szwager_ze_laband 19.09.05, 21:16 www.darek.phi.pl//tymczas/gora_anaberg.mp3 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rita100 Re: Dobryjnocki Glywiczoki 19.09.05, 21:55 przed zaśnięciem spojrzcie na księzyc i złóżcie swoje zyczenia - dyc pełnia :) Piosenka tez przy tym jest potrzebna , szczegolnie taka :) dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
rita100 Re: Dobryjnocki Glywiczoki 20.09.05, 23:22 www.darek.phi.pl//tymczas/gora_anaberg.mp3 Nie zapomnijcie o nowym watku "Dobryjnocki Glywiczoki" Odpowiedz Link Zgłoś
rita100 Re: Dobryjnocki Glywiczoki 21.09.05, 20:14 www.darek.phi.pl//tymczas/gora_anaberg.mp3 dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Dobryjnocki Glywiczoki 21.09.05, 20:57 Dobranoc Rita i dzieki ze tutaj pomimo tych dresiarzy dalej jestes! Odpowiedz Link Zgłoś
szwager_z_laband a tera do hajoty :) 22.09.05, 21:05 LÓZKO LÓZKO TO MEBEL STARY JAK SWIAT,U NOS TYZ ZWANY PRYKOLYM.NIY JEST TO PRZECA ZWYCZAJNY GRAT,A CZASYM NAWET HISTORIA POKOLYN. W LÓZKU SIE ZOWDY WSZYSTKO ZACZYNO, CZY TO POD DEKOM CZY POD PIERZINOM. NIYSTETY W LÓZKU ZYCIE TYZ GASNIE, JAK PRZIDZIE DOTRWAC TYN MOMYNT WLASNIE.JUZ MALE DZIECKO SKOKO W LÓZECZKU,MAJAC DOKOLA PELNO ZABAWEK.WTEDY RODZINA SIEDZI PRZI DZIECKU,I PATRZY W NIEGO JAK W NIEBA SKRAWEK. LÓZKO TRZA DZIELIC ZE SWOJOM BABOM, TO PRZECA SWIYNTY TWÓJ OBOWIAZEK. CZASYM JEST FAJNIE, A CZASYM SLABO, TAKI JEST PRZECA MALZYNSKI ZWIAZEK.JEDYN MO LOZE ISCIE KRÓLEWSKIE,DRUGI TAKIGO NIY CHCE I WE SNIE.NIYKIERYM STYKNIE WIYNZIYNNO PRYCZA,INNYM TRZA LOZA SWEGO UZYCZAC. PRZIKRE NIYSTETY LÓZKO SZPITALNE, CZYNSTO TYN CHORY MUSI POCZEKAC. SOM TO TENASZE REALIA FATALNE, NAWET NA ZDROWIE ZAPOMNISZ NARZEKAC.DUZO MO LUDZI PROBLYM NIYMALY,BY JAK NOJWIYNCYJ TYCH LATEK DOZYC.WAZNYM JEST JEDNAK MORAL WSPANIALY:BY W SWOIM ZYCIU NIY CUDZOLOZYC! Henryk Polok Odpowiedz Link Zgłoś
szwager_z_laband Re: Laband 22.09.05, 21:14 a mosz na to jakis sposob? jak ja to powiydz po cichu i gibko, bo zaro moja przindzie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Re: Laband 22.09.05, 21:21 szwager_z_laband napisał: > a mosz na to jakis sposob? > > jak ja to powiydz po cichu i gibko, bo zaro moja przindzie :))) Janosik niy zdradzou Maryny Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Laband 22.09.05, 21:17 Sloneczko, no wiysz, co ty juzas za kosmate mysli mosz! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Ballest 22.09.05, 21:20 ballest napisała: > Sloneczko, no wiysz, co ty juzas za kosmate mysli mosz! > ;) to on zaczoł,a niy jo;)jo sie yno spytaua Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Re: Ballest 22.09.05, 21:24 ale to ciekawe--we swoim niy a w cudzym to ja? he,he--jo niywinno ,on je winny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Ballest 22.09.05, 21:27 Sloneczko, Sloneczko, a kto ci to do lozka wskakuje ? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Re: Ballest 22.09.05, 21:31 a chcesz w ucho za takie pytania?poczekej sie yno jak Cie kiedy spotkom Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Ballest 22.09.05, 21:40 Juz sie Cie tera bardzo bojam! Dostanam lyjty Odpowiedz Link Zgłoś
