Dodaj do ulubionych

"Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmannem"

IP: *.gce.gliwice.pl 31.08.04, 12:58
Wstrząsający tekst!

serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2256149.html?v=0&f=521
Obserwuj wątek
    • meg_s Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 13:46
      masz rację - niesamowity tekst - niesamowity życiorys

      Bardzo jestem ciekawa opinii Szwagra i Ballesta !!! Przypuszczam że każde z nas
      uderza co innego.
      • Gość: Ramon Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 31.08.04, 16:38
        wziolem sobie ten czas na ten tekst i tak sie zastanawiam jaka by byla reakcja
        gdyby Lachmann tak polskie czasy widzial jak jego matka albo siostra?
        Mozna powiedziec ze jest pomiedzy Slazakami ogromnym wyjatkiem
        • stefan_ems Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 17:19
          A ja mam wrażenie, że straciłem czas. Gada sobie jakiś filozof i myśli, że to
          wszystko wie. Poza tym z tymi sankami to jakiś niesmaczny blef, guziki, pas i
          inne pierdoły przeszkadzałyby w takim zjeżdżaniu, no i czy jest człowiekiem
          ktoś, komu własny ojciec kojarzy się w ten sposób?
          • meg_s Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 01.09.04, 07:26
            stefan_ems napisał:

            > ... Poza tym z tymi sankami to jakiś niesmaczny blef, guziki, pas i
            > inne pierdoły przeszkadzałyby w takim zjeżdżaniu, no i czy jest człowiekiem
            > ktoś, komu własny ojciec kojarzy się w ten sposób?

            albo zapomniałeś albo byłeś dzieckiem wyjątkowym - dziecinny umysł potrafi
            produkować niewyobrażalne horrory w normalnych warunkach, a co dopiero po
            traumatycznych przejściach
            • laband Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 01.09.04, 09:01
              Te spomniynia z dziecinstwa na zicher som czyms co (wtedy) bajtel jakos tak
              widziou wewnyntrznymi oczami. Ale Margotko niy zapomnij ize starsze ludzie
              czynsto je wyostrzajom.
        • meg_s Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 17:26
          Jeśli dobrze się domyślam się co masz na myśli - to chodzi o coś zupełnie
          innego.
          Pamiętam doskonałą książkę Alvina Tofflera "Szok przyszłości" - niestety nie
          mam jej więc nie zacytuję, a tylko przytoczę sens. Autor dowodził podając
          znakomite przykłady, że trudność, a czasem wręcz niemożność porozumienia
          pomiędzy poszczególnymi nacjami wynikają z odmiennego postrzegania przestrzeni
          osobistej, mowy ciała itp i są w dużej mierze silniejsze od nas.

          Dla mnie ten artykuł jest "niesamowity" na ile pokazuje wewnętrzne rozdarcie
          człowieka który nigdzie nie jest w pełni sobą - pokazuje taki (bez
          obrazy) "narodowy transwestytyzm". Do tej pory najbardziej paradoksalnym
          przykładem jaki znałam, było trzech RODZONYCH braci - 1. "Niemiec o śląskich
          korzeniach" 2. "Ślązak o propolskich sympatiach" 3. "Ślązak i tylko Ślązak"
          (natomiast wyraźnie zaznacza, że bliższa mu mentalnie "dusza słowiańska"
          niż "niemiecki dryl")

          Czym jest wobec tego narodowość? czyżby w dużej mierze własnym wyborem?
          a może tym "czymś" co się po prostu czuje nie do końca wiedząc dlaczego?
          • stefan_ems Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 17:32
            meg_s napisała:


            > Czym jest wobec tego narodowość? czyżby w dużej mierze własnym wyborem?
            > a może tym "czymś" co się po prostu czuje nie do końca wiedząc dlaczego?

            Wg mnie zdecydowanie to drugie.
            • laband Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 22:57
              jo na te pytanie chyba sam odpowiadac niy musza. abo?
      • ballest Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 17:28
        Juz slyszalem kiedys, ze jest synem tego slynnego pilkarza, ale w to nie
        wierzylem.
        Tekst jest napewno wstrzasajacy, ale wyrzadza krzywde Niemcom, bo niweidze,
        zeby Niemcy Polakow olewali, to nieprawda, juz nie raz napisalem, do Niemca
        jesli ktos cos potrafi, to zawsze jest przez niego powazany!
        "Z narzuconą od góry i uznaną za własną myślą, że my, Niemcy, pełnimy misję
        cywilizacyjną. Niesiemy światu pokój. O pokoju, który będzie wynikiem
        niemieckiego zwycięstwa, "
        Tu widze porownanie do USA Busha, on to samo mowi, zawsze twierdzilem, ze nie
        widze roznicy miedzy Bushem a Hitlerem.
        Na ten temat jeszcze cos napisze, ale musze uciekac, bo czeka mnie praca!
        • meg_s Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 18:28
          ballest napisała:

          > juz nie raz napisalem, do Niemca jesli ktos cos potrafi, to zawsze jest przez
          > niego powazany!

          ha ha ha - wystrzegaj się słowa "zawsze", bo w takiej formie mogę powiedzieć że
          Twoje twierdznie jest kłamliwe
          • ballest Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 19:40
            meg_s napisała:

            > ballest napisała:
            >
            > > juz nie raz napisalem, do Niemca jesli ktos cos potrafi, to zawsze jest p
            > rzez
            > > niego powazany!
            >


            > ha ha ha - wystrzegaj się słowa "zawsze", bo w takiej formie mogę powiedzieć
            że
            >
            > Twoje twierdznie jest kłamliwe

            Masz racje, to moj blad z tym "zawsze", ale naprawde Niemcy olewaja te osoby co
            nic nie potrafia a narodowosc nie ma z tym nic wspolnego, jesli ktos cos
            potrafi to go szanuja, takim przykladem moze takze byc polski obywatel Adam
            Malysz !
            • meg_s Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 19:57
              ballest napisała:

              > ale naprawde Niemcy olewaja te osoby co nic nie potrafia a narodowosc nie ma
              > z tym nic wspolnego, jesli ktos cos potrafi to go szanuja, takim przykladem
              > moze takze byc polski obywatel Adam Malysz !

              ależ Balleście - sam wywodziłeś że Małysz jest Teuton - więc nie jest tu dobrym
              przykładem ;P
              • ballest Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 20:04
                meg_s napisała:

                > ballest napisała:
                >
                > > ale naprawde Niemcy olewaja te osoby co nic nie potrafia a narodowosc nie
                > ma
                > > z tym nic wspolnego, jesli ktos cos potrafi to go szanuja, takim przyklad
                > em
                > > moze takze byc polski obywatel Adam Malysz !
                >
                > ależ Balleście - sam wywodziłeś że Małysz jest Teuton - więc nie jest tu
                dobrym
                >
                > przykładem ;P

                No to moze Chopin !!!
                • meg_s Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 21:40
                  :)
                  • ballest Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 22:56
                    Dobrze, ze to tak bierzesz i nie pozwolisz sie denerwowac, oczywiscie sa
                    Polacy, ktorych Niemcy szanuja, do nich nalezy Kolakowski, takze Sienkiewicz, a
                    przede wszystkim Papiez !!!
                    --
                    "I podziwiam polski zmysł improwizacji. To rodzaj geniuszu narodowego, że
                    Polacy potrafią z różnych opresji, które zazwyczaj sami sobie fundują, wyjść
                    cało lub półcało. Że potrafią dokonać rzeczy, które nie powinny się udać, które
                    według wszelkich racjonalnych przepowiedni są z góry skazane na niepowodzenie.
                    Bo załatwianie trudnych, skomplikowanych spraw zostawiają na ostatnią chwilę,
                    że jakoś będzie. I jest. Za pięć dwunasta następuje mobilizacja, za dwie
                    dwunasta zaczyna coś iskrzyć i o dwunastej, no, może z kilkusekundowym
                    opóźnieniem, rodzą się jakieś genialne historie, które w Niemczech nigdy by się
                    nie narodziły mimo wielomiesięcznych przygotowań i precyzyjnie opracowanych
                    planów organizacyjnych."

                    Tak, to tez prawda, jest dobrym observatorem, nie tylko to stosunek do Rosji
                    bardzo dobrze okreslil, Niemcy takze ze Slaska uwazaja Rosjan za bardzo dobre z
                    natury osoby !!!
                    Wiem to od mojego Opy, ktory sobie Rosjan zawsze chwalil, nawet w niewoli !

                    • laband Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 22:59
                      to ciekawe bo moj oupa tysz zawsze rusow chwolou - a jo sam po kontaktach z
                      nimi mom blank inksze o nich zdanie
      • laband Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 22:52
        meg_s napisała:

        > masz rację - niesamowity tekst - niesamowity życiorys
        >
        > Bardzo jestem ciekawa opinii Szwagra i Ballesta !!! Przypuszczam że każde z
        nas
        >
        > uderza co innego.
      • laband Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 22:54
        "I w ankietach personalnych co Pan wypisywał?

        Musiałem?

        Na pewno.

        To chyba nie było problemu. Wszystko zdawało mi się blagą. Wszechogarniającą
        blagą. Nikt wypisywanych w ankietach deklaracji nie traktował poważnie"

        przedewszyskim zgodzom sie ze tym stwierdzyniym jako jedynym z nojwazniejszych
        w tym wywiadzie. Reszta je mi miyj abo wiyncyj znano z doma (oupa, ouma), ale
        tak nojwiyncyj to mie tyn artikel zawiod. Wiysz czamu mie zawiod - jak go
        czytom to czuja ize tyn Glywiczok niywiy czi je Niymcym czi Polokym a o swojyj
        slonskosci o juz ani pojyncia niymo. Bezto tyn cytat sam na poczontku.
        • ballest Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 22:59
          Laband, uon je Niymcym, ale uon je zachwycony polska kulturom, czymu niy,
          zostow go, uodnosi sukcesy i trafnie uocyniou czasami Polakow 1
          • laband Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 23:03
            wiysz, jak to czytom co on szkryflo to mu ajnfach niy wieza do konca - po tym
            artiklu to idzie odebrac wrazynie ize on sie ino konuinkturom richtuje
            • ballest Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 23:11
              laband napisał:

              > wiysz, jak to czytom co on szkryflo to mu ajnfach niy wieza do konca - po tym
              > artiklu to idzie odebrac wrazynie ize on sie ino konuinkturom richtuje

              Niy, uon z polskich wad zalety zrobiou a z niemieckich zalet wady!
              • laband Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 23:12
                tysz ciekawy punkt widzynia - to ino swiadczy o tym ize naprowdy abo niywiy kim
                je abo tak dobrze fulo
                • ballest Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 23:20
                  Jou go nie widzam tak zle, moimidolem nie bydzie, ale nie godou tak zle, za to
                  jego OJCIEC, to boua RICHTIG GWIOZDA! mnie sie wydaje, ze nawet pora meczow w
                  reprezentacji Niemiec zrobiou, ale w reprezentacji Slonska napewno, jak my
                  Austrii, czytej Ostmarkowi wciepli a Ostmark to boua wtedy potynga swiatowou !
                  • laband Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 31.08.04, 23:30
                    widza ize stanous na pozycji odniego obroncy - ok niych bydzie, bezto bydzie
                    ciekawiyj
                    • meg_s Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 01.09.04, 07:18
                      laband napisał:

                      > ...pora trefnych stwierdzyn

                      "trefny" w znaczeniu trafiony ??? bo po naszemu :) trefny to zły - " to towar z
                      kradzieży

                      > widza ize stanous na pozycji odniego obroncy - ok niych bydzie, bezto bydzie
                      > ciekawiyj
                      • Gość: Ramon Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 01.09.04, 07:41
                        meg_s napisała: a skłonna jestem facetowi
                        > wierzyć, bo tych pierwszych wyborów dokonywał w wieku, kiedy jeszcze "poryw
                        > serca" dominuje nad koniukturalizmem - dalsze losy to tego konsekwencja
                        Jaki on mial wybor?
                        Wydaje mi sie ze mamy tutaj czlowieka ktorego glowna cecha harakteru
                        jest"czuwanie nad NIE"

                      • laband Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 01.09.04, 08:48
                        Ja trefnych wtukej to trafiony.
                        Mozno mosz recht, no i jak tak je to mi go naprawdy zol - chociosz z drugyj
                        strony jakos sie otworzou mozno bezto na "inksze" - byda musiou chyba sie tym
                        przipadkym "Glywiczoka" konsek wiyncyj zainteresowac bo za mocka sam je
                        niywiadomych jak na moj gust.

              • meg_s Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 01.09.04, 07:23
                ballest napisała:

                > .. uon z polskich wad zalety zrobiou a z niemieckich zalet wady!

                no i to jest Twój subiektywny(!)punkt widzenia, tzn co jest wadą a co zaletą ;)

                • meg_s Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 01.09.04, 07:36
                  i jeszcze pozwolę sobie wkleić ciekawą wypowiedź z innego forum (oczywiście też
                  subiektywną ;) )

                  "...Osobiscie nie przejmuje sie , ze Niemcy maja zla opinie i stosunek do
                  Polski. To jest powierzchowne , najbardziej obawiamy sie tego , czego nie znamy.
                  A jaki jest Wasz stosunek do takich krajow i narodow jak Bialorus , Rumunia
                  Tunezja , Marokko itp.
                  Chyba wiekszosc z nas (ja tez) nie mamy zbyt dobrej opini i ciezko by bylo
                  zaufac nam komus pochodzacemu z tych krajow.
                  A przeciez zdajemy sobie sprawe ze i tam jest obecny dorobek kulturowy ,
                  architektura, sztuka , nauka.
                  I w tych krajach zyja ludzie uczciwi , kulturalni , ciekawi.
                  A jednak cos nas odpycha i pcha w druga strone.
                  Mysle , ze nasz stosunek do np.Rumuni jest podobny jak Niemcow do nas.
                  Nie robilbym z tego tragedi.
                  Prawdopodobnie nie bedziemy nigdy tak bogaci i zorganizowani jak Niemcy.
                  Ale czy bylo by nam z tym dobrze ?
                  Trzeba robic swoje , miec swoj styl , pomalutku swiat odryje (juz to robi)
                  i przekona sie do Polski.
                  Nieprzypadkowo Szwajcaria , Niemcy , Austria tez nie ciesza sie wielka
                  sympatia w swiecie.
                  A rozregulowane Hiszpania i Wlochy tak.
                  Musimy znalezc wlasna droge do uznania nas za "fajny" narod , ale nie moze byc
                  to celem samym w sobie.
                  Jezeli wytyka sie Wlochowi ze w jego ojczyznie jest brudno , nielogicznie ,
                  chaotycznie to zgodzi sie od razu i jeszcze sie bedzie razem z tego smial.
                  Po prostu nie przywiazuje do tego zadnej wagi.
                  Swoja sile na krytyke czerpie z innych zalet.
                  Np. nie pojdzie jak Niemiec w piatek i sobote do baru , zeby upic sie piwem.
                  Raczej pojedzie z rodzina na weekend , popracuje w ogrodzie , pojdzie z
                  przyjaciolmi na pizze.
                  Wiec nie przejmujmy sie tym jak nas widza ; wazniejsze jest jacy jestesmy."
                  • Gość: Ramon Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 01.09.04, 07:45
                    bardzo dobre, sehr gut, super, charaszo;-)
                  • laband Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 01.09.04, 08:50
                    Margotko zycza Polsce tego ale niystety w to niy wierza (juz).
    • laband Lachmann fuzbalista 31.08.04, 23:44
      sam go mocie:

      schlesien.nwgw.de/galerio/Szwagrowe_Atelier/pora_glywickich_starych_fuzbalistow.jpg
      • laband Re: Lachmann fuzbalista 31.08.04, 23:46
        i sam tysz:

        schlesien.nwgw.de/galerio/Szwagrowe_Atelier/Glywicke%20fuzbalisty.jpg
    • laband Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 01.09.04, 09:07
      Ciekawi mie tyn Glywiczok jako poeta - mocie cosik odniego (np. jakis link)?
      • meg_s Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 01.09.04, 09:31
        tylko do księgarni "Merlin"
        swoją drogą naszła mnie ochota na zakup - i porównanie z opisami Bienka
        • laband Re: "Hamlecik. Rozmowa z Peterem-Piotrem Lachmann 01.09.04, 09:37
          Mosz moje mysli - tysz zaro chciouech go porownywac ze Bienkym. Niywiym eli to
          bydzie miauo syns - ajnfach o Lachmannie nic niy wiymy. Ale jak ta ksionzka
          bydziesz miec, to mozno wciep sam jakis jedyn abo dwa krotsze "konski".

          Przijymnyj lektury!
    • laband poza tematym 01.09.04, 10:32
      Tyn fragmynt je tysz pieronowo trafny - dowom go sam bo wydowo mi sie ize
      Poloki se raczyj z tego sprawy niy zdowajom, a choby ino ze wzglyndu na
      geszichta i w powionzaniu ze politykom je to do Polokow wazne. No i dodom ize
      som ech do podobnego wniosku juz kedys doszou:

      "Bo Niemcy bardzo interesują się Rosją, ale jej nie znają. Kochają Rosję, ale
      miłością naiwną i ślepą. Z tą miłością to w ogóle jakaś irracjonalna historia.
      Bo to miłość wzajemna. Obie strony uważają, że ich wielkość i siła predystynuje
      do rządu dusz nad światem."

      I co ciekawe niyroz i Bienek wypowiadou sie pouny fascynaci o Rusach i Rosyji.
      • ballest Re: poza tematym 01.09.04, 20:32
        Co do Rosji, to nie tylko Opa, ale ojciec choc tam ciezke chwile przezyl, tez
        mial niemozliwy sentyment, a od ojca brat takze, a uon jechou pancrem z Paryza
        prawie do Moskwy !
        Jesli rozmawiasz z Niemcami, to maja naprawde slabosc do Rosji, dlatego nie
        powinnismy sie dziwic Adenauerowi, Kohlowi, czy Schröderowi, to maja Niemcy we
        krwi, a to moze USA hegemonie w tym swiecie kosztowac.
        Jak myslicie co mysli Bush i jego BANDA jak sie Putin, Chirac i Schröder
        spotykajom????
        Moze Meg mi odpowie, bo chce wiedziec co mysli Polak !
        • meg_s Re: poza tematym 01.09.04, 20:43
          ale o czym?
          zadaj pytanie konkretne
          • ballest Re: poza tematym 01.09.04, 20:59
            Chce wiedziec co mysli POLAK, jak sie Schröder z Putinem i Chiracem na
            potajemne konsultacje spotykaja, boi sie albo moze z tego powodu wybral dzisiaj
            syjonistyczna Ameryke
            • meg_s Re: poza tematym 01.09.04, 21:29
              to zapytaj tego POLAKA skoro chcesz wiedzieć - bo ja mam gdzieś sprawy na które
              nie mam wpływu
              • ballest Re: poza tematym 01.09.04, 23:01
                MEG, to po co pytasz, jak na trudne pytania i tak odpowiadac nie chcesz! ale
                tego sie spodziewalem, wierz mi !
                • laband Re: poza tematym 01.09.04, 23:04
                  a sprobujcie na to rozsondniyj i ze ruom kuknonc
                  • meg_s Re: poza tematym 02.09.04, 00:22
                    laband napisał:

                    > a sprobujcie na to rozsondniyj i ze ruom kuknonc

                    W "dyskusji" z Ballestem jest taki problem, że on nie pyta żeby się dowiedzieć -
                    on pyta tylko po to żeby potwierdzić to co jak mu sie wydaje wie.
                    Jeśli odpowiedź mu nie pasuje - to nie dlatego, że mógł się pomylić -
                    Skądże! "Ballest przecież zawsze wszystko wie" - wtedy ci zarzuci kłamstwo,
                    tchórzostwo - i co tam jeszcze.
                    Jego umysł jest absolutnie nieprzemakalny na fakt, że jako człowiek bywa
                    omylny. O nie! On nawet ze swego imienia dowodzi, że nigdy się może pomylić.

                    • laband Re: poza tematym 02.09.04, 10:56
                      Hm, no to faktycznie mogom sam miec coniykere problym ze dyskusjom ze
                      Ballestym. Ale radom na to je pora razy gynau tak samo zrobic.
                • meg_s Re: poza tematym 02.09.04, 00:11
                  ballest napisała:

                  > MEG, to po co pytasz, jak na trudne pytania i tak odpowiadac nie chcesz! ale
                  > tego sie spodziewalem, wierz mi !

                  to pytanie nie jest trudne tylko niewłaściwie skierowane - mnie to naprawdę
                  g...o obchodzi
                  i nie odpowiadam nie dlatego że nie chcę, tylko nie udaję, jak niektórzy tu
                  obecni że znam się na wszystkim i mam monopol na rację
                  • Gość: ballest Re: poza tematym IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 02.09.04, 07:02
                    No fajnie napisalas, tak naprawde to tez sie byc moze myle, ale to mi sie za
                    czesto nie zdarza, a jak sie zdarzy, to tylko potwierdza regule!:-)
                    --
                    pyrsk
                    ballest
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka