Dodaj do ulubionych

Abecaduo Slonskego Narodu A- F

07.09.05, 18:42
A) „Odezwa do ludu górnośląskiego” z 7 IV 1849 r. Jana Gajdy: „… dla nas
zbliżają się inne czasy, gdzie to i my do narodów oświeconych, liczyć się
będziemy mogli. (...) Załóżmy Ligę Śląską, na wzór polskiej, z tym zamiarem,
że się o rzeczy czysto śląskie starać i narodowość śląską popierać będziemy.”
B) skandowanie hasła: „Niech żyje narodowość śląska” na wiecach ks. Józefa
Szafranka;
C) wydawanie cieszyńskiego tygodnika „Nowy Czas”, który m.in. w 1895 r. pisał:
„Ta mieszana, śląska narodowość jest koniecznym wynikiem rozwoju
historycznego, jaki lud nasz przechodził”;
D) działalność Śląskiej Partii Ludowej, założonej przez Józefa Kożdonia, która
liczyła 60-70 tys. członków;
E) działalność Związku Ślązaków (52 tys. członków);
F) działalność Śląskiej Partii Socjalistycznej
Obserwuj wątek
    • szwager_ze_laband Re: Abecaduo Slonskego Narodu G - H 07.09.05, 18:47
      G)istnienie śląskiego nurtu narodowościowego w piśmie „Katolik”, który w 1901
      r., w odpowiedzi na agitację narodowo-polską Wojciecha Korfantego odpowiedział:
      „My Górnoślązacy jesteśmy Górnoślązakami, a nie Polakami, bo Polak to nazwa
      przywiązana do historycznego rozwoju w państwie polskim, a myśmy Górnoślązacy w
      tym rozwoju udziału nie brali”;
      H)działalność Związku Górnoślązaków / Bund der Oberschlesier (ZG/BdO) liczącego
      500 tys. członków (350 tys. według pruskiej służby bezpieczeństwa) z dr Ewaldem
      Lataczem na czele, który m.in. twierdził: w 1918 r. „Zmieniała się władza polska
      z czeską, z austriacką i dostał się Śląsk pod panowanie pruskie, a wskutek tego
      lud mieszany, żadnej narodowości nie mógł ukształtować, on miał dowiedzioną
      międzynarodowość, lecz obecnie jest gotowy przeforsować własną narodowość”; w
      1919 r. „Naród górnośląski jest ludem jednolitym o mieszanej krwi”; a w 1921 r.
      wydał odezwę ze słowami „Górnoślązacy pamiętajmy o tym, iż jesteśmy jednolitym
      narodem bratnim”;
      • sss9 Re: czyli : jak to się robi 07.09.05, 18:47
        Cholonek czyli dobry Pan Bóg z gliny, Wydawnictwo Śląsk, Katowice 1990

        "U Pelki w komorze zawsze lekko czuć olejem do maszyny do szycia, bo Pelka ma
        browning. Obluzował jedną cegłę w komorze i tam go przechowuje, zawinięty
        czysto w szmatę, ale przynajmniej raz w tygodniu wyjmuje rewolwer, by go
        naoliwić i pogłaskać; broń wymaga pielęgnacji.
        - Poczekaj! – mówi Pelka. – Niech tylko S.A. rozda amunicję, to pokażę ja tu
        ludziom, kto to jest Pelka! Powieje inny wiatr, panowie, zaraz wszystkich tu
        położę trupem."
        s. 60
        • rico-chorzow Re: czyli : jak to się robi 07.09.05, 19:08
          sss9 napisał:

          > Cholonek czyli dobry Pan Bóg z gliny, Wydawnictwo Śląsk, Katowice 1990
          >
          > "U Pelki w komorze zawsze lekko czuć olejem do maszyny do szycia, bo Pelka ma
          > browning. Obluzował jedną cegłę w komorze i tam go przechowuje, zawinięty
          > czysto w szmatę, ale przynajmniej raz w tygodniu wyjmuje rewolwer, by go
          > naoliwić i pogłaskać; broń wymaga pielęgnacji.
          > - Poczekaj! – mówi Pelka. – Niech tylko S.A. rozda amunicję, to pok
          > ażę ja tu
          > ludziom, kto to jest Pelka! Powieje inny wiatr, panowie, zaraz wszystkich tu
          > położę trupem."
          > s. 60