szwager_z_laband Re: Ballest 23.09.05, 04:32 sloneczko1 napisała: > ale to ciekawe--we swoim niy a w cudzym to ja? > he,he--jo niywinno ,on je winny ;) jo niywinny ona winna ona dawac niy powinna! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Re: Ballest 23.09.05, 18:53 szwager_z_laband napisał: > sloneczko1 napisała: > > > ale to ciekawe--we swoim niy a w cudzym to > ja? > > he,he--jo niywinno ,on je winny ;) > > > jo niywinny > ona winna > ona dawac > niy powinna! ??????????? Po nocy poślubnej żona mówi: - Wiesz... Jesteś kiepskim kochankiem... Na to oburzony mąż: - Skąd możesz o to wiedzieć? Po 30 sekundach?! Odpowiedz Link Zgłoś
rita100 Re: Ballest 23.09.05, 22:25 Do chopa, kery leżoł w szpitalu pod namiotym tlynowym, prziszła jego slubno. Roncz yno stanyła przi nim, chop cołki zesinioł i łoczu mu w słup stanyły. Zaczon pokazywac na migi, żeby mu kartka podali i cos do pisanio. Jak to dostoł gibko coś napisoł, podoł swojij babie i kipnył na amyn. Ta jak yno prziszła do siebie po stracie chopa, wziyna i przeczytala ta kartka, na keryj stolo: Ślyz ze szlaucha, bo blokujesz dopływ tlynu. ;))))) Dobryjnocki Glywiczoki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 witej Rita--my to momy pecha w zyciu 23.09.05, 22:35 Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż, to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Zosia? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... i tak źle ,i tak niedobrze Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: witej Rita--my to momy pecha w zyciu 24.09.05, 00:08 Suoneczko, jestes Ciocia Zosia? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Ballest 24.09.05, 09:32 jestem i tą mamą Małgosi i ta ciotką Zosią he,he Odpowiedz Link Zgłoś
szwager_z_laband Re: Ballest 24.09.05, 11:27 a jo niygdy niy byda ciociom zosiom :))) Odpowiedz Link Zgłoś
rita100 Re: Dobryjnocki Glywiczoki 24.09.05, 22:53 Pielyngniarka, kero miała dyżur trzynsie uśpionym pacjyntym: - Panoczku ! Obudźcie sie ! - Piernika ! Co sie stało ? - Zapomnieliście se wziońć tabletka na spani. Dobryjnocki Glywiczoki Odpowiedz Link Zgłoś
szwager_z_laband Re: Dobryjnocki Glywiczoki 29.09.05, 23:21 dzisiej na dobranoc dobry humor:) "87 lat temu, pod koniec września 1918 r., w śląskiej prasie pokazały się wiadomości o oryginalnych wojennych wynalazkach, jakie ludzie nadsyłali do ministerium wojny. Zamiast wojaków, miały walczyć pchły, wrony i kawki. Należało więc: 1. Do zwalczania atakujących latawców zamrozić sztuczne chmury i postawić na nich armaty. 2. Na balonach przymocować bardzo silne magnesy, które by wojskom nieprzyjacielskim wyciągały z ręki karabiny. 3. Napełnić kule armatnie pchłami i wszelakim robactwem wymieszanym z bakteriami dżumy i cholery. 4. Wylewać z balkonów na nieprzyjacielskie oddziały płynny cement i pozamieniać żołnierzy w słupy kamienne. 5. Za pomocą pneumatycznych maszyn wyrzucać na nieprzyjaciela węże jadowite i skorpiony. 6. Wytresować kawki i wrony, aby odłupując wapno i cegły z wysokich kominów, uniemożliwiały dalszy bieg amunicyjnych fabryk. W tym czasie: W okolice Chropaczowa przyjechał właściciel karuselu. Za każdą jazdę kazał sobie płacić jednym kartoflem. W przeciągu popołudnia pomysłowy przedsiębiorca zebrał 300 kilogramów kartofli, które chłopcy podkradli zapewne swoim rodzicom." Odpowiedz Link Zgłoś
rita100 Re: Dobryjnocki Glywiczoki 30.09.05, 23:46 > W okolice Chropaczowa przyjechał właściciel karuselu. Za każdą jazdę kazał > sobie płacić jednym kartoflem. W przeciągu popołudnia pomysłowy przedsiębiorca > zebrał 300 kilogramów kartofli, które chłopcy podkradli zapewne swoim rodzicom 'cym żięcy miał, tym żięcy chciał' potym ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś