Dodaj do ulubionych

MyHa - klik-klik

23.03.05, 12:13
Ty MyHa to klik - klik, łatwy temacik tu, Re. na pikantny pościk Labanda tam
i szafa gra. Czasem filmik, łatwy i przyjemy np. Miasto Aniołów, prawda? I
już jest temat.
Masz łatwe życie, co? Pieknie, wszystkiego dobrego. Niech Ci się wiedzie. Oby
zawsze.

Zrobię to co zrobiła Meg, zniknę z tego forum. Bedę pisać tam, gdzie są inni
ludzie, którzy nie pokazują wszem i wobec, że mają ich w d..., a oni mają
jedyne słuszne zdanie. Ja Ci Myha nie pokażę, gdzie Twoje miejsce. Przyjmij
proszę do wiadomości, że nie masz wyłączności na podawanie tematów. Zresztą,
trudno tu szukać twojego wątku. Kiedys był tu mój wątek p/n "Jak nie masz nic
do powiedzenia to milcz". Polecam.
Obserwuj wątek
    • braid Re: MyHa - klik-klik 23.03.05, 12:42
      olab1 napisała:

      > Zrobię to co zrobiła Meg, zniknę z tego forum.

      Alez Olu !!! nigdzie nie znikaj ...to forum potrzebuje normalnych ludzi.
      zwlaszcza Slazakow.
      Mam tylko taka cicha nadzieje ( o ile to nie zart z tym odchodzeniem)
      ze "odejdziesz" dokladnie tak samo jak to robi Meg ;)))) to znaczy
      bedziesz sie jednak pojawiac ..czasem czesciej ..czasem rzadziej ..ale jednak ;)

      Pozdrawiam
      Braid
      • olab1 Re: MyHa - klik-klik 23.03.05, 12:53
        Braid, dzieki za wsparcie i wiarę we mnie. Chyba jednak nie jestem do konca
        normalna, wiesz, tu _nie można_ się wzruszyc losem innych ludzi, bo od razu
        chcą człowieka zgnoić. I pokazać, gdzie twoje miejsce. Musisz pisac o
        pierdołach, drobnostkach, przysłwoiowej dupie Maryni. Widzisz, nie jestem
        normalna, bo za dużo emocjonalnych słów, zaczynam być wulgarna.
        Braid, jest wiele innych forów tematycznych, gdzie mnie znazją, szanują za to
        co robię - a dość dużo się udzielam szczególnie w pewnej sprawie. Doceniają
        mnie i nie wyśmiewają wrażliwości. Aż tu nagle dziś czytam takie słowa... ech,
        szkoda gadać. Po prostu zrobiło mi się przykro, tak po prostu przykro. Mam
        jednak odwagę podpisać swoim loginem słowa, które wypisuję.
        Uśmiecham się do Ciebie, Braid:)
        • zwykly_kierowca Re: MyHa - klik-klik 23.03.05, 12:57
          nie bardzo rozumiem powód twojego wzburzenia, jesli możesz to wyjaśnij, proszę.

          • olab1 Re: MyHa - klik-klik 23.03.05, 13:02
            Kierowcao - wątek "ochaj mnie". Moze zabardzo się umoszę, ale wkurzyłam się i
            to nieźle.
            • Gość: ballest kaj my to som? IP: *.lbo.de.add / *.dip0.t-ipconnect.de 23.03.05, 13:36
              Ola, prosze, nie badz taka porwana,(czytaj wrazliwa) bo sie Tobie wpis nie
              podoba, co ja mam powiedziec, jak Tu nie tylko ja ale takze moj ojciec
              obrazany i z blotem mieszany bedzie!
              Jak sie cos nie podoba, kontruj ale nie zaraz zagle zwijac. -
              :(

              --

              pyrsk

              ballest
              • olab1 Re: kaj my to som? 23.03.05, 13:42
                MyHa zapracowana, pewnie myśli o temacie, na jaki mogłaby poważnie cos napisać.

                To prawda, Ballest, że Ciebie tu mieszają z błotem jak nikogo innego, Twojego
                Ojca też. Sympatia wzgędem kogoś czy antypatia jeszcze upoważnia do czegoś
                takiego. To tylko świadczy o poziomie tych ludzików. Nie powiem, nie przejmuj
                się, doskonale wiem, jak takie słwoa moga ranić. Twoja przewaga nade mną jest
                taka - tyś zaprawiony w bojach, a ja nie.
            • zwykly_kierowca Re: MyHa - klik-klik 23.03.05, 13:45
              uważam, że uniosłaś się niepotrzebnie, nie uważam zeby wypowiedzi myhy w tym
              wątku uzasadniały taką twoją reakcję.
              • olab1 Re: MyHa - klik-klik 23.03.05, 13:54
                Wiesz, ja porywcza jestem.
                Pozdrawiam. Szerokiej drogi:)
    • Gość: MyHa Re: MyHa - klik-klik IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 23.03.05, 15:48
      Nie rozumiem o co Tobie chodzi?
      Nic do Ciebie nie mam i nie miałam , pisze na te tematy na które chcę >
      Jeżeli nie lubisz melodramatów to ich po prostu nie ogladaj i tyle. Co Cię tak
      zdenerwowało, ja też oglądam ten program ale nie moge tym dzieciom pomóc za to
      wokół mnie staram sie ludziom pomagac.
      Co do łatwego życia , wierz mi raczej nie chciałabyś się zamienic ze mna , ale
      nie mam w zwyczaju narzekac i nie jest to miejsce na osobiste wynurzenia.
      Wątków swoich mam niewiele , a kłócić i naprawiać swiata na forum nie mam
      zamiaru, bo to nic nie da>
      Mimo wszystko jednak serdecznie Cię pozdrawiam i nie zywie do Ciebie żadnej
      urazy

      MyHa
      • Gość: ola Re: MyHa - klik-klik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 15:51
        Ja też pozdrawiam i też nie chowam urazy. Życie tak szybko mija, że szkoda na to
        czasu.
        • Gość: MyHa Re: MyHa - klik-klik IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 23.03.05, 15:56
          mam nadzieję , ze nieporozumienie zostało wyjasnione !

          Wesołych Świat
          MyHa
        • Gość: bleble Re: MyHa - klik-klik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 15:57
          Zapewniam Cię ola, że na Życie nie szkoda czasu:)
          • ballest Re: MyHa - klik-klik 23.03.05, 19:52
            Mysle, ze sie nasze panienki dogadaly !
            • Gość: MyHa Re: MyHa - klik-klik IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 23.03.05, 21:15
              panienki sie dogadały, koniec
              MyHa
              • Gość: MyHa Re: MyHa - klik-klik/ i jeszcze cos IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 23.03.05, 22:14
                Olu!
                Chcę Ci jeszcze coś napisać .
                Uważasz, że nie jestem wrażliwa , jestem i to bardziej niż Ci się wydaje, ale
                tak sobie myślę, ze za te pieniądze ,które wydaja na kręcenie tego typu seriali
                można pomóc wielu dzieciom!!!
                Czy nie mam racji??????
                MyHa
                • meg_s Re: MyHa - klik-klik/ i jeszcze cos 24.03.05, 05:38
                  Gość portalu: MyHa napisał(a):
                  > tak sobie myślę, ze za te pieniądze ,które wydaja na kręcenie tego typu
                  > seriali można pomóc wielu dzieciom!!!
                  > Czy nie mam racji??????
                  > MyHa

                  To wprawdzie nie do mnie, ale myślę że się nie pogniewasz...
                  Masz rację i nie masz, z akcentem na "nie"
                  Nie da się wycenić faktu, że takie filmy, jak i podobne reportaże pobudzają do
                  działania wielu ludzi, którzy inaczej by na to nie "wpadli" - Było już kilka
                  przykładów rodzin, które adoptowały (czy stały się rodziną zastępczą) dla
                  dzieci ujrzanych w serialu, mimo iż wcześniej nawet przez myśl im adopcja nie
                  przechodziła.
                  Drugą zaletą jest "kojarzenie" potrzebujących z darczyńcami. Wielu ludziom nie
                  przychodzi do głowy, że mogą pomóc też czymś konkretnym co jest w ich zasięgu,
                  a nie tylko pieniędzmi.
                  • Gość: MyHa Re: MyHa - klik-klik/ i jeszcze cos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 08:02
                    Meg, może i tak jest jak piszesz , ale przy tych procedurach adopcyjnych
                    (mnożeniu trudności ) sam program niewiele zmienia.
                    Znam małżeństwo, które było zainteresowane adopcją dziecka , ale stawiano przed
                    nimi takie wymagania finansowe , że niestety nie dostali zgody.
                    Nie za bardzo brano pod uwagę fakt czy będą dziecko kochać !!!!
                    I to jest denerwujące . W tym samym czasie natomiast oddaje się dzieci do
                    rodzin zastępczych gdzie idą za tym pieniądze.
                    Nie mam nic przeciw rodzinom zastępczym, uważam że to wspaniali ludzi , którzy
                    chcą się zajmować cudzymi dziećmi ale może nie byłoby tyle dzieci
                    nieszczęśliwych gdyby ułatwić "dostęp do miłości " dla tych dzieci.
                    Oczywiście należy dokładnie sprawdzić kandydatów ( brzydkie słowo ) na rodziców
                    ale status materialny nie powinien być najważniejszym czynnikiem branym pod
                    uwagę , tym bardziej że nikt tego nie wymaga w rodzinach nazwijmy
                    je "normalnych", które borykają się z ogromnymi kłopotami finansowymi
                    na "wlasny koszt".

