Gość: praszka IP: *.kopnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 14:47 co sądzicie o personelu szpitala ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: MyHa Re: szpital onkologiczny IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 10.03.05, 18:58 Jak odwiedzałam tam kogoś 3 lata temu personel był świetny! Może nie zabrali im wrażliwości!!! MyHa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sisi Re: szpital onkologiczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 19:53 Myśle,że maja sympatyczny personel,znam kilka osób Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praszka Re: szpital onkologiczny IP: *.kopnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 11:59 jeszcze jedno pytanie , czy biorą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziewuszka Re: szpital onkologiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 17:10 Pracuje w szpitalu onkologicznym i musze ci powiedzic ze to wszystko zalezy od czlowieka i jego sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praszka Re: szpital onkologiczny IP: *.kopnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 18:26 Nikt tego nie powiedział , tz. biorą Wybieram sie do szpitala i mam dylemat nie tylko finansowy , ale i moralny? Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: szpital onkologiczny 11.03.05, 18:38 praszka to wies zaro za slonskom granicom, juz we czynstochowskim - znom kogos z tyj wsi czi to cufal czi je zes faktycznie ze praszki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MyHa Re: szpital onkologiczny IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 11.03.05, 22:05 praszka, biorą wtedy jak ma kto dać! Najlepiej nie dawać , wtedy dylemat masz z głowy i tym ci biora grzechu oszczędzasz,,haha a tak w ogóle to duuuuuuuuuużo zdrowia , trzymaj sie ! MyHa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praszka Re: szpital onkologiczny IP: *.kopnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.05, 10:05 Jak mi wiadomo Praszka to małe miasteczko a nie wieś. Ja mieszkam w Gliwicach , a praszka to moja ksywa. Parę osób mnie zna pod tym pseudonimem . Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: szpital onkologiczny 11.03.05, 22:11 Gość portalu: dziewuszka napisał(a): > Pracuje w szpitalu onkologicznym > i musze ci powiedzic ze to wszystko zalezy od czlowieka i jego sumienia. znaczy bierom sumiynnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sisi Re: szpital onkologiczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.05, 13:41 Posłuchaj,ja mam tam przyjaciela,chirurga,zreszta nienajgorszego i powiedział mi kiedys,że ludzie mysla,że jak dadzą w łape,to sie ich lepiej zoperuje,co jest wierutną bzdura,operuje zawsz najlepiej jak umie! Jesli chcesz mieć dodatkowo lepszą opiekę to rozmawiaj z pielegniarkami,mozna dogadac się i wynając uczciwie np.na dodatkowe godziny i specjalna pielegnację! Zdrowia Ci życze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MyHa Re: szpital onkologiczny IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 12.03.05, 20:32 Sisi mam podobne zdanie, to tylko nasze sumienie "uspokajamy" poprzez swiadomość , ze jak damy to bedą lepiej sie nami zajmowac! Praszka nie daj sie i nie dawaj! MyHa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praszka Re: szpital onkologiczny IP: *.kopnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 11:27 dzięki za rady , i zyczenia zdrowia. Na czas pobytu w szpitalu wyłanczam sie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: szpital onkologiczny 14.03.05, 11:40 jo ze swojyj strony dodom ino ize mama kolegi tam niydowno boua operowano i naprowdy chwolyli (ona jako pacjyntka a on jako odniyj syn) se wyposazynie szpitala. O dowaniu uapowek wiyncyj na tym miejscu niy wspomna ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Genowefa najgorszy ranking w Polsce IP: *.static.sitel.net.pl 29.11.13, 17:32 Znając życie i siebie to jestem panikarą pod względem zdrowia np na zwykły katar biorę 10 dni zwolnienia lekarskiego i w tym czasie odwiedzam z 20 lekarzy, ukułam sie szpilka w palec to potrzebowałam 50 metrów bandaża, raz mi sie odbiło po piwie i na drugi dzień byłam u trzech chirurgów. Czyli jak wiadomo niczego nie bagatelizuję (często wyolbrzymiam). Teraz do rzeczy. Moja przyjaciółka miała o jeden dzień dłużej miesiączkę niż zwykle i ja ja namówiłam na wizytę u ginekologa to ona mnie wyśmiała ale ja nie dałam za wygraną. Przez 3 dni nękałam ją telefonami, osobiscie do niej chodziłam, nachodziłam ja w pracy az w końcu uległa i do świętego spokoju umówiłysmy sie na badanie ginekologiczne. Super dziewczyna okaz zdrowia nie wiedziała co ma powiedziec lekarzowi w jakim celu do niego przyszła. W końcu wylądowała na koźle. Lekarz stwierdził guz na janiku. Dla mnie to był szok. W tym samym dniu objęździłysmy wszystkie onkologie na Śląsku aż w końcu wylądowałysmy w Gliwicach i tam od razu pobrano wycinek. Po 10-ciu dniach potwierdziło się najgorsze... raczysko.... chemia, operacja, naświetlania. Po 6 miesiącach lekarz powiedział że jest już za późno. Zakończyłyśmy leczenie w Gliwicach i pojechałyśmy do Częstochowy i dopiero tam zaczęło się naprawdę leczenie. Już po dwóch tygodniach przytyła 4 kg (w ostatnim stadium leczenia w Gliwicach ważyła 39 kg) wyglądała jak żywy kościotrup. Po miesiącu ważyła już ok 50 kg i przeszła druga operację i na tym się leczenie skończyło. Dziewczyna jest już szczęśliwą babcią (wtedy jej syn mial dopiero 6 lat) i cieszy się życiem. Gliwice wydali jej wyrok śmierci 20 lat temu. Częstochowa, która dysponowała tylko salą operacyjną i jednym skalpelem przywróciła jej życie. WSTYDZILIBYŚCIE SIĘ ONKOLODZY Z GLIWIC. Ja panikara oświadczam wszech i wobec, żer jak mnie raczysko dopadnie to wolę umrzec niż byc leczona w Gliwicach. Odpowiedz Link Zgłoś