ballest
12.01.05, 21:55
"USA nie szukają już broni w Iraku
Inspektorzy Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej szukają w Iraku broni
masowego rażenia. Na zdjęciu inspekcja w zakładach w Tuwaitha pod Bagdadem.
Fot. SAURABH DAS/AP
ZOBACZ TAKŻE
• Gdzie jest iracka broń masowego rażenia - (09-06-03, 00:00)
• Gdzie jest iracka broń masowego rażenia (03-06-03, 00:00)
SERWISY
Marcin Gadziński, Waszyngton 12-01-2005, ostatnia aktualizacja 12-01-2005
20:09
Amerykanie zakończyli po cichu poszukiwania w Iraku broni masowego rażenia.
Najpewniej po I wojnie w Zatoce Saddam Husajn nie wrócił już do prac nad
zakazanymi technologiami
Przed świętami Bożego Narodzenia do Ameryki wrócili zarówno szef tzw.
Irackiej Grupy Badawczej Charles Duelfer, jak i jego podwładni, w większości
naukowcy oraz analitycy CIA - podał dziennik "Washington Post". Eksperci ci
stwierdzili, że rozmawiali już z każdym, kto mógł być zamieszany w irackie
programy zbrojeniowe oraz przeszukali każde podejrzane miejsce. I wszystko
potwierdza konkluzje ze wstępnego raportu grupy przedstawionego Kongresowi we
wrześniu, że reżim Saddama zakończył prace nad bronią masowego rażenia po
pierwszej wojnie w Zatoce. I nigdy ich już na poważnie nie wznowił, choć miał
na to ochotę.
Charles Duelfer, szef amerykańskich inspektorów, który przedstawił bardzo
krytyczny dla administracji George'a Busha raport w Kongresie w samym ogniu
kampanii wyborczej twierdzi teraz, że ogłoszone wówczas wstępne wnioski można
dziś uznać za ostateczne. Końcowa wersja raportu zostanie opublikowana w
formie książkowej wiosną - będzie tylko nieznacznie różniła się od wersji
wrześniowej.
Niewykluczone - przyznają dziś inspektorzy - że kiedyś w przyszłości okaże
się, iż iracką broń wywieziono za granicę lub że nadal jest dobrze ukryta w
Iraku. Jednak, jak zapewniają, bardziej prawdopodobne jest to, że Saddam po
roku 1991 już jej po prostu nie miał.
W bazie USA w Katarze pozostały jeszcze setki tłumaczy i ekspertów, którzy
przekopują się przez miliony stron irackich akt. Ich celem nie jest już
jednak poszukiwanie śladów zakazanej broni, lecz zbieranie dowodów do aktów
oskarżenia przeciw byłym funkcjonariuszom reżimu Saddama."
Jeszcze dzisiaj pamietam, jak mnie krytykowaliscie, i ze pojecia nie mam, ze
glupi jestem, ze nazista itd. a co sie stalo, my z Zachodu racje mielismy,
ale kto "MADRYM POLKIM NACJONALISTOM COS WYTLUMACZYC POTRAFI!