeżeli po otwarciu stwierdzisz że towar został
uszkodzony w transporcie lub posiada wadę fabryczną należy to zgłosić w
dniu odbioru przesyłki telefonicznie podając swój nick z
allegro. Reklamowany towar klient dstarcza do siedziby firmy na swój
koszt.W późniejszym terminie reklamacji nie uwzględniamy. Nie udzielamy
gwarancji na zabawki i nie odpowiadamy za uszkodzenia ich przez
przewoźnika w transporcie.Wszystkie zabawki są dokładnie sprawdzane
przed zapakowaniem i wysyłane są w 100% sprawne.
Biorąc udział w Naszych aukcjach oznacza zapoznanie się i akceptację
opisów i regulaminu zakupów zawartego na aukcjachi stronie "o mnie", jak
również zgodę na zamieszczenie danych osobowych na dokumentach
przewozowych (niezbędnych do dostarczenia przesyłki) - takich jak: imię,
nazwisko, adres, telefon,nick z allegro.
Czy sprzedawca, ustanawiając tak wygodny dla siebie regulamin pozbawia mnie prawa do reklamacji?
Czy to, że mimo wszystko kupiłam u niego zabawkę, to już tylko moje ryzyko i skoro "wiedziałam" o zasadach sprzedawcy to nie mogę zabawki zareklamować?