Dodaj do ulubionych

Kultura zachowania na gliwickiej ulicy.

05.05.02, 12:07
Bylem ostatnio w Gliwicach i zauwazylem, ze k.... i h.. ta sa najczesciej
wypowiadane slowa na gliwickiej ulicy a myslalem ze klatwy sa domena
Wroclawian.
Obserwuj wątek
    • paroweczka Re: Kultura zachowania na gliwickiej ulicy. 05.05.02, 18:19
      Przeklinanie to nie tylko "k.." i "ch...". Popatrz jak zachowują się
      twoi "rodacy" (choćby na tym forum tylko) a nie chrzań o tym, co się dzieję w
      Gliwicach, bo generalnie bywając tu rzadko mało wiesz o tym co się w nich
      obecnie dzieje.
      • ballest Re: Kultura zachowania na gliwickiej ulicy. 05.05.02, 19:08
        Wiem co sie dzieje, bo ja nie przeklinam a Niemcy tez nie przeklinaja, musze
        ale przyznac, ze Slonzoki tak jak Gorole klna.
        Co mnie dziwi znam pare mgr. mgr. z Wrocka do tego kobiety (moze trafniej
        dziewczyny) a te tez to potrafia.
        • Gość: Ruda Re: Kultura zachowania na gliwickiej ulicy. IP: *.bnet.pl / 10.10.40.* 05.05.02, 19:46
          Takie zachowania są nie tylko na gliwickiej ulicy,ale w całym kraju.
          • Gość: Wilym do ballesta IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 20:06
            Ale dales czadu chlopie!
            Niemcy nie klna, klna tylko Slonzoki i gorole! Gratuluje trafnosci Twoich
            spostrzezen - gdzies Ty sie chowal? Niemcy klna w Gliwicach tak samo jak
            Slonzoki i Polacy, bo to kwesia kultury osobistej a nie narodowsci. Jestem
            Slonzokiem i nie klne na ulicy, moi znajomi Polacy tez tego nie czynia, Niemcy
            tez. Znam jednak przedstawicieli wszystkich tych nacji, ktorzy bez
            wymienionych przez Ciebie slow nie potrafia przezyc ani chwili.
            Lumpy i prymitywy sa wszedzie, nawet wsrod Niemcow, choc moze nie chcesz tego
            dostrzec. Dla mnie to jest rzecz oczywista.
            • ballest Re: jakie sa te klatwy niemieckie ??? 05.05.02, 20:36
              To wypisz mi te klatwy niemieckie bo ja ich nie znam, moze mnie nauczysz !!!!
              • paroweczka Re: jakie sa te klatwy niemieckie ??? 05.05.02, 21:42
                ballest napisał(a):

                > To wypisz mi te klatwy niemieckie bo ja ich nie znam, moze mnie nauczysz !!!!

                ! na sto procent cię ich nauczy.

            • paroweczka Re: do ballesta 05.05.02, 21:42
              Gość portalu: Wilym napisał(a):

              > Lumpy i prymitywy sa wszedzie, nawet wsrod Niemcow, choc moze nie chcesz tego
              > dostrzec. Dla mnie to jest rzecz oczywista.

              Dla Ballesta jednak nie jest to tak oczywiste. Jak widać i wśród arystokracji (hi
              hi) zdarzają się jednostki nieużywające na codzień mózgu...

              • ballest Re: do ballesta 05.05.02, 21:56
                Czym narod bardziej wierzacy, to ma bardziej wredne przeklenstwa.
                (zobacz Wlochy "porco madonna" czy Polska z jeszcze gorszymi) w
                Niemczech "Arschloch" to juz jedno z najgorszych.
                Zreszta, co bede tkumaczyl ludziom co nie wiedza co pisza.;-((((
                • paroweczka Re: do ballesta 05.05.02, 22:34
                  ballest napisał(a):

                  > Czym narod bardziej wierzacy, to ma bardziej wredne przeklenstwa.
                  > (zobacz Wlochy "porco madonna" czy Polska z jeszcze gorszymi) w
                  > Niemczech "Arschloch" to juz jedno z najgorszych.
                  > Zreszta, co bede tkumaczyl ludziom co nie wiedza co pisza.;-((((

                  Czyli jednak znasz te niemieckie "klątwy", o których kilka postów wcześniej
                  pisałeś "To wypisz mi te klątwy niemieckie bo ja ich nie znam, może mnie
                  nauczysz!!!!"?

                  • ballest Re: do hanyska 05.05.02, 22:37
                    Bez komentarzu
                    • paroweczka Re: do hanyska 05.05.02, 22:44
                      ballest napisał(a):

                      > Bez komentarzu

                      ballest napisał(a):

                      > Bez komentarzu

                      Po pierwsze mówi się "bez komentarzA" a po drugie, to co napisałeś...ech szkoda
                      słów...w każdym widzisz Hanyska, tak jak Patriota w każdym widzi Magiczną.
                      Jesteście siebie warci.


                      • ballest Re: do hanyska 05.05.02, 23:00
                        A wiec doch , specjalnie tak napisalem i czekalem na reakcje.
                        Ballest sie nie pomylil.
                        • paroweczka Re: do hanyska 05.05.02, 23:02
                          ballest napisał(a):

                          > A wiec doch , specjalnie tak napisalem i czekalem na reakcje.
                          > Ballest sie nie pomylil.

                          A jednak się pomylił. Do Hanyska mi daleko.

                          • ballest Re: do hanyska 05.05.02, 23:06
                            To boli, -
                            • paroweczka Re: do hanyska 05.05.02, 23:13
                              ballest napisał(a):

                              > To boli, -
                              • ballest Re: do hanyska 05.05.02, 23:17
                                ;-))))*
                                • Gość: ballest Re: Do Gliwiczan IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.10.02, 13:57
                                  Jak widzicie, jak poruszysz jakis dla kogos "nieodpowiedni" temat, to sie
                                  zaczynaja ataki !!!ale nie z tej strony co napisaliscie
        • Gość: Ee Re: Kultura zachowania na gliwickiej ulicy. IP: *.necik.pl 06.10.02, 00:13
          Oj, Ballest, tu żeś mnie załamał.... Język zależy od wychowania i kultury
          osobistej a nie od narodowości. W gronie moich znajomych, bez względu na
          narodowość i pochodzenie słowo "kurde" jest najgorszym używanym przekleństwem.
          Strasznie klną amerykanie, włosi, hiszpanie i inne nacje. A Niemcy na Mazurach
          odzywający sie do polaków w sklepie per "wy świnie" to może kulturalni byli?
          (sama to widziałam w Giżycku - myślałam, że mnie szlag trafi). Jak ktoś jest
          cham to taki zostanie, bez względu na miejsce zamieszkania
          • Gość: Ballest Re: Kultura zachowania na gliwickiej ulicy. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.02, 09:07
            Dobrze Ee, to w takim razie, Wlosi, Rosjanie itp. maja duzo wiekszy repertuar
            przeklenstw.
            Ty znasz Slazakow, to wiesz ze ich repertuar bardzo blady byl, dzisiaj napewno
            go "powiekszyli";-)))
            Z Twego wpisu czytam, ze na zachod to z Polski tylko "motloch" wyjezdza, bo
            polskich przeklenstw nad Menem slysze wiecej jak niemieckich.
            • Gość: Ee Re: Kultura zachowania na gliwickiej ulicy. IP: *.necik.pl 06.10.02, 09:21
              to zalezy jeszcze od języka - np. angielski jest bardzo ubogi jeżeli chodzi o
              przekleństwa, ale wcale nie znaczy to, że sie nie słyszy ich na ulicy - po
              prostu słychać w kółko te same... Motłoch bywa wszędzie, nie wiem gdzie bywasz,
              że spotykasz akurat tak mówiących. Ale generalnie przyznać trzeba, że chamieją
              w strasznym tempie wszystkie społeczeństwa...
    • psztymucel Ot to ci bzdura ..............!!!!!!!!!!!!!! 04.10.02, 19:54
      Ludzie, psia mać, co wy za bzdury wypisujecie. Wydaje mi się, że zachowanie
      przeciętnego mieszkańca Gliwic nie różni się wiele od mieszkańca Krakowa,
      Warszawy, Pragi czy też jakiegoś tam Aachen lub Dortmundu. Wszędzie znajdą się
      żule, którzy słowo "kurwa" i "chuj" (względnie ich zagraniczne odpowiedniki)
      traktują jak znaki przystankowe. To przecież takie proste. Nie ma się czym
      podniecać. A twierdzenie, że Niemcy mniej klną od Włochów czy Polaków, gdyż Ci
      są katolikami ... cóż za bzdury (na biegunach). Jeżeli ktoś uważa, że natężenie
      przekleństw jest uzależnione od narodowości, to w taki razie ja mam dla niego
      propozycje: "pierdolnij się chłopie w czoło - może pomoże". Pozdrawiam P.
      • Gość: ballest Re: Ot to ci bzdura ..............!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.10.02, 20:34
        Jak pie..... sie chlopie w czolo to Twoj jedyny argument, to dziekuje za
        dyskusje, bedziesz we Frankfurcie uslyszysz k...., ch..., jo. two.. ma. , ale
        jakies niemieckie przeklenstwo bedziesz mial trudno uslyszec.
        Juz raz napisalem, Slazacy tez przeklenstw nie mieli, no dobrze Pieronie, ale
        po za tym!!!? jakie, piernika itp.
        Ja na przyklad chyba jeszcze w zyciu nie zaklalem, moze z tego powodu nikt mnie
        na FORUM z rownowagi nie wyprowadzi.
        Niemcy maja Arschloch, albo Scheisse, ale to tez nie to.
        Zajedz do Wloch tam "jada z porco mado...." itd.
        Musze przyznac, ze jestes jednym z tych , ktory retorycznie dobry jest ale ,
        bardzo blady w Argumentach.
        Przejdz na niemieckie Forum i pokaz mi te przeklenstwa niemieckich
        forumowiczow, ja Tobie za kazde niemieckie 3 polskie pokaze, to jest argument,
        albo??? obojetnie z jakiego FORUM!!!!
        • Gość: ballest Re: Ot to ci bzdura ..............!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.02, 09:36
          ?
          • Gość: ballest Re: Ot to ci bzdura ..............!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.08.03, 10:38
            Dla Hansa111 !
            • hans111 Re: Ot to ci bzdura ..............!!!!!!!!!!!!!! 07.08.03, 10:47
              Dziękuję - to się nazywa reakcja na konstruktywną krytykę!

              Hans

              Gość portalu: ballest napisał(a):

              > Dla Hansa111 !
    • psztymucel Re: Kultura zachowania na gliwickiej ulicy. 07.08.03, 21:08
      Także uważam wywody Herr Ballest'a na temat zdolności narodów do przekleństw za niedorzeczne. To może mi powiesz, że jak niemieccy żołnierze na froncie wschodnim zbierali cięgi, to w chwilach słabości posługiwali się cytatami z Goethego ? Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. Ogólnie dzisiejsze społeczeństwa klną jeden w drugiego, a Twoje dywagacje na temat narodowych predyspozycji pachną mi filozofią na miarę Alfreda Rosenberga.
      • ballest Re: Kultura zachowania na gliwickiej ulicy. 07.08.03, 21:34
        psztymucel napisał:

        > Także uważam wywody Herr Ballest'a na temat zdolności narodów do przekleństw
        za
        > niedorzeczne. To może mi powiesz, że jak niemieccy żołnierze na froncie
        wschod
        > nim zbierali cięgi, to w chwilach słabości posługiwali się cytatami z
        Goethego
        > ? Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. Ogólnie dzisiejsze społeczeństwa
        klną
        > jeden w drugiego, a Twoje dywagacje na temat narodowych predyspozycji pachną
        m
        > i filozofią na miarę Alfreda Rosenberga.

        Nie , nie bedziemy pisac na tema t Niemcow, bo oni naprawde przekliknac nie
        potrafia a ich przeklenstwa smieszne w porownaniu do wloskich , polskich czy
        ruskich sa !
        Ta jako studiowany o tym nie wiesz , bo chyba nie przeklinasz:-)'
        Ty znasz Slonzokow i zapytaj ich jakie bylo ich najwieksze przeklenstwo nich
        ich Polacy "kultury " nauczyli ???
        Zdziwisz sie !!!!
        Ja je znam , z drugiej strony nigdy nie przeklinakm, zabrania mi moja
        etykieta !
        • meg_s Re: Kultura zachowania na gliwickiej ulicy. 07.08.03, 21:51
          ballest napisał:

          > Ja je znam , z drugiej strony nigdy nie przeklinakm, zabrania mi moja
          > etykieta !

          i skromny taki jestem że hej ;-)
          • ballest Re: Kultura zachowania na gliwickiej ulicy. 07.08.03, 22:31
            meg_s napisała:

            > ballest napisał:
            >
            > > Ja je znam , z drugiej strony nigdy nie przeklinakm, zabrania mi moja
            > > etykieta !
            >
            > i skromny taki jestem że hej ;-)
            No Twej odpowiedzi sie nie spodziewalem, ale tak naprawde to nigdy nie
            przeklinam, zreszta nikt z mej rodziny, ani siostry ani syn!
            Moj ojciec byl zawodowym zolnierzem a Ci podobno slyna z przeklenstw, ale w
            niemieckim ich raczej nie ma, tzn, nas nie nauczyl!
            • meg_s Re: Kultura zachowania na gliwickiej ulicy. 07.08.03, 23:03
              nieużywanie "brzydkich" wyrazów - to jest zasługa, ale obrażać można również
              nie używając ani jednego przekleństwa - i w tym masz mistrza
              • Gość: ballest Re: Kultura zachowania na gliwickiej ulicy. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.08.03, 23:41
                meg_s napisała:

                > nieużywanie "brzydkich" wyrazów - to jest zasługa, ale obrażać można również
                > nie używając ani jednego przekleństwa - i w tym masz mistrza

                Meg ! tos mnie zaskoczoua, a jou myslou , ze cos takiego niy ma !
                Widzisz , som ludzie co potrafiom!
                Tak richtig pedziec, to nie jest lekko kogos uobrazic bez brzydkich slow!
                Jou na Hanysku "ibowou" , to uon mi te papiyry mistrzowske dou!
                No i musi Ci to szpas robic, a jou sie lubiam z dziecmi bawic!
                :-))))))))))'

                pyrsk
                ballest
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka