nojwiynksze bandyty

02.03.05, 10:38
no tosz na specjalne zyczynie zaczynomy tyn wontek:


Mieczysław MOCZAR, właściwie Mikołaj Demko, pseudonim Mietek, urodził się w
1913 r. Członek partii komunistycznych od 1942 r. W latach 1945–48 szef Urzędu
Bezpieczeństwa w Łodzi, a w latach 1964–68 minister spraw wewnętrznych. W
latach 1968–71 sekretarz KC PZPR, 1970–71 i 1980–81 członek Biura
Politycznego. Prezes ZBoWiD w latach 1964–72. Zmarł w 1986 r.
    • laband Re: nojwiynksze bandyty 02.03.05, 10:58
      Aleksander ZAWADZKI, urodził się w 1899 roku. Działacz komunistyczny. Od 1923 r.
      w Komunistycznej Partii Polski, w latach 1943–44 w polskich formacjach
      wojskowych w ZSRR. W 1944 r. z-ca dowódcy Armii Polskiej w ZSRR ds.
      polityczno-wychowawczych. W latach 1944–48 w PPR, następnie PZPR, członek Biura
      Politycznego. Od 1952 r. do śmierci przewodniczący Rady Państwa. Zmarł w 1964 roku.
    • laband Re: nojwiynksze bandyty 02.03.05, 11:00
      www.slonsk.de/Slonsk/Aebi/KG/Grazynski1.htm
    • laband Re: nojwiynksze bandyty 02.03.05, 11:10
      sam mocie go na zdjynciu

      www.zdf.de/ZDFde/img/6/0,1886,2016454,00.jpg
      "CZESLAW GEBORSKI - KOOMYNDANT OBOZU PRACY W LAMBINOWICACH KERY COLKI CZOS GODOL
      DO SWOICH KUMPLI W OBOZIE ZE JE KATOLIKYM A LOONI MU WIERZYLI. GEBORSKI I JEGO
      STRAZNICY JEDNEGO DNIA ZMUSIYLI KILKADZIESIOONT SZLOONZOCZEK DO WYKOPANIO ZE
      MASOWEGO GROBU ROZCHODZOONCYCH SIE CIAL POLOKOOW ZAMORDOWANYCH PRZEZ NIYMCOW.
      POTYM KOZALI IM MIEC SEKS Z PRZEGNITYMI ZWLOKAMI W OSTATNIM STADIUM ROZKLADU.
      DWUDZIESTOPARO LETNI CZESLAW GEBORSKI ZE SWOIMI STRAZNIKAMI ZAMORDOWOL I ZNYNCOL
      SIE NAD SOIMI OFIARAMI ZE NAPEWNO NIYJEDYN SS MAN ABO GESTAPO POZAZDROSCIYLO BY
      MU CIEKAWYCH POMYSLOOW. TU NIY YNO ROZCZASKIWALO SIE MALUTKE GLOOWKI NIYWINNYCH
      DZIECIOONTEK SZLOONSKICH TU SIE DO NICH SZCZYLALO JAK DO PSOOW.

      GYMBORSKI DO DZISIOJ ZYJE NA SZLOONSKU I POBIYRO EMERYTURA. "
      • laband Re: nojwiynksze bandyty 02.03.05, 11:13
        ZBRODNIARZ STALINOWSKI WCIAZ MIESZKA WSROD NAS

        Od lipca do wrzesnia 1945 funkcjonariusz MO Czeslaw Geborski pelnil funkcje
        komendanta tzw.obozu przejsciowego w Lambinowicach. W obozie tym wieziono
        mieszkancow powiatu niemodlinskiego, ktorych komunistyczne wladze zamierzaly
        wypedzic do Niemiec. Wiekszosc osadzonych stanowily kobiety, dzieci i
        starcy.Wiezniowie poddawani byli okrutnym torturom. Wedlug szacunkowych danych z
        okolo 8 tysiecy Gornoslazakow przetrzymywanych w obozie zginelo ponad 6 tysiecy.
        Z zeznan tych, ktorzy przezyli wynika, ze Czeslaw Geborski odznaczal sie
        szczegolnym bestialstwem. Dnia 28 maja 1997 Liga Republikanska, Ruch Autonomii
        Slaska oraz Zwiazek Ludnosci Narodowosci Slaskiej zorganizowaly pikiete pod
        domem kata Lambinowic w Katowicach-Zawodziu,przy ul.1 maja 48 (kolo rektoratu
        Akademii Ekonomicznej).Informowaly o niej rozglosnie radiowe, prasa katowicka,
        opolska, oraz niemiecka, zwiazana z organizacjami ziomkowskimi, oraz lokalna
        telewizja. Ton relacji byl dosc zroznicowany. W niektorych pobrzmiewala nuta
        wspolczucia dla starego, schorowanego czlowieka nekanego przez politycznych
        awanturnikow. Organizatorom zarzucano ostracyzm i lekcewazenie procedur
        prawnych. Czeslaw Geborski zaprzeczyl wszelkim zarzutom, powolujac sie na
        uniewinniajacy go wyrok Sadu Rejonowego w Opolu z 1949 roku. Podczas tego
        procesu Cz.Geborskiem i jego wspolpracownikowi Ignacemu Szypule zarzucano, ze:

        -latem 1945 podczas dochodzenia w sprawie rzekomej ucieczki jednego z
        osadzonych,prowadzonego przez Gebarskiego i Szypule ,wiezniow bito i kopano,w
        wyniku czego 9 z nich zmarlo.

        -w wyniku tortur smierc poniosl Jozef Grencer,ktory powrocil z niewoli radzieckiej

        -w drugiej polowie 1945 z winy 5 straznikow smierc poniosla kobieta bedaca w 9
        miesiacu ciazy. Nastepnie zastrzelono je 2letnia corke, gdy skladala kwiaty na
        grobie matki

        -w drugiej polowie 1945 Geborski i Szypula obcieli pila chora noge nauczycielowi
        Wolfowi z Bielic, w wyniku czego ten zmarl

        -do jednego z barakow pod pretekstem wydawania mleka zwabiono dzieci,do ktorych
        strzelano. Kilkoro ponioslo smierc

        -podczas apelu geborski zatlukl na smierc Hermana Kowola z Bielic

        -Gebarski zatrudnil 35letniego mezczyzne

        -w lecie 1945 Geborski zastrzelil podejrzanego o przynaleznosc do SS

        -w drugiej polowie 1945 Geborski polecil straznikom mordowac codziennie 10 osob

        -w drugiej polowie 1945 Geborski polecil straznikom rozstrzelac grupe wybranych
        10 osob

        -17 sierpnia 1945 Szypula poleciljednemu z wiezniow polozyc sie na drodze, po
        czym przejechal po nim kilkakrotnie bryczka, powodujac jego smierc

        -8 wrzesnia 1945 Szypula zabil Marte Prousner z Kuznicy Ligockiej

        -12 wrzesnia 1945 Szypula uderzeniem butelki w glowe spowodowal smierc Jana
        Henkla z Kuznicy Ligockiej

        -4 pazdziernika 1945 Szypula spowodowal podpalenie jednego z barakow. Geborski
        pod pretextem usmierzenia buntu wydal rozkaz uzycia broni, w wyniku czego
        zginelo wiele osob

        Zarzuty te okreslono jako nie budzace watpliwosci,szareg innych odrzucono w
        trakcie sledztwa ze wzgledu na sprzeczne badz niejasne zeznania swiadkow.

        Proces rozpoczety w marcu 1958 trwal do kwietnia 1959, kiedy to sad kierujac sie
        zasada rozstrzygania wszelkich watpliwosci na korzysc oskarzonego wydal wyrok
        uniewinniajacy. Sedziowie doszukiwali sie sprzecznosci w zeznaniach swiadkow,
        majacych rzekomo znajdowac sie pod wplywem rewizjonistycznej propagandy.
        • ballest Re: nojwiynksze bandyty 02.03.05, 11:39
          Laband, ukrywaja tych bandytow, ale o nos se starac chcom!
Pełna wersja