                    To taka moja refleksja przed świętami
                    pozdrawiam serdecznie
                    MyHa
    • olab1 Re: MyHa - klik-klik 24.03.05, 08:03
      Potwierdzam - dogadałyśmy się i koniec.
      Prawda, może to forum nie jest odpowiednim miejscem na rozstrząsanie takiego
      tematu, ale pomyślałam, że może warto podać taki wątek. Jako swoistą odskocznią
      od polityki czy historii.
      Meg, masz absolutną rację - sama mam koleżankę, która ogląda każdy odcinek,
      być może i jej niedługo będzie pisane zaadoptować dziecko - takie właśnie jak
      pokazywane w filmie.
      MyHa - też masz rację, może te pieniądze coś by zmieniły, gdyby przeznaczyć je
      na inny cel, bliższy tym maluchom. Z drugiej strony jednak takie filmy są
      potrzebne - powodują - mam nadzieję - wzrost wrażliwości ludzi.
      A już tak zupełnie na marginesie wątku - może poniosło mnie, przyznaję, ale
      jestem dość zaangażowaną forumowiczką na innym forum i może się moje emocje,
      zwyczjnie po ludzku, przeniosły.
      Przepraszam.
      Wszystkiego dobrego. Dla wszystkich.
      Ola
      • Gość: Ramon Re: Addopcja IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 24.03.05, 08:17
        Hallo,
        czy wie ktoras z was, jaka instytucja zajmuje sie addopcja?
        • olab1 Re: Addopcja 24.03.05, 08:30
          Jest wiele organizacji. Trzeba szukać, sądzę, że łatwo je znaleźć. Wpisz słowo
          w wyszukiwarkę i wyjdzie. Poza tym jest na "edziecku" forum dot. adopcji, chyba
          na prywatnych. Dokładnie nie wiem.
          • Gość: Ramon Re: Addopcja IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 24.03.05, 08:32
            dziekuje za pomoc.
            • ballest Re: Addopcja 24.03.05, 20:41
              Ramon cieszy mnie, ze sie dziouchy dogadaly, powiedz mi, dlaczego u chopow to
              nie jest mozliwe, one mialy problem ale szybko go usunely bez wyzywania!
              U nos to zaraz bedzie miesem ciepano!
              • Gość: Ramon Re: Addopcja IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 24.03.05, 20:58
                Hallo Ballest,
                nie mom pojeca, moze jestesmy poprzez nature skazani na dozywotna walke;-)
                Albo walimy sie tylko po to aby nie bylo nudno.
                • ballest Re: Addopcja 24.03.05, 21:07
                  Ramon , wroce do adopcji !
                  Chcesz dziecko(ci) adoptowac ? lepszego adoptivpapy jak Ciebie nie moge sobie
                  wyobrazic, a napewno Tobie nie schlebiam!
                  Twej zony nie znam, wiec trudno cos napisac, ale sadzac po zawodzie mozna tylko
                  pozytywnie o nie myslec!
                • obserwator-polmozgow Re: Addopcja 24.03.05, 21:07
                  Gość portalu: Ramon napisał(a):

                  > Albo walimy sie tylko po to aby nie bylo nudno.

                  He, he, he. Oblizujesz sie, jak walisz ballestowi:DDDDDDDD
                  • ballest Re: Addopcja 24.03.05, 21:18
                    Ramon, widzisz !!! nie ma co komentowac !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka