laband
13.01.04, 06:39
Niecodzienna skarga na prezydenta Gliwic
Tomasz Głogowski 12-01-2004, ostatnia aktualizacja 12-01-2004 22:21
Niecodzienna skarga na Zygmunta Frankiewicza, prezydenta Gliwic, dotarła do
przewodniczącego tamtejszej Rady Miejskiej. Jeden z mieszkańców ma za złe
prezydentowi, że ten nie zezwolił mu na zorganizowanie rozbieranej sesji
fotograficznej z modelkami przed magistratem.
czytaj dalej »
r e k l a m a
W listopadzie ubiegłego roku do UM dotarł list. Jeden z mieszkańców miasta
stwierdził, że w ramach projektu "Nagie Gliwice" chce fotografować nagie
modelki obok fontanny przedstawiającej trzech tańczących faunów. Modelki
miały się też rozbierać w parku Chopina i przed magistratem. Prezydent,
opierając się na opinii radców prawnych urzędu, nie zgodził się jednak na
rozbieraną sesję. - Nie wszyscy przechodzący ul. Zwycięstwa chcieliby
zapewne oglądać skąpo ubrane modelki - mówi Marek Jarzębowski, rzecznik
prasowy magistratu.
Niedoszły fotograf kobiecego ciała jednak nie zrezygnował. Niedawno u
przewodniczącego Rady Miejskiej złożył pisemną skargę na prezydenta
Frankiewicza. Zgodnie z przepisami na najbliższej styczniowej sesji radni
będą musieli przyjąć lub odrzucić zażalenie. - Prezydent jest spokojny o
wynik głosowania - uśmiecha się Jarzębowski.
Przypomnijmy, że to nie pierwsze zamieszanie związane z rzeźbą trzech
tańczących faunów, która od końca lat 20. stoi przed magistratem. "Zwracam
się z prośbą o zlikwidowanie trzech diabełków ustawionych przed Urzędem
Miasta. Argumentuję ten fakt tym, że obiekt ten psuje zabytkową dzielnicę
naszego miasta i stwarza niemiłą atmosferę do podejmowania decyzji
handlowych" - napisał kilka tygodni temu do prezydenta Gliwic mieszkaniec
os. Zubrzyckiego
Urzędnicy, chcąc nie chcąc, musieli potraktować list jako oficjalny wniosek
o likwidację rzeźby. Propozycja została rozpatrzona od razu - fauny zostaną.