sss9
23.06.05, 07:46
Czy na Śląsku powstanie szybka kolej?
pap, tg 22-06-2005, ostatnia aktualizacja 22-06-2005 20:07
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w przyszłym roku na Śląsku pojawią
się pierwsze pociągi szybkiej kolei miejskiej.
Jeżeli pomysł zarządu województwa śląskiego wypali, w śląskiej aglomeracji
powstanie system komunikacji kolejowej z prawdziwego zdarzenia. Pociągi będą
kursować wahadłowo, np. co 10 czy 15 minut. W ten sposób pasażer jadący z
Dąbrowy Górniczej, Sosnowca czy Będzina, po szybkiej przesiadce w Katowicach
znalazłby się w Gliwicach czy Tychach i odwrotnie. Dziś taka podróż to kilka
przesiadek, różne miejsca odjazdu autobusów, kilka rodzajów biletów i stracony
czas.
Szybka kolej ma korzystać z popularnych, żółto-niebieskich pociągów. Trzeba je
jednak najpierw wyremontować: - Koszt modernizacji jednej takiej jednostki to
ok. 1,8 mln zł. Aby kolej mogła kursować, potrzeba 12-16 takich pociągów -
mówił wczoraj Wiesław Maras, członek zarządu województwa śląskiego.
Przedstawiciele województwa są przekonani, że szybka kolej będzie
konkurencyjna dla samochodów i autobusów, a pasażerowie chętnie będą
korzystali z jej usług.
Województwo, które w tym roku dopłaca do przewozów kolejowych w regionie 55
mln zł (5 mln zł więcej niż przed rokiem), gotowe jest zapłacić za
modernizację taboru i kupować usługi przewozowe, oczekuje jednak od PKP takiej
modernizacji istniejącej infrastruktury, która pozwoli na funkcjonowanie
szybkiej kolei. Rozmowy trwają.