Gość: kemar
IP: *.ssh.gliwice.pl
11.05.11, 10:40
Byłoby pięknie, trzymam kciuki ale mam tez spore obawy. Gliwice są jednak mocno technokratyczne, począwszy od samorządu, który "z zakresu kultury i sztuki" oferuje rzeźby kwiatowe, rzeźby Nitschowe i halę Podium a skończywszy na mieszkańcach, którzy jednak w większości jakoś to popierają (pomijając ten pokaźny odsetek mający chyba wszystko w nosie i nie uczestniczący w wyborach). Jakoś nie widzę (chciałbym się mylić) perspektywy pojawienia się tego społecznego fermentu i klimatu miasta umożliwiającego dobre działanie takiego międzynarodowego (!) ośrodka poszukiwań twórczych. Bez aktywnej i rozumnej współpracy z samorządem to będzie trudne (albo niemożliwe) do zrealizowania. A nasz samorząd, który jak na razie nie ma na miasto innego pomysłu niż "strefa + centra handlowe i biurowe przy skrzyżowaniu autostrad" (co w ogóle nie ma zbyt wiele wspólnego z miastem) na partnera do takiego przedsięwzięcia niestety nie wyglada.