Dodaj do ulubionych

Szkoda ze forum o gliwicach jest opanowane przez

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.09.04, 12:28
przez niemieckich debili. Znajdzcie sobie jakies niemieckie forum jak chcecie sobie pisac po niemiecku. To jest gliwickie (polskie)forum wiec piszcie po polsku.
Obserwuj wątek
    • olab1 Re: Szkoda ze forum o gliwicach jest opanowane pr 21.09.04, 12:47
      Ciekawe, co też Ci odpiszą Panowie dwaj? Nie drażnij kotka, bo pokarze
      pazurki... A poważnie, to zgadzam się z tobą w całej rozciągłości.
      • meg_s Re: Szkoda ze forum o gliwicach jest opanowane pr 21.09.04, 13:05
        olab1 napisała:

        > Nie drażnij kotka, bo pokarze pazurki...

        za co kotek ma pokarać pazurki ?
        • olab1 Re: Szkoda ze forum o gliwicach jest opanowane pr 21.09.04, 13:09
          Zakrytykę oczywiście, za krytykę. To tzw. prawdziwe Hanysy, zwykle piszą gwara,
          ale byłam już mile zaskoczona czytając "najbardziej polską polszczyznę" w ich
          wydaniu. Czytam ich posty z duzym przymrużeniem oka. Innym też polecam. To nie
          są typowe głąby - tylko na takich czasem pozują.
          • meg_s Re: Szkoda ze forum o gliwicach jest opanowane pr 21.09.04, 13:15
            olab1 napisała:

            > Zakrytykę oczywiście, za krytykę.

            ale co kotkowi jego biedne pazurki zrobiły, że chce je karać
            • olab1 Re: Szkoda ze forum o gliwicach jest opanowane pr 21.09.04, 13:17
              Poddaję się!
              Pyrsk.
              • meg_s Re: Szkoda ze forum o gliwicach jest opanowane pr 21.09.04, 13:20
                nie poddawaj się - popraw się :))))))


                no dobra - już piszę o co chodzi ;) - w wątku o polszczyźnie błąd
                ortograficzny wyjątkowo rzuca się w oczy
                • meg_s ps 21.09.04, 13:22
                  pokaże - pokazać
                  pokarze - pokarać


                  mam nadzieję, że się nie pogniewałaś
                  pozdrawiam :)))
                • olab1 Re: Szkoda ze forum o gliwicach jest opanowane pr 21.09.04, 13:22
                  Baaardzo przepraszam, będę się już pilnować. To był wypadek przy pracy.
                  Pozdrawiam serdecznie! Ola
                  • meg_s Re: 21.09.04, 13:36
                    wiem, wiem - zmierzła jestem - te spod znaku Panny tak mają ;)
                    też się poprawię :)))))))))))))
      • ballest Ogromna roznica w kulturze osobistej ???! 21.09.04, 13:08
        Mysle, ze Forum jest otwarte do kazdego , to cos w rodzaju Hyde Parku.
        Nie wiem czy ty dorosles do tego, zeby na Forum pisac, jesli tego nie wiesz.
        Nie zapomnij , kto sie najwiecej do rozwoju Gliwic i Regionu przyczynil.
        Jesli nie chcesz czytac naszych watkow , to prosze nie czytaj, zaloz sobie
        watek i pisujcie ile sie da, my posiadamy ETYKIETE i nie bedziemy Was wyzywac
        • Gość: laband Re: Ogromna roznica w kulturze osobistej ???! IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.04, 13:46
          Ballest dej pokoj przeca widzisz ize to juzas persona kero ino narzekac poradzi
          a sama nic pokozac niy umi.

          abp?
        • Gość: bolo Re: Ogromna roznica w kulturze osobistej ???! IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.04, 17:33

          Re: Ogromna roznica w kulturze osobistej ???!