          SS Pan jest nudny.
    • szwager_ze_laband Re: Abecaduo Slonskego Narodu A- F 07.09.05, 18:49
      I) wydawanie pisma „Bund-Związek”, który twierdził: „Jeżeli nie jesteśmy bydłem
      wyborczym tylko narodem”, czy też „Górnoślązacy stanowią jeden naród tj. naród
      Górnoślązaków” - pióra Eugeniusza Woehl „Jesteśmy narodem mieszanym, jak
      Amerykanie, ale narodem młodym, silnym, rwącym się do życia, a różnice językowe
      odziedziczone po przodkach nie powinny nas rozdzielać” – Ewald Latacz
      J) wydawanie „Oberschlesier” (Górnoślązak), gdzie Karol Sczodrok napisał: „Tylko
      śląskie poczucie narodowe może ochronić nasz kraj rodzinny przed
      rozczłonkowaniem, nas przed niezgodą i katuszami sumienia, nasz śląski lud przed
      obcą niewolą i przed zagładą”;
      K) działalność „Jedności Górnośląskiej”;
      • szwager_ze_laband Re: Abecaduo Slonskego Narodu I - M 07.09.05, 18:50
        I) wydawanie pisma „Bund-Związek”, który twierdził: „Jeżeli nie jesteśmy bydłem
        wyborczym tylko narodem”, czy też „Górnoślązacy stanowią jeden naród tj. naród
        Górnoślązaków” - pióra Eugeniusza Woehl „Jesteśmy narodem mieszanym, jak
        Amerykanie, ale narodem młodym, silnym, rwącym się do życia, a różnice językowe
        odziedziczone po przodkach nie powinny nas rozdzielać” – Ewald Latacz
        J) wydawanie „Oberschlesier” (Górnoślązak), gdzie Karol Sczodrok napisał: „Tylko
        śląskie poczucie narodowe może ochronić nasz kraj rodzinny przed
        rozczłonkowaniem, nas przed niezgodą i katuszami sumienia, nasz śląski lud przed
        obcą niewolą i przed zagładą”;
        K) działalność „Jedności Górnośląskiej”;
        L) działalność Związku Obrony Górnoślązaków w okresie międzywojennym,
        organizacja ta w 1926 r. zdobyła180 mandatów radnych miejskich i gminnych, jej
        lider - Jan Kustos próbował wywalczyć dla Ślązaków prawa mniejszości
        narodowościowej w Polsce;
        M) „Głos Górnego Śląska”, który w 1928 r. pisał m.in.: „… Polska ma więc w swoim
        państwie dwojaką mniejszość, a mianowicie jedną o charakterze pochodzenia
        germańskiego, a drugą o charakterze pochodzenia słowiańskiego. Do tej ostatniej
        zaliczają się więc oprócz Białorusinów, Rusinów także i Kaszubi i Górnoślązacy”;
        • szwager_ze_laband Re: Abecaduo Slonskego Narodu N - P 07.09.05, 18:54
          N) słowa „Naród Śląski”, które w 1932 r. pojawiły się w nagłówku „Nowego Głosu
          Górnego Śląska”;
          O) wyniki spisów powszechnych w latach 1921, 1930, 1991 w Czechosłowacji, gdzie
          deklarowano narodowość śląską
          P) wyniki policyjnego spisu ludności z grudnia 1939 r.
          • szwager_ze_laband Re: Abecaduo Slonskego Narodu Q - T 07.09.05, 19:00
            Q) wyniki spisu ludności przeprowadzonego m.in. w Rejencji Opolskiej w 1939 r.
            R) w sporządzonej przez polskie władze wiosną 1945 r. ankiecie ludności „pokaźną
            grupę stanowiły osoby wpisujące do ankiety narodowość górnośląską (w Zabrzu 22%)
            (…) Według raportu milicji strzeleckiej aż 50% ludności miejscowej uważało
            siebie za Górnoślązaków, czyli ani Niemców, ani Polaków (…) Z Opola informowano,
            że: Ludność miejscowa bezwiednie nieraz akcentuje, że czuje się nie Polakami, a
            tylko Ślązakami”;
            S) wyniki spisu powszechnego w Republice Czeskiej;
            T) wyniki Spisu Powszechnego w Polsce, gdzie narodowość śląską deklarowało
            pomimo powszechnego fałszowania deklaracji osób spisywanych 173.200 osób.”
            • bartoszcze Re: Abecaduo Slonskego Narodu Q - T 08.09.05, 23:37
              I co, laband, abecadło na T skończysz?
        • sss9 Re: Abecaduo Slonskego Narodu I - M 08.09.05, 08:50
          - Wiesz, Stanik – powiedział Pelka – musisz zrobić tak jak ja; wstąpić do
          NSDAP. Powiem ci, że Hitler obejmie władzę, a kto potem będzie się mógł wykazać
          niskimi numerami legitymacji członkowskich, będzie wielkim panem. Mamy tu
          jednego komunistę na oku. Jeśli wkrótce nie zniknie, to, bracie, rabarbarem po
          głowie i koniec z nim. Wtedy możesz dostać jego mieszkanie. Powiem ci, Stanik,
          nie ma innego wyjścia. Tu spójrz, bracie! – Pelka wyciągną gumową pałkę. – A tu
          Stanik, powiem ci w zaufaniu, jak kamrat kamratowi, na tej pałce jest krew!
          Antka Sobaszka, tej świni komunistycznej. Jeśli ten się wyliże, będzie
          prawdziwy cud. A więc, mieszkanie ty dostaniesz. Do ręki, Stanik, tu!. Już ja
          to załatwię, wierz mi! – Podał mu rękę ponad stołem, a w następnych dniach
          Stanik wracał bardzo późno do domu. Raz poplamiony krwią, ale była to jego
          własna krew. Gdzieś go capnęli. Pelka przyszedł do niego, by uczcić w nim
          bohatera.
          W tym czasie atmosfera w rodzinie Świętków była nieco gorąca.
          - Nie przykładaj lepiej do tego ręki! - mówił Świętek. – Człowieku! Do czegoś
          takiego nikt nie powinien się mieszać. Tak czy tak, dostaniesz po pysku. Co byś
          zrobił, w polityce wszystko jest złe.
          Pelka czyścił teraz swoją spluwę co wieczór i nosił ją czasem z sobą, pokazywał
          kamratom pod szaketem. – Jeśli masz precyzyjną broń, strzelanie nie jest
          sztuką – mówił. – Składasz się, bierzesz cel, szczerbinka i muszka... Najlepiej
          celować w głowę albo w brzuch. Brzdęk! I już go nie ma!
          s. 102
      • sss9 Re: czyli : jak to się robi 07.09.05, 19:16
        - Anno 21/22 – rzekł Pelka – też było coś takiego! Byli tu Francuzi i wszędzie
        rozstawiali posterunki. Idę ja z Gluchem do Kochmanna na zabawę. Wychodzimy, a
        tu na dole, na schodach, stoi taki śmierdziel francuski na posterunku i patrzy
        na plac św. Piotra i Pawła. Gluch, ten pieron, wyciąga spod jupy swojego
        ciulika i leje temu na dole na głowę. Ten nie bardzo się orientuje, co to jest,
        rozciera to sobie, obwąchuje, a my tymczasem szybko po schodach na dół,
        przechodzimy obok niego, pięknie mu się kłaniamy i zanim skapował w czym rzecz,
        i wystrzelił w powietrze, nas już nie było!
        s. 84
        • rico-chorzow Re: czyli : jak to się robi 07.09.05, 19:17
          sss9 napisał:

          > - Anno 21/22 – rzekł Pelka – też było coś takiego! Byli tu Francuzi
          > i wszędzie
          > rozstawiali posterunki. Idę ja z Gluchem do Kochmanna na zabawę. Wychodzimy, a
          > tu na dole, na schodach, stoi taki śmierdziel francuski na posterunku i patrzy
          > na plac św. Piotra i Pawła. Gluch, ten pieron, wyciąga spod jupy swojego
          > ciulika i leje temu na dole na głowę. Ten nie bardzo się orientuje, co to jest,
          > rozciera to sobie, obwąchuje, a my tymczasem szybko po schodach na dół,
          > przechodzimy obok niego, pięknie mu się kłaniamy i zanim skapował w czym rzecz,
          > i wystrzelił w powietrze, nas już nie było!
          > s. 84


          SS Pan jest nudny.
          • sss9 Re: czyli : jak to się robi 07.09.05, 19:20
            "- Nie, nie – mówiła Świętkowa – dajcie mi spokój z tym czytaniem. To człowieka
            ogłupia. Zapomina on całkowicie o bojaźni bożej. Potem wie jeszcze mniej niż
            przedtem. Zawsze mówię: Lepiej niech moje dziołchy idą na zabawę do kawiarni
            Kochmanna, niż żeby miały czytać! Wszystkie te powieści są pełne głupot."
            s. 87
            • rico-chorzow Re: czyli : jak to się robi 07.09.05, 19:31
              sss9 napisał:

              > "- Nie, nie – mówiła Świętkowa – dajcie mi spokój z tym czytaniem.
              > To człowieka
              > ogłupia. Zapomina on całkowicie o bojaźni bożej. Potem wie jeszcze mniej niż
              > przedtem. Zawsze mówię: Lepiej niech moje dziołchy idą na zabawę do kawiarni
              > Kochmanna, niż żeby miały czytać! Wszystkie te powieści są pełne głupot."
              > s. 87


              Tak z nudów,Wy Polacy chcecie,żebyśmy my Slązacy nie czytali,przecież Wy
              dostatecznie o Polsce i Polakach piszecie.
              • sss9 Re: czyli : jak to się robi 07.09.05, 19:33
                Gdy Pelka przechodził przez sień, cała chałupa się trzęsła, bo odkąd wstąpił do
                partii narodowosocjalistycznej, nosił buty z cholewami, odpowiednie spodnie do
                tego, i co dwa tygodnie przybijał sobie do obcasów nowe podkówki. Specjalnie w
                tym celu sprawił sobie trójnóg i co trzy dni ostrzył swoje podkówki. – Ja ci
                powiem, Stanik, jak to jest – rzekł kiedyś. – Jeśli taki komunista czy
                reakcjonista leży na ziemi, a ty mu jeszcze szybko swoimi kromflekami dołożysz,
                nie masz pojęcia, jakie to na nich robi wrażenie! I nic ci za to nie mogą
                zrobić, bo wszystko idzie na partię. Tego Skowronka, jak myślisz, kto go posłał
                na tamten świat? Ja, bracie, Pelka! Kiedy wstąpisz do nas, do partii, postaram
                się o parę butów z cholewami. Jaki masz numer? Popytam trochę tu i tam, buty
                nie muszą przecież być nowe. Brunatne, wiesz, możesz je wtedy i w niedzielę
                nosić, wyglądają prima!
                ss. 125-126

                to cały czas Janosch, Ślązak z krwi i kości. :)
                • sloneczko1 wiesz ile nas jest? 07.09.05, 21:26
                  sss9 napisał:

                  > Gdy Pelka przechodził przez sień, cała chałupa się trzęsła, bo odkąd wstąpił do
                  > partii narodowosocjalistycznej, nosił buty z cholewami, odpowiednie spodnie do
                  > tego, i co dwa tygodnie przybijał sobie do obcasów nowe podkówki. Specjalnie w
                  > tym celu sprawił sobie trójnóg i co trzy dni ostrzył swoje podkówki. – Ja
                  > ci
                  > powiem, Stanik, jak to jest – rzekł kiedyś. – Jeśli taki komunista
                  > czy
                  > reakcjonista leży na ziemi, a ty mu jeszcze szybko swoimi kromflekami dołożysz,
                  > nie masz pojęcia, jakie to na nich robi wrażenie! I nic ci za to nie mogą
                  > zrobić, bo wszystko idzie na partię. Tego Skowronka, jak myślisz, kto go posłał

                  >
                  > to cały czas Janosch, Ślązak z krwi i kości. :) a
                  Ty przyczepiłeś się tylko do jednego faceta który dla mnie prawdę mówiąc nie
                  jest żadnym autorytetem--tak pisać to i ja umiem
                  • slezan Re: wiesz ile nas jest? 07.09.05, 23:41
                    A ja bardzo lubię Janoschowego Cholonka. Polakom i róznym sss-om też przydałby
                    sie taki pisarz, który ściągnąłby ich na ziemię, przynajmniej od czasu do czasu.
                  • sss9 Re: wiesz ile nas jest? 08.09.05, 07:37
                    sloneczko1 napisała:

                    > Ty przyczepiłeś się tylko do jednego faceta który dla mnie prawdę mówiąc nie
                    > jest żadnym autorytetem--tak pisać to i ja umiem
                    >

                    ja go cytuję. i lubię tą książkę. twoja opinia o Janoschu nikogo nie interesuje,
                    a że potrafisz tak jak on pisać, to każdy tutaj widzi. ;)))))
                    tak, wiem "ile was jest" - kilka osób, a rwetes jakby tłum krzyczał... :)))
                    • sloneczko1 Re: wiesz ile nas jest? 08.09.05, 17:43
                      sss9 napisał:
                      ja go cytuję. i lubię tą książkę. twoja opinia o Janoschu nikogo nie interesuje
                      > ,
                      > a że potrafisz tak jak on pisać, to każdy tutaj widzi. ;)))))

                      jeżeli nie interesuje to dlaczego odpisałeś na mój post?widać lubisz moje
                      pisanie he,he ;)
                      • Gość: black Re: wiesz ile nas jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 23:47
                        Ja lubię Twoje pisarstwo, słoneczko.:-))))
                • Gość: Nu! Re: czyli : jak to się robi IP: *.necik.pl / *.necik.pl 08.09.05, 00:33
                  Pelków mam w rodzinie :D -przyszywanej.

                  Skowronki nadal pomieszkują na Śląsku, a jeden Skowronek ma nawet
                  cukiernię w Gliwicach.

                  A tak, nawiasem mówiąc, Pelka, chociaż brzmi strasznie gminnie (belka?),
                  to jest zagraniczne, chiba. Coś mi miga, że to była jakaś szlachta
                  ściągnieta skądyś, Pełki jakieś, czy cuś. Pisze o tym w którymś z numerów
                  Zeszytów Gliwickich albo Roczniku Muzeum.
                  • Gość: Nu! Re: czyli : jak to się robi IP: *.necik.pl / *.necik.pl 08.09.05, 00:34
                    "jest napisane", znaczy.
                    • szwager_ze_laband Re: czyli : jak to się robi 09.09.05, 22:17
                      na zajcie 36 "Stare rody szlacheckie ziemi bytomskiej - okolica Zabrza
                      (Hindenburg) na Gornym slasku" / autor J. Knosalla znajdziesz cos na tyn temat :)))

                      ta ksionzeczka kosztuje dzisiej we glywickich ksiyngarniach ino 7 zl!, a jo jom
                      kupiou na tyj ulicy kaj sie po schodkach wuazi na wiyrch do bouych delikatesow.
                      • szwager_ze_laband Re: czyli : jak to się robi 14.09.05, 03:41
                        Związek Ludności Narodowości Śląskiej zamierza walczyć o swoje prawa wśród
                        posłów Parlamentu Europejskiego. Związek postanowił przesłać informacje o
                        dyskryminacji narodowości śląskiej w polskich sądach. Oświadczenie dla posłów w
                        kilku językach będzie zawierać informacje m.in. o problemach związku w polskich
                        sądach, związanych z rejestracją organizacji. Nie tak dawno Sąd Rejonowy w
                        Katowicach zażądał by związek wyeliminował ze statutu pojęcie „narodowość
                        śląska”, jako kategorie pojęciową nie istniejąca w obowiązującym stanie prawnym.
                        radio.piekary.pl//index.php?dzial=1&news_id=1050#gora
                        Ślązacy walczą o związek
                        Poniedziałek, 12 września 2005r.
                        Do posłów Parlamentu Europejskiego w najbliższym czasie trafi oświadczenie
                        wydane przez inicjatorów powołania Związku Ludności Narodowości Śląskiej.
                        Zostanie przetłumaczone na kilka języków, by informacje na temat trudności
                        związanych z rejestracją organizacji otrzymała jak największa grupa
                        zainteresowanych.
                        – Tyle mówi się w mediach o złym traktowaniu Polaków na Białorusi, a przecież
                        my, jako Ślązacy w Polsce, też czujemy się dyskryminowani – mówi jeden z
                        liderów Związku Andrzej Roczniok.
                        Jako przykład podaje ostatnią decyzję Sądu Rejonowego w Katowicach, który
                        zwrócił się do liderów ZLNŚ z pismem, by wyeliminowali ze statutu
                        pojęcie „narodowość śląska” jako... kategorię pojęciową nieistniejącą
                        obiektywnie i niemającą oparcia w obowiązującym stanie prawnym.
                        Zdaniem sądu nazwa Stowarzyszenia musi ulec zmianie, by odpowiadała celowi
                        działalności tej organizacji i nie zawierała informacji nieprawdziwych, gdyż
                        obecna nazwa jest myląca, wprowadzająca w błąd i sugerująca istnienie
                        narodowości śląskiej.
                        – To negowanie wyników spisu powszechnego, w którym narodowość śląską
                        zadeklarowało ponad 170 tysięcy mieszkańców województwa śląskiego – wyjaśnia
                        Roczniok.
                        Związek właśnie odpowiedział na sugestie sądu. Zdaniem członków ZLNŚ
                        przywoływana przez sąd „Ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz
                        języku regionalnym” w żadnym ze swych stwierdzeń nie określa, że dopuszcza się
                        istnienie na terytorium RP wyłącznie mniejszości narodowych i etnicznych
                        wymienionych w ustawie. Nie określa, jakie mniejszości narodowe i etniczne
                        funkcjonują w Polsce, lecz te, które podlegają trosce państwa poprzez tę
                        Ustawę. A to zasadnicza różnica.
                        – Morawianie w Republice Czeskiej, Baskowie, Katalończycy i Galicyjczycy w
                        Królestwie Hiszpanii oraz Szkoci i Walijczycy w Wielkiej Brytanii nie posiadają
                        statusu mniejszości narodowej i etnicznej, chociaż bez wątpienia są uznawani za
                        narodowości – dodaje Roczniok.
                        – Osoby niemające poczucia przynależności do narodowości śląskiej zauważą, że
                        nie jest to organizacja dla nich. Stowarzyszenie ma przede wszystkim gromadzić
                        osoby, którym pozwolono zadeklarować w trakcie ostatniego spisu powszechnego
                        przynależność do narodowości śląskiej, tych, którzy chcieli narodowość śląską
                        zadeklarować, a nie mogli, oraz tych, którzy nabrali poczucia przynależności do
                        narodowości śląskiej. Inna nazwa niż ZLNŚ byłaby myląca. Oczywiście, możemy
                        bawić się słowami i zmienić nazwę na Związek Ludności Narodowości Śląskiej
                        Nieuznawanej w Polsce, ale to przecież dziecinada.
                        • meg_s Re: czyli : jak to się robi 14.09.05, 03:43
                          dałbyś już spokój z tą sygnaturką - nie wiem co chciałeś udowodnić, ale już
                          mnie wkurzyłeś wystarczająco - więc chyba Ci się udało
                          • meg_s ps 14.09.05, 03:51
                            albo proszę płacić tantiemy ;P
                            • szwager_ze_laband Re: ps 14.09.05, 03:54
                              ok
                        • sss9 Re: czyli : jak to się robi 14.09.05, 08:26
                          Przez następne trzy tygodnie w domu numer 3 przy ulicy Oślowskiego było
                          niespokojnie. Pelka wygłaszał wielkie mowy, latał ze swastyką na rękawie, a na
                          głowie miał czapkę SA z opuszczonym paskiem. Gdy stał, nikt nie miał odwagi
                          mówić po polsku. Pelka powiedział: - Jeszcze trzy miesiące, a będziemy u
                          władzy. A wtedy koniec z wami, pieronami. Szlus! Dacie gardło i inne rzeczy.
                          Tu, pierońskie chachary, powąchajcie!
                          Nosił teraz gumową pałkę otwarcie pod szkietem.
                          s. 143
    • szwager_ze_laband Re: Abecaduo Slonskego Narodu 16.09.05, 09:21
      republika.pl/zlns/
    • Gość: black Re: Abecaduo Slonskego Narodu A- F IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 23:45
      szager, nie rób sobie jaj, jeszcze raz przeczytaj mój tekst, słowa a czyny to
      dwie różne sprawy.
      • szwager_z_laband Re: Abecaduo Slonskego Narodu A- F 29.09.05, 23:49
        a 172 000 to co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka