Gość: ballest
IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.*
14.12.04, 07:14
Jak czytam to nie tylko ja takie zdanie mam!
"Przytocze Wam treść pewnej ksiazki.
Przyjechała pewna Niemka do swoich rodzinnych stron na Warmii i Mazurach
tylko
na trzy tygodnie , tylko na wypoczynek. I co ona zuważyła ? - otóz to , że
historię regionu się zataja, mało się o niej mówi, a kto jak kto my w dobie
wolności powinniśmy ją znać. Przez lata faszerowano nas pewnymi ideami
komunistycznymi i teraz kiedy możemy, zaczynacie kręcić nosem.
I ta Niemka mówi dalej:
" -Oczywiście, z waszego polskiego punktu widzenia są wielcy poeci, co nie
znaczy, że nie istnieje inny punkt widzenia, taki, z którego cała wasza
literatura, a także cała wsza historia wygląda zupełnie inaczej, niż się wam
wydaje. I powinniście się starać, spojrzeć na siebie z tego innego punktu
widzenia, bo jesli tego kiedys wreszcie nie zrobicie, to nie dowiecie się
nigdy, ile naprawdę jestescie warci. A jak się nie dowiecie, ile jestescie
warci, to zginiecie. Wasze zarozumiealstwo was zgubi.
- Wydaje mi się - mówi Polak - że bedąc Polakami, raczej nie jesteśmy w
stanie
przyjąć jakiegoś innego niż polski punkt widzenia. Nie uważa pani, że ten
nasz
punkt widzenia jest akurat taki sam dobry jak każdy inny ?
- Nie - mówi Niemka - Wasz punkt widzenia jest zdeterminowany przez waszą
sytuację i wasze polożenie geograficzne. Wasza sytuacja jest marna, bo
jesteście od kilkuset lat wciśnieci pomiędzy dwa mocarstwa. Wasze polożenie
geograficzne tez jest marne, bo siedzicie w takim zakątku Europy, z którego
niewiele widać. Dlatego własnie nie jesteście dostrzec i zrozumieć
prawdziwych
problemów Europy i świata. A jesli nawet coś niekiedy dostrzeżecie, to
tłumaczycie to sobie zupełnie fałszywie, ponieważ uwazacie, że cokolwiek mówi
się i robi na swiecie, to mówi się i robi z myśla o was i ze względu na was.
Zdajcie sobie wreszcie sprawę z tego, że malo kto wami się interesuje. Pokąd
tego nie pojmiecie, nie pojmiecie też rzeczywistych problemów tego wieku."
"Rozmowy polskie" - Rymkiewicz
A profesor Samsonowicz
"Otóż według niego istnieje coś takiego jak koło historii, ktore można by
porównac do kola fortuny. Historia toczy sie koliście, po prostu się kręci, i
narody uczestniczące w historii, znajduja się w róznych miejscach na obwodzie
tego kola."
to jednak daje coś do myślenie
pozdrawiam "
POZOSTAWIAM BEZ KOMENTARZA!
--
pyrsk
ballest