          Nie ballest - twoja slepota .

          ale z tego co widze na forum 40+ szybko nauczono cie forumowej "ETYKIETY"
          blagales przez tydzien zeby cie odblokowali za twoje chamskie posty . I
          prosze , ballest nauczyl sie etykiety w 7 dni. Proste a podzialalo :-)
          Tak ballest i ty powoli dorastasz do forum.
          Wiec odrazu jako mesjasz forumowy przybyles na Gliwice aby nas etykiety uczyc.

          Moze jeszcze pojawi sie gregorek to zobaczymy typowa slaska etykiete.
          • laband Re: Ogromna roznica w kulturze osobistej ???! 21.09.04, 19:39
            a kere to wele raji Twoje wcielynie je tyn Gregorek?
    • laband ola pod obserwacjom 21.09.04, 14:05
      w tym wontku dowiedziouch sie ize jakos ola obcino se pazury do krwi - je to
      masochistka?
      • meg_s Re: ola pod obserwacjom 21.09.04, 14:42
        no już zostaw Olę - wystarczy że ja się dziś do niej przyczepiłam ;)))
        • hierowski Re: ola pod obserwacjom 21.09.04, 16:35
          Ciekawe kto się do rozwoju Gliwic przyczynił. Uwaga jakaś nowa teoria ballesta.
          Ci twoi "inteligenci" Olu, czyli ballest i laband, to już różne bzdury tu
          pisali, które o nich świadczą wystarczająco.

          Np
          - że nazwa Gliwice nigdy nie istaniał przed 1945 roku i nazwę tę wymyślili
          lwowiacy (to ballest głosił)
          - że nie ma map sprzed 1945 gdzie by było napisane Gliwice po polsku.
          - Że pierwszą administrację na Ślasku zaprowadzili Niemcy (oczywiście oni
          nawet nie wiedzą co to jest "opole" ani "kasztelania" bo na spotkaniach HJ nic
          o tym nie było).
          - że Amerykanie nigdy nie wylądowali na Księżycu, tylko wszystko nagrali w
          studiu w Hollywood.

          i wiele innych idiotyzmów

          Naprawdę można się nieźle uśmiać jak się tych dwóch bęcwałów czyta.
          • ballest Re: ola pod obserwacjom 21.09.04, 17:34
            Gynau, hierowski wszystko sztimuje co wymieniles, nie ma zadnych dowodow
            poslkiej administracji na Gornym Slasku przed 1923 rokiem a ta tez przejeli od
            Niemcow !
            • olab1 Re: ola pod obserwacjom 21.09.04, 17:40
              Miło mi, że Laband mnie obserwuje! Ktoś to jednak czyta. Fakt, dziś dostałam już
              reprymendę, ale bardzo dobrze. Prawda, co nagle to po diable. Wiedziałam, że
              Ballest i Laband przeczytają - to w końcu ich bronię, choć z pewnością nie
              potrzeba im adwokata. Pozdrawiam!
              • laband Re: ola pod obserwacjom 21.09.04, 19:40
                dowcipne
    • Gość: Adolf Re: Szkoda ze forum o gliwicach jest opanowane pr IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.04, 17:37


      Szkoda ze forum o gliwicach jest opanowane przez
      Autor: Gość: feaknet IP: *.dip0.t-ipconnect.de
      Data: 21.09.2004 12:28

      --------------------------------------------------------------------------------
      przez niemieckich debili. Znajdzcie sobie jakies niemieckie forum jak chcecie
      sobie pisac po niemiecku. To jest gliwickie
      (polskie)forum wiec piszcie po polsku.


      ballest ty gebelsie debilem jestes


      • ballest Re: Szkoda ze forum o gliwicach jest opanowane pr 21.09.04, 18:00
        Olu, tych tkzw. debili poznasz sama, jak zostaniesz u nas dluzej.
        Oni ale tez nie sa najgorsi, mozna sie przyzwyczaic, jak moja mama godoua:
        My juz gorszych widzieli, czytaj "czytali" !
        • ballest Gorolka, ale NASZA! 21.09.04, 18:02
          A wiysz Ola, kto tu jest nasza SZEFOWA ?
          - Takou Gorolka, co z nami tukej keruje !
          • hierowski Re: Gorolka, ale NASZA! 22.09.04, 10:04
            Jasne, nigdy nie było żadnej polskiej administracji przed Niemcami (nawet do
            1370 roku) bo tu była tylko dzicz i biegały mamuty. Oczywiscie mamuty też były
            germańskie.
            • hierowski Re: Gorolka, ale NASZA! 22.09.04, 10:34
              Ballest bzdurnie pisze, ujawniając znowu swoją niewielką wiedzę,że nie było
              żadnej administracji Państwa Polskiego na Śląsku przed jak rozumiem 1920
              rokiem ? A słyszałeś Ballest o organizacji grodowej, o „opolach”, o prawie
              książęcym ? Pewnie was na kursach o tym nie uczyli. A Toszek był jak wzmiankują
              źródła siedzibą KASZTELANA (pierwsi w kolejności
              mieli na imiona Jakub, Jaksa i Zwigor) a pierwsza wzmianka o kasztelanie w
              Toszku jest z 1222 roku.
              KASZTELAN to był funkcjonariusz sprawujący ADMINISTRACJĘ na danym terenie.
              Wg. Encyklopedii PWN Kasztelan to w Polsce XII-XIII wieku urzędnik książęcy lub
              królewski sprawujący władzę nad grodem i okręgiem, zwanym kasztelanią
              (podstawowa jednostka podziału administracyjnego).
              Więc jak - nie było administracji ???

              • olab1 Re: Gorolka, ale NASZA! 22.09.04, 10:40
                Mamuty! Świetne! Coraz bardziej podoba mi się to forum!
                • ballest Re: Gorolka, ale NASZA! 22.09.04, 11:27
                  "KASZTELAN to był funkcjonariusz sprawujący ADMINISTRACJĘ na danym terenie.
                  Wg. Encyklopedii PWN Kasztelan to w Polsce XII-XIII wieku urzędnik książęcy lub
                  królewski sprawujący władzę nad grodem i okręgiem, zwanym kasztelanią
                  (podstawowa jednostka podziału administracyjnego).
                  Więc jak - nie było administracji ???"

                  Tu sie mylisz wlasnie w tym czasie tereny te przechodzily z rak do rak i nie
                  bylo stalej polskiej administracji, po za tym wtedy toszek nawt polskiej nazwy
                  nie mial.
                  Ty sam w to nie wierzysz, ze Polacy jak tam na koniach przerajtowali to tam
                  administracje zrobili.
                  To nie jest ode mnie tylko od Edmunda Osmanczyka , ktory to w oficjalnej
                  dyskusji potwierdzil.
                  "Tak panowie, zgoda, - nie bylo przed 1923 rokiem polskiej administracji na
                  Slasku, ale tam mieszkali Polacy"

                  A o Bielsku:
                  " Zgadzam sie, ze Bielsko to bylo niemieckie miasto, ale w morzu polskosci, w
                  morzu polskosci prosze panstwa."

                  Hierowski, czasami mysle, ze ty jestes zaslepiony, przeciez Polacy nawet
                  wlasnych polskich miast zakladac nie potrafili a administracja w polskich
                  miastach nawet nie funkcjonowala, jak mogla wiec funkcjonowac na obcych im
                  terenach!
                  • hierowski Re: Gorolka, ale NASZA! 22.09.04, 11:53
                    Jak to na obcych im terenach? Tak samo Śląsk jest obcy dla Polski jak Hesja
                    jest obca dla Niemiec.

                    Jeśli jest Kasztelan i jest Kasztelania i są po kolei kasztelanowie to co to
                    jest? spotkanie na grillu? Gdzie ty się uczyłeś historii? Na spotkaniach NPD ?
                    • hierowski Polskie urzędy na Śląsku za Piastów 22.09.04, 12:12
                      Urzędy w monarchii piastowskiej (okres patrymonialny).

                      Wyższych urzędników określano zwykle mianem komesów – rekrutowali się z rodzin
                      możnowładczych , którzy monopolizowali prawo piastowania urzędów.
                      Najwyżsi urzędnicy dworscy byli zarazem najwyższymi urzędnikami w zakresie
                      administracji państwowej.

                      Komes nadworny – najważniejszy dygnitarz w XI w. , zastępował panującego w
                      różnych dziedzinach zarządu państwem oraz w sprawowaniu sądów. Szczególnej wagi
                      nabrała jego funkcja dowodzenia wojskiem, dlatego przyjęła się dla niego nazwa
                      wojewody.
                      Cześnik – zarządzał piwnicami władcy,
                      Stolnik – zajmował się stołem władcy, oraz łowczy i koniuszy.
                      Na Śląsku zamiast wojewody na czoło wysunął się naczelnik dworu i zarządca dóbr
                      książęcych – KOMORNIK WIELKI. Tu też powstał wysoki urząd marszałka – dawnego
                      koniuszego. Zaczął on zdobywać uprawnienia w zarządzie dworem tam gdzie nie
                      było urzędu komornika.

                      Urząd kanclerza - drugie po wojewodzie stanowisko na dworze istnieje od XII
                      w. Prowadził korespondencję władcy, a sprawując pieczę nad pieczęcią
                      uwierzytelniał nią przedstawione monarsze dokumenty sporządzone – jeszcze w XII
                      w. – przez zainteresowanych odbiorców. W miarę rozwoju i upowszechniania się
                      dokumentów pisanych w XIII w. powstała kancelaria, która sama zaczęła
                      przygotowywać dokumenty. Początkowo w kancelarii pracowali kapelani w XIII w.
                      zastąpili ich fachowi notariusze, pracujący pod kierunkiem protonotariusza,
                      późniejszego podkanclerza.

                      Skarbnik – czuwał nad skarbem monarszym oraz archiwum w którym znajdowały się
                      dokumenty panującego.

                      Mincerze – zarządzali mennicami gdzie przechowywane były zapasy pieniędzy i
                      kruszców, mieli uprawnienia w zakresie skarbowości. Ściągali oni dochody z
                      regaliów, płynące w pieniądzu. Pod ich kontrolą odbywała się wymiana pieniędzy,
                      posiadali jurysdykcję w tym zakresie. Ścigali i karali fałszerzy monet. Z
                      czasem utracili te kompetencje i zajęli się wyłącznie wybijaniem monet.
                      Rozwój hierarchii urzędniczej prowadził do tworzenia jako nowych urzędów
                      stanowisk zastępców. Tak więc poza podkomorzym powstał urząd podczaszego,
                      podstolego, podłowczego. Liczba urzędników w poszczególnych dzielnicach była
                      różna. Były i inne urzędy występujące sporadycznie jak miecznika, kuchmistrza
                      itp.

                      URZĘDY LOKALNE:

                      - namiestnicy prowincjonalni – wykształciły się w wyniku podziału na prowincje.

                      - Komes grodowy – KASZTELAN – sprawował administrację, sądownictwo i dowództwo
                      wojskowe w powierzonym mu okręgu grodowym. Ścigał daniny w naturze a także
                      świadczenia od podległej grodowi ludności służebnej. Podlegali mu następujący
                      urzędnicy:
                      a. chorąży –sprawował rycerstwo i wiódł je do kasztelana,
                      b. wojski – który zastępował kasztelana w sprawach wojskowych,
                      c. sędzia grodowy
                      d. włodarz – zajmował się sprawami gospodarczymi

                      • ballest Re: Polskie urzędy na Śląsku za Piastów 22.09.04, 13:18
                        Masz racje hierowski, na ziemiach slaskich byla polska administracja, ale w
                        polsce ja niemcy dopiero wprowadzali.
                        Opamietaj sie , nawet Bolek5 kiedys przyznal , ze nie bylo polskiej
                        administracji przed 1923 rokiem, to wie kazdy, bo administracja jest kierowana
                        centralnie a zaczyna sie od krola.
                        W czasach Boleslawa Wysokiego, 1168—1201 juz Slask do Polski nie nalezal, wiec
                        mozesz zapomniec , ze Krol Polski czytaj Krakow, bo krola wtedy chyba polska
                        nie miala,- mial jakas administracje na Slasku.
                        • hierowski Re: Polskie urzędy na Śląsku za Piastów 22.09.04, 13:27

                          Jak rozumiem kasztelana wymyślili Niemcy jeśli administracje w Polsce Niemcy
                          wprowadzili ?

                          Śląsk należał do Polski formalnie (wg różnych źródeł) do okresu pomiędzy 1331
                          (pierwszy hołd na rzecz króla Czech) do 1370 roku (zrzeczenie sie króla Ludwia
                          Andegaweńskiego), więc nie możesz pisać, że od czasow Bolesława wysokiego Ślask
                          nie należał do Polski. Przypomnij sobie Państwo Henryków Śląskich i ich
                          tytulaturę. To przeczy Twojej tezie. Jeśliby ją przyjąć, to większość
                          dzisiejszych Niemiec do XIX wieku nie należała do Niemiec. Bo króla Niemcy nie
                          miały od bardzo dawna.
                          • laband Re: Polskie urzędy na Śląsku za Piastów 22.09.04, 13:46
                            niy, pojyncie kasztelu pochodzi wiyncyj ze zachodu
                        • bolek5 Re: Polskie urzędy na Śląsku za Piastów 22.09.04, 21:59
                          Witam!

                          ballest napisała:

                          > (...) nawet Bolek5 kiedys przyznal , ze nie bylo polskiej
                          > administracji przed 1923 rokiem,

                          Dobra Ballest. Dawaj link ;)
                    • laband Re: Gorolka, ale NASZA! 22.09.04, 13:45
                      hierowski niy przesadzej bo we Slonsku je zes ino w gosciach jak juz
              • laband Re: Gorolka, ale NASZA! 22.09.04, 13:43
                hierowski napisał:

                > Ballest bzdurnie pisze, ujawniając znowu swoją niewielką wiedzę,że nie było
                > żadnej administracji Państwa Polskiego na Śląsku przed jak rozumiem 1920
                > rokiem ? A słyszałeś Ballest o organizacji grodowej, o „opolach”, o
                > prawie
                > książęcym ? Pewnie was na kursach o tym nie uczyli. A Toszek był jak
                wzmiankują
                >
                > źródła siedzibą KASZTELANA (pierwsi w kolejności
                > mieli na imiona Jakub, Jaksa i Zwigor) a pierwsza wzmianka o kasztelanie w
                > Toszku jest z 1222 roku.
                > KASZTELAN to był funkcjonariusz sprawujący ADMINISTRACJĘ na danym terenie.
                > Wg. Encyklopedii PWN Kasztelan to w Polsce XII-XIII wieku urzędnik książęcy
                lub
                >
                > królewski sprawujący władzę nad grodem i okręgiem, zwanym kasztelanią
                > (podstawowa jednostka podziału administracyjnego).
                > Więc jak - nie było administracji ???
                >


                hierowski - o punktow
                • hierowski Re: Gorolka, ale NASZA! 22.09.04, 14:08
                  Dzięki za merytoryczne odpowiedzi. Na was zawsze można liczyć. Jaka tam pogoda
                  za Odrą?
                  • laband Re: Gorolka, ale NASZA! 22.09.04, 14:42
                    niy dziynkuj, to ino bouo za te przepiykne "bzdurnie"
                    • tigletpilesar Re: Gorolka, ale NASZA! 22.09.04, 15:06
                      Wisz Laband, jak czytom Twoje wpisy to mi sie robi jakos niedobrze. Chyba se
                      zaroz cheftna.
                      • ballest Re: Gorolka, ale NASZA! 22.09.04, 19:14
                        Laband pisze na temyat a te co se cheftnom, NIGDY!
                        • hierowski Re: Gorolka, ale NASZA! 23.09.04, 12:32

                          Ballest czekamy cały czas na link na temat wypowiedzi bolka5.
                          • ballest Re: Gorolka, ale NASZA! 23.09.04, 12:58
                            Rano jeszcze byl, nawet bolek5 na niego odpisou, teraz go ktos wykasowal!
                            • ballest Tu jest. 23.09.04, 13:02

                              • ballest Re: Tu jest. 23.09.04, 13:03
                                • Re: miynta z boczkym
                                ballest 22.09.2004 22:48 odpowiedz na list odpowiedz cytując


                                Bolek, wiem, ze mi racje przyznales, ale ja szukal nie bede, szukaj sam.
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=9393851&v=2&s=0
                                • psie.pole Re: Tu jest. 23.09.04, 13:39

                                  bolek napisął coś takiego:

                                  Balleściku złotousty, przyznam Ci się, że szukałem, ale za Chiny nie umiem
                                  znaleźć ;) O ile pamiętam naszą rozmowę - identyfikowałeś pojęcie administracji
                                  ze zjawiskiem biurokracji, które w nowożytnej Europie narodziło się ok. XVIII
                                  w. Był to czas, gdy jeszcze uważałem Cię za rzadki okaz Niemca gotowego do
                                  dialogu z Polakami, więc odpowiedziałem Ci oględnie, że jeżeli tak definiować
                                  to pojęcie, to rzeczywiście nie było polskiej administracji/biurokracji na
                                  Śląsku (bo i skąd taka w XVIII i XIX w.?). Pamiętaj jednak, że jeżeli
                                  przyjmiesz taką definicję administracji, to w XI w. nie było jej również na
                                  ziemiach Cesarstwa, ponieważ co do istoty charakter administrowania w
                                  ówczesnych Niemczech i ówczesnej Polsce się niczym nie różnił.

                                  czyli że jeśli na Śląsku nie było polskiej administracji to nie było też
                                  administracji na terenie Niemiec.
                                  • psie.pole Re: Tu jest. 23.09.04, 13:40

                                    a hierowski napisał o polskiej administracji i wymienił urzędy:

                                    URZĘDY LOKALNE:

                                    - namiestnicy prowincjonalni – wykształciły się w wyniku podziału na prowincje.

                                    - Komes grodowy – KASZTELAN – sprawował administrację, sądownictwo i dowództwo
                                    wojskowe w powierzonym mu okręgu grodowym. Ścigał daniny w naturze a także
                                    świadczenia od podległej grodowi ludności służebnej. Podlegali mu następujący
                                    urzędnicy:
                                    a. chorąży –sprawował rycerstwo i wiódł je do kasztelana,
                                    b. wojski – który zastępował kasztelana w sprawach wojskowych,
                                    c. sędzia grodowy
                                    d. włodarz – zajmował się sprawami gospodarczymi
                                    • laband Re: Tu jest. 23.09.04, 19:24
                                      a kaj stoi ize tyn kasztelan to bou Polok?
                                      • ballest Re: Tu jest. 23.09.04, 22:24
                                        Jou juz tysz napomknou, ze toszek wtedy nawet polskiego brzmienia nie miou, a
                                        jak tam jakis krol administracja zalozyc miou, jak sie z Czechami tam i nazod
                                        przeganiali.
                                        Jak tam boua administracja to czeskou, w co ale tysz nie wierzam, przed
                                        14 wiekiem nie bouo zodny administracji na Slasku